Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Bogdan Brzozka

Etna (Erotyk)

Rekomendowane odpowiedzi

We śnie mnie dzisiaj odwiedziłaś

z szarej zjawiłaś się nicości

to wzruszająca bardzo chwila 

,,wejdź proszę

zechcesz się rozgościć?"

Z łóżka począłem z wolna wstawać

lecz powstrzymałaś ręki gestem 

,,Leż

na chwileczkę małą wpadłam 

marzeniem tylko sennym jestem".

 

Kiedy wpatrzony jak w obrazek

czułość dostrzegłem w oczu blasku 

,,chwilkę posiedzieć pragnę" 

mówisz 

,,niebawem zniknę

gdy o brzasku

niebo

z kolorów ołowianych

na pastelowe barwy zmieni

daleko będę

zamajaczę 

zapamiętanym 

snu wspomnieniem". 

 

Tak bardzo pragnę

ucałować 

-jak liść osiki, drżący cały -

twarz ukochaną

smukłą szyję 

ramiona gładkie jak aksamit

kiedy delikatnymi dłońmi

pieściłaś mnie po karku

włosach

wzruszeni  

w oczy zapatrzeni

wzlatywaliśmy pod niebiosa...

 

Całując czule wciąż i jeszcze

dotarłem do prześlicznych piersi

tak wyrzeźbionych przez naturę

że to się filozofom nie śni...

I nie chcąc pozostawać dłużną

w szale ekstatycznej miłości

zalałaś niczym Etna

miła

po brzegi

lawą namiętności.

Edytowane przez Bogdan Brzozka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Na pewno na Twoim miejscu przyjrzałabym się zaimkom osobowym, których jest w tym wierszu bardzo dużo. I niektórym inwersjom oraz rymom, na przykład oku-boku. 

Pozdrawiam:)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

We śnie dziś przyszłaś do mnie miła

z szarej zjawiłaś się nicości.

To bardzo piękna dla mnie chwila -

,,wejdź proszę - zechcesz się rozgościć?"

Z łóżka począłem z wolna wstawać,

ty powstrzymujesz ręki gestem -

,Leż! - ja na chwilkę tylko wpadłam - 

marzeniem twoim sennym jestem".

 

W ciebie wpatrzony jak w obrazek

czułość dostrzegam w twoim oku -

,,pragnę posiedzieć chwilkę - mówisz -

zrobisz mi miejsce przy swym boku?"

Przysiadasz obok mnie na łóżku,

dusza z rozkoszy we mnie kona -

(koszulkę taką piękną miałaś

co odsłaniała ci ramiona).

 

Objąłem cię wpół i drżąc cały,

zasypałem pocałunkami

twarz ukochaną, smukłą szyję, 

ramiona gładkie jak aksamit.

Delikatnymi dłońmi swymi

pieściłaś mnie po karku,włosach

wzruszeni - zapatrzeni w siebie

wzlatywaliśmy pod niebiosa...

 

Całując cię i wciąż i jeszcze

dotarłem do twych ślicznych piersi,

tak wyrzeźbionych przez naturę

że to się filozofom nie śni...

ty- nie chcąc mi pozostać dłużną

w ekstazie, w wielkiej namiętności,

zalałaś mnie jak Etna, miła

po brzegi, lawą swej czułości...

 

 

Poza tym po każdym przecinku, powinen być ''enter.''

Tak samo przed i po myślniku.

Zamiast; cię - ciebie,

                swym - swoim,

                twych - twoich.

 

PozdrawiaM.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Bogdan Brzozka napisał:

Objąłem cię wpół i drżąc cały,

zasypałem pocałunkami

Witaj Bogdan :) 

Jedynie w powyższym fragmencie,

w drugim wersie, 

jest lekkie tyrpnięcie, 

a całość piękna, 

dla/tego wiersza 

daję więc 

serce 😏

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, Marlett napisał:

    We śnie dziś przyszłaś do mnie miła

    z szarej zjawiłaś się nicości.

    To bardzo piękna dla mnie chwila -

    ,,wejdź proszę - zechcesz się rozgościć?"

    Z łóżka począłem z wolna wstawać,

    ty powstrzymujesz ręki gestem -

    ,Leż! - ja na chwilkę tylko wpadłam - 

    marzeniem twoim sennym jestem".

     

    W ciebie wpatrzony jak w obrazek

    czułość dostrzegam w twoim oku -

    ,,pragnę posiedzieć chwilkę - mówisz -

    zrobisz mi miejsce przy swym boku?"

    Przysiadasz obok mnie na łóżku,

    dusza z rozkoszy we mnie kona -

    (koszulkę taką piękną miałaś

    co odsłaniała ci ramiona).

     

    Objąłem cię wpół i drżąc cały,

    zasypałem pocałunkami

    twarz ukochaną, smukłą szyję, 

    ramiona gładkie jak aksamit.

    Delikatnymi dłońmi swymi

    pieściłaś mnie po karku,włosach

    wzruszeni - zapatrzeni w siebie

    wzlatywaliśmy pod niebiosa...

     

    Całując cię i wciąż i jeszcze

    dotarłem do twych ślicznych piersi,

    tak wyrzeźbionych przez naturę

    że to się filozofom nie śni...

    ty- nie chcąc mi pozostać dłużną

    w ekstazie, w wielkiej namiętności,

    zalałaś mnie jak Etna, miła

    po brzegi, lawą swej czułości...

     

     

    Poza tym po każdym przecinku, powinen być ''enter.''

    Tak samo przed i po myślniku.

    Zamiast; cię - ciebie,

                    swym - swoim,

                    twych - twoich.

     

    PozdrawiaM.

     

    Dzięki wielkie Marlett za cenne rady. Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Czarek Płatak napisał:

    Witaj Bogdan :) 

    Jedynie w powyższym fragmencie,

    w drugim wersie, 

    jest lekkie tyrpnięcie, 

    a całość piękna, 

    dla/tego wiersza 

    daję więc 

    serce 😏

    Dzięki wielkie Czarku - trzymaj się zdrowo.:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jaka erotyk, niezbyt odkrywczy :), jako wiersz o marzeniu sennym, nawet całkiem niezły.

    Z czystej ciekawości mam pytanie. Dodałeś dwa wiersze w odstępie dwóch godzin. Czy został zniesiony limit? Czy coś mi umknęło? Tak tylko pytam :)

    Pozdrawiam :)

    Edytowane przez Sylwester_Lasota

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Witaj Sylwek - Kilka wierszy parę dni było w warsztacie, zgłosiłem do przeniesienia, i wskoczyło kilka zaległych. Pozdrawiam i dziękuję za serducho.  :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    19 minut temu, Bogdan Brzozka napisał:

    Witaj Sylwek - Kilka wierszy parę dni było w warsztacie, zgłosiłem do przeniesienia, i wskoczyło kilka zaległych. Pozdrawiam i dziękuję za serducho.  :)

    Dzięki, dokładnie tak pomyślałem :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Liczy się, przynajmniej powinna u Ludzi Pióra,

    pozdrawiam :)

     Gdyby mechanik samochodowy wkręcał do auta śruby jak popadnie. Co na to właściciel auta ? :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Marlett napisał:

    download.jpg

    Już poprawiam te moje wypociny, przepraszam @Marlett i @Alicja_Wysocka za niesmak estetyczny - wszystkiemu winne okulary :):):)  Już mam jak należy.  :) Okulary.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ponieważ Panie się upierają, postanowiłem zobrazować o co chodzi :)

    Spróbowałem też nieco uporządkować interpunkcję czas, który raz pojawia się przeszły raz teraźniejszy..

    Myślę, że jeszcze należałoby uporządkować średniówkę, bo wydaje mi się, że nieco sobie popływuje :)

    Z mojej strony to jest tylko wskazanie kierunku :)

    Jeśli z czegoś skorzystasz będę się cieszył, ale to jest nadal tylko i wyłącznie Twój wiersz :)

     

    Mechanik :) :) :)

     

     

    Gdy w nocy przyszłaś do mnie miła

    z szarej zjawiłaś się nicości.

    To bardzo piękna była chwila

    ,,Wejdź proszę, zechciej się rozgościć"

    Z łóżka począłem z wolna wstawać,

    lecz powstrzymałaś ręki gestem

    ,,Leż! Na chwileczkę tutaj wpadłam,

    marzeniem tylko sennym jestem".

     

    W ciebie wpatrzony jak w obrazek

    czułość dostrzegłem w twoim oku

    ,,Pragnę posiedzieć tutaj chwilkę",

    ,,zrobisz mi miejsca trochę z boku?"

    Przysiadłaś na krawędzi łóżka,

    dusza z rozkoszy we mnie kona -

    (koszulkę taką piękną miałaś

    co odsłaniała ci ramiona).

     

    Objąłem ciebie i drżąc cały,

    zasypałem pocałunkami

    twarz ukochaną, smukłą szyję, 

    ramiona gładkie jak aksamit.

    Delikatnymi dłońmi swymi

    nieład zrobiłaś mi we włosach

    wzruszeni - zapatrzeni w siebie

    wzlatywaliśmy pod niebiosa...

     

    Całując ciebie i chcąc więcej

    dotykam jędrnych, ślicznych piersi,

    tak wyrzeźbionych przez naturę

    że to się filozofom nie śni...

    Nie chcąc pozostać w niczym dłużną

    w ekstazie, w wielkiej namiętności,

    zalałaś mnie jak Etna, miła

    po brzegi, lawą swej czułości...

    Edytowane przez Sylwester_Lasota

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Treść wiersza to nie wszystko :)

    Idziesz do restauracji i kelner przynosi kraby na wyszczerbionym i niedomytym półmisku :((((

    Sorry ale takich dań nie przyjmuję.

    Edytowane przez Marlett

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Stworzyłeś ładny, liryczny klimat, ale nie sposób nie zgodzić się z przedmówcami co do zaimkozy. W trzeciej cząstce w drugim wersie poległa średniówka, szkoda bo właśnie tu się wyłożyłam. Może np zasypywałem całusami? Wtedy ładnie wyrównasz, chyba że masz inny pomysł. 

    Ogólne wrażenie na tak, pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności