Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Maria_M

Smutek

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

czy to stan serca czy kaprys umysłu
czy zwykła ludzka potrzeba refleksji
nad codziennością którą los nam wyśnił
a teraz uniósł i w próżni zawiesił
są takie noce i poranki w życiu
że przygnębienie przychodzi znienacka
najpierw przygląda się z dala w ukryciu
za chwilę niemoc w krwiobieg nam wtłacza

 

drętwością płynie krew łzawo-czerwona
z dodatkiem soli piołunu gorczycy 
chciałbyś tę boleść przydeptać pokonać
lecz stawia opór beznadzieją krzyczy
czy smutek kocha samotność to nie wiem
a może przez nią ciągle się odradza
błądzi marazmem po bezkresnym niebie
później z gwiazdami na ziemię chce spadać
każdy swój smutek czuje i posiada 
by nie był ciężarem lub zbytnio nie smucił
warto z nim szczerze otwarcie rozmawiać
albo go porwać i z serca wyrzucić

 

 

 

 

 

Edytowane przez Maria_M

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Witaj Maria :-)

 

Przepiękny wiersz! Zawarłaś w nim wiele ważnych nawiązań i skojarzeń, które świetnie wpisują się w ludzką naturę.

Każdy z nas od czasu do czasu miewa smutne chwile i to jak je nazwałaś w tym utworze, naprawdę mnie zauroczyło.

Treść lekko płynie i temat wiersza od początku do końca ma zachowany sens. Bardzo mi się to podoba :-)

Poniżej fragmenty, który trafiły w moje serce:

 

Ciekawe przemyślenie:

45 minut temu, Maria_M napisał:

czy to stan serca czy kaprys umysłu
czy zwykła ludzka potrzeba refleksji

 

Jakże to prawdziwe i trafnie nazwane:

45 minut temu, Maria_M napisał:

przygnębienie przychodzi znienacka
najpierw przygląda się z dala w ukryciu
za chwilę niemoc w krwiobieg nam wtłacza

 

 

Świetne porównanie:

46 minut temu, Maria_M napisał:

krew łzawo-czerwona

 

Dobre, do przemyśleń:

48 minut temu, Maria_M napisał:

czy smutek kocha samotność to nie wiem
a może przez nią ciągle się odradza

 

No wiersz niezwykły w swym przekazie. Dzięki :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Twoim wierszu widzę poetyckie i metaforyczne, a jednocześnie psychologiczne podejście do smutku - oglądanie go z boku, dookoła, opisywanie jego przejawów i elementów. Jednak smutek nie bierze się znikąd. Smutek ma swoje korzenie - i czasami są one albo bardzo długie, albo bardzo rozgałęzione. Ani go wyrwać, ani odciąć, ani wykarczować. Zawsze odrasta. Można go zasłonić, udawać, że nie istnieje, albo zaakceptować - żadne z tych rozwiązań nie jest skuteczne. Smutek wyrasta na gruncie - to grunt go generuje.

 

Takie są moje przemyślenia na dziś - a temat jest bardzo mi bliski.

 

Małe uwagi:

1) w pierwszej zwrotce "wyśnił" zamieniłabym na "wysnuł"

2) wersy 9 i 19 zmieniłabym tak:

"za chwilę niemoc do krwiobiegu wtłacza"

"aby nie ciążył lub zbytnio nie smucił"

żeby zachować jednolity jedenastozgłoskowiec.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marysiu,

nikt nie przygarnia smutku

nikt go nie lubi nie kocha

więc między ludźmi żebrze

i garść wyciąga jak kloszard

 

nie wziął się przecież znikąd

musiał się zrodzić z powodów

więc porozmawiaj z nim szczerze

a w sercu zagości pokój

 

:)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, Artbook™✍ napisał:

    Witaj Maria :-)

     

    Przepiękny wiersz! Zawarłaś w nim wiele ważnych nawiązań i skojarzeń, które świetnie wpisują się w ludzką naturę.

    Każdy z nas od czasu do czasu miewa smutne chwile i to jak je nazwałaś w tym utworze, naprawdę mnie zauroczyło.

    Treść lekko płynie i temat wiersza od początku do końca ma zachowany sens. Bardzo mi się to podoba :-)

    Poniżej fragmenty, który trafiły w moje serce:

     

    Ciekawe przemyślenie:

     

    Jakże to prawdziwe i trafnie nazwane:

     

    Świetne porównanie:

     

    Dobre, do przemyśleń:

     

    No wiersz niezwykły w swym przekazie. Dzięki :-)

    Bardzo dziękuję.

    Chyba tu jesteś od niedawna, bo wcześniej Cię nie spotkałam? W takim razie Dzień Dobry :))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Marysiu,

    nikt nie przygarnia smutku

    nikt go nie lubi nie kocha

    więc między ludźmi żebrze

    i garść wyciąga jak kloszard

     

    nie wziął się przecież znikąd

    musiał się zrodzić z powodów

    więc porozmawiaj z nim szczerze

    a w sercu zagości pokój

     

    :)

     

    Droga Siostro, proszę nie martw się o mnie, to tylko wiersz zapisany chwilą. Teraz mam taki ciąg, że piszę o uczuciach. Różnych.

    Pozdrawiam serdecznie:))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Maria_M Piękny wiersz, a i pewnie zadziałał na mnie jeszcze mocniej, ponieważ dzisiaj machnąłem sobie kolejny raz Cierpienia młodego Wertera. :-) Świetna książka i pasuje do wiersza... a może to wiersz pasuje do książki? :-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, WarszawiAnka napisał:

    W Twoim wierszu widzę poetyckie i metaforyczne, a jednocześnie psychologiczne podejście do smutku - oglądanie go z boku, dookoła, opisywanie jego przejawów i elementów. Jednak smutek nie bierze się znikąd. Smutek ma swoje korzenie - i czasami są one albo bardzo długie, albo bardzo rozgałęzione. Ani go wyrwać, ani odciąć, ani wykarczować. Zawsze odrasta. Można go zasłonić, udawać, że nie istnieje, albo zaakceptować - żadne z tych rozwiązań nie jest skuteczne. Smutek wyrasta na gruncie - to grunt go generuje.

     

    Takie są moje przemyślenia na dziś - a temat jest bardzo mi bliski.

     

    Małe uwagi:

    1) w pierwszej zwrotce "wyśnił" zamieniłabym na "wysnuł"

    2) wersy 9 i 19 zmieniłabym tak:

    "za chwilę niemoc do krwiobiegu wtłacza"

    "aby nie ciążył lub zbytnio nie smucił"

    żeby zachować jednolity jedenastozgłoskowiec.

     

    Pozdrawiam

    za chwilę niemoc do krwioobiegu wtłacza 12

    aby, a w ostatnim wersie jest albo / przy takim zestawie mam zakłócenia w brzmieniu.

    Dziękuję bardzo Aniu za propozycję. Jeszcze pomyślę, a tym razem na razie, pozdrawiam :))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 minuty temu, Wędrowiec.1984 napisał:

    @Maria_M Piękny wiersz, a i pewnie zadziałał na mnie jeszcze mocniej, ponieważ dzisiaj machnąłem sobie kolejny raz Cierpienia młodego Wertera. :-) Świetna książka i pasuje do wiersza... a może to wiersz pasuje do książki? :-)

    Raczej wspólnym mianownikiem jest Smutek.

    Dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...