Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

*** Bez tytułu ***


Rekomendowane odpowiedzi

Słyszałem jak ludzie
Mówią, że jestem
Wariatem
Słyszałem jak mówią
Że jestem pierdolnięty
Ale słyszałem też
Że jestem niezły
I że rozwalam
Tancbudy
I powtarzają 
Że poetów należy
Używać
Więc weźcie mnie
Za fraki
I dajcie pod mur
I zróbcie ze mnie człowieka
Albo uczyńcie ze mnie
Szmatę
Bo sam dla siebie
Jestem trupem
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Marlett napisał:

Znowu Podmiot Lir. jest nieszczęśliwy :))

Przytulam biedaka :)

Nieszczęśliwy jestem od 7 lat. Depresję i samotność próbuję zwalczać wierszem, kawą, papierosem i alkoholem. Ale nic nie pomaga tak jak obecność drugiej osoby, której nie mam. Ale dziękuję za miłe słowa ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jesteś „kupą gówna“ ani trupem. Spróbuj od dziś mówić o sobie językiem pełnym miłości zamiast pogardy, a gwarantuję, że pomoże bardziej niż alko i papierosy. A jeszcze chętniej przeczytam wiersz, który na tej bazie stworzysz.

pozdrawiam Cię serdecznie :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Alicja_Wysocka napisał:

Więcej słońca i wit D3

Poczytaj koniecznie coś na ten temat, pozdrawiam serdecznie

Słońca nie lubię. Dnia nie lubię. Wolę noc i światła latarni. 

 

O witaminie D3 słyszałem, czytałem, zrozumiałem. Nie stosuję. Nazwijcie mnie głupcem.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, PunkRimbaud napisał:

Nazwijcie mnie głupcem.

Wszyscy chorzy na depresję mają niski poziom D3.

Jeśli nie chcesz środków farmakologicznych, wychodź na słońce w okolicach południa, to jest witamina naturalna.

Chciałam Ci tylko życzliwie pomóc. Nikt za Ciebie nie pójdzie do lekarza i na pewno nie urządzi Tobie życia, o tym chyba wiesz.

6 godzin temu, PunkRimbaud napisał:

Ale nic nie pomaga tak jak obecność drugiej osoby, której nie mam

Jak będziesz tak mówił, każda będzie bała być z Tobą.

Chyba trzeba się trochę postarać. Kup kwiatki, czekoladki i idź do dziewczyny, jak nie tej, to do innej.

Powodzenia życzę :)

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tekst dla mnie tym razem bez zarzutu. Porozbijałbym trochę bardziej wizualnie:

 

Słyszałem jak ludzie

Mówią, że jestem

 

Wariatem

Słyszałem jak mówią

 

Że jestem pierdolnięty

 

ale to tylko moje głupie fanaberie i Autor nie musi się do nich stosować. Jest git. Wracam, bo nie wypadało pod tym tekstem tak po prostu wpaść i się do niego nie odnieść. Też miałem kiedyś głupie (z)jazdy i obecność drugiej osoby bardzo mi pomogła. Choć kawa i alko też pozostały, co może tłumaczyć niektóre moje głupawe wypowiedzi na tym forum ;)

 

Pozdrawiam.

 

PS (doedytowane po tym jak wstawiłeś komentarz): nocne spacery rządzą, ale jest taki lajfhak, że za dnia wystarczy wsiąść na rower - jedziesz przed siebie i nie wchodzisz w żadne głębsze interakcje, to wszystko po prostu przelatuje obok, a (z) czasem można i dostrzec jakiś ładny widoczek (jakby nie było, ale jest tego trochę). Teraz trochę się u mnie pozmieniało, ale jakiś czas temu nie wyobrażałem sobie "dnia" bez wieczornego spaceru: po prostu musiałem wyjść z domu i musiało to być po zmroku - było nie było, takie dotlenienie też robiło swoje - całkiem niezłe teksty potrafią wpadać do głowy.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Natuskaa bardzo dziękuję!
    • Witam - warto iść swoją drogą - olać to i tamto być sobą.                                                                                                   Pozd.
    • Zawiedziona codziennością wyruszyłam w długą podróż. Za namową przyjaciela spakowałam ją ze sobą.    Jesienne miasto uwiło się w złoto i czerwień. Gorące barwy rozgrzały uczucie, a ona pozostała Tobą.    Połacie wyżynne wyniosły nas w górę. Powrót na ziemię nużący - ona niezmieniona drogą.    Spokojne jezioro utuliło zmęczenie lecz wiatr rozpętał wichurę.  Podmuch zabrał nadzieję jak pędzącą chmurę.    Czy powinnam ją gonić? 
    • Czarne serca dmuchawców odlatują spuchłe Jak prorocze pająki – wróżby były puste – Pozbawione nadziei puchów swoich białych, Ale w każdym tli jeszcze przyczajony łabisz.   Na skrzydłach łodyg poprzez źdźbła światła splątane, Niespieszne i niepewne to trzmiele latanie; Lecz na nowych gdzieś łąkach kto wie co się zdarzy? Ona uczy mądrości, nie cofnie się żadny.   Że samotna, gdzieś z boku, róża jak to róża: Krzyczy swoim kolorem żałośnie jak żuraw; Ale całą tłumaczy tę zieleń zieleni, Która dopiero sobą pocznie się anielić.   Taki ogród pod blokiem, łąka rozburzona; Róża, uratuj żywioł od kosiarki noża! I blok też ocalony i miasto, i ludzie; Szkoda, że różę taką rzadko się znajduje...      
    • @Marek.zak1 Prawda, nic dodać. Pozdrawiam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności