Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Marek.zak1

Oda do wibratora

Rekomendowane odpowiedzi

 

Gdy już mąż się nie podoba,
W waszym seksie tylko nuda.
Lecz nie nęci cię przygoda
Zdrada, kłamstwo i obłuda.

Weź rozkosze w swoje ręce,
Rozbudź swoją seksualność,
Możesz mieć wszak z seksu więcej,
Odrzuć szarą dnia normalność.

Niech wibrator penetruje.
I z łechtaczką wciąż się styka,
Straszna rozkosz cię przejmuje,
Drżenie ciała tak przenika.

Wtedy orgazm się pojawi,
Nieproszony, spontaniczny
Twój wibrator zawsze sprawi,
Że seks będzie fantastyczny. 

Trzymaj zawsze go przy sobie

Nigdy z nim się nie rozstawaj.

On radością wiernych kobiet

Tylko jemu nie odmawiaj.

 

Tutaj życiem mąż sterany?

Wieczornego seksu nuda.
Tam wibrator rozedrgany,
Który czyni takie cuda. 

 

Gdy więc orgazm priorytetem,

Na decyzję przyszła pora.

Po co męczyć się z facetem.

Gdy masz jego – wibratora.

 

Jak zapowiedziałem, dlla równowagi, w stosunku do ,,Masturbatora". 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


To nie jest zabawne, lecz napewno uwłaczające kobietom.

Pewnie żadna kobieta nie skomentuje tej wypowiedzi .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 godzin temu, le_mal napisał:

    To nie jest zabawne, lecz napewno uwłaczające kobietom.

    Pewnie żadna kobieta nie skomentuje tej wypowiedzi .

    -----------------------------------

    Nie widze w tym niczego uwłaczajacego kobietom, podobnie, jak w ,,Masturbatorze" nie ma niczego uwłaczającego facetom.Facet ma rękę, a babka wibrator. Opis obyczajów. Wejdź na internetowe fora i poczytaj, co piszą znudzone mężatki i odrzuceni faceci. .  

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Czarek Płatak napisał:

    O jeżu!!! Toż to fraszka na wibrator :) Takie rzeczy  kiedy zakazuje się w kraju bananów. Spalą Cię na stosie :P

    Pozdrawiam!

    ---------------------

    Wiem, że to blisko bandy, ale taka natura ryzykanta:).

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Marek.zak1 napisał:

    ---------------------

    Wiem, że to blisko bandy, ale taka natura ryzykanta:).

    Wiem coś o tym. Tak trzeba ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 2.05.2019 o 22:43, Marek.zak1 napisał:

     

    Gdy już mąż się nie podoba,
    W waszym seksie tylko nuda.
    Lecz nie nęci cię przygoda
    Zdrada, kłamstwo i obłuda.

    Weź rozkosze w swoje ręce,
    Rozbudź swoją seksualność,
    Możesz mieć wszak z seksu więcej,
    Odrzuć szarą dnia normalność.

    Niech wibrator penetruje.
    I z łechtaczką wciąż się styka,
    Straszna rozkosz cię przejmuje,
    Drżenie ciała tak przenika.

    Wtedy orgazm się pojawi,
    Nieproszony, spontaniczny
    Twój wibrator zawsze sprawi,
    Że seks będzie fantastyczny. 

    Trzymaj zawsze go przy sobie

    Nigdy z nim się nie rozstawaj.

    On radością wiernych kobiet

    Tylko jemu nie odmawiaj.

     

    Tutaj życiem mąż sterany?

    Wieczornego seksu nuda.
    Tam wibrator rozedrgany,
    Który czyni takie cuda. 

     

     Gdy więc orgazm priorytetem,

    Na decyzję przyszła pora.

    Po co męczyć się z facetem.

    Gdy masz jego – wibratora.

     

    Jak zapowiedziałem, dlla równowagi, w stosunku do ,,Masturbatora". 

    Nie wiem czemu nie przeczytałem wcześniej. Dobry wiersz chociaż leży w cieniu Masturbatora :D Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Gaźnik napisał:

    Nie wiem czemu nie przeczytałem wcześniej. Dobry wiersz chociaż leży w cieniu Masturbatora :D Pozdrawiam :)

    ----------------------

    Dzięki.To niby o tym samy, a jednak " Masturbator" jest o ideologii, nawet wolności, kosztem braku seksu w realu, a "Oda" ma węższy aspekt, bo o sposobie rozwiązywania problemów. Tak przynajmniej to widzę.  

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 20.06.2019 o 08:19, Marek.zak1 napisał:

    ----------------------

    Dzięki.To niby o tym samy, a jednak " Masturbator" jest o ideologii, nawet wolności, kosztem braku seksu w realu, a "Oda" ma węższy aspekt, bo o sposobie rozwiązywania problemów. Tak przynajmniej to widzę.  

    Co prawda utwory nie do końca tego dotyczą. Jednak przypomniałeś mi ciekawy kawałek :D

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • 22 minuty temu, iwonaroma napisał:

        Trochę boję się dawać Ci serca, bo przecież to nie o to chodzi (a może też o to?...).

        Dziękuje za serce. 

         

        23 minuty temu, iwonaroma napisał:

        Poszukuję w poezji nie tylko formy (która oczywiście ułatwia i bardzo uprzyjemnia) ale jednak tego "czegoś" co wiąże się nie tylko z "ważną" treścią, ale możliwością jej dotarcia do duszy, jakkolwiek to górnolotnie by nie zabrzmiało ;)

        Nie wiem, czy mi się udało. Jak wyszło, tak jest;)

         

        24 minuty temu, iwonaroma napisał:

        Przykład z Vincentem Lambertem pokazuje nam gdzie się znajdujemy, my - ludzie.

        Chciałam coś dodać od siebie.

        Zwykle przeciwnicy życia w takim stanie powołują się na to, że oni na tym miejscu... Nikt, kto nie był kimś na kogoś miejscu tak naprawdę nie wie.

        Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce.

        Jego żona chciała jego śmierci. Myślę, że jako żona miała prawo do takiego pragnienia.

        A ten cytat moim zdaniem mógłby mieć dalszy ciąg: gdy na powrót stałem się jak dziecko, myślałem jak dziecko, czułem jak dziecko. 

        Marzeniem wielu jest choć na chwilę wrócić do stanu przed-świadomością, kto powiedział, że Vincent odczuwał wyłącznie ból, że nie mógł doświadczać uczucia szczęścia? 

         

        Pozdrawiam.

         

         

         

         

        5 godzin temu, Magdalena napisał:

        Dziwne, wrócę

         

        Dzięki.

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Zestaw słów, który użyłeś i nimi wywołane obrazy, skojarzył mi się z ludobójstwem, ale jeżeli piszesz, że tak nie jest, to ok, mógłbym doszukiwać się innych scenariuszy, jestem dość otwartym i świadomym człowiekiem. Muszę przyznać, że ciekaw jestem twoich dalszych publikacji. Będę starał się je obserwować i reagować, jeśli mi tylko czas pozwoli.  A nawiązując do twoich przejść, to bardzo współczuję, na pewno nie jest to przyjemne. Życzę szczęścia. Pozdrawiam.  
      • Mam problem z ustaleniem odpowiedniego słowa. Czy w przedostatnim wersie może być użyte słowo ,,winnym", jeśli występuje w kontekście: ,, jestem winnym" ( tylko nie mylić z krzewem! ;). Czy tak właściwie ,,winien" jest użyte prawidłowo? Bardziej pasuje mi ,,winienem" jak już, ale poczekam na porady bo o tej godzinie już głupieję. Pozdrawiam ;)
      • @Dawid Rzeszutek Dziękuję za miłe słowa. W wierszu ująłem myśl, którą tłamsiłem w sobie od wielu miesięcy. Niedawno wypłynęło ze mnie, wręcz potokiem słów. Chciałem zadbać o to, aby wiersz był dosadny i uderzający, skłaniając tym samym do przemyśleń. Taka jest moja wizja, zarazem misja. Co do poprzednich wierszy, nie uważam je za dobre. Możesz się zawiesć i to bardzo mocno. W zasadzie jest jeden, który opublikowałem na stronie jako pierwszy. Może się spodobać. Co do twojej twojego zdania, myślę, że w złą stronę poszedłeś. Może wydawać się prostą rzeczą poznanie oraz zrozumienie istoty wiersza, natomiast myślę, iż tak nie musi być. Wiersz porusza ogromne spektrum rzeczy, które dotknęły mnie, które dręczyły mnie nocami. Jeśli dobrze wstawiłem się w twoją interpretację, mogę obawiać się, że wiersz jest odwróceniem twoich wniosków na jego temat. 
      • Spójrz, bezbarwna larwo na ludzi wciśniętych w beton i posłysz metal dudniący na szynach opodal śmieci, dary rozdano... życiem bawią się dzieci.   Spójrz, bezbarwna larwo na miasto wśród alejek oświeconych pajęczyną z dawnej wieży kościelnej, czy w sercu bije miłość?   Patrz się pustymi oczami pół metra przed siebie i pójdź w tłumy na spacer z bliznami na ciele.   Rozejrzyj się, istoto bo mówią, że nie istniejesz, na świat jak w tańcu od kolorowych świateł na szarym placu, gdzie wszystko ciemnieje.   Spójrz, bezbarwna larwo choć winien nazwać ciebie prawdziwym człowiekiem.  
      • " WOŁYŃ " w lipcowym słońcu dojrzewają słoneczniki , wiśnie , maliny od wsi do wsi się przemieszczają krzycząc " sława , sława ukrainy " mundury mieszają się z soroczkami pistolety z cepami i motykami na oślep , w amoku , z okrzykami czas zacząć żniwa ...z Lachami za dnia ?!   dobry , pomocny sąsiad w nocy ?!   przybierał postać śmierci w dzień ?!   pożyczał kosę , wspólny obiad po zmroku ?!   szlachtował nią dzieci uśmiechał się do naszych kobiet by potem gwałcić i zabijać tak nie robił nawet sowiet gdy kark przyszło przed nim zginać nikogo i niczego nie szczędzono na śmierć kobiety , starców , dzieci przez wsie , jary , pola pędzono NIE MA ICH ...módlcie się święci krzyk nocy lipcowych , oniemiał słów brakło , krwią pomazanych niejeden płot w ogniu poczerniał od nagich ciał żywcem spalanych grobami się stały kościoły chaty , złotą strzechą kryte nienawiść i żądze w popioły , zmieniły te miejsca , ręce umyte mówmy GŁOŚNO , prawda nie może boleć tylko łzy czasem gorzkie wyżynać bo za chwilę przyjdzie ...ZAPOMNIEĆ o naszych braciach z WOŁYNIA !    dariusz trzeciak "constantine"  
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności