Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Maja Cyman

apartament

Rekomendowane odpowiedzi

Ukochany

Unieś mnie wysoko ponad obłoki

Tam gdzie nie dociera Hałas

 

Twoja mała.

 

Odbieram rzeczywistość równolegle z wewnętrznym poznawaniem

a oni mi mówią ze oszalałam. 

Szaleństwo? to tylko spacer

żeby od razu do psychiatry?

 

 Nasz apartament utworzyłam  i umeblowałam w moim sercu w wysokim Re

Tylko poczekaj chwilkę , muszę je udoskonalić abyś się zbytnio nie nudził

Odszedłeś juz tyle razy ...z nudów?

 

Daj mi jeszcze kilka momentów a uporządkuję myśli i znów będziemy odpoczywać i śmiać się

 

Daj mi chwilę , sił nabiorę, apartament ubiorę w purpurę i róż

róż -pełno róż 

Już niebawem będę gotowa

 daj mi chwilkę 

 

Jeszcze zadzwonię do przyjaciółki

 

jeszcze rzucę psu zabawkę-niech przyniesie

jeszcze chwilę , daj mi chwilę, otworzę się całkowicie na Twoje Słowo

poczekaj aż będę gotowa

 

Szykuję się do wysokiego DO

czy DO ma zejść  do Re czy Re ma dojść do  do DO

na razie pozwól mi myśli pozbierać 

A potem nastawie muzykę zaparzę dwie dobre kawy

podasz mi w rekach chleb z oliwą i będziemy rozmawiać o kolorach

 

tak cudownie przemyślanych.

 

 

Edytowane przez Maja Cyman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • 1 minutę temu, Marcin Krzysica napisał:

    Ponad oblokom ????czy to po polskiemu jest ??

    nie powinno byc ponad obloki

    czy to takie ważne jest?bloody hell!!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Teraz, Maja Cyman napisał:

    czy to takie ważne jest?bloody hell!!

    no matter for me

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Teraz, Marcin Krzysica napisał:

    moze dla ciebie nie ale mnie jakos zaczymal ten zfrot bo to jakos dziwnie mnie sie czyta.

    czyli poprawnosćj językowa  nagana cóż zniosę to jakoś

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 minut temu, Marcin Krzysica napisał:

    po co znosic ciezkie brzemie lepiej uzyc w telefonie auto korekty :D 

    Powodzenia 

    Dzieki:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Maja Cyman

     

    Chleb z oliwą, zdrowo 😉

     

    Inaczej o miłości i rozterkach, miłość zawarta w codzienności, w celebrze porannej kawy, w chlebie z oliwą.

     

    Warto było przeczytać 👍🙂

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 godzin temu, Faina napisał:

    Maja Cyman

     

    Chleb z oliwą, zdrowo 😉

     

    Inaczej o miłości i rozterkach, miłość zawarta w codzienności, w celebrze porannej kawy, w chlebie z oliwą.

     

    Warto było przeczytać 👍🙂

    jest mi bardzo bardzo miło. Zdróweczko:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Kołysz maku główki wietrze  Przełknij aromaty inspiracji  Nikt prócz ciebie polny łotrze  Z poezją nie zaznał kolacji!    Świecą się w wierszach świetliki  Niosące reflektor lepszej prawdy  Wy wyrzucacie je w śmietniki  Z sensem wszak żenicie wady    Kołysz makiem poetów głowy   Strażniku źródła gwiazd cienia Niech im księżyca kolor płowy Wskaże zmroku nagie spojrzenia    Bo noc czarcim okiem patrzy  i dzieło ręką płomieni wskazuje  A w gardle zazdrość się piętrzy  Gdy cudzą wartość prezentuje!
      • Kwaśna ale... niedojrzała jest kwaśna i gorzka, a dojrzała jest kwaśna i słodka :)   Dzięki :) Pozdrawiam
      • Obiecałem, że dodam coś na temat formy, chociaż właściwie może raczej stylu, więc powracam jeszcze raz.   zakryłem ci twarz modlitwą => trochę nie rozumiem, szczególnie w kontekście wyjaśnienia inspiracji, ale ok, załóżmy, ze tak ma być. która wiem że => tutaj coś mi już nie gra, myślę, że powinno być o której wiem że albo chociaż wiem że. nie dojdzie nigdy => mówiąc szczerze, to wierzę, że każda modlitwa gdzieś trafia, do Dobrego albo Złego, ale zawsze gdzieś (tak, jestem wierzący :)), ale to już takie moje tam i nie będę się czepiał. pamietaj o bólu => tutaj pryszcz, ę zgubiło ogonek :) jak o mnie     => ok... ja => to ja pojawia się trochę blisko mnie, co może nieco razić, myślę, że lepiej by było chociaż (nawet chociaż ja byłoby nieco lepsze, bo odsuwa trochę ja od mnie), w zależności jakiego słowa użyłbyś powyżej, lub nawet co. już zapomniałem => no cóż, niektórych rzeczy zapomnieć się niestety nie da, moim zdaniem. może je zetrzeć jedynie lekarka, która ostatecznie odsuwa od nas wszystkie choroby i bóle, stąd się wzięła moja interpretacja o śmierci i zapomnieniu krzywd przez ofiarę.   To tyle mojego marudzenia, więcej uwag nie mam :) Muszę przyznać, że masz dosyć ciekawy styl, tylko trochę szlifu Ci trzeba.
      • Zaczęło się od wojny. Chcieliśmy żyć inaczej.  Dzielić się sprawiedliwie owocami, których brakuje dla wychowanych przez miasto. Uciekaliśmy  w czerwień, ciemność przed odpowiedzialnością. Wówczas cienie były krótsze, krew bardziej burzliwa.   Rozpoznaliśmy się zimą w przemarzniętym tłumie.  Nie pomyślałbym wtedy, że to będzie takie straszne,  że każdej nocy chłód będzie narastał  i wszystkie wiersze do ciebie przepadną.   Nikomu się to nie śniło a jednak czuliśmy co znaczy  głód, jak przenika kości, wyziębia szum drzew,  rozpościera szron w koronach  i paraliżuje przeczuciem, że trzeba było posadzić to, co wpadło w ręce,  by wrastało w ziemię i mogło się jej trzymać na wieki, rodzić plony, karmić przyczółek pełen lodu,  miejsce kultu śmierci   [(stamtąd wychodzą dzieci  przewrotnego ducha i mają w środku choroby  niesione przez antykulturę, za późno wykryte,  nieleczone (nie potrafię zrozumieć dlaczego nie śpią)].   Nie wiedziałem, że tego zimna nie da się wyzbyć, że obudzi potwora, który ucieknie w miasto,  znajdzie dworzec główny, aby zacząć życie w pociągu,  niewłaściwym zresztą, że będzie pochłaniać strukturę, badać ją od podstaw, szukać w księgach nadziei,  że przejdzie na drugą stronę, skąd będę mógł leczyć  jemu podobnych.   Szukałem potem starego domu. Znalazłem pusty gmach, puste łóżko gdzie powinna nastąpić rehabilitacja.  Tam zastygłem, skruszałem, nawet na dźwięk kroków  nie wychodziłem naprzeciw. To właśnie samotność, odgłos wystrzału wypełniający dom, szum komputera (od kilkunastu lat ten sam). Miasta wciąż są czerwone jakby dopiero przed chwilą krew wylała na ulice.   Żyję  ale to okres śmierci, której widmo krąży po Europie. Czas tu nie płynie, sączy się tylko przez szczeliny w oknach. Za dużo się stało. Powietrze zgęstniało tak,  że można je kroić nożem, ludzie czekają na rewolucję jak na odwagę, żeby dotknąć i dostać: seks, smak ziemi,  czegoś ciepłego. Jak się bronić przed końcem?   Nasłuchuję zwinięty pod bezpieczną pierzyną.  W internecie mówią, że trwają wojny i giną cywile.  Odwilż nie nadejdzie, wszystkie fronty są skute lodem. Rzeki nie płyną, ptaki są uwięzione w zmarzlinie.
      • @They never reach me   trupie kwiaty - jeszcze nie słyszałam takiego powiedzenia.  Wiersz jest niesamowity - jest, jak testament, ale dla spadkobiercy dość zaskakujący.    Wiesz, że dobrze piszesz? Zaskakujesz. J. 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności