Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Natuskaa

za chmurzenie

Rekomendowane odpowiedzi

skaczesz na jednej nodze

na dwóch znowu jedna

prostujesz plecy jesteś

nierówny to grunt

a ziemia taka sucha

błagalnie spogląda

przez nieregularne rysy

jak zmęczona staruszka

której nagły impuls

o czymś przypomniał

 

do na zmiana

obrót do za

 

nie czas na harce

słyszysz z tyłu głowy

i zaczynasz uciekać

chowasz się za drzewo

szukaj krzycząc nagle

w odpowiedzi ptaki

niezrozumiale jazgoczą

jak im wytłumaczysz

że to taniec deszczu

z nią twój taniec

 

14.04.2019

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


@Natuskaa, przede wszystkim przeszkadza w odbiorze wiersza dobór czcionki. To minus. 

 

Utwór dość tajemniczy, jakby snu miraż. Niezwykły chaos - nie twierdzę, że to złe, ale mało zrozumiałe. 

 

Strofy:

 

55 minut temu, Natuskaa napisał:

skaczesz na jednej nodze

na dwóch znowu jedna

???  Jak można utrzymać równowagę? No, nie mozna, chyba. 

 

56 minut temu, Natuskaa napisał:

prostujesz plecy jesteś

nierówny to grunt

I tak prosto, a nierówno. 

 

Zdziwił mnie wiersz. Zadziwiły skojarzenia, np. 

 

57 minut temu, Natuskaa napisał:

ziemia taka sucha

no to fajne dość bo jest porównanie ze starczą skórą staruszki. Wrócę jeszcze. pozdrawiam. J. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 23 minuty temu, Justyna Adamczewska napisał:

    @Natuskaa, przede wszystkim przeszkadza w odbiorze wiersza dobór czcionki. To minus. 

     

    Utwór dość tajemniczy, jakby snu miraż. Niezwykły chaos - nie twierdzę, że to złe, ale mało zrozumiałe. 

     

    Strofy:

     

    ???  Jak można utrzymać równowagę? No, nie mozna, chyba. 

     

    I tak prosto, a nierówno. 

     

    Zdziwił mnie wiersz. Zadziwiły skojarzenia, np. 

     

    no to fajne dość bo jest porównanie ze starczą skórą staruszki. Wrócę jeszcze. pozdrawiam. J. 

    Czcionka naprawdę taka okropna? Może poszukam innej w takim razie.

     

    To nie ze snu.

    Jedna noga, dwie nogi... a gra w klasy coś mówi ? Zresztą to jedna z trzech tutaj dziecięcych zabaw. Ciekawe czy ta druga jest czytelna... skoro pierwsza zupełnie nie.

     

    Dzięki Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Natuskaa, chyba uraziłam? Ale tak odbieram Twój wiersz. 

     

    16 minut temu, Natuskaa napisał:

    To nie ze snu.

    A mnie się tak wydawało, a i trochę chyba ze snu, bo wspomnienia z dzieciństwa? 

     

    Dobrej nocy. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 39 minut temu, Marcin Krzysica napisał:

    Jak dla mnie końcówka do przeróbki dwa ostatnife wersy ale reszta bardzo ciekawa.

    Ale to pod tą suchą ziemię:)

    Dzięki pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 32 minuty temu, Justyna Adamczewska napisał:

    @Natuskaa, chyba uraziłam? Ale tak odbieram Twój wiersz. 

     

    A mnie się tak wydawało, a i trochę chyba ze snu, bo wspomnienia z dzieciństwa? 

     

    Dobrej nocy. 

    Nie mam żadnej urazy, dobrze czasami się dowiedzieć, że coś zostało źle poprowadzone, bo się nie złożyło jak miało.

     

    Kolorowych snów życzę :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    10 minut temu, Natuskaa napisał:

    Nie mam żadnej urazy, dobrze czasami się dowiedzieć, że coś zostało źle poprowadzone, bo się nie złożyło jak miało.

     

    No to fajnie, :)) 

     

    11 minut temu, Natuskaa napisał:

     

     

    Kolorowych snów życzę :)

    Również, Natuskoo. J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 23 godziny temu, Bogdan Brzozka napisał:

    Jeśli dobrze odczytałem to 1 gra w klasy, 2 gra w gumę 3 w chowanego?  :))

    No brawo !!! najbardziej się obawiałam o tą gumę... taka śmieszna gra. Były kostki, kolana, pas potem nawet pachy wymyślali :)  Teraz chyba już nikt nie gra w gumę.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Tak, czasy mamy ciekawe- mimo kosmicznego, nie wyobrażalnie potężnego progresu  technologicznego, bardzo ubogie pod względem wzajemnych relacji jest życie dzieci i młodzieży. Żaden, nawet najdroższy Iphone nie da nawet namiastki ,,dreszczyku" jaki towarzyszył wspólnemu  wypadowi na jabłka do ogrodu sąsiada  :))  czy gry w pięć cegiełek, dwa ognie lub podchody. Pozdrawiam serdecznie. :) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • majowe deszcze dom w błocie nie tylko z placu zabaw        
      • zdrap mnie tam na ramieniu czy pod kolanem gdzie swędzę najbardziej   zrób to teraz bo później zaschnę zakleszczę się i odpadnę   a tak to zostawię chociaż po sobie bliznę
      • Czym jest wyjście, gdy nie ma drzwi? Czar szczęścia pryśnie, gdy życie z ciebie drwi.   Myślisz, że gdy kogoś pokochasz, będziesz najważniejszy, dziwisz się wtedy najbardziej, gdy dalej jesteś samotny,   Szukasz wyjścia, ale nie ma drzwi, czar prysnął, i nie tylko życie z Ciebie już drwi,   Tracisz serce, zostawiasz duszę, nie chce ci się żyć, nie boli stracone serce, lecz stracony czas. 
      • A nad ranem,  gdy trochę śnię i trochę budzę, I powieki tak trochę od marzeń swych odklejam, Myśl senna w biednej głowie plecie się i plecie :No czy jest do cholery, czy jest Yeti na świecie ?Zwierzę , że tak powiem, tajemne wprost szalenie Ma tą rzadką cechę , że zapada się pod ziemię I miast błyszczeć w serwis-roomach czy też w ZOO Na wybiegu, zostawia i owszem, lecz ślady na śniegu Widział go rzekomo stary szerpa w Buthanie Gdy zmęczon wędrówką drętwiał rankiem w aśramie Bywał w śnieżnych serakach i lodowcach Makalu,Na przełęczach i turniach, a także w BombajuNo a w Tybecie ? W tym Tybecie , którym ponoć Chiny słyną ,    Gdzie z klasztoru do klasztoru wieści wartko płyną , Że zwierz niestraszny śmierci twarz przed wzrokiem zachował  Gdy nam Bolka i Lolka od nagłej lawiny ratował I tak jeszcze wyliczać można faktów sto, ba ! tysiąceI opisać świadków przeróżnych teorie mnożące  Lecz nieznośny poranek przerwał ten bzdur korowód I do skończenia tego wiersza dał mi wreszcie powód Oto plan genialny do głowy mej zawitał , nogą bosą,Co niezwłocznie podsuwam polskim gór herosom :Że jak już zimą za sławą po górach gnać będziecie, Na K2 szturm przypuśćie,  a Yeti tam...znajdziecie !  
      • @Justyna Adamczewska : Dziękuję. :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...