Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Maja Cyman

Z czarciego punktu widzenia

Rekomendowane odpowiedzi

Z czarciego punktu widzenia:

 

otworzyli  mnie  piekło ,niewidomie dlaczego

teraz już  wiem 

chciała kupić czas

Byłem tak blisko, przyznaję -tak blisko

przegrałem

Bo ona kupiła czas

a czasu było niewiele

odbiła mnie chyba diamentem,

nie pamiętam

 

Wygrała na Amen

jest sprytniejsza ode mnie

ja się poddaję

za bardzo ją kocham

 

poproszę o łańcuszek

Edytowane przez Maja Cyman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • 1 minutę temu, iwonaroma napisał:

    Maju, jaja sobie z nas robisz :)

    tak , z Was

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 minut temu, iwonaroma napisał:

    a Ty?

     

    6 minut temu, iwonaroma napisał:

    a Ty?

    ale pytanie, cóż odpowiem Tak jestem szczęśliwa Piekło przestaje być błekitno seledynowe, teraz próbowac tzeba aby nie do czelusći

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Maja Cyman napisał:

    ja z nadbagażem lecę takim  żę juz dość

     

    3 minuty temu, Maja Cyman napisał:

    ja z nadbagażem lecę takim  żę juz dość

    a mama sie śmieje :ciekawe kogo teraz wyciagnie

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Majka 

    gdzie masz te

    wielkanocne jajka?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 26 minut temu, le_mal napisał:

    Majka 

    gdzie masz te

    wielkanocne jajka?

    wszystkie w koszyczku, zebrane co do jednego

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • ot właśnie , jak się wyklują to je będę karmić . Ale muszą się wykluć a mogą na zawsze pozostać jajem-to juz bliskie tragedii

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 minut temu, le_mal napisał:

    No panie le mal ,Wiktoria jest urodzoną aktorka, a ja jestem owszem sprytna (wierzysz jej czy nie wierzysz?)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Już stoję w kolejce

    -poproszę  o przedział dla osób palących

     

    jaki sens? żeby sensi

    Edytowane przez Maja Cyman

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • majowe deszcze dom w błocie nie tylko z placu zabaw        
      • zdrap mnie tam na ramieniu czy pod kolanem gdzie swędzę najbardziej   zrób to teraz bo później zaschnę zakleszczę się i odpadnę   a tak to zostawię chociaż po sobie bliznę
      • Czym jest wyjście, gdy nie ma drzwi? Czar szczęścia pryśnie, gdy życie z ciebie drwi.   Myślisz, że gdy kogoś pokochasz, będziesz najważniejszy, dziwisz się wtedy najbardziej, gdy dalej jesteś samotny,   Szukasz wyjścia, ale nie ma drzwi, czar prysnął, i nie tylko życie z Ciebie już drwi,   Tracisz serce, zostawiasz duszę, nie chce ci się żyć, nie boli stracone serce, lecz stracony czas. 
      • A nad ranem,  gdy trochę śnię i trochę budzę, I powieki tak trochę od marzeń swych odklejam, Myśl senna w biednej głowie plecie się i plecie :No czy jest do cholery, czy jest Yeti na świecie ?Zwierzę , że tak powiem, tajemne wprost szalenie Ma tą rzadką cechę , że zapada się pod ziemię I miast błyszczeć w serwis-roomach czy też w ZOO Na wybiegu, zostawia i owszem, lecz ślady na śniegu Widział go rzekomo stary szerpa w Buthanie Gdy zmęczon wędrówką drętwiał rankiem w aśramie Bywał w śnieżnych serakach i lodowcach Makalu,Na przełęczach i turniach, a także w BombajuNo a w Tybecie ? W tym Tybecie , którym ponoć Chiny słyną ,    Gdzie z klasztoru do klasztoru wieści wartko płyną , Że zwierz niestraszny śmierci twarz przed wzrokiem zachował  Gdy nam Bolka i Lolka od nagłej lawiny ratował I tak jeszcze wyliczać można faktów sto, ba ! tysiąceI opisać świadków przeróżnych teorie mnożące  Lecz nieznośny poranek przerwał ten bzdur korowód I do skończenia tego wiersza dał mi wreszcie powód Oto plan genialny do głowy mej zawitał , nogą bosą,Co niezwłocznie podsuwam polskim gór herosom :Że jak już zimą za sławą po górach gnać będziecie, Na K2 szturm przypuśćie,  a Yeti tam...znajdziecie !  
      • @Justyna Adamczewska : Dziękuję. :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...