Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Bogumił

UPIÓR W BAZYLICE

Rekomendowane odpowiedzi

Gdy wybija północ

W uszach dzwoni cisza

W bazylice straszy

Duch Adamowicza

 

Grozę potęguje

Wyobraźnia chora

Przeklęci co tego

Ujrzeli upiora.

 

Nie ma już dla niego

Najmniejszej pociechy

Mason pokutuje

Za swe ciężkie grzechy.

 

Świtem nie zostawia

Już śladu po sobie

Tak jak nagle wyszło

Widmo znika w grobie.

 

Anioł Pański z Nieba

Wielkim głosem woła

Wyrzućcie to truchło

Z świętego kościoła.

 

Egzorcyzmy trzeba

Odprawić koniecznie

Bo mara przeklęta

Będzie straszyć wiecznie.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    Zarejestruj się. To bardzo proste!

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "...bo to był głos I tylko głos I nic nie było oprócz głosi. Taki to świat niedobry świat czemu innego nie ma świata" B.L.   ps. literówka Miała te kilka chwil do pojawoenia się w Twoim wierszu  zrobiła to raz, pozdrawiam
    • "– Simiaszu kochany! Przecież taka zamiana to stanowczo nie jest prosta droga do dzielno- ści: tak wymieniać przyjemność na przyjemność i przykrość na przykrość, i obawę jedną na drugą, i grube na drobne – jak pieniądze! Istnieje przecież chyba jedna tylko moneta prawdziwa, za którą wszystko to wymieniać należy rozum. I cokolwiek za niego dostaniesz czy kupisz, to tylko jest rzeczywiste: i męstwo, i rozsądek, i sprawiedliwość, i w ogóle prawdziwa dzielność, na rozumie oparta, czy tam przychodzą, czy odchodzą przyjemności i obawy i te tam inne wszelkie tego rodzaju rzeczy: jeśli przy nich nie ma rozumu, tylko się jedną z nich wymienia na drugą, taka dzielność to bodajże będzie tylko marą jakąś i ułudą; doprawdy że niegodną człowieka wolnego; nie będzie w niej ani odrobiny zdrowia, ani prawdy. Prawda zaś to oczyszczenie pewne od wszystkich tego rodzaju rzeczy, a rozsądne panowanie nad sobą i sprawiedliwość, i męstwo, i nawet sam rozum to też bodajże nic innego jak tylko pewne oczyszczenie. I bodajże ci, którzy nam tajemne święcenia przekazali, to nie byli ludzie byle jacy, ale oni, istotnie, dawno już odgadli, że kto niewtajemniczony i bez święceń do Hadesu przyjdzie, ten będzie leżał w błocie, a kto się oczyści i uświęci, zanim tam przybędzie, ten między bogami zamieszka. Powiadają zaś ci od święceń, że wielu jest takich, którzy różdżki noszą, ale mało kogo bóg nawiedza. Wedle mojego mniemania bóg nawiedza nie innych, tylko tych, którzy ukochali mądrość jak należ"
    • @Artbook : Dziękuję. :)
    • Miałam wątpliwości, co do tego "dzisiaj". Chodziło mi  o to, że w takiej walce między sercem a rozumem, może dziś wygrać serce, a jutro rozum. Chociaż zakończenie sugeruję, że lepiej słuchać serca z rozumem. Hmm, zastanowię się...
    • Ja myślę że poezją jednak obnażamy siebie,Nawojko - wszak ,,pokazujesz"jak na dłoni swoją wrażliwość, swoją duszę - czyż nie?  ;))                                                                                                                                                                                           Pozdrawiam słonecznie    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...