Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


ania mila milewska

Bezwład

Rekomendowane odpowiedzi



Pusto-stany pusto słowia.

Propaganda brawo ja 

Czemu człowiek człowiekowi

Wciąż zaglądać w dupę ma.

 

Czemu zamiast życiem cieszyć 

Rozdrapuje stare rany

Przecież można bardzo prosto

Kochać oraz być kochanym 

 

Ps. Jak to mówił nam John Lennon 

       Oraz wiedzą ludzie prości

      Zamiast hejtu dąsów sprzeczek 

     Kapkę trzeba nam Miłości 

 

 

Odprzytulam wkurzony podmiot liryczny

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 20 minut temu, Marcin Marcińczyk napisał:

     

    Bardzo mi się podoba. Nie marnujesz ani słowa.

     

    Jeżeli o tym wierszu ktoś ci powie np.:

    w sumie fajne, ale to tylko taka wyliczanka, to...

     

    ... rzucaj w niego kamieniami,

    nie gadaj z draniami. ;)

     

    Dobre, dobre...

     

    Pozdrawia cię,

     

    mm

     

     

    Dziękuję ;) bardzo, bardzo! 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Marcin Krzysica napisał:

    Pusto-stany pusto słowia.

    Propaganda brawo ja 

    Czemu człowiek człowiekowi

    Wciąż zaglądać w dupę ma.

     

    Czemu zamiast życiem cieszyć 

    Rozdrapuje stare rany

    Przecież można bardzo prosto

    Kochać oraz być kochanym 

     

    Ps. Jak to mówił nam John Lennon 

           Oraz wiedzą ludzie prości

          Zamiast hejtu dąsów sprzeczek 

         Kapkę trzeba nam Miłości 

     

     

    Odprzytulam wkurzony podmiot liryczny

     

    Świetna odpowiedź:) faktem jest że podmiot liryczny jest ciut bardziej wkurzony niż zwykle, a zwykle w ogóle nie jest, raczej jest wyluzowany :) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Czarek Płatak napisał:

    Kurde, zajefajny tekst. Słowo w słowo.

     

    Pusto-słowia

    kopiuj wklej coś dodaj 

    W [...] 

    Przyłbicach

    otwartych

    ran 

     

    Jest moc! 

     

     

    Dziękować bardzo ;) ! 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 godziny temu, Marcin Krzysica napisał:

    Pusto-stany pusto słowia.

    Propaganda brawo ja 

    Czemu człowiek człowiekowi

    Wciąż zaglądać w dupę ma.

     

    Czemu zamiast życiem cieszyć 

    Rozdrapuje stare rany

    Przecież można bardzo prosto

    Kochać oraz być kochanym 

     

    Ps. Jak to mówił nam John Lennon 

           Oraz wiedzą ludzie prości

          Zamiast hejtu dąsów sprzeczek 

         Kapkę trzeba nam Miłości 

     

     

    Odprzytulam wkurzony podmiot liryczny

     

    Wow !!

    dobre

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    W wyobraźni widzę jak wkurzona peelka deklamuje utwór coraz mocniej wypowiadając każdy wers. 

    Naprawdę dobry wiersz. Chciałbym to zobaczyć.

     

    ps. Skojarzył mi się tu utwór „całujecie mnie wszyscy w d...“ 

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Koszenie czasu   Kosa za wskazówką dąży I tnie zegara jasne perły  Z pcheł godzin w minuty  W pcheł sekundy z minut    Prosisz o modły bezczas?   O żywot witraża w nowiu? Budującego atomy snów I ów ścieżki do "tego" chrztu    Wiedź w te cząstki dni   Spływające wnet z kosy Rdzawymi znakami siły Znaczące ostatnią stację   Ten księżyc zła Nemezis   Zerknął w dziuplę tą Kukułek... W srebrzyste dziś stajnie Na żywe ody do gwiazdek   Wybrał odę najsilniejszą  "Karmazynowy Dreszcz" Wśród piorunów ślepych  Frunący na czarny ów stos   Kosa otępaiała - czas stoi  Perły rosną w tygodnie W miesiące rosną perły  Każda jak duch jest,...    -Ten nieumarły.
      • Jak owce prowadzone na rzeź. Rozkopane doły wokół.  Wilki wpatrujące się w błagający wzrok niewinnych. Dwudziestu i więcej okupantów, poległych tylekroć więcej.      Odór panujący zgarnie wszystek światła.  Być pochowanym za winy niegodnych.  Czara przelana. Ujmujący  czystek skowyt. Krzyk! Jak owce prowadzone na rzeź, w kamaszach. Na manowce przybyli, smutek wybielił ich ciała. Zgodni, wrak. Niegodni, współczucia nie mieli. Oddając życia za twór szlochających wad.  Pytanie, brodząc w dołach śmierci. Na pohybel potwór skazał. Największą wartość kładąc na szali. Wiedzieli? Oddając żywoty za twór,  w kamasze patrioty przyodziany. W koronach, w gałęziach skrycie wisieli, zmienili bieg historii. Prawda to Eden od wieków zapomniany. Jak owce prowadzone na rzeź, rozkopane doły wokół.  Ukazują na naszych nosach okulary. Przyodziani w odzienie wolności. Hufce iluzji jeno sadzy.  Niby ubrani w szaty, a stojący na ulicach nadzy.
      • Bardzo ładnie,  tak subtelnie 😊
      • Z cyklu "Maryśkowe wierszyki"     Krówka Mućka dnia pewnego powiedziała- dość już tego! Nie chcę dawać więcej mleka, Chcę się bawić w dyskotekach!   Jak orzekła, tak zrobiła, do ucieczki się rzuciła, gdy ją doić chciał właściciel  ona hyc! Zniknęła w życie!    Zatrzymała się w hotelu,  podrzemała na fotelu, wpół do czwartej obiad zjadła i u kosmetyczki siadła.   Manikiury i masaże, wizażystka, makijaże, potem fryzjer i stylistka.. Oto Mućka jak artystka!   Jeszcze suknia czarna mała, od brokatu lśniąca cała, można iść na disko śmiało i potańczyc jak się chciało.    Całą noc tańczyła krowa,  aż ją rozbolała głowa,  wody z sokiem się napiła i w obórce się zbudziła.    -To był sen- westchnęła z żalem- -czyli nie tańczyłam wcale.   Trudno,  za to dziś na łące powygrzewam się pod słońcem.       
      • Autor zna części kwiatów :))
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności