Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Ewelina Kuczyńska

miłość

Rekomendowane odpowiedzi

 jedliśmy łapczywie
bez soli, chleba i smaku

 

 żaden kęs nie uleczy głodu
zrodzonego przedwcześnie

 

wśród kolorowych napisów
za mało nas było, na zdjęciach

 

a może to ta miłość 
tak - ta miłość

Edytowane przez Ewelina Kuczyńska

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


7 godzin temu, Ewelina Kuczyńska napisał:

a może to ta miłość 
tak - ta miłość

Wahanie wyczuwam i nieco pretensji, np.

 

7 godzin temu, Ewelina Kuczyńska napisał:

jedliśmy łapczywie
bez soli, chleba i smaku

 

7 godzin temu, Ewelina Kuczyńska napisał:

wśród kolorowych napisów
za mało nas było, na zdjęciach

Ot, błędy zaślepionych miłoscia. A ona dojrzewa. Pozdrawiam Ewelino. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Ewelina Kuczyńska napisał:

 jedliśmy łapczywie
bez soli, chleba i smaku

 

 żaden kęs nie uleczy głodu
zdrodzonego przedwcześnie

 

wśród kolorowych napisów
za mało nas było, na zdjęciach

 

a może to ta miłość 
tak - ta miłość

Nie jestem pewien, czy słowo "zdrodzonego" było tutaj użyte celowo (od drogi?), czy też "literówka"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, bronmus45 napisał:

    Nie jestem pewien, czy słowo "zdrodzonego" było tutaj użyte celowo (od drogi?), czy też "literówka"

    Literówka, dzięki!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ciekawa miniatura Ewelino, 

    zastanawiająca. 

     

    Odczuwam ją jako opis uczucia między dwojgiem ludzi, uczucia, które od kiedy zaistniało nie daje im spokoju i nasycenia. Uczucia elektronicznego i wirtualnego, którego namiastką są kolorowe napisy i zdjęcia. Uczucie to jest tak odległe, że nawet nazwanie go miłością zdaje się groteskowe. 

     

    Trochę przypomina mi to sytuację liryczną z piosenki "Windą do nieba", gdzie peelka cierpi z powodu miłości do "pana w technicolorze". Tyle, że tam jest jednostronne zakochanie połączone jeszcze z przymusem wyjścia za mąż "z rozsądku" za innego. Twój wiersz odczuwam jako ilustrację uczucia pomiędzy ludźmi mieszkającymi daleko od siebie, w innych miastach i krajach. 

     

    Uff, tyle mojego 😀

     

    Pozdrawiam świątecznie, 

     

    D.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...