Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Sylwester_Lasota

współczesna bajka o ojcu synu i ośle

Rekomendowane odpowiedzi

jeśli jesteś milonerem

i dajesz sto milionów

na spaloną katedrę

podnosi się krzyk

że mogłeś oddać je

na ubogie dzieci

 

jeśli rządzisz państwem

i z budżetu

przeznaczasz pięćset

na każde dziecko

słyszysz krzyk

że okradasz

społeczeństwo

 

nie bądź idiotą

rób swoje

 

nawet jeśli

nie jesteś milionerem

Edytowane przez Sylwester_Lasota

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Milioner daje swoje piniądze, natomiast rząd nie ma swoich pieniędzy i zabiera jednym, często biednym i daje innym, twierdząc, że jest taki dobry. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 minut temu, Marek.zak1 napisał:

    Milioner daje swoje piniądze, natomiast rząd nie ma swoich pieniędzy i zabiera jednym, często biednym i daje innym, twierdząc, że jest taki dobry. 

    Ok. Dzięki za komentarz.

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli nie wiadomo o co chodzi, wiadomo, że o kasę :)

    PozdrawiaM.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Marlett napisał:

    Jeśli nie wiadomo o co chodzi, wiadomo, że o kasę :)

    PozdrawiaM.

    ---------------

    I wladzę :(

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Muszę zgodzić się z Markiem: zawsze znajdzie się ktoś, kto krzywo patrzy na to, że ktoś, kto ma kasę, robi z nią co chce, ale rząd kasy nie ma jeśli jej komuś nie zgarnie - jeśli robisz w wierszu takie porównanie, to ma ono sens tylko jeśli rządzący, o którym piszesz, wykłada te pieniądze z własnej kieszeni, a tak nie jest: owszem rządzący płaci podatki jak każdy obywatel, ale w sytuacji przytoczonej, ze swojego oddaje tylko cząstkę, resztę dorzucamy wszyscy po trochu. Może i rozumiem, co chciałeś przekazać, ale z doborem argumentów moim zdaniem nie trafiłeś.

     

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, Marlett napisał:

    Jeśli nie wiadomo o co chodzi, wiadomo, że o kasę :)

    PozdrawiaM.

    Dzięki za obecność.

    Również pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Don_Kebabbo napisał:

    Muszę zgodzić się z Markiem: zawsze znajdzie się ktoś, kto krzywo patrzy na to, że ktoś, kto ma kasę, robi z nią co chce, ale rząd kasy nie ma jeśli jej komuś nie zgarnie - jeśli robisz w wierszu takie porównanie, to ma ono sens tylko jeśli rządzący, o którym piszesz, wykłada te pieniądze z własnej kieszeni, a tak nie jest: owszem rządzący płaci podatki jak każdy obywatel, ale w sytuacji przytoczonej, ze swojego oddaje tylko cząstkę, resztę dorzucamy wszyscy po trochu. Może i rozumiem, co chciałeś przekazać, ale z doborem argumentów moim zdaniem nie trafiłeś.

     

    Pozdrawiam.

    Patrz, a ja, naiwny, myślałem, że w obu przypadkach, to o te biedne dzieci chodzi, a tu tylko o pieniądzach i o pieniądzach (no i coś tam o władzy), ech... widocznie taka już 'wrażliwość' współczesnego świata. 

    No i katedry trochę szkoda. Co nie?

    Dzięki za obszerny komentarz i pozdrawiam z całego serca.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Kobra, serdeczne dzięki za to osamotnione serduszko, które niczym ten 'wdowi grosz' rzucony na szalkę wagi przesuwa jej wskaźnik w kierunku Nadziei - może nie wszystko jeszcze stracone :).

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    15 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Patrz, a ja, naiwny, myślałem, że w obu przypadkach, to o te biedne dzieci chodzi, a tu tylko o pieniądzach i o pieniądzach (no i coś tam o władzy), ech... widocznie taka już 'wrażliwość' współczesnego świata. 

    No i katedry trochę szkoda. Co nie?

    Dzięki za obszerny komentarz i pozdrawiam z całego serca.

     

    Jak zwykle spłacam, zamiast zgłębiać ;) A skoro i o władzy coś tam, to poprawiona wersja ma moje poparcie - mały szczególik, a robi różnicę. O katedrze się nie wypowiem - czego bym nie powiedział i tak mnie skrytykują. A nie, czekaj, to nie ta bajka (chociaż może ta, sam już nie wiem).

     

    Pozdrawiam raz jeszcze.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • 1 godzinę temu, Franek K napisał:

        Ośmiornica jest w rozterce
        Bo jej rekin złamał serce

        Wczoraj chwalił jej urodę

        Dzisiaj przepadł: kamień w wodę

         

        A przecież był taki ładny

        Szybki, zwinny i zaradny

        Chciał się żenić – czcze to słowa

        Teraz czuję się jak wdowa

         

        Zrozpaczoną ośmiornicę

        Pocieszają dwie wstężnice:

        Wciąż dwa serca ci zostają

        I przy życiu cię trzymają

         

        W to niestety bardzo wątpię

        Problem w tym, że pewnej mątwie

        Jedno serce już oddałam

        Więc do dziś tylko dwa miałam

         

        To jest chyba jakaś klątwa

        Bo niestety tamta mątwa

        Też przepadła gdzieś bez wieści

        To w mej głowie się nie mieści

         

        Jak tak można oszukiwać?

        Ślub, wesele obiecywać

        A potem dawać drapaka

        Ech, ma dola byle jaka...

         

        I tak szlocha wciąż od rana

        Jaka to jest niekochana:

        Jedno serce gdzieś oddałam

        Drugie właśnie dziś złamałam

         

        Zostało co prawda trzecie

        Ale nie wiem tego przecież

        Co leży w tym sercu na dnie

        I czy ktoś mi go nie skradnie

         

        Tak więc się zamartwia stale

        I wylewa swoje żale

        Rycząc rzewnie i żałośnie

        Choć to tylko są przenośnie

         

         

        To stary wierszyk, ale chciałbym go jakoś odświeżyć, ulepszyć...

         

         

         

         

         

         

        ostatnio poznałem się z 

        tofurnikiem i tofucznicą

        i myślałem czy jest tofurnica

        czyli żarcie z tofu o smaku ośmiornicy

        chyba lipa bo na google nie mają

         

        wywal ostatnią strofę

        i niech Ośmi to wali wszystko i płynie

        na Las- Atlantydę lub gdzieś

        do Amsterdamu czy Wenecji w kanałach pociskać

         

        kończysz banałem i to mierzi cię niesłychanie

        wymyśl w finale coś jak te machery od tofu

         

         

        mm

        Edytowane przez Marcin Marcińczyk
    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...