Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Krzysiek Grabara

Proste historie #3

Rekomendowane odpowiedzi

13 minut temu, Krzysiek Grabara napisał:

Zatrzymałeś się na ścieżce by zapisać coś na kartce, 

a po tym wszystkim wysmarkałeś w palce.

Witam -  no i co z tego - jak rozumieć ową chwile.

                                                                                                                                                                                                                                    Pozd.

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 22 godziny temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam -  no i co z tego - jak rozumieć ową chwile.

                                                                                                                                                                                                                                        Pozd.

    Dowolnie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    23 godziny temu, Krzysiek Grabara napisał:

    Zatrzymałeś się na ścieżce by zapisać coś na kartce, 

    a po tym wszystkim wysmarkałeś w palce.

     

    37 minut temu, Krzysiek Grabara napisał:

    Witam -  no i co z tego - jak rozumieć ową chwile.

     

    Tak to już jest, jeśli zamiast zeszytu nosi się tylko chusteczki higieniczne. Też tak czasami pisałam.  Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 16.04.2019 o 17:01, Krzysiek Grabara napisał:

    Zatrzymałeś się na ścieżce by zapisać coś na kartce, 

    a po tym wszystkim wysmarkałeś w palce.

    To ciekawe jest. Karteluszki, karteczki, chustki, chusteczki, papier toaletowy nawet mogą służyć za tablet. 

    Tylko długopisu trzeba, aby zapisać myśli - z nieba? 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @KotAle niespodzianka z rana...super. Komentarz napiszę później. Podoba mi się ten klimat. Wrócę tu dzisiaj. Thx 
      • @light Dziękuję bardzo :) 
      • Piękne są miejsca budowy, gdy nocą Miast ulicami tylko koty chodzą,  A słońce dawno pod ziemię upadło,  Spać się pokładło.    I trud człowieka wytężony dzienny Zdaje się teraz niby pozór senny,  A noc nad ziemią całkiem zawładnęła,  Rząd swój zaczęła.    Z niedokończonej czyni to budowy Pałac swój wielki, na cuda gotowy,  A puste okna wypełnia ciemnymi Uroki swymi.    W nim się misteria sprawują bezludne,  Harce nicości i zagadki trudne; Pustki to dworzec, gdzie w otwartych murach Wiatr obcy hula.    Jedno, co pośród tej samotni boskiej Żywym podobne to folii niebieskiej Płat na powietrzu: jakby z własnej woli Dychał powoli.    Nocy on słowa na szelest tłumaczy; Gotowym poznać co jej mowa znaczy Przynosi w potrzebie złej antybiotyk,  Bezkresu dotyk:   Wolność od myśli, które nasze nie są,  W bezruchu uczuć, które troski niecą,  Duszę co pragnie samotności danej Od siebie samej.    Zatem są mądre budowy nocami,  Gdzie chodzić możesz samotnie z kotami; A co tam ujrzysz, z tobą pozostanie Na życia trwanie. 
      • Piątek   Miejsce, w którym żyję to rodzaj labiryntu, i ciągle szukam  wyjścia albo domu    Anne Sextone (Dzieci)    I   z albumu matki wypływają obrazy  gdzieś tam ja  poszukujący domu    to tylko sny  moja matka nie ma albumu    II   poznaj po oczach  zapomniały słońca  spadł śnieg    mróz zaprasza do środka     
      • @idolateman Bardzo mi się podoba, szczególnie "zwykłe pejzaże mgieł mówią głosem tak cichym, że drżą cienie" i "staną się płomieniem krótkim" i "kielich o brzegach tak słodkich jak usta dziewczyny, której blade stopy zbyt prędko odchodzą w niepamięć". 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności