Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

ponownie zawiodłam 
spojrzenie sympatii
miłość dawno mi darowała
swoją obecność

zawieszona gdzieś w tęsknocie
szukam okna życia
wszędzie tylko solidne ściany

ukucnęłam na dywanie
delikatnie kuląc się w sobie
zakryłam twarz dłońmi
próbując cofnąć łzy 
z powrotem do duszy

ponownie zawiodłam 
spojrzenie mojej sympatii
kolejny dzień przemija bez echa 
miłość mi darowała 
swoją łaskawą obecność

zapomniała jednak 
darować tęsknotę
ponownie uciekam donikąd 
przed sobą

 

Klaudia Gasztold

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klaudio, peelka w rozpaczy, smutny wiersz, można dostrzeć poddaństwo

 

57 minut temu, KlaudiaG97 napisał:

ponownie zawiodłam 
spojrzenie mojej sympatii

 

I to:

 

57 minut temu, KlaudiaG97 napisał:

szukam okna życia

Wieloznaczne. 

 

Wiesz co,może byś podzieliła wiersz na strofy, bo trudno się go czyta. J. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio w Warsztacie

    • 1 godzinę temu, Franek K napisał:

      Ośmiornica jest w rozterce
      Bo jej rekin złamał serce

      Wczoraj chwalił jej urodę

      Dzisiaj przepadł: kamień w wodę

       

      A przecież był taki ładny

      Szybki, zwinny i zaradny

      Chciał się żenić – czcze to słowa

      Teraz czuję się jak wdowa

       

      Zrozpaczoną ośmiornicę

      Pocieszają dwie wstężnice:

      Wciąż dwa serca ci zostają

      I przy życiu cię trzymają

       

      W to niestety bardzo wątpię

      Problem w tym, że pewnej mątwie

      Jedno serce już oddałam

      Więc do dziś tylko dwa miałam

       

      To jest chyba jakaś klątwa

      Bo niestety tamta mątwa

      Też przepadła gdzieś bez wieści

      To w mej głowie się nie mieści

       

      Jak tak można oszukiwać?

      Ślub, wesele obiecywać

      A potem dawać drapaka

      Ech, ma dola byle jaka...

       

      I tak szlocha wciąż od rana

      Jaka to jest niekochana:

      Jedno serce gdzieś oddałam

      Drugie właśnie dziś złamałam

       

      Zostało co prawda trzecie

      Ale nie wiem tego przecież

      Co leży w tym sercu na dnie

      I czy ktoś mi go nie skradnie

       

      Tak więc się zamartwia stale

      I wylewa swoje żale

      Rycząc rzewnie i żałośnie

      Choć to tylko są przenośnie

       

       

      To stary wierszyk, ale chciałbym go jakoś odświeżyć, ulepszyć...

       

       

       

       

       

       

      ostatnio poznałem się z 

      tofurnikiem i tofucznicą

      i myślałem czy jest tofurnica

      czyli żarcie z tofu o smaku ośmiornicy

      chyba lipa bo na google nie mają

       

      wywal ostatnią strofę

      i niech Ośmi to wali wszystko i płynie

      na Las- Atlantydę lub gdzieś

      do Amsterdamu czy Wenecji w kanałach pociskać

       

      kończysz banałem i to mierzi cię niesłychanie

      wymyśl w finale coś jak te machery od tofu

       

       

      mm

      Edytowane przez Marcin Marcińczyk
  • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

×
×
  • Dodaj nową pozycję...