Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
bronmus45

Dumka na dwa serca (wersja współczesna)

Rekomendowane odpowiedzi

Mój Ty skarbie, w sercu skryty,
jesteś mi świętości mitem,
który nagle gdzieś uleciał,
lecz odnajdę Cię .. (kochana ..)

Ktoś Cię wykradł z mego życia,
wbrew Twej woli uwiódł skrycie,
otumanił narkotykiem
no i wywiózł precz ..

Lecz ja przecież nie przestanę
szukać Ciebie, by swą ranę
w sercu zgoić jak najczulej
i znów objąć Cię .. (najmilsza ..)

Ty zapewne cierpisz męki
w niepewności, wśród udręki
swego serca oddanego
dla mnie, wierzę w to ..

Prześlij mi myślą nadzieję,
bo ja wkrótce oszaleję
z tej rozłąki niespodzianej,
więc mi dodaj sił ..(kochana ..)

Wołam Ciebie mój kochany
w swoich myślach, gdy nad ranem
słońce wstaje wraz z nadzieją,
że odnajdziesz mnie ..(mój miły ..)

Jak inaczej mam Ci pomóc,
gdy jestem zamknięta w domu,
gdzie daleko, za murami
świat nieznany mi ..

Przepytałem wiele kobiet,
kto swą żądzą parł ku Tobie,
by uczynić nam tą krzywdę,
no i porwać Cię .. 

Bądź wciąż pewna, ukochana,
że głęboka we mnie rana
nie zabliźni się zwątpieniem
i odzyskam Cię .. (najdroższa ..)
~~
Znów będziemy się cieszyli
naszym szczęściem, a Was mili
chcę zaprosić na przyjęcie
gdy odnajdę Ją .. (w co wierzę ..)
~~

 

.

Edytowane przez bronmus45
kłopoty z umieszczeniem filmiku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Marcin Marcińczyk napisał:

     

    tytuł jest clickbitowy

    bo człowiek się nastawia

    na hejt swobodny

    a tu nie jest tak źle

    nawet jest dobrze bym rzekł

     

    ;-)

     

    Nie moja bajka,

    ale to jest dobry tekst.

     

    ... pozdrawia cię,

     

    mm

    Witam. Cieszę się, że nie zawiodłem oczekiwań.

    To jest tekst napisany przez nieco ponad pół godziny, jako odpowiedź na wyzwanie pewnego użytkownika na innym portalu. Jakoś nie kwapi się z odpowiedzią ..

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Jestem wędrowcem, samotnym wśród wielu,  którzy swe szlaki i pośrednie cele  znaczą tym zwykle, co to w sercu noszą,  z duszą żebrzącą, by jej granie głosić ..    Zwiedziłem wiele przybytków mi bliskich,  szukając miejsca, by dłużej zabawić  - jedynie w kilku mogłem się odnaleźć  pośród podobnie przeżywanych zjawisk.    Tam, gdzie nie czuję miłej atmosfery,  jeno prywatę i wyrachowanie,  bywam też szorstkim, miast udawać przyjaźń  - i tak na zawsze pewno już zostanie ..
      • Skręt   Mózg krętacza, śrubokrętowi nigdy nie wybacza.   J. A. 
      • Nie róbcie tego Wackowi z Maczek, ażeby złapał znienacka znaczek na szyi, za uchem albo i pod ... puchem. Mógłby pozostać jakiś niesmaczek. ;)
      • Wiesz, ja właśnie chyba dlatego piszę od roku w internecie, bo zwykle wszystko - albo nie kończyłam, albo nawet wyrzucałam.   Staram się nie kasować, jak już coś wkleję, tego się trzymam (chociaż zdarzyło mi się też nieodwracalnie skasować). Ale opinie w internecie także nie są obiektywne, w ogóle nie wiem, czy jest coś takiego jak obiektywizm w poezji - może za sto lat wobec tych, którzy gdzieś przetrwają, ale jakie to ma znaczenie na teraz? To strasznie fajne, jak się czasem coś spodoba. Pozdrawiam raz jeszcze.
      • Moje zdecydowanie lepiej nie.   Czarku Płataku, ostro pracujesz,  żeby znaleźć się w tej "encyklopedyi". A widzisz, ja mam całkiem na odwrót, martwię się, że mogę się TAM z kimś nie spotkać, o ile mnie ZNOWU będą chcieli.  Liczą się tylko te ślady, które zostawia się teraz w sercach, myślach. Czym jest sam wiersz bez autora? To taki jakiś duch, który się zabłąkał, może czasem coś zaszepcze do ucha i czymś natchnie, zainspiruje, ale sam jest już dawno martwy. Nie powinno być z dużej litery? Takie dość klasyczne dylematy twórcy. Większość ludzi czuje taką potrzebę wyrażaną w różny sposób - a to sadzą drzewa, a to rodzą dzieci, a to wszczynają wojny lub giną samobójczo z bombą, różnie. Zaistnieć w świadomości innych.   Dziś coś mało tych Twoich różnych dziwnych słów, trochę mało czarkowo, naprawdę - smutno. Wszystkiego dobrego :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...