Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

zaczyna się patrol

elektrowstrząsy

zimne ślepia

zaczynają rozgrzewać

obszar

 

gepard na antybiotyku

poznaje teren

chory na parkinsona

otępiale zaczajony

atakuje

 

zagląda w miejsca

z których koty płochliwie

wybiegają policjanci z pianą na ustach

chwilę później

młoda laska – żądza poprawia spódnicę

- lewe interesy mogą iść dalej

nęcić

 

przez miasto idzie

domalowuje sobie usta

szminką ten ustrój pomazany

szpitale - domki z piasku

usypane idee patroluje

zaglądając w tylne lusterko

tylko kurz i zamęt

 

treser pod skórą siedzi

razem ze skupieniem

 

antybiotyk przestał działać

gepard bez łap

bez serca i litości

zostawia ślady krwi

 

zieleń już nie jest zielenią

jest szarą papką modeliny

 

pustynie z drogowskazami  krzyży

patrzą się

chcą się przytulić

oczy zniczy w nas

wpatrzone

płoną

 

pozycja na za piętnaście trzecia

godziny szczytu

śmierć kieruje ruchem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomek

Świetny opis widziany oczami kursanta prawa jazdy.

Wiadomo, że kiedy jedzie auto NJ na drodze powinno być pusto, gładko i prosto. :)))

Podoba się metaforyka wiersza, w których zawarte są emocje.

PozdrawiaM.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 33 minuty temu, Marlett napisał:

    Tomek

    Świetny opis widziany oczami kursanta prawa jazdy.

    Wiadomo, że kiedy jedzie auto NJ na drodze powinno być pusto, gładko i prosto. :)))

    Podoba się metaforyka wiersza, w których zawarte są emocje.

    PozdrawiaM.

    Wielkie dzięki M. Cieszę się że się podoba. 

    Pozdrawiam t.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam -  trudny wiersz Tomaszu  i na tym przestane.

                                                                                                                    Pozd.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam -  trudny wiersz Tomaszu  i na tym przestane.

                                                                                                                    Pozd.

    Dziękuję Waldku za wpis. 

    Pozdrawiam t. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Świetnie napisane.

     

    Nie wszystko jestem w stanie tu analitycznie rozebrać (póki co),

    ale czuję ten tekst.

    Działa na mnie :)

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    11 godzin temu, Tomasz_Biela napisał:

    gepard na antybiotyku

    "bohater" - podoba  mi się, jak go określiłeś, lubię wierszo-opowieści

    11 godzin temu, Tomasz_Biela napisał:

    zieleń już nie jest zielenią

    jest szarą papką modeliny

    tu mnie dotknęło, żeby nie powiedzieć - rozjechało ;( -    tzn. dobrze 

    11 godzin temu, Tomasz_Biela napisał:

    chory na parkinsona

    otępiale zaczajony

    atakuje

    a to porównanie akurat mi się nie podoba; wydaje mi się, że trochę nadużywasz tego para medycznego nazewnictwa, mieszając jedno z drugim;

    jak byś przeczytał ten wiersz z punktu widzenia osoby chorej lub diagnozowanej? - tylko bycie samemu chorym pozwalałoby na takie sformułowanie, wtedy miałbyś prawo tego nienawidzić

     

    otępiałość i bycie chorym - to smutna rzeczywistość, wykpiwana przez ludzi zdrowych

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 16 godzin temu, Deonix_ napisał:

    Świetnie napisane.

     

    Nie wszystko jestem w stanie tu analitycznie rozebrać (póki co),

    ale czuję ten tekst.

    Działa na mnie :)

     

    Pozdrawiam :)

    Dzięki za upodobanie. 

    pozdrawiam t. :) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 11 godzin temu, Pi_ napisał:

    "bohater" - podoba  mi się, jak go określiłeś, lubię wierszo-opowieści

    tu mnie dotknęło, żeby nie powiedzieć - rozjechało ;( -    tzn. dobrze 

    a to porównanie akurat mi się nie podoba; wydaje mi się, że trochę nadużywasz tego para medycznego nazewnictwa, mieszając jedno z drugim;

    jak byś przeczytał ten wiersz z punktu widzenia osoby chorej lub diagnozowanej? - tylko bycie samemu chorym pozwalałoby na takie sformułowanie, wtedy miałbyś prawo tego nienawidzić

     

    otępiałość i bycie chorym - to smutna rzeczywistość, wykpiwana przez ludzi zdrowych

    Dzięki za (jak zwykle) wnikliwość. Miałem babcie co chorowała na Parkinsona. Mogę się jedynie domyślać jaki to ból. Może to nadużycie (pewnie tak) ale miało być dobitnie. To porównanie akurat wykorzystałem bez urazy dla choroby. Mam bardzo wiele bólu w sobie jeśli chodzi o krzywdę ludzką itp itd. 

     

    pozdrawiam t. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Marcin Marcińczyk napisał:

    modeliny

     

    ... j.w. - propozycja drobnej kosmetyki. 

     

    Dobra praca, chmurny kolego - tak trzymać! ;-)

     

    mm

    Dzięki za swoje cięcie. jeszcze może go przemyślę kiedyś. 

    pozdrawiam t. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...