Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Trochę przytyliśmy i trochę mniej mamy chęci,
Ideały upchnięte do kieszeni,
Trochę trudniej się dać ponieść i trochę łatwiej zniechęcić,
Tak jakby nic się nie miało już zmienić
Z poważnymi minami narzekamy na czasy, i trochę brak nam w tym wszystkim pewności
Niepewnymi krokami dołączamy do masy
I trochę się boimy miłości
Trochę bez przekonania, z jedną ręką na klamce
Mówimy władze, podatki i wojna
Zdjęcie pierwszej miłości w podniszczonej już ramce,
I nasza pasja jest taka spokojna
Ale jednak głęboko, trochę pod warstwą kurzu
Chcemy wyjść z tej złoconej klatki,
Chcemy nocą czerwcową się znowu odurzyć
I naiwnie podziwiać bratki..
Zrywać kwiaty garściami,
Siąść na wysokiej ławce
I pomachać nogami
Śmiać się głośno po trawce,
Chodzić po dziwnych miejscach,
Piwo pić jak ambrozję,
No i wciąż szukać szczęścia,
Pisać słabą poezję
Z wypiekami na twarzy
Wierząc, że to, co piękne - to jeszcze się zdarzy

Edytowane przez Nyctophile

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetny, bez zadęcia i wyświechtanych zwrotów, wręcz widać

i czuć tę trawkę i przechadzająca się, chyba na bosaka

lub za chwilę machającą nogami Peelkę :)

Wróciłaś mi wspomnienia z hehe heeen daleka

;)

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio w Warsztacie

    • 1 godzinę temu, Franek K napisał:

      Ośmiornica jest w rozterce
      Bo jej rekin złamał serce

      Wczoraj chwalił jej urodę

      Dzisiaj przepadł: kamień w wodę

       

      A przecież był taki ładny

      Szybki, zwinny i zaradny

      Chciał się żenić – czcze to słowa

      Teraz czuję się jak wdowa

       

      Zrozpaczoną ośmiornicę

      Pocieszają dwie wstężnice:

      Wciąż dwa serca ci zostają

      I przy życiu cię trzymają

       

      W to niestety bardzo wątpię

      Problem w tym, że pewnej mątwie

      Jedno serce już oddałam

      Więc do dziś tylko dwa miałam

       

      To jest chyba jakaś klątwa

      Bo niestety tamta mątwa

      Też przepadła gdzieś bez wieści

      To w mej głowie się nie mieści

       

      Jak tak można oszukiwać?

      Ślub, wesele obiecywać

      A potem dawać drapaka

      Ech, ma dola byle jaka...

       

      I tak szlocha wciąż od rana

      Jaka to jest niekochana:

      Jedno serce gdzieś oddałam

      Drugie właśnie dziś złamałam

       

      Zostało co prawda trzecie

      Ale nie wiem tego przecież

      Co leży w tym sercu na dnie

      I czy ktoś mi go nie skradnie

       

      Tak więc się zamartwia stale

      I wylewa swoje żale

      Rycząc rzewnie i żałośnie

      Choć to tylko są przenośnie

       

       

      To stary wierszyk, ale chciałbym go jakoś odświeżyć, ulepszyć...

       

       

       

       

       

       

      ostatnio poznałem się z 

      tofurnikiem i tofucznicą

      i myślałem czy jest tofurnica

      czyli żarcie z tofu o smaku ośmiornicy

      chyba lipa bo na google nie mają

       

      wywal ostatnią strofę

      i niech Ośmi to wali wszystko i płynie

      na Las- Atlantydę lub gdzieś

      do Amsterdamu czy Wenecji w kanałach pociskać

       

      kończysz banałem i to mierzi cię niesłychanie

      wymyśl w finale coś jak te machery od tofu

       

       

      mm

      Edytowane przez Marcin Marcińczyk
  • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

×
×
  • Dodaj nową pozycję...