Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Marek.zak1

Ku gwiazdom

Rekomendowane odpowiedzi

 

 

Nie wiem, kim jestem,

Niczego nie czuję.

Kocham, gdy przy mnie,

Twe ciało pulsuje.

 

Twoja gładka skóra,

Na udach, na brzuchu

Ocieram się o nią

W rozkoszy bezruchu.

 

Język penetruje,

Ręce się błąkają,

Uwielbiam, gdy się

Tobą napawają.

 

Uda rozchylone,

A ja między nimi.

Rozkosz doznawana,

Ruchami samczymi.

 

Nie ma twoje, moje,

Jesteśmy złączeni,

Wszystkim tym, co mamy

Tańcząc, jak szaleni.

 

Nie wiem, gdzie jestem,

Nie widzę, nie czuję.

Wciąż leżę przy ziemi,

Choć już odlatuję.

 

Widzę tylko gwiazdy.

Czarno przed oczami.

Do nich już lecimy,

Nasza miłość z nami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wysypały nam się ostatnio erotyki i quasi-erotyki. Moim zdaniem w tym przypadku prostota nie jest atutem, chociaż również ją sobie cenię. Na pewno z kolei nie cenie sobie tak dosłownej dosłowności w tym przypadku, a taka, niestety przeważa w wierszu. Mówiąc szczerze nienajlepsze wrażenie robią też proste, gramatyczne rymy, które spłycają ten utwór jeszcze bardziej, sprowadzając go do rangi nieco lubieżnej rymowanki.

Pozdrawiam serdecznie :)

Do następnego ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Wysypały nam się ostatnio erotyki i quasi-erotyki. Moim zdaniem w tym przypadku prostota nie jest atutem, chociaż również ją sobie cenię. Na pewno z kolei nie cenie sobie tak dosłownej dosłowności w tym przypadku, a taka, niestety przeważa w wierszu. Mówiąc szczerze nienajlepsze wrażenie robią też proste, gramatyczne rymy, które spłycają ten utwór jeszcze bardziej, sprowadzając go do rangi nieco lubieżnej rymowanki.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    Do następnego ;)

    Dzięki. Jako absolwentowi politechniki, bardzo mi brakowało takich wyskusji, w których może być wiele różnych opinii na ten sam temat. W technologicznych procesach są ścisłe parametry, takie jak wydajność, jakość, koszty itp nie ma wiele miejsca na interpretacje. Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dla mnie generalnie dosłowność i prostota,

    precyzja w nazewnictwie w erotykach nie jest wadą,

    ale ten mi się nie podoba.

     

    Brzmi jak satyra erotyczna, a chyba nie taki był zamiar.

    Rymy gramatyczne psują wszystko.

    "ruchami samczymi" - bardzo pretensjonalny ma to wydźwięk, wg mnie.

     

    Poza tym, pełno oklepanych sformułowań, trafiła się metafora - lot w stronę gwiazd -

    niestety potwornie wyświechtana w tego typu twórczości, choć też przyznam - kiedyś zgrzeszyłam jej użyciem,

    bo przyjemność seksualna, mimo że jesteśmy indywidualnościami - kwalifikuje się jednak w ramy wspólnych, zbliżonych odczuć ludzkości i nazewnictwo jest takie a nie inne, więc rozumiem, że po to sięgnąłeś, ale osobiście poszukuję sformułowań,

    które byłyby merytorycznie właściwe, trafnie nazywały wrażenia zmysłowe i nie były przy tym często i gęsto stosowane w literaturze. Niestety, nie jest to proste, w ogóle erotyki nie są proste, a publiczność bywa bardzo wybredna,

    odczuwają podobnie, ale gustują bardzo różnie, trudno ludziom dogodzić w tym gatunku :)

     

    Asieupisałaaaaaaaaaaam :)

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dzięki.  Właśnie skończyłem ogladać na Mezzo Cyganerię Pucciniego. Czy wiesz, ze uwagi krytyków po premierze były podobne: pretensjonalna muzyka, banalny scenariusz itp. A jednak, coś co trafia do emocjonalnej natury człowieka , nie poddaje się racjonalnym ocenom, a jak nie trafia, żadna merytoryczna ocena nie gra roli. Pozdrawiam. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    21 godzin temu, Marek.zak1 napisał:

    Dzięki.  Właśnie skończyłem ogladać na Mezzo Cyganerię Pucciniego. Czy wiesz, ze uwagi krytyków po premierze były podobne: pretensjonalna muzyka, banalny scenariusz itp. A jednak, coś co trafia do emocjonalnej natury człowieka , nie poddaje się racjonalnym ocenom, a jak nie trafia, żadna merytoryczna ocena nie gra roli. Pozdrawiam. :)

     

    Przyrównałeś moją ocenę do not krytyków i teraz nie wiem, czy się cieszyć, czy wręcz przeciwnie 🙂

     

    Pisanie i ocenianie literatury to moja pasja, a nie zajęcie zarobkowe, więc w jednym szeregu z krytykami Pucciniego bym się nie stawiała. 

     

    Popularność utworu zawsze stanowi jakąś wartość, a o gustach, jak wiadomo - nie dyskutuje się. Nikomu nie bronię gustowania w czymś, co z jakichś powodów mnie nie przypadło. 

     

    Ale z tym, że merytoryczna ocena utworu jest bez znaczenia, jeśli nie przemówił on do szerokiej publiczności nie mogę się zgodzić. Bo tak naprawdę nie wiemy, czy aby na pewno do nikogo to dzieło nie trafia, jestem przeciwna budowaniu takich założeń. 

     

    Powymądrzałam się trochę w powyższym komentarzu, jeśli odebrałeś to jako wywyższanie się i uznałeś mój wpis za drażniący, to sorry, serio nie chciałam, żeby tak to wybrzmiało. 

    Chciałam jedynie szczerze ukazać swój odbiór 🙂

     

    Pozdrawiam 🙂

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Broń Boze. szanuje kazdy wpis i krytyke, bo dzieki nim moje utwory moga byc lepsze. Nawet w tym wierszu skorygowałem kilka wersów i teraz on jest lepszy. Moje utwory, nie tylko poetyckie są napisane prostym językiem, prostymi rymami i rytmami. Jesli trafiają do emocjonalnej strony czytelnika, ciesze się, jeśli nie, oznacza to, że jest w nich fałsz, ale nie wynika z prostoty, czy braku techniki, ale z czegoś innego, może braku prawdy, bo tylko prawda poraża. Jeśli jej nie ma,  najlepsza forma nie pomoże. .Pozdr. m. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 42 minuty temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

     

    Nie tylko ty.

     

    Pozdrawiam

    -----------------------------------

    Mam na myśli, że w seksie tracę kontrolę na rzecz dzikiej, atawistycznej strony mojej natury. Staję się zupełnie kimś innym. Nie wiem kim.  

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności