Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Śmierć przewodnika

 

Gdy zerkam w nocne niebo widzę blask karawan,

Co szlakiem gwiazd dziewiczych, pod prastarym niebem,

Ze światów swych wygnane, ponad czasu szczebel,

Wędrują śród przestrzeni w wiecznych już wyprawach.

 

Dziś lampę wiecznej ciszy łuna zdobi krwawa,

Bo ostrze wieków wbite między kraty żeber

Znalazło blasku źródło, pod nadziei drzewem,

Gdzie zawsze o poranku ich przewodnik stawał.

 

Rozbiła już namioty smutna brać tułaczy

By śpiewem dusz zranionych gorycz swą oplatać,

Bo życie mistrz przewodnik nagle swe utracił

 

I umrze lud wygnany po tułaczki latach.

Lecz planet i księżyców nic już nie zatraci,

Bo krążyć będą wiecznie ponad grobem brata.

 

---

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Wędrowiec.1984 napisał:

Wędrują śród przestrzeni w wiecznych już wyprawach.

 

Dziś lampę wiecznej ciszy łuna zdobi krwawa,

Bo ostrze wieków wbite między kraty żeber

wiecznych, wiecznej, ostrze wieków...

No nie wiem...

W ostatnim wersie także, po raz czwarty... O czem to, poza tym, że sonet?

Przepraszam... Pewnie jestem w innej fazie i tyle :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Cytat

    Przepraszam...

     

    W porządku... przecież nie musi Ci się podobać.

    Edytowane przez Wędrowiec.1984

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Wydaje mi się, że forma przerosła treść, dlatego czytelnik może się pogubić.

    Ale po kilku czytaniach można odszukać treść wiersza:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Marlett Czyżby żaglowiec w Twoim awatarze był moją inspiracją? ;-)

     

    22 minuty temu, Marlett napisał:

    Wydaje mi się, że forma przerosła treść, dlatego czytelnik może się pogubić.

     

    No, może i tak... ale lubię takie klimaty. :-) Ten wiersz jest dla mnie bardzo osobisty, choć może nie wygląda na taki. W ogóle zastanawiam się czy aby nie przestać publikować i pisać sobie do szuflady. Wielokroć stosuję formę i zwroty, które bardzo wielu osobom raczej się nie spodobają i zastanawiam się czy aby nie męczę tym swojego czytelnika. :-)

     

    Hmm... może po prostu dojrzałem w jakiś sposób i nie potrzebuję aż tak bardzo aprobaty, ponieważ samo pisanie sprawia mi najwięcej przyjemności...?

     

    Sam nie wiem... Zdaję sobie sprawę z tego, że Słowackim raczej nie zostanę :-)

    Edytowane przez Wędrowiec.1984

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jestem autorką fatografii żaglowca :)

    ... ale każdy ma swoje ulubione klimaty, nikt tego nie neguje.

    Pisanie do szuflady ma raczej niewielki sens, ktoś powinien czytać napisane wiersze :)

    Wtedy wiersz istnieje, żyje :) Pisz tak aby pisanie było radością samą w sobie, czasem nawet zabawą.

    MOże kiedyś zaczniesz pisać inne wiersze, nie trzymaj się jedynie sonetów.

    Każdy powinien pisać po swojemu, bez naśladowania innych, a jedynie wykorzystywać dobre wzorce.

    Wena nie jest naszą sługą więc różnie to bywa ...:)

    PozdrawiaM.

    Edytowane przez Marlett

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witaj -   podpisuje się pod komentarzem Marlett.

                                                                                                       Pozd.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Głębia przestrzeni - i głębia myśli. I to jest to, co mi się u Ciebie tak podoba: rozmach i monumentalność, a na ich tle egzystencjalne przemyślenia i intymność ludzkich uczuć. Bardzo do mnie przemawia ten wiersz swą gwiezdną symboliką i wzrusza bólem ludzkich przeżyć. Jest tu fatalistyczny trud, ale też iskierka nadziei...

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    ...a ja chcę, żebyś dalej tak pisał!

    Po pierwsze: sprawia Ci to przyjemność

    Po drugie: kto będzie tak pisał, jak nie Ty? :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

    Głębia przestrzeni - i głębia myśli. I to jest to, co mi się u Ciebie tak podoba: rozmach i monumentalność, a na ich tle egzystencjalne przemyślenia i intymność ludzkich uczuć. Bardzo do mnie przemawia ten wiersz swą gwiezdną symboliką i wzrusza bólem ludzkich przeżyć. Jest tu fatalistyczny trud, ale też iskierka nadziei...

     

    Pozdrawiam

     

    Prawie odkryłaś tajemnicę tego wiersza... Opowiada on czym lub kim są gwiazdy, a kim są planety i inne ciała niebieskie, które wokół gwiazd krążą. 

     

    1 minutę temu, WarszawiAnka napisał:

    ...a ja chcę, żebyś dalej tak pisał!

    Po pierwsze: sprawia Ci to przyjemność

    Po drugie: kto będzie tak pisał, jak nie Ty? :)

     

    Dziękuję, to bardzo miłe. Inaczej nie umiem pisać, ale i też nie chcę inaczej pisać. To jest mój styl i w nim czuję się najlepiej, najbardziej komfortowo. Bardzo się cieszę, że jest ktoś kto to docenia. To bardzo budujące :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    A ja ten wiersz rozumiem jednak trochę inaczej, bardziej "humanistycznie", jako alegorię losów narodów, plemion, pokoleń... Ale pozostawia on szerokie pole dla interpretacji.

     

    Ja też uważam, że powinieneś trzymać się własnego stylu. Piszesz tak, jak czujesz i dobierasz formę (renomowaną, zresztą), która Ci najbardziej odpowiada. Chciałam jeszcze dodać, że sonet ma własną siłę nośną, oprócz treści przemawia formą. Bardzo wyraźnie to czuję, chociaż sama nie próbuję... Sonet "prowadzi" poetę i czytelnika.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 minut temu, Wędrowiec.1984 napisał:

    @WarszawiAnka dziękuję za serduszko! :)

     

    Nomad, rider of the stars,

    through the universe... 

     :)

     

    Piękna metafora - ale skąd pochodzi cytat?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

    A ja ten wiersz rozumiem jednak trochę inaczej, bardziej "humanistycznie", jako alegorię losów narodów, plemion, pokoleń... Ale pozostawia on szerokie pole dla interpretacji.

     

    I taka interpretacja również doskonale tutaj pasuje! Ach, jakże uwielbiam marzyć! :)

     

    1 minutę temu, WarszawiAnka napisał:

     

    Piękna metafora - ale skąd pochodzi cytat?

     

    Cytat z Wędrowca.1984, 20.03.2019, cieszę się, że Ci się spodobał :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Wędrowiec.1984 napisał:

     

    I taka interpretacja również doskonale tutaj pasuje! Ach, jakże uwielbiam marzyć! :)

     

     

    Cytat z Wędrowca.1984, 20.03.2019, cieszę się, że Ci się spodobał :)

     

    Nie tylko marzysz, ale dobierasz swoim marzeniom piękne ramy. :)

    Widzę, że Cię nie doceniałam... :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Teraz, WarszawiAnka napisał:

     

    Nie tylko marzysz, ale dobierasz swoim marzeniom piękne ramy. :)

    Widzę, że Cię nie doceniałam... :)

     

    Naprawdę cudowny komplement. Tak, marzenia są cudowne, nawet te niespełnione, bo niespełnione marzenia można spełnić w myślach. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Wędrowiec.1984 napisał:

     

    Naprawdę cudowny komplement. Tak, marzenia są cudowne, nawet te niespełnione, bo niespełnione marzenia można spełnić w myślach. :)

     

    Niespełnione marzenia są wiecznie żywe...

     

    Aby zaś marzeniom nie opadły skrzydła, polecam Ci utwór wklejony przez @Artbook™✍. Odkryłam go wczoraj:

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

     

    Niespełnione marzenia są wiecznie żywe...

     

    Aby zaś marzeniom nie opadły skrzydła, polecam Ci utwór wklejony przez @Artbook™✍. Odkryłam go wczoraj:

     

     

    Przy takich celtyckich rzeczach przypomina mi się Król Olch, z miejsca :D

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Wędrowiec.1984 napisał:

     

    Przy takich celtyckich rzeczach przypomina mi się Król Olch, z miejsca :D

     

    Każdy ma własne skojarzenia... :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...