Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


WarszawiAnka

INNA PENELOPA

Rekomendowane odpowiedzi



  • Autor
  • 6 godzin temu, Maja Cyman napisał:

    dziergaj dziergaj zlota 

     

    A cóż innego Peelce pozostaje...

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 19.03.2019 o 14:11, WarszawiAnka napisał:

    Tkam pilnie i starannie

    misterną tkaninę;

    przetykam złotą nicią,

     

    Wydziergała srebrną nicią,
    lewą dłonią, nie prawicą,
    w nocny szelest zasłuchana.
    Pruć musiała zaraz z rana.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Pi_ napisał:

     

    Wydziergała srebrną nicią,
    lewą dłonią, nie prawicą,
    w nocny szelest zasłuchana.
    Pruć musiała zaraz z rana.

     

    Sugerujesz, że nie wie lewa ręka, co czyni prawa? A zasłuchanie pogłębia tylko rozkojarzenie? Czyli Peelka sama pruje, a później się szczerze dziwi? Może tak być! :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 minut temu, Pi_ napisał:

     

    Wydziergała srebrną nicią,
    lewą dłonią, nie prawicą,
    w nocny szelest zasłuchana.
    Pruć musiała zaraz z rana.

     

    Czytając Twój czterowiersz uświadomiłam sobie, że mój wiersz jest cytatem - odpowiedzią, jaką Penelopa mogła dawać zalotnikom pozornie zaskoczona tym, co się dzieje. Wcześniej tego nie widziałam - dzięki! :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, Wędrowiec.1984 napisał:

    @WarszawiAnka

     

    Pożycz trochę złotej nici,

    by Cię Odys Twój pochwycił

    i naciskał serca przycisk

    podług rytmu Twej muzyki

     

    :)

     

    Jak pięknie! :) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

    @Wędrowiec.1984 

     

    Czas tkaninę już odłożyć:

    na spoczynek się udaję,

    by w marzeniach sennych ujrzeć

    niezbadane, piękne kraje...

     

    Noooo świetne, romantyczne tak, że się odpływa... koniecznie żaglowcem, któremu zdjęcie zrobiła @Marlett i ma go w swoim awatarze. Tylko trzeba lubić zielone żagle ;)

    Edytowane przez Wędrowiec.1984

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Wędrowiec.1984 napisał:

     

    Cóż poradzę, że Penelopa od razu kojarzy mi się z Odyseuszem, no :)

     

    Prawidłowe skojarzenie, choć, jak pisałam powyżej, w moim wierszu Odys jest nieobecny.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 minut temu, Wędrowiec.1984 napisał:

     

    Noooo świetne, romantyczne tak, że się odpływa... koniecznie żaglowcem, któremu zdjęcie zrobiła @Marlett i ma go w swoim awatarze. Tylko trzeba lubić zielone żagle ;)

     

    Już kiedyś tę piosenkę wklejałam, ale nie mogę się oprzeć... :)

    Miłego nocnego żeglowania! :)

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 19.03.2019 o 14:52, WarszawiAnka napisał:

     

     Bardzo dziękuję za tak interesujący komentarz. :) Jeśli zobaczyłeś w tym - krótkim przecież - wierszu strukturę tkaniny, to bardzo dobrze, ona tam jest. Gorycz cynamonu to ciekawy smak - wszak cynamon kojarzy się raczej ze słodkimi potrawami i ciastami, np. szarlotką... Posmak goryczy wśród słodyczy? Szlachetność przypisałabym ponawianemu wytrwale wysiłkowi i samej postaci wiernej Penelopy; tajemnicą jest daremność trudów i znikanie ich owoców - a wdzięk dostrzega Czytelnik. :)  

    Cieszę się, że tak pozytywnie całość odbierasz. :)

     

    Pozdrawiam

     

    Moją uwagę przyciągnęło słowo "pilnie" - jak je widzę, to coś się we mnie gotuje ;)

    Cynamon w dużej ilości jest wyjątkowo okropny i psuje smak, bo jest bardzo gorzki. 

    Szlachetność czuć w samej formie i samym zapisie i doborze słów. 

    Bardzo fajny tekst :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 22 minuty temu, Roklin napisał:

     

    Moją uwagę przyciągnęło słowo "pilnie" - jak je widzę, to coś się we mnie gotuje ;)

    Cynamon w dużej ilości jest wyjątkowo okropny i psuje smak, bo jest bardzo gorzki. 

    Szlachetność czuć w samej formie i samym zapisie i doborze słów. 

    Bardzo fajny tekst :)

     

    Terminy Cię gonią? :) Mnie słowo "pilny" kojarzy się raczej z dokładnością i sumiennością.

    A z cynamonem staram się nie przesadzać, chociaż go lubię. :)

    Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • 19 godzin temu, Rastu napisał:

        @Alicja_Wysockabardzo cenię sobie Twoje uwagi, faktycznie użycie dużych liter w odniesieniu do Boga jest oderwane z kontekstu, ponieważ nie piszę za często wierszy i niestety traktuję je trochę jak kaleka :) Na ogół piszę w miarę krótkie przemyślenia, które też pewnie wydawały by się trochę chaotyczne, ale użyte w nich duże litery mają więcej sensu. Piszę dopiero od roku i ciągle staram się poprawiać teksty tak żeby były bardziej zrozumiałe. Użycie koloru w mikro skali razi w oczy, tak więc zgodzę się z Tobą, co nie zmienia faktu że eksperymentowanie z formą nie jest zbrodnią :) Jeżeli mogłaś by to odpowiedz mi proszę jakie kolory, w Twojej opinii, zastosować żeby nie było one zbyt nachalne. Pytam ponieważ chciałbym jednak zachować kolor i ciągle mnie nurtuje jak je stonować.

        PS: Chciałbym Ci gorąco podziękować za pomoc i poświęcenie czasu na odpowiedź. Rzadko mi się zdarza, że ktoś pomaga mi w pisaniu. Póki co przerabiam Twoją twórczość i przyznam szczerze, że wiersze są zgrabnie napisane i nietuzinkowe. 

        Zacytowałam Cię, żebyś znowu nie usunął swojego tekstu. Piszesz, że cenisz moje uwagi i dziękujesz za pomoc, i poświęcenie czasu.

        Czy aby na pewno chcesz tego, jesteś gotów na przyjęcie prawdy?

        Twoje zachowanie przeczy temu, jest raczej dziecinne.

        Zabierasz swoje zabawki (w sensie tekst) i oznajmiasz

        że moje komentarze nie są konstruktywne, bo uważasz, że pokolorowanie tekstu, to jest praca nad formą?

         

        1 godzinę temu, Rastu napisał:

         Spoko, wszyscy w końcu jesteśmy dziećmi Bożymi. Tak właśnie piszę teksty do dziewczyn koloruje je kredkami, skąd zgadłaś? PeWnie DlaTeGo kOnStruKtywNa krYtyKa wyGLąda iNączEJ. Uprościłaś sprawę do granic możliwości, ja też uproszczę to co napisałem specjalnie dla Ciebie, w prostym przekazie,

         

        To jak Twoim zdaniem wygląda konstruktywna krytyka?

        Edytowane przez Alicja_Wysocka
    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności