Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi

Jeż coś smutny dziś od rana
W bardzo kiepskim jest humorze
Zgubił igłę w stogu siana
No i znaleźć jej nie może

 

Trudno w stogu igłę znaleźć 
To wymaga  dużo czasu 
Może się nie udać wcale
Poszedł szukać więc do lasu

 

W borze dużo igieł leży
Co rusz nową więc znajduje
Choć z uwagą każdą mierzy
To mu żadna nie pasuje

 

Więc pociesza go jak umie
Mało drobiazgowy szczygieł
Cóż to jeden kolec w sumie
Wszak masz pięć tysięcy igieł

 

Niby racja jeż się zgodził
Lecz tej jednej mi brakuje
Jakoś łyso bez niej chodzić
Źle się bez tej igły czuję

 

Chyba wyolbrzymiasz wszystko
Zbyt się martwisz szczegółami
To detale przecież tylko
Co nie mają wpływu na nic

 

Taką radę dał mu na to
Druh serdeczny, mądry szczygieł
Pogódź się już z małą stratą
Nie rób proszę z igły wideł 

Edytowane przez Franek K

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Całkiem fajne, acz rytm można by nieco poprawić np. "To wymaga dużo czasu" zamiast "Wymaga to dużo czasu", i w paru innych miejscach.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

    Super.

    Od razu przypomniała mi się pewna przypowieść:

     

    Pozdrawiam

     

    Fajne, nie znałem tego. Dzięki :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 47 minut temu, Don_Kebabbo napisał:

    Całkiem fajne, acz rytm można by nieco poprawić np. "To wymaga dużo czasu" zamiast "Wymaga to dużo czasu", i w paru innych miejscach.

     

    Pozdrawiam.

    A gdzie jeszcze na przykład?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    brak średniówki, rytm przez to kuleje i poza pierwszą, gdzie jest dobrze reszta leci w tym stylu:

    Trudno w stogu igłę znaleźć 
    Wyma gato dużo czasu 
    Często się nie uda wcale
    Poszedł szukać więc do lasu

     

    W borze dużo igieł leży
    Co rusz nową więc znajduje
    Lecz któ rejby nie przymierzył
    To żad namu nie pasuje

     

    Pocie szago tak jak umie
    Mało drobiazg owy szczygieł
    Cóż to jeden kolec w sumie
    Wszak masz pięć ty sięcy igieł

     

    Niby racja jeż się zgodził
    Lecz tej jednej mi brakuje
    Jakoś łyso bez niej chodzić
    Źle się bez tej igły czuję

     

    Chyba wyolbrzymiasz wszystko
    Nie przej mujsię szczegółami
    Toż to są de tale tylko
    Co nie mają wpływu na nic

     

    Taką radę dał mu na to
    Przyja ciel ser deczny, szczygieł
    Pogódź się z nie wielką stratą
    I nie rób już z igły wideł 

     

    przemyśl, bo szkoda roboty :)

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • To mi zadałeś bobu :) Jam człek nieuczony. Czytam o tej średniówce i w mądrych księgach jest napisane, ze to dotyczy wierszy więcej niż ośmiosylabowych. Skąd te podziały? Chętnie się czegoś nauczę, aczkolwiek uczciwie zaznaczam, że poczucie rytmu mam słabe :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    17 minut temu, Franek K napisał:

    A gdzie jeszcze na przykład?

     

    "To żadna mu nie pasuje"  - "To mu żadna nie pasuje" (bez rytmu - z rytmem) na przykład.

     

    4 minuty temu, Franek K napisał:

    To mi zadałeś bobu :) Jam człek nieuczony. Czytam o tej średniówce i w mądrych księgach jest napisane, ze to dotyczy wierszy więcej niż ośmiosylabowych. Skąd te podziały? Chętnie się czegoś nauczę, aczkolwiek uczciwie zaznaczam, że poczucie rytmu mam słabe :)

     

    Spoko, tego uczy się z czasem - też na początku znałem tylko to, co cytujesz z "mądrej" księgi, i gdyby nie naprowadzająco-gnojące (uśmieszek ;)) komentarze, nadal uważałbym, że były to raz - że genialne, a dwa - że wiersze ;) Teraz pilnuję rytmu nawet przy sześciu sylabach, a poczucie rytmu mam żadne jeśli chodzi o muzykę, ale w słowach da się samemu nauczyć mimo braku muzycznego.

     

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    43 minuty temu, Franek K napisał:

    To mi zadałeś bobu :) Jam człek nieuczony. Czytam o tej średniówce i w mądrych księgach jest napisane, ze to dotyczy wierszy więcej niż ośmiosylabowych. Skąd te podziały? Chętnie się czegoś nauczę, aczkolwiek uczciwie zaznaczam, że poczucie rytmu mam słabe :)

    nie gadaj, nie gadaj, bo limeryki piszesz jak "ta lala" nie zauważyłeś, ale dostałeś serducha ode mnie  :))

     

    To tak w najprostszy sposób Ci podpowiem. zauważ, że pierwsza zwrotka dzieli każdy wers na 8 sylab, a po czwartej następuje następny wyraz - to jest ta średniówka:

    Jeż coś smutny /dziś od rana 4/4
    W bardzo kiepskim/ jest humorze4/4
    Zgubił igłę /w stogu siana4/4
    No i znaleźć/ jej nie może 4/4

    Ważne jest to, żeby nie wypadała Ci w środku jakiegoś wyrazu, bo będzie źle. I teraz pokażę Ci, jak łatwo to zmienić na przykładzie drugiej zwrotki, gdzie masz tylko jeden wers zły.

     

    Trudno w stogu /igłę znaleźć 4/4
    Wymaga/ to dużo czasu   3/5  <------
    tu wystarczy przestawić -> to wymaga/dużo czasu i już jest ok
    Często się nie /uda wcale 4/4
    Poszedł szukać /więc do lasu 4/4

    Edytowane przez jan_komułzykant

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Coś mi się zaczyna rozjaśniać :) Dzięki wielkie. Spróbuję to jakoś poprawić. W limerykach jakoś to czuję, a tu faktycznie chyba pobłądziłem. Za serducha też dzięki. Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    24 minuty temu, Franek K napisał:

    To mi zadałeś bobu :) Jam człek nieuczony. Czytam o tej średniówce i w mądrych księgach jest napisane, ze to dotyczy wierszy więcej niż ośmiosylabowych. Skąd te podziały? Chętnie się czegoś nauczę, aczkolwiek uczciwie zaznaczam, że poczucie rytmu mam słabe :)

    mądrale piszą czasem takie rzeczy, ale dobrze prawi Don Kebbabo, że to przychodzi z czasem i nie trzeba nic liczyć, bo masz to już zapisane w głowie. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 10 minut temu, Don_Kebabbo napisał:

     

    "To żadna mu nie pasuje"  - "To mu żadna nie pasuje" (bez rytmu - z rytmem) na przykład.

     

     

    Spoko, tego uczy się z czasem - też na początku znałem tylko to, co cytujesz z "mądrej" księgi, i gdyby nie naprowadzająco-gnojące (uśmieszek ;)) komentarze, nadal uważałbym, że były to raz - że genialne, a dwa - że wiersze ;) Teraz pilnuję rytmu nawet przy sześciu sylabach, a poczucie rytmu mam żadne jeśli chodzi o muzykę, ale w słowach da się samemu nauczyć mimo braku muzycznego.

     

    Pozdrawiam.

    No fakt. To dosyć istotne, zwłaszcza jak się pisze pod dzieci. Dzięki. Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, jan_komułzykant napisał:

    mądrale piszą czasem takie rzeczy, ale dobrze prawi Don Kebbabo, że to przychodzi z czasem i nie trzeba nic liczyć, bo masz to już zapisane w głowie. :)

    Sylaby przestałem liczyć, a tu już coś ;) Muszę nad tym z deczka popracować.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    13 minut temu, jan_komułzykant napisał:

    nie gadaj, nie gadaj,
    Wymaga to /dużo czasu   3/5  <------ tu wystarczy przestawić -> to wymaga/dużo czasu i już jest ok
     

    ęą - tak się mówi, parodiując j.krakowski :)nie szukając daleko ukośnik trochę w lewo

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 minut temu, Jacek_K napisał:

    ęą - tak się mówi, parodiując j.krakowski :)nie szukając daleko ukośnik trochę w lewo

    Teraz to już wiem, ale dzięki :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    11 minut temu, Jacek_K napisał:

    ęą - tak się mówi, parodiując j.krakowski :)nie szukając daleko ukośnik trochę w lewo

    no tak, tu niepotrzebnie wrociłem do oryginału i coś nie czyma się kupy. ;)

    Idę poprawić ;p

    Edytowane przez jan_komułzykant

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 minut temu, ×Triticosecale napisał:

     

    ... ja ani detalu nie znalazłem by się czepić. ;)

    Idealny - jak przepisany z elementarza - kompletna praca.

     

    ... pogratulować. 

     

    ... pzdr.

    Dzięki, ale jednak muszę przyznać chłopakom rację. Ta tajemnicza pani Średniówka trochę jednak kuleje :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Fajny wiersz,  puenta, oryginalny pomysł.

    Pozdrawiam

     

    Edytowane przez Annie_M

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    nieznane są ścieżki jeży

    i pewnie zjeżone faktem

    że aby życie móc przeżyć

    przez las muszą grzać

    zamiast traktem

    bo traktem wciąż jeżdżą ludzie

    przy ludziach z życiem nie ujdziesz

    ;)

    Powód edycji:

    ano taki, że trzeba zawsze cytować

    czyjeś wpisy, do których się odnosimy ;P

    PS

    Pytanie było : A po cholerę przez las?

    Edytowane przez jan_komułzykant

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 14.03.2019 o 22:46, Franek K napisał:

    Zbyt przejmujesz szczegółami

    Osobiście napisałabym "Zbyt się martwisz szczegółami",

    w celu zachowania poprawności gramatycznej i rytmu.

    Poza tym - nie mam uwag :)

     

    Z przyjemnością przeczytałam ten zręcznie spleciony, oryginalny

    i ciekawy wiersz :)

     

    Pozdrawiam :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • Każdy z nas w swoim życiu miał kiedyś kogoś takiego,

        Nad kim uronił łzę.

        Dlaczego jesteśmy skonstruowani w taki sposób,

        Że łzy ciekną nam po policzkach, gdy te osoby odchodzą,  

        Widzę dziś swoją twarz,

        Czy to jestem ja

        Czy pozostało lustrzane odbicie?

        Zniknął ten wyraz, który niegdyś mnie opisywał,

        Stałam się pusta w środku,

        Czym jest miłość?

        Czy jest to uczucie, które łączy dwoje ludzi,

        Czy one w ogóle istnieje?                         

        Czy jest ona tymczasowa, czy może trwa wiecznie.

        Czy jesteśmy w stanie kochać kogoś mimo wielu wad?

        Czy potrafimy być z taką osobą, która nas rani?

        Czy jest to zdrowe uczucie czy oznacza toksyczność?

        Istnieje słowo „narcyzm”

        Czy przynależy one każdemu z nas? Czy tylko po części?

        W końcu każdy mówi, najpierw kochaj siebie, wtedy pokochasz kogoś innego.

        Nie wiem. Co myśli każdy z was, być może ktoś kto, to przeczyta, odpowie na każde z tych pytań.

        Ale czy ja chcę odpowiedzi czy to tylko monolog wewnętrzny.

        Pewnie wiecie, jak odpowiedzieć, ale czy dobrze to rozumiecie.

        Ja zrozumiałam.

        Myślałam o tym, że kocham, lecz im więcej się kłóciliśmy, tym bardziej dochodziło do mnie przekonanie, że to tylko „ślepa miłość”.

        Czułam się niedoceniona, niekochana, zakłopotana i sfrustrowana.

        Ale może to we mnie tkwił problem?

        Może to ja byłam winna wszystkiemu?

        Może nie potrafiłam docenić tego co miałam,

        Nie potrafiłam docenić tego kogo miałam.

        Przeszliśmy przez wszystko,

        Przez wzloty i upadki,

        Przez kryzysy, które prowadziły do naszej destrukcji.                                 

        Oboje byliśmy winni,

        W końcu poczułam się niedoceniona,

        Poznałam kogoś innego,

        Ale czy to była miłość?

        Czy istnieje miłość od pierwszego wejrzenia?

        Nie, nie istnieje

        Może przez chwile mogłam myśleć, że jest to coś pięknego,

        W końcu poznałam kogoś, kto poświecił mi swoją całą uwagę,

        Poczułam się rozumiana i doceniana,

        Postanowiłam zaryzykować,

        Położyłam na szali mój długoletni związek,

        ZDRADZIŁAM.

        Poczułam, że nie mogę w tym dalej tkwić,

        Że nie mogę ranić nas obu,

        Postanowiłam zakończyć związek, który budowaliśmy, o którego oboje walczyliśmy i pielęgnowaliśmy

        (Jak kwiat,

        który najpierw się zasiewa, podlewa, chroni przed zewnętrznymi urazami, przed zniszczeniem,

        przed wysuszeniem, dba się o niego by rósł i był zdrowy, gdy gnije, robi się wszystko, aby go uzdrowić)

        Czy chwila zwątpienia jest warta, chwilowego uniesienia?

        Nie jest.

        Przestrzegam, nigdy nie popełnijcie takiego błędu,

        Jakiego dokonałam ja.

        Będziecie żałować.

        Teraz już wiem. Straciłam wszystko co miałam,

        Co dawało pełnie mnie,

        Co sprawiało, że czułam tą pełnie życia.

        Wiem, że nigdy nie zapomnę o tym, ile dla mnie znaczył.

        Zniszczyłam i siebie, i go.

        Kochałam i być może nigdy nie pokocham, tak jak kochałam go.

         

        Nie wiem.

         

         

         

         

         

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Ja...? Nie jestem Bogiem, Więc wypraszam sobie Całą resztę Bo i chamem Też nie jestem.   Pozdrawiam :)
      • Leżał baca krzyżem po sumie w niedzielę Jak prawy katolik, tylko nie w kościele Leżeć wolał bowiem blisko swej chałupy Tam mu żaden z bliźnich nie zawracał dupy Czemuż że ty baco leżysz przy stodole? Robię to co lubię, a resztę pier….ę
      • Każdy z nas w swoim życiu miał kiedyś kogoś takiego, Nad kim uronił łzę. Dlaczego jesteśmy skonstruowani w taki sposób, Że łzy ciekną nam po policzkach, gdy te osoby odchodzą,   Widzę dziś swoją twarz, Czy to jestem ja Czy pozostało lustrzane odbicie? Zniknął ten wyraz, który niegdyś mnie opisywał, Stałam się pusta w środku, Czym jest miłość? Czy jest to uczucie, które łączy dwoje ludzi, Czy one w ogóle istnieje?                          Czy jest ona tymczasowa, czy może trwa wiecznie. Czy jesteśmy w stanie kochać kogoś mimo wielu wad? Czy potrafimy być z taką osobą, która nas rani? Czy jest to zdrowe uczucie czy oznacza toksyczność? Istnieje słowo „narcyzm” Czy przynależy one każdemu z nas? Czy tylko po części? W końcu każdy mówi, najpierw kochaj siebie, wtedy pokochasz kogoś innego. Nie wiem. Co myśli każdy z was, być może ktoś kto, to przeczyta, odpowie na każde z tych pytań. Ale czy ja chcę odpowiedzi czy to tylko monolog wewnętrzny. Pewnie wiecie, jak odpowiedzieć, ale czy dobrze to rozumiecie. Ja zrozumiałam. Myślałam o tym, że kocham, lecz im więcej się kłóciliśmy, tym bardziej dochodziło do mnie przekonanie, że to tylko „ślepa miłość”. Czułam się niedoceniona, niekochana, zakłopotana i sfrustrowana. Ale może to we mnie tkwił problem? Może to ja byłam winna wszystkiemu? Może nie potrafiłam docenić tego co miałam, Nie potrafiłam docenić tego kogo miałam. Przeszliśmy przez wszystko, Przez wzloty i upadki, Przez kryzysy, które prowadziły do naszej destrukcji.                                  Oboje byliśmy winni, W końcu poczułam się niedoceniona, Poznałam kogoś innego, Ale czy to była miłość? Czy istnieje miłość od pierwszego wejrzenia? Nie, nie istnieje Może przez chwile mogłam myśleć, że jest to coś pięknego, W końcu poznałam kogoś, kto poświecił mi swoją całą uwagę, Poczułam się rozumiana i doceniana, Postanowiłam zaryzykować, Położyłam na szali mój długoletni związek, ZDRADZIŁAM. Poczułam, że nie mogę w tym dalej tkwić, Że nie mogę ranić nas obu, Postanowiłam zakończyć związek, który budowaliśmy, o którego oboje walczyliśmy i pielęgnowaliśmy (Jak kwiat, który najpierw się zasiewa, podlewa, chroni przed zewnętrznymi urazami, przed zniszczeniem, przed wysuszeniem, dba się o niego by rósł i był zdrowy, gdy gnije, robi się wszystko, aby go uzdrowić) Czy chwila zwątpienia jest warta, chwilowego uniesienia? Nie jest. Przestrzegam, nigdy nie popełnijcie takiego błędu, Jakiego dokonałam ja. Będziecie żałować. Teraz już wiem. Straciłam wszystko co miałam, Co dawało pełnie mnie, Co sprawiało, że czułam tą pełnie życia. Wiem, że nigdy nie zapomnę o tym, ile dla mnie znaczył. Zniszczyłam i siebie, i go. Kochałam i być może nigdy nie pokocham, tak jak kochałam go.   Nie wiem.          
      • Zdziwiłbym się gdyby nie, chciało Ci się wiedzieć, że wciąż chce mi się zrobić to, tak do końca choćby szło, o to właśnie, że nie idzie. Skończyć łatwo i po wstydzie. Ale właśnie o to chodzi, by nie kończyć, gdy się robi, to co robi się z potrzeby. Trzeba zrobić wszystko żeby, już nie było wątpliwości. Silne mięśnie. Twarde kości. Być i widzieć dotknąć tego i bez wstydu rzec::: Kolego - byłem czułem, choćby chwilę, wartą grzechu - czy się mylę? Poczuć ciepło, gorąc słońca. Szukać drogi od jej końca, do początku - mój Kolego. Byś zrozumiał, że nic złego, że to twoja jest godzina. Twoje grzechy - twoja wina. Twoja trwoga - twe cierpienie. Twa nadzieja - jesteś w niebie. Twoja wiara - jesteś Bogiem Przyszłość wielką nosisz w sobie. Odnajdź w głowie głos przyczyny. Ulep Boga z własnej gliny. Efekt będzie taki sam. Czy żeś król jest, czy żeś cham.
      • Niemniej jak najbardziej współcześnie wybrzmiewające prawdą ponadczasową - vide - politycy z "lepszego sortu" ..
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...