Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Liryk

Jesienne działanie

Rekomendowane odpowiedzi

Był czas dojrzałości

wędrujący tętnicami lasu

przy podniebnym podpisie

pierzastych migracji

 

Pewne jak chwyt siekiery

oburącz zamkniętej

jesiennymi barwami 

otulone zmysły

 

w kalejdoskop bukowej 

doliny spowity

prostuję się od pracy

skuszony zapachem

 

goździkowej kawy

z miodem, w purpurowym

zmierzchu i serc pracowitych

dumna postawa

 

 

 

 

 

z19630936Q,Rabanie-drewna.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


2 minuty temu, Liryk napisał:

@evicca Dziękuje za Serce - kłaniam się:)

Nie ma za co. Twoje utwory do mnie trafiają i wydaje mi się,  że je rozumiem.  Niestety nie ze wszystkimi wierszami tak jest. Pozdrawiam.  

Edytowane przez evicca

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @evicca Dziękuję po stokroć, Twoje słowa są poniekąd zbawienne dla mojej aktywności w tej przestrzeni...

    Pozdrawiam wzajemnie. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

     

    1 minutę temu, Liryk napisał:

    @evicca Dziękuję po stokroć, Twoje słowa są poniekąd zbawienne dla mojej aktywności w tej przestrzeni...

    Pozdrawiam wzajemnie. 

    Rozumiem to. Mi też chce się pisać dalej, jeśli wiem, że są na tym forum osoby, którym się moje wiersze spodobają,  a jeśli coś wymaga poprawy,  pomogą mi życzliwą krytyką.  

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 minut temu, evicca napisał:

     

    Rozumiem to. Mi też chce się pisać dalej, jeśli wiem, że są na tym forum osoby, którym się moje wiersze spodobają,  a jeśli coś wymaga poprawy,  pomogą mi życzliwą krytyką.  

    Dokładnie tak; konstruktywna krytyka bywa przyjemnie budująca, natomiast ta ...powiedzmy dezorientująca boli, i choć cierpienie może nieraz uszlachetniać,  w tej kwestii potrafi zabić. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Tak. Dlatego nawet jeśli wiersz jest słaby,  nie napiszę komuś,  żeby przestał pisać,  ale staram się wskazać,  jak byłoby lepiej.  Chociaż sama nie jestem w tym temacie wybitna oczywiście.  :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 10 minut temu, evicca napisał:

    Tak. Dlatego nawet jeśli wiersz jest słaby,  nie napiszę komuś,  żeby przestał pisać,  ale staram się wskazać,  jak byłoby lepiej.  Chociaż sama nie jestem w tym temacie wybitna oczywiście.  :)

     

    Pokora to bywa piękna cnota

     

     

    Poezja to poszukiwanie

    wzruszeń; zbawień - zmysłowo

    odchodząc od zmysłów

    poza granice - miarowo

    zmierza do światów 

    gdzie niezbyt jasno

    niosąc światło...

     

    Prawdopodobnie znasz ją

    gubiąc po drodze

    serce czy głowę

    jest cudnie, że zawsze

    masz ja przy sobie

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Liryk napisał:

     

    Pokora to bywa piękna cnota

     

     

    Poezja to poszukiwanie

    wzruszeń; zbawień - zmysłowo

    odchodząc od zmysłów

    poza granice - miarowo

    zmierza do światów 

    gdzie niezbyt jasno

    niosąc światło...

     

    Prawdopodobnie znasz ją

    gubiąc po drodze

    serce czy głowę

    jest cudnie, że zawsze

    masz ja przy sobie

     

    No widzisz,  kolejny Twój wiersz,  który mi się podoba :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dziękuję bardzo i zapraszam pięknie.

    Oby życie wystarczyło, aby sprzężyc w wiersze - to co w sercu:) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 13.03.2019 o 19:00, Liryk napisał:

    Był czas dojrzałości

    wędrujący tętnicami lasu

    Od pierwszego wersu przykuwasz uwagę.

    Podobno praca w lesie lub nawet samo rąbanie drewna to magia. Chyba potrafię to sobie wyobrazić, chociaż ja co najwyżej zbieram chrust po wichurze z przydomowego ogródka.

    Pięknie.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 15.03.2019 o 10:33, Pi_ napisał:

    @Pi_ Dziękuję bardzo za głos. Wyostrza koncentrację... każdy cios winien być silny i precyzyjny. Krwiobieg  nabiera zawrotnego tempa, oddech jest miarowy, zdrowy i głęboki. Już sam zapach lasu, drewna jest magiczny. Myślę, że zawiera się w tej pracy pewna pierwotna przyjemność, to swoisty żywioł... 

    Spróbuj kiedyś koniecznie:)   

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Ładny i bardzo sugestywny obrazek wyczarowałeś :) Pomyślałbym tylko nad zmianą początku ostatniego wersu. Np. zgrabnie? lekko?, a dalej bez "i" np. gładząc. Pozdrawiam. FK.
      • Cudowny wiersz, wspaniały, wspaniałe opisy i cudownA GRAMATYKA. i to zakończenie jak u Szekspira;   Zniszczyłam i siebie, i go. Kochałam i być może nigdy nie pokocham, tak jak kochałam go. Nie wiem.   Ja też nie wiem co powiedzieć, bo brakuje mi słófff.
      • Ja...? Nie jestem Bogiem, Więc wypraszam sobie Całą resztę Bo i chamem Też nie jestem.   Pozdrawiam :)
      • Leżał baca krzyżem po sumie w niedzielę Jak prawy katolik, tylko nie w kościele Leżeć wolał bowiem blisko swej chałupy Tam mu żaden z bliźnich nie zawracał dupy Czemuż że ty baco leżysz przy stodole? Robię to co lubię, a resztę pier….ę
      • Każdy z nas w swoim życiu miał kiedyś kogoś takiego, Nad kim uronił łzę. Dlaczego jesteśmy skonstruowani w taki sposób, Że łzy ciekną nam po policzkach, gdy te osoby odchodzą,   Widzę dziś swoją twarz, Czy to jestem ja Czy pozostało lustrzane odbicie? Zniknął ten wyraz, który niegdyś mnie opisywał, Stałam się pusta w środku, Czym jest miłość? Czy jest to uczucie, które łączy dwoje ludzi, Czy one w ogóle istnieje?                          Czy jest ona tymczasowa, czy może trwa wiecznie. Czy jesteśmy w stanie kochać kogoś mimo wielu wad? Czy potrafimy być z taką osobą, która nas rani? Czy jest to zdrowe uczucie czy oznacza toksyczność? Istnieje słowo „narcyzm” Czy przynależy one każdemu z nas? Czy tylko po części? W końcu każdy mówi, najpierw kochaj siebie, wtedy pokochasz kogoś innego. Nie wiem. Co myśli każdy z was, być może ktoś kto, to przeczyta, odpowie na każde z tych pytań. Ale czy ja chcę odpowiedzi czy to tylko monolog wewnętrzny. Pewnie wiecie, jak odpowiedzieć, ale czy dobrze to rozumiecie. Ja zrozumiałam. Myślałam o tym, że kocham, lecz im więcej się kłóciliśmy, tym bardziej dochodziło do mnie przekonanie, że to tylko „ślepa miłość”. Czułam się niedoceniona, niekochana, zakłopotana i sfrustrowana. Ale może to we mnie tkwił problem? Może to ja byłam winna wszystkiemu? Może nie potrafiłam docenić tego co miałam, Nie potrafiłam docenić tego kogo miałam. Przeszliśmy przez wszystko, Przez wzloty i upadki, Przez kryzysy, które prowadziły do naszej destrukcji.                                  Oboje byliśmy winni, W końcu poczułam się niedoceniona, Poznałam kogoś innego, Ale czy to była miłość? Czy istnieje miłość od pierwszego wejrzenia? Nie, nie istnieje Może przez chwile mogłam myśleć, że jest to coś pięknego, W końcu poznałam kogoś, kto poświecił mi swoją całą uwagę, Poczułam się rozumiana i doceniana, Postanowiłam zaryzykować, Położyłam na szali mój długoletni związek, ZDRADZIŁAM. Poczułam, że nie mogę w tym dalej tkwić, Że nie mogę ranić nas obu, Postanowiłam zakończyć związek, który budowaliśmy, o którego oboje walczyliśmy i pielęgnowaliśmy (Jak kwiat, który najpierw się zasiewa, podlewa, chroni przed zewnętrznymi urazami, przed zniszczeniem, przed wysuszeniem, dba się o niego by rósł i był zdrowy, gdy gnije, robi się wszystko, aby go uzdrowić) Czy chwila zwątpienia jest warta, chwilowego uniesienia? Nie jest. Przestrzegam, nigdy nie popełnijcie takiego błędu, Jakiego dokonałam ja. Będziecie żałować. Teraz już wiem. Straciłam wszystko co miałam, Co dawało pełnie mnie, Co sprawiało, że czułam tą pełnie życia. Wiem, że nigdy nie zapomnę o tym, ile dla mnie znaczył. Zniszczyłam i siebie, i go. Kochałam i być może nigdy nie pokocham, tak jak kochałam go.   Nie wiem.          
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...