Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Waldemar_Talar_Talar

Lenin Stalin teraz Putin wmawia wam że dobrze jest

Rekomendowane odpowiedzi

mieliście Lenina Stalina

dziś macie Putina

i z tą nieprawdą  

godzicie się żyć

 

lecz czy na pewno  warto

czy nie lepiej  na ulicę 

wyjść -  wszystkich nie

zamknie  nie wywiezie hen

 

tylko podkuli ogon i o litość

będzie na kolanach wyć

ponieważ  w tłumie siła tkwi

przykładem jesteśmy my

 

wiersz o poświęcam nie tylko

Rosjanom lecz wszystkim 

narodom  którym ciągle

niby dobrze jest a jest źle

    

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Godzinę temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

mieliście Lenina Stalina

dziś macie Putina

i z tą nieprawdą  

godzicie się żyć

Pokaż więcej  

ależ to prawda Waldku, najprawdziwsza ;)

była jeszcze caryca

i niejaki Rasputin

lecz by dalej nie wnikać

był też poseł

co zapomniał języka.

 

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę się wymądrzać, ale tak w zasadzie to ogon się podkula :) Pozdrawiam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, jan_komułzykant napisał:

    ależ to prawda Waldku, najprawdziwsza ;)

    była jeszcze caryca

    i niejaki Rasputin

    lecz by dalej nie wnikać

    był też poseł

    co zapomniał języka.

     

     

    Pozdrawiam.

    Witam -  fajnie cię widzieć -  

     

    Godzinę temu, jan_komułzykant napisał:

    ależ to prawda Waldku, najprawdziwsza ;)

    była jeszcze caryca

    i niejaki Rasputin

    lecz by dalej nie wnikać

    był też poseł

    co zapomniał języka.

     

     

    Pozdrawiam.

    Witam -  miło cię widzieć -  dziękuje za obecność i komentarz.

    Moim marzeniem jest by system który panuje w Rosji dostał kopa i upadł.

    Zresztą nie tylko tam również w Korei i na Kubie.                                                                                                                                                                                        Pozd.

                                                                                                                                                                                               

    Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 56 minut temu, Franek K napisał:

    Nie chcę się wymądrzać, ale tak w zasadzie to ogon się podkula :) Pozdrawiam. 

    Witam -   jasny gwint -  faktycznie głupio wyszło z tym ogonem

    ale już poprawiłem.

    Dziękuje za czytanie.

                                                                                                                                    Pozd.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 25 minut temu, Don_Kebabbo napisał:

    Bushowie i Putiny przemijają (Against All Odds, https://www.youtube.com/watch?v=hv5GrmWlEaw), przyjdą kolejne, też przeminą. Wybacz, że siebie też zacytuję, ale wałdcy [sic!] przejdą do historii.

     

    Pozdrawiam.

     

    Witam -  przejdzie to fakt - ale jako chora historia. 

    Dziękuje że byłeś i czytałeś Don.

                                                                                                                     Pozd.

    Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    8 godzin temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    mieliście Lenina Stalina

    dziś macie Putina

    i z tą nieprawdą  

    godzicie się żyć

     

    lecz czy na pewno  warto

    czy nie lepiej  na ulicę 

    wyjść -  wszystkich nie

    zamknie  nie wywiezie hen

     

    tylko podkuli ogon i o litość

    będzie na kolanach wyć

    ponieważ  w tłumie siła tkwi

    przykładem jesteśmy my

     

    wiersz o poświęcam nie tylko

    Rosjanom lecz wszystkim 

    narodom  którym ciągle

    niby dobrze jest a jest źle

        

     Tak to jest z wielkimi cesarstwami, że muszą być zarządzane przez zadufanych w sobie dyktatorów. O ile w wypadku Rosji i USA to wychodzi (Przy rozmowach Putin-Trump okazało się, że rosyjski car jest większym kozakiem), to przy mniejszych krajach (nie licząc Korei Płn) to już jest błazenada. Jak widzę naszego dyktatorka plującego na cały świat, a nie mogącego załatwić sobie wymarzonych dwóch wież o imieniu Jarosław i Lech to wstyd mi, że ten kraj takie łajzy wykreował na swoją władzę. Jednak jaki naród taka władza. Putin to kłamca, ale inteligentny i wysportowany, a przeciętny Polak nie zagłosuje na mądrzejszego od siebie...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    26 minut temu, Gaźnik napisał:

    Jednak jaki naród taka władza. Putin to kłamca, ale inteligentny i wysportowany, a przeciętny Polak nie zagłosuje na mądrzejszego od siebie...

    Z tym o władzy, to akurat się zgadzam, ale narodowi i przeciętnemu Polakowi, to żeś dokopał bardzo brzydko, jak nie przymierzając jakiś Kac z Izraela. Nieładnie :(

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    19 minut temu, jan_komułzykant napisał:

    Z tym o władzy, to akurat się zgadzam, ale narodowi i przeciętnemu Polakowi, to żeś dokopał bardzo brzydko, jak nie przymierzając jakiś Kac z Izraela. Nieładnie :(

    to nie jest moja wina, że naród od 90 roku głosuję na tych samych nieudaczników, którzy się dogadali z komunistami w Magdalence...

     

    Czemu Tusk ma taką a nie inną renomę w kraju? Ponieważ publicznie wypowiada się lepiej od Kaczyńskiego i Wałęsy, chociaż to Kaczyński Lech jest bystrzejszy od panów Donalda i Lecha (nie jego idealnego brata). Żeby nie było, że sam sobie wmówiłem, że nasz naród uwielbia nieudaczników. Na Śląsku Gierek nadal jest idolem. Wieszanie wizerunków polityków z PO w centrum Katowic jest uważane za coś chlubnego - fakt, to partia nieudaczników, ale grożenie komukolwiek powieszeniem to w moim odczuciu przesada, jak się okazało, dla typowego Polaka ze Śląska (na całym Śląsku ok 30% obywateli jest Ślązakami, reszta to Polacy, Litwini, Górale, Żydzi itd...) jest jednak inaczej. Nie uważam bym kogokolwiek o obraził. Na całym świecie ludzie głosują na głupszych od siebie, żeby móc wierzyć, że nie dają się wykorzystywać biznesmenom. Nasz kraj pod tym względem nie jest lepszy ani gorszy. Gdybym od początku wmawiał, że Polacy są wszechwiedzący i cały świat szczuje przeciwko nam to sam bym wyszedł na debila. 

     

    PS. Jestem zwykłym górnikiem bez wykształcenia. Zdaję sobie sprawę, że często robię z siebie głupca, bo zwyczajnie mało inteligentny facet ze mnie. Jednak nie będę sobie poprawiał samopoczucia wmawiając, że jestem jednym z gorszym wśród narodu wybitnych inteligentów... Ponieważ przeciętny Polak ze mnie i stawiam się na równi z tymi, którzy się dają manipulować politykom, kiedy dla mnie ostatnim "politykiem" dbającym o naród był Paderewski. Jednak mogę się mylić, mam nadzieję, że się mylę... Pozdro Janie :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1. Przepraszam za dopisek, ale to we mnie "chodzi". Wyciągając swoje drzewo genealogiczne mógłbym zrobić ciekawą karierę, ale to nie dla mnie. Polska międzywojenna, później 3 Rzesza, a potem komuniści zrobili z moich przodków zwykłych pastuchów. Wychowałem się jako nieudacznik z prostej rodziny robotniczej (chociaż herbem mógłbym niesłusznie się chwalić do śmierci) i przyjąłem to na klatę. A to, że moi koledzy z piaskownicy uważają się dziś za panów ponieważ ich ojcowie nie byli zwykłymi elektrykami na kopalni tylko nadsztygarami robiącymi studia za gorzałę w PRL-u, kiedy mój ojciec starał się zwyczajnie utrzymać bez gnojeni kolegów, nie znaczy, że jestem karaluchem (co drugi dzień odstraszam karaczany dymem tytoniowym jak dumny indianin). 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chodzi o Paderewskiego - to się z Tobą zgadzam :)

    Nie chcę natomiast wypowiadać się w formie generalizowania o ludziach, obojętne ze śląska, Kaszub, czy Mazowsza. Dla mnie każdy człowiek, to inna historia. I taka masowa "segregacja" jest moim zdaniem niesprawiedliwa i upodlająca.

    18 minut temu, Gaźnik napisał:

    Wieszanie wizerunków polityków z PO w centrum Katowic jest uważane za coś chlubnego

    Ale chyba zdajesz sobie sprawę, że to wieszanie nie było spowodowane ich nieudacznictwem, prawda, tylko tym, czym się wyróżnili tam w Brukseli. Nie uważam, że to coś chlubnego, ale śmieszne jest dla mnie to, że za taki teatrzyk, wobec palonych w USA, czy na ulicach europejskich miast, kukieł prezydentów, u nas robi się z tego taką szopkę. Taki Michał Boni, UBcki współpracownik, w ogóle nie powinien tam nas reprezentować. Wstyd i hańba. Spoliczkowany przez Korwina (i słusznie), za to, co robił. O innych nie chce mi się nawet gadać, szkoda czasu i atłasu. Większość w czasach okupacji w Polsce miałaby dużo większe problemy, za to, co robią tam "dla nas". Bo nie dla siebie przecież ;)))

    Pozdro Gaźniku

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    17 minut temu, Gaźnik napisał:
    1. Przepraszam za dopisek, ale to we mnie "chodzi". Wyciągając swoje drzewo genealogiczne mógłbym zrobić ciekawą karierę, ale to nie dla mnie. Polska międzywojenna, później 3 Rzesza, a potem komuniści zrobili z moich przodków zwykłych pastuchów. Wychowałem się jako nieudacznik z prostej rodziny robotniczej (chociaż herbem mógłbym niesłusznie się chwalić do śmierci) i przyjąłem to na klatę. A to, że moi koledzy z piaskownicy uważają się dziś za panów ponieważ ich ojcowie nie byli zwykłymi elektrykami na kopalni tylko nadsztygarami robiącymi studia za gorzałę w PRL-u, kiedy mój ojciec starał się zwyczajnie utrzymać bez gnojeni kolegów, nie znaczy, że jestem karaluchem (co drugi dzień odstraszam karaczany dymem tytoniowym jak dumny indianin). 

    No cóż, może i tak, ale samym drzewem genealogicznym kariery nie zrobisz, ale za dystans i brak gwiazdorzenia, masz u mnie "punkta" już od dawna ;)). Czasem nawet niepotrzebnie tak się biczujesz, ale że to zabawne jest nawet, to nie będę Cię upraszał o powściągliwość. Masz stajla i dziwię się, że nie piszesz tekstów do piosenek (Tak czytałem). Może to jest dla Ciebie droga. Rób swoje. Nie pasujesz mi zupełnie na górnika, z drugiej strony nic mnie już nie zdziwi. Może lubisz.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    54 minuty temu, jan_komułzykant napisał:

    Jeśli chodzi o Paderewskiego - to się z Tobą zgadzam :)

    Nie chcę natomiast wypowiadać się w formie generalizowania o ludziach, obojętne ze śląska, Kaszub, czy Mazowsza. Dla mnie każdy człowiek, to inna historia. I taka masowa "segregacja" jest moim zdaniem niesprawiedliwa i upodlająca.

    Ale chyba zdajesz sobie sprawę, że to wieszanie nie było spowodowane ich nieudacznictwem, prawda, tylko tym, czym się wyróżnili tam w Brukseli. Nie uważam, że to coś chlubnego, ale śmieszne jest dla mnie to, że za taki teatrzyk, wobec palonych w USA, czy na ulicach europejskich miast, kukieł prezydentów, u nas robi się z tego taką szopkę. Taki Michał Boni, UBcki współpracownik, w ogóle nie powinien tam nas reprezentować. Wstyd i hańba. Spoliczkowany przez Korwina (i słusznie), za to, co robił. O innych nie chce mi się nawet gadać, szkoda czasu i atłasu. Większość w czasach okupacji w Polsce miałaby dużo większe problemy, za to, co robią tam "dla nas". Bo nie dla siebie przecież ;)))

    Pozdro Gaźniku

     

     

     

    Pół godziny formułowałem Ci odpowiedź i przed samym wysłaniem straciłem dostęp do internetu przez co skasowało mi całą wypowiedź - to moja wina. Gdybym pomyślał zamiast polegać na emocjach jak każdy pajac to napisałbym w notatniku. Głupio mi, bo zwyczajnie nie mam siły napisać tych samych słów, przed pracą pewnie nie dam rady, a po mojej "szychcie" część może wydawać się nieaktualna. Szanuję Cię Janie. Rozumiem twój przekaz, ale żałuję, że moja odpowiedź tak głupio przestała istnieć. Nawet taki prostak jak ja w 2019 roku zasługuje na swobodę wypowiedzi. Pozdrawiam. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Postaram się na szybko skleić swoje myśli chociaż dużo utracę. Nasz kraj został najbardziej zniszczony w trakcie II WŚ. Po wojnie USA zainwestowało grubą gotówkę w Niemcy i Francję dzięki czemu to oni dziś decydują w UE. To jest całkowita paranoja, zdaję sobie z tego sprawę. Jednak nasz rząd zamiast próbować podejmować jakiekolwiek rozmowy dyplomatyczne walcząc o naszą rację wolał wszystkich wokół poobrażać. Kiedy przyszło negocjować w sprawie pracowników delegowanych to rządu olał temat - na tym nie mogli robić polityki historycznej, a co ich obchodzą miliony Polaków harujących za granicą. Tak więc dla mnie rząd PO+PSL sprzedający naród dla koncernów z UE nie różni się niczym od rządu PiS sprzedającym naród koncernom z USA i Izraela. Puste, propagandowe hasła nic dla mnie nie znaczą. Nie musisz mi wierzyć, ale wyciągając dziś Jana Henryka Dąbrowskiego mógłbym jednak zwojować tę populistyczną politykę tylko po co? 3 Rzesza, a później PRL wyciągnęły z mojego rodu polityczne nurty i może lepiej być tym chłopem pańszczyźnianym. Nie mam w sobie żadnych archaicznych poglądów typu konserwatyzm/liberalizm i cieszę się, że młode pokolenie mojej rodziny potrafiło zrobić kariery (ja tu jestem taką czarną owcą) całkowicie ignorując politykę, a polegając wyłącznie na swoich talentach. 

     

    PS. Co do piosenek, napisałem ich wiele. Jednak nie spotkałem muzyków gotowych do ich zagrania więc musiałem przyznać, że były zwyczajnie słabe i to nie jest wina PiS-u, PO, PSL-u, Żydów, Cyklistów czy fanów Street Fighter. 

     

    PS.2 PRL zgnoił pana Czochralskiego jego wsparcie AK przeciwko nazistom. Do dzisiaj nie został nobilitowany, a w Polsce słyszało o nim pewnie ze 20 osób... Także nie uważam się za chama. Polacy, których spotykam przez całe życie gardzą historią naszego kraju - szanując ich oddaję część temu do czego sami rządzą - zdaję sobie sprawę, że gówno wiedzą o swojej historii, bo tak jest wygodnie. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 godziny temu, Gaźnik napisał:

    Postaram się na szybko skleić swoje myśli chociaż dużo utracę. Nasz kraj został najbardziej zniszczony w trakcie II WŚ. Po wojnie USA zainwestowało grubą gotówkę w Niemcy i Francję dzięki czemu to oni dziś decydują w UE. To jest całkowita paranoja, zdaję sobie z tego sprawę. Jednak nasz rząd zamiast próbować podejmować jakiekolwiek rozmowy dyplomatyczne walcząc o naszą rację wolał wszystkich wokół poobrażać. Kiedy przyszło negocjować w sprawie pracowników delegowanych to rządu olał temat - na tym nie mogli robić polityki historycznej, a co ich obchodzą miliony Polaków harujących za granicą. Tak więc dla mnie rząd PO+PSL sprzedający naród dla koncernów z UE nie różni się niczym od rządu PiS sprzedającym naród koncernom z USA i Izraela. Puste, propagandowe hasła nic dla mnie nie znaczą. Nie musisz mi wierzyć, ale wyciągając dziś Jana Henryka Dąbrowskiego mógłbym jednak zwojować tę populistyczną politykę tylko po co? 3 Rzesza, a później PRL wyciągnęły z mojego rodu polityczne nurty i może lepiej być tym chłopem pańszczyźnianym. Nie mam w sobie żadnych archaicznych poglądów typu konserwatyzm/liberalizm i cieszę się, że młode pokolenie mojej rodziny potrafiło zrobić kariery (ja tu jestem taką czarną owcą) całkowicie ignorując politykę, a polegając wyłącznie na swoich talentach. 

     

    PS. Co do piosenek, napisałem ich wiele. Jednak nie spotkałem muzyków gotowych do ich zagrania więc musiałem przyznać, że były zwyczajnie słabe i to nie jest wina PiS-u, PO, PSL-u, Żydów, Cyklistów czy fanów Street Fighter. 

     

    PS.2 PRL zgnoił pana Czochralskiego jego wsparcie AK przeciwko nazistom. Do dzisiaj nie został nobilitowany, a w Polsce słyszało o nim pewnie ze 20 osób... Także nie uważam się za chama. Polacy, których spotykam przez całe życie gardzą historią naszego kraju - szanując ich oddaję część temu do czego sami rządzą - zdaję sobie sprawę, że gówno wiedzą o swojej historii, bo tak jest wygodnie. 

     

    Gościu jesteś Gościem!

    Sojusz robotniczo-chłopski to nie utopia :-)

    Serdeczne pozdrowienia od chłopa spod Lublina :-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Witam   -  wszystkie komentarze przeczytałem z powagą.

    Dziękuje  za to   i za przeczytanie .

    To wszystko co napisaliście  pachnie grubą polityką

    a że ja mam ją gdzieś  więc na tym przestane.

                                                                                                                                  Pozd.                                                                                                                         

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    20 godzin temu, Polman napisał:

     

    Gościu jesteś Gościem!

    Sojusz robotniczo-chłopski to nie utopia :-)

    Serdeczne pozdrowienia od chłopa spod Lublina :-)

    Szczerze mówiąc zawsze po takich wpisach wstyd mi je potem czytać. Nie lubię swoich wyskokow nocnych na forum.

     

    Lublin jest piękny, okolice także :)

     

    Panie Waldemarze ma Pan rację. Od polityki najlepiej trzymać się z dala. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 14.03.2019 o 02:45, Gaźnik napisał:

    PRL zgnoił pana Czochralskiego jego wsparcie AK przeciwko nazistom. Do dzisiaj nie został nobilitowany, a w Polsce słyszało o nim pewnie ze 20 osób...

    aż tak źle chyba nie jest, mam nadzieję. Mówisz zapewne o profesorze Janie Czochralskim - wynalazcy.

    Coraz bardziej mnie zadziwiasz :) Bardzo niewielu ludzi interesuje dziś historia, do tego tak dogłębnie analizowana.

    Nic nie dodam, ale kapelusz chylę i przepraszam, że tak późno się odzywam, ale nie zauważyłem Twojego wpisu i pozostałych. Pozdrawiam. :)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • Każdy z nas w swoim życiu miał kiedyś kogoś takiego,

        Nad kim uronił łzę.

        Dlaczego jesteśmy skonstruowani w taki sposób,

        Że łzy ciekną nam po policzkach, gdy te osoby odchodzą,  

        Widzę dziś swoją twarz,

        Czy to jestem ja

        Czy pozostało lustrzane odbicie?

        Zniknął ten wyraz, który niegdyś mnie opisywał,

        Stałam się pusta w środku,

        Czym jest miłość?

        Czy jest to uczucie, które łączy dwoje ludzi,

        Czy one w ogóle istnieje?                         

        Czy jest ona tymczasowa, czy może trwa wiecznie.

        Czy jesteśmy w stanie kochać kogoś mimo wielu wad?

        Czy potrafimy być z taką osobą, która nas rani?

        Czy jest to zdrowe uczucie czy oznacza toksyczność?

        Istnieje słowo „narcyzm”

        Czy przynależy one każdemu z nas? Czy tylko po części?

        W końcu każdy mówi, najpierw kochaj siebie, wtedy pokochasz kogoś innego.

        Nie wiem. Co myśli każdy z was, być może ktoś kto, to przeczyta, odpowie na każde z tych pytań.

        Ale czy ja chcę odpowiedzi czy to tylko monolog wewnętrzny.

        Pewnie wiecie, jak odpowiedzieć, ale czy dobrze to rozumiecie.

        Ja zrozumiałam.

        Myślałam o tym, że kocham, lecz im więcej się kłóciliśmy, tym bardziej dochodziło do mnie przekonanie, że to tylko „ślepa miłość”.

        Czułam się niedoceniona, niekochana, zakłopotana i sfrustrowana.

        Ale może to we mnie tkwił problem?

        Może to ja byłam winna wszystkiemu?

        Może nie potrafiłam docenić tego co miałam,

        Nie potrafiłam docenić tego kogo miałam.

        Przeszliśmy przez wszystko,

        Przez wzloty i upadki,

        Przez kryzysy, które prowadziły do naszej destrukcji.                                 

        Oboje byliśmy winni,

        W końcu poczułam się niedoceniona,

        Poznałam kogoś innego,

        Ale czy to była miłość?

        Czy istnieje miłość od pierwszego wejrzenia?

        Nie, nie istnieje

        Może przez chwile mogłam myśleć, że jest to coś pięknego,

        W końcu poznałam kogoś, kto poświecił mi swoją całą uwagę,

        Poczułam się rozumiana i doceniana,

        Postanowiłam zaryzykować,

        Położyłam na szali mój długoletni związek,

        ZDRADZIŁAM.

        Poczułam, że nie mogę w tym dalej tkwić,

        Że nie mogę ranić nas obu,

        Postanowiłam zakończyć związek, który budowaliśmy, o którego oboje walczyliśmy i pielęgnowaliśmy

        (Jak kwiat,

        który najpierw się zasiewa, podlewa, chroni przed zewnętrznymi urazami, przed zniszczeniem,

        przed wysuszeniem, dba się o niego by rósł i był zdrowy, gdy gnije, robi się wszystko, aby go uzdrowić)

        Czy chwila zwątpienia jest warta, chwilowego uniesienia?

        Nie jest.

        Przestrzegam, nigdy nie popełnijcie takiego błędu,

        Jakiego dokonałam ja.

        Będziecie żałować.

        Teraz już wiem. Straciłam wszystko co miałam,

        Co dawało pełnie mnie,

        Co sprawiało, że czułam tą pełnie życia.

        Wiem, że nigdy nie zapomnę o tym, ile dla mnie znaczył.

        Zniszczyłam i siebie, i go.

        Kochałam i być może nigdy nie pokocham, tak jak kochałam go.

         

        Nie wiem.

         

         

         

         

         

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Ja...? Nie jestem Bogiem, Więc wypraszam sobie Całą resztę Bo i chamem Też nie jestem.   Pozdrawiam :)
      • Leżał baca krzyżem po sumie w niedzielę Jak prawy katolik, tylko nie w kościele Leżeć wolał bowiem blisko swej chałupy Tam mu żaden z bliźnich nie zawracał dupy Czemuż że ty baco leżysz przy stodole? Robię to co lubię, a resztę pier….ę
      • Każdy z nas w swoim życiu miał kiedyś kogoś takiego, Nad kim uronił łzę. Dlaczego jesteśmy skonstruowani w taki sposób, Że łzy ciekną nam po policzkach, gdy te osoby odchodzą,   Widzę dziś swoją twarz, Czy to jestem ja Czy pozostało lustrzane odbicie? Zniknął ten wyraz, który niegdyś mnie opisywał, Stałam się pusta w środku, Czym jest miłość? Czy jest to uczucie, które łączy dwoje ludzi, Czy one w ogóle istnieje?                          Czy jest ona tymczasowa, czy może trwa wiecznie. Czy jesteśmy w stanie kochać kogoś mimo wielu wad? Czy potrafimy być z taką osobą, która nas rani? Czy jest to zdrowe uczucie czy oznacza toksyczność? Istnieje słowo „narcyzm” Czy przynależy one każdemu z nas? Czy tylko po części? W końcu każdy mówi, najpierw kochaj siebie, wtedy pokochasz kogoś innego. Nie wiem. Co myśli każdy z was, być może ktoś kto, to przeczyta, odpowie na każde z tych pytań. Ale czy ja chcę odpowiedzi czy to tylko monolog wewnętrzny. Pewnie wiecie, jak odpowiedzieć, ale czy dobrze to rozumiecie. Ja zrozumiałam. Myślałam o tym, że kocham, lecz im więcej się kłóciliśmy, tym bardziej dochodziło do mnie przekonanie, że to tylko „ślepa miłość”. Czułam się niedoceniona, niekochana, zakłopotana i sfrustrowana. Ale może to we mnie tkwił problem? Może to ja byłam winna wszystkiemu? Może nie potrafiłam docenić tego co miałam, Nie potrafiłam docenić tego kogo miałam. Przeszliśmy przez wszystko, Przez wzloty i upadki, Przez kryzysy, które prowadziły do naszej destrukcji.                                  Oboje byliśmy winni, W końcu poczułam się niedoceniona, Poznałam kogoś innego, Ale czy to była miłość? Czy istnieje miłość od pierwszego wejrzenia? Nie, nie istnieje Może przez chwile mogłam myśleć, że jest to coś pięknego, W końcu poznałam kogoś, kto poświecił mi swoją całą uwagę, Poczułam się rozumiana i doceniana, Postanowiłam zaryzykować, Położyłam na szali mój długoletni związek, ZDRADZIŁAM. Poczułam, że nie mogę w tym dalej tkwić, Że nie mogę ranić nas obu, Postanowiłam zakończyć związek, który budowaliśmy, o którego oboje walczyliśmy i pielęgnowaliśmy (Jak kwiat, który najpierw się zasiewa, podlewa, chroni przed zewnętrznymi urazami, przed zniszczeniem, przed wysuszeniem, dba się o niego by rósł i był zdrowy, gdy gnije, robi się wszystko, aby go uzdrowić) Czy chwila zwątpienia jest warta, chwilowego uniesienia? Nie jest. Przestrzegam, nigdy nie popełnijcie takiego błędu, Jakiego dokonałam ja. Będziecie żałować. Teraz już wiem. Straciłam wszystko co miałam, Co dawało pełnie mnie, Co sprawiało, że czułam tą pełnie życia. Wiem, że nigdy nie zapomnę o tym, ile dla mnie znaczył. Zniszczyłam i siebie, i go. Kochałam i być może nigdy nie pokocham, tak jak kochałam go.   Nie wiem.          
      • Zdziwiłbym się gdyby nie, chciało Ci się wiedzieć, że wciąż chce mi się zrobić to, tak do końca choćby szło, o to właśnie, że nie idzie. Skończyć łatwo i po wstydzie. Ale właśnie o to chodzi, by nie kończyć, gdy się robi, to co robi się z potrzeby. Trzeba zrobić wszystko żeby, już nie było wątpliwości. Silne mięśnie. Twarde kości. Być i widzieć dotknąć tego i bez wstydu rzec::: Kolego - byłem czułem, choćby chwilę, wartą grzechu - czy się mylę? Poczuć ciepło, gorąc słońca. Szukać drogi od jej końca, do początku - mój Kolego. Byś zrozumiał, że nic złego, że to twoja jest godzina. Twoje grzechy - twoja wina. Twoja trwoga - twe cierpienie. Twa nadzieja - jesteś w niebie. Twoja wiara - jesteś Bogiem Przyszłość wielką nosisz w sobie. Odnajdź w głowie głos przyczyny. Ulep Boga z własnej gliny. Efekt będzie taki sam. Czy żeś król jest, czy żeś cham.
      • Niemniej jak najbardziej współcześnie wybrzmiewające prawdą ponadczasową - vide - politycy z "lepszego sortu" ..
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...