Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • 9 minut temu, Johnny Bravo napisał:

     

    Niet problema!

    Zapiszemy się na zumbę, albo weźmiemy pieska ze schroniska,

    trochę pobrykasz i będziesz prawie śliczna. Czujesz to perełko? ;)

    Prawie robi dużą różnicę prze Pana 

    Mnie już nic nie pomoże :-( 

    Rozumiem że wiersz się podoba? 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • 3 minuty temu, Nata_Kruk napisał:

    O ponurych sprawach też trzeba, a ja poczekam na 'ten' o wsi.

    Dobrze :-) coś napiszę za kilka dni :-) dziękuję jeszcze raz :-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 minut temu, Johnny Bravo napisał:

     

    O tu się wypowiedziałem. Oj zawróciłem ci w głowie ptaszyno. Się nie wstydź tak wszystkie mają. ;)

    Ja nie jestem wszystkie 

    Myślę że się zagalopowałeś

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, ×Triticosecale napisał:

    ... to nie tak.

    ... od początku wiem, ze potrafisz więcej niż pokazujesz

    o kończeniu wierszy nie wspominając. 

    ... myślałem szybciej, że puścisz jeszcze parę połówek

    a potem będziesz pobierać opłaty za "końcówki" ;)

    ... czy coś podobnego, a tu miło ;)

     

    p.s. ... i proszę mi "mordy" nie doprawiać,

    jestem człowiekiem bez wiary,

    bo jeszcze ludzie zaczną głupoty gadać ;)

     

    ... pzdr,

    m.

     

    No coś Ty :-) ja jestem zwykłą grafomanką która czasami bawi się słowem :-) 

    Od roku próbuję pisać wiersze to mnie wycisza i uspokaja 

    Dobra dobra już niczego doprawiać nie będę :-) słowo zucha ! :-)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    A mi się nie podoba. Kiedyś widziałem jak pewna, nawet ładna dziewczyna złapała motyla, oderwała mu skrzydła i wyrzuciła jak śmiecia. Cały jej czar momentalnie dla mnie prysnął. Nienawidzę takiego bezsensownego okrucieństwa, nawet jeśli dotyczy ono tylko robaków.

    Pozdrawiam mimo wszystko :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 12.03.2019 o 13:46, Gosława napisał:

    rozgniatam w dłoniach pazia królowej

    zmiażdżone skrzydła zwisają bezwładnie

    kolorowy pyłek mieni się i skrzy

    odbijając ciepłe promienie słońca

     

    patrzysz na mnie z wyrzutem

    nie

    nie jestem dobrym człowiekiem

    grzech spłukany za późno

    uwiera między żebrami

    zbieram rozjechane żaby 

    w karton po butach 

     

    nawet nie drgniesz

     

     

    Mimo że lubię turpizm i makabreskę w wierszach,

    ten mnie jakoś słabo przekonuje. Poraża perwersja i okrucieństwo podmiotu.

    Nie wiem też, czy dobrze odczytuję przesłanie, więc nakreślę, jak czytam :

     

    Pierwsza zwrotka - zabicie motyla, chronionego gatunku, estetycznego organizmu - w oczach świadka, do którego PL kieruje swoje słowa - bezsensowne okrucieństwo budzące niesmak i powodujące negatywną ocenę osoby PL.

     

    "grzech spłukany za późno

    uwiera między żebrami" - próba usprawiedliwienia się przez PL, oświadczenie,

    że skoro za późno zainteresował się swoim sumieniem, poniewczasie podjął "mocne postanowienie poprawy",

    ( albo też grzech jest nieodwracalny), to już nigdy nie będzie dobrym człowiekiem i odbiorca powinien się z tym pogodzić.

    Grzech "uwiera między żebrami", czyli sprawia cierpienie podmiotowi, ale ten zamiast pozbyć się balastu woli dopuszczać się sadystycznych czynów, które jeszcze bardziej go obciążają, dostrzegam tu złośliwość wobec własnej osoby, autodestrukcję.

     

    Ostatnie trzy wersy:

     

    "zbieram rozjechane żaby

    w karton po butach

     

    nawet nie drgniesz" - brzmi jak oskarżenie w stronę świadka zabicia motyla, który obojętnieje na widok martwych żab zbieranych do kartonu, ich los jest mu obojętny, zostały zabite niezamierzenie i nie są tak piękne jak paź królowej,

    więc może nie ma czego żałować, może dobrze, że ktoś przyszedł i posprzątał. - ironiczny przytyk w stronę zniesmaczonego na początku adresata.

     

    Albo - druga możliwość - adresat nieruchomieje ze strachu, jest porażony obcowaniem PL ze śmiercią,

    zbieranie rozjechanych żab wydaje mu się jeszcze bardziej zboczone i przerażające niż zabicie owada, widok osoby zbierającej zwłoki płazów go paraliżuje (tym bardziej, że nie wie, w jakim celu PL to robi).

     

    Te makabryczne sceny mogą też być też pewnie alegorią jakiś scen z życia codziennego,

    ale na razie ciężko mi się w to wgłębić, dopasować zdarzenia.

     

    Tyle mojego czytania, na tę chwilę, ale może jeszcze powrócę,

    bo coraz więcej odnajduję w tym tekście z każdym czytaniem :)

     

     

    Edytowane przez Deonix_

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Deonix ! :-) wow nikt nigdy tak na części pierwsze nie rozłożył mojego wiersza :-) Jestem Ci niezwykle wdzięczna 

    Dałaś mi ogromną motywację:-) 

     

    Ten wiersz można czytać dosłownie 

    Chociaż to jest raczej odniesienie do pewnych sytuacji z codziennego życia peelki 

    Dziękuję Pięknie :-) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Wracam, czytam dalej - powoli odbiegam od warstwy dosłownej,

    zabrałam się teraz za alegoryczną, to dobrze świadczy o tekście, choć dalej mam wrażenie,

    że być może nie jest on dla mnie, może zbyt wielkie mam zamiłowanie do przyrody i życia,

    żeby tak szybko zaakceptować tę formę przekazu.

     

    Za zabicie motyla wstawiłam sobie unicestwienie uczuć PL-ki,

    które pomimo swojej szlachetności i naturalności z jakiegoś powodu zostały zniszczone,

    może nikt nie dostrzegał i nie doceniał ich piękna?

     

    Natomiast uwierający grzech objawił mi się teraz jako jakaś indywidualna cecha PL-ki,

    na którą nie ma ona zbytniego wpływu i nie podejmuje się dalszego zwalczania jej w sobie

    (może orientacja seksualna, zaburzenia psychiczne albo uzależnienia ?)

     

    Z kolei zbieranie martwych żab może być erzacem zduszonych w sobie emocji, uczuć,

    unikaniem problemów z nimi związanych, może PL-ka usiłuje zapomnieć o nich uciekając w przygodne, pozbawione więzi kontakty seksualne i nie tylko z niekoniecznie dobrymi, pokiereszowanymi przez życie ludźmi , czego symbolem jest zbieranie rozjechanych żab do kartonu. A adresat wiersza nie drgnie, bo -albo go to nie obchodzi, albo jest porażony zachowaniem PL-ki, tutaj puentowa dwuznaczność pokrywa się z tą obecną przy dosłownym odbiorze utworu.

     

    Przepraszam za psychoanalizę PL-ki, nie mogłam się powstrzymać,

    nie wiem, na ile trafiam, na ile nie, ale to z pewnością dobry wiersz, skoro skłania do takiej rozbiórki :)

     

    Pozdrawiam,

    nie wykluczam, że jeszcze go parę razy przeczytam ;)

    Edytowane przez Deonix_

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Deonix :-) nikt nigdy nie rozłożył mojego wiersza na czynniki pierwsze 

    Zrobiłaś to znakomicie 

    Wszystko o czym piszesz miało się w tym tekście zawrzeć.

    Pisanie jest dla mnie oczyszczeniem , przeniesieniem emocji na papier.

    Myślę że to bardziej humanitarne niż duszenie winowajców :-) 

    Jeszcze raz pięknie dziękuję :-)

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 12.03.2019 o 13:46, Gosława napisał:

    rozgniatam w dłoniach pazia królowej

    zmiażdżone skrzydła zwisają bezwładnie

    kolorowy pyłek mieni się i skrzy

    odbijając ciepłe promienie słońca

     

    patrzysz na mnie z wyrzutem

    nie

    nie jestem dobrym człowiekiem

    grzech spłukany za późno

    uwiera między żebrami

    zbieram rozjechane żaby 

    w karton po butach 

     

    nawet nie drgniesz

    Gosławo , czym ci zaszkodził biedny paź, oj zło przepani

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 13 minut temu, Maja Cyman napisał:

    Gosławo , czym ci zaszkodził biedny paź, oj zło przepani

    Ponoć ja złe zło jestem :-) więc nie ma się czemu dziwić :-) 

    Dziękuję Maju za czytanie :-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...