Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


WarszawiAnka

TEGO JUŻ NIE MA

Rekomendowane odpowiedzi



  • Autor
  • 11 minut temu, Maria_M napisał:

    Ładnie i przyjemnie:)

     

    Dziękuję i pozdrawiam. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Oj nie tylko się oglądamy tak sobie wstecz, ale szukamy ideałów, marzeń, które napotkalismy wtedy, a życie potoczyło się inaczej, mniej idealistycznie, codziennie. A przecież te marzenia były w zasiegu ręki....Wyszło inaczej, ale pomarzyć można jeszcze teraz. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 24 minuty temu, Marek.zak1 napisał:

    Oj nie tylko się oglądamy tak sobie wstecz, ale szukamy ideałów, marzeń, które napotkalismy wtedy, a życie potoczyło się inaczej, mniej idealistycznie, codziennie. A przecież te marzenia były w zasiegu ręki....Wyszło inaczej, ale pomarzyć można jeszcze teraz. 

     

    Najbardziej nas boli, gdy: 1) marzenia były w zasięgu ręki, ale z jakiegoś powodu nie udało się ich uchwycić 2) gdy napotkane wówczas ideały okazują się złudzeniami, a my pamiętamy nasz ówczesny entuzjazm wobec tych złudzeń...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dokładnie tak.

    A wiersz to oddaje naprawde świetnie. Opraw gpo w ramki i powieś nad biurkiem :)

    M

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Marek.zak1 napisał:

    Dokładnie tak.

    A wiersz to oddaje naprawde świetnie. Opraw gpo w ramki i powieś nad biurkiem :)

    M

     

    Tego nie zrobię - wystarczy świadomość tego, co utracone...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Prawie bym Ciebie ominęła...  ale 'to', znaczy wiersz, jeszcze jest... ;)

    Ogólnie pozytywne wrażenie. Ładnie zobrazowałaś drobiazgi, które znikają, ale są w naszej pamięci, jeśli były w jakiś sposób

    wyjątkowe dla nas. Dałam "za", dla pierwszego postu, mnie ten rym też ciuteczkę na 'nie'.

    Pomyślałam także o zrezygnowaniu w końcówce, ze słowa.. "właśnie".. nie mam jednak pewności, czy słusznie.

    Dołączyłaś piękne zdjęcia.

    ps. Alicja, jak zawsze zostaje dla nas konkretną nauczycielką... :)

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 minut temu, Nata_Kruk napisał:

    Prawie bym Ciebie ominęła...  ale 'to', znaczy wiersz, jeszcze jest... ;)

    Ogólnie pozytywne wrażenie. Ładnie zobrazowałaś drobiazgi, które znikają, ale są w naszej pamięci, jeśli były w jakiś sposób

    wyjątkowe dla nas. Dałam "za", dla pierwszego postu, mnie ten rym też ciuteczkę na 'nie'.

    Pomyślałam także o zrezygnowaniu w końcówce, ze słowa.. "właśnie".. nie mam jednak pewności, czy słusznie.

    Dołączyłaś piękne zdjęcia.

    ps. Alicja, jak zawsze zostaje dla nas konkretną nauczycielką... :)

    Pozdrawiam.

     

    Dziękuję za pozytywny odbiór. :) Zdjęcia ilustrują motyw drogi, czy też ścieżki zawarty w wierszu i świeżą, wiosenną zieleń nadziei. 

    "Słowo "właśnie" z jednej strony podkreśla, że w momencie decyzji o próbie uchwycenia tego, co minione, dawny płomień natychmiast gaśnie, a z drugiej - jest konieczne ze względu na rym. :)

     

    Pozdrawiam

     

    P.S. Tak @Alicja_Wysocka zwróciła mi uwagę na coś, o czym nie wiedziałam, lub nie pamiętałam. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    tu mogłaby być fajna zabawa z rymami

    strofa pierwsza: spojrzenia, marzenia, obiema, nie ma

    zachowaj ten sposób w dalszych strofach np:

     

    Gdy spojrzę w przeszłość, widzę drzew aleję

    i lekko po niej biegnącą nadzieję;

    lecz wkrótce na nią lęk jakiś się leje

    - to już się dzieje

     

    ...

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Tak, jakiś czas temu stwierdziłem, że mój świat umarł. To była maleńka wioska, która została wchłonięta przez miasto. Starzy jej mieszkańcy poumierali, młodzi powyjeżdżali, a na ich miejsce przyszli nowi ludzie i na uprawnych kiedyś polach pobudowali nowe domy. Wszystko, co stanowiło kiedyś niesamowity, niepowtarzalny klimat tego miejsca, bezpowrotnie odeszło. Tego już nie ma.

     

    Pozdrawiam serdecznie :)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @WarszawiAnka cudowny wiersz. Przypomniał mi przy okazji o tym, że tak naprawdę bardzo długo żyłem snem i iluzją. 

     

    Może kiedyś napiszę o tym wiesz...

    Edytowane przez Wędrowiec.1984

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Wędrowiec.1984 :  Dziękuję za Twój głos. :)                                                                                                                                                                       

                                                                                                                                                                     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...