Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


WarszawiAnka

TEGO JUŻ NIE MA

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • 2 minuty temu, Wędrowiec.1984 napisał:

    Niestety nasz naród wydaje sie w dalszym ciągu jak lawa... ;))

     

    Wiesz... nazywam się milijon... ;))

     

    "...lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi..."

    "... za miliony kocham i cierpię katusze..."

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach


    Teraz, WarszawiAnka napisał:

     

    "...lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi..."

    "... za miliony kocham i cierpię katusze..."

     

    I znowu się rozumiemy :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Wędrowiec.1984 napisał:

     

    I znowu się rozumiemy :)

     

    Tak, III część Dziadów miałam przerobioną tak gruntownie, że nie da się zapomnieć... :)

    A Wielka Improwizacja sama w sobie robi wrażenie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Teraz, WarszawiAnka napisał:

     

    Tak, III część Dziadów miałam przerobioną tak gruntownie, że nie da się zapomnieć... :)

    A Wielka Improwizacja sama w sobie robi wrażenie.

    Świetna, cudowna...

     

    ...ale monolog Kordiana na Mount Blanc również niczego sobie. :)

     

    PS: hmm... gdybym tak się zastanowił kogo wolę: Adama czy Juliusza... To bym chyba nie umiał wybrać :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Wędrowiec.1984 napisał:

    Świetna, cudowna...

     

    ...ale monolog Kordiana na Mount Blanc również niczego sobie. :)

     

    PS: hmm... gdybym tak się zastanowił kogo wolę: Adama czy Juliusza... To bym chyba nie umiał wybrać :)

     

    Ja jednak wolę Adama. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, WarszawiAnka napisał:

     

    Ja jednak wolę Adama. :)

     

    Anhelli zjada bez popity Księgi narodu Polskiego :P

     

    :)

    Edytowane przez Wędrowiec.1984

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Teraz, Wędrowiec.1984 napisał:

     

    Anhelli zjada bez popity Księgi narodu Polskiego :P

     

    :)

     

    Oczywiście - zależy co weźmiemy na warsztat.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • To prawda Czasu się nie zatrzyma 😉. Jeśli chodzi o wiersz to ma on trochę głębsze znaczenie. Jesień w przyrodzie jest piękna ale to również czas na refleksje. Jesienna pogoda czasem wpływa depresyjne , przygnebia. Jeśli chodzi o mnie zawsze cieszę się każdą minutą życia🙂. Pozdrawiam 🙂 Dziękuję i pozdrawiam serdecznie 🙂
      • Spokojnie, proszę Pana Niewidzialnego :). Tak całkiem po ludzku i na poważnie, to myślę, że jednym z powodów, dla których się tu pojawiamy z naszymi tekstami, jest chęć doskonalenia się w naszym, przeważnie amatorskim, pisaniu. Bardzo często Czytelnicy widzą takie rzeczy w moich tekstach, których osobiście, początkowo lub w ogóle, nie zauważam. Zawsze jestem wdzięczny jeśli ktoś przekazuje mi swoje uwagi, nawet jeśli czasami są one dla mnie trudne do przyjęcia. Na tej samej zasadzie staram się traktować teksty, które czytam. Jeśli chodzi o interpunkcję, to jest ona dość istotnym elementem, ponieważ może zupełnie zmieniać sens wypowiedzi i raczej do tego powinna służyć, a nie do rytmizowania wiersza, moim zdaniem. W sytuacji, gdy z niej rezygnujemy, rozszerzamy czytelnikowi możliwość interpretacji, a sobie dajemy większą swobodę w zabawie słowem. Niestety, nie jest dla mnie do przyjęcia sytuacja, w której stosujemy interpunkcję jak nam się podoba. Jeśli już stawiamy przecinek, to powinniśmy konsekwentnie postawić resztę znaków, która powinna pojawić się w miejscach wynikających z zasad poprawnej pisowni. W innym przypadku tekst wygląda, po prostu, niechlujnie. Jak np. jakaś pośpiesznie sporządzona notatka. Takie jest moje zdanie, choć też zdarzały mi się eksperymenty z interpunkcją (np. stawianie kropki na końcu tekstu, w którym nie było żadnych innych znaków). Nie ma we mnie żadnej nieczułości, tylko chęć podzielenia się refleksją. Jeśli byłbym na Twoim miejscu i miałbym, tak jak piszesz, problem z opanowaniem interpunkcji, to poszedłbym za przytoczoną przez Ciebie radą i zrezygnowałbym z niej w ogóle. Niczego Ci nie próbuję narzucać i nie naśmiewam się, ogólnie uważam Twój tekst za całkiem niezły. Dostrzegam w nim sporą dawkę wrażliwości i emocji związanych z relacją z drugą osobą, a moja uwaga dotyczy jedynie formy, która, moim przypadku, powoduje niewielki dyskomfort w odbiorze wiersza. I nie przeklinaj, tego nie lubię... Szczególnie w poezji ;) Serdecznie pozdrawiam :)
      • szeleszczą liście w porannych wiadomościach jesienne nuty      
      • Witam -  scenariusz się powtarza   -  czym bliżej wyborów tym bardziej politycznie -  wierszyk nawet słusznie prawi. Ale ja mam gdzieś politykę bo życie  mię  nauczyło nie wieżyc w te brednie...obietnice które później lądują w koszu   -  polityka  taka to program dla naiwnych.                                                                                                                           Pozd.     
      • W jakiej partii warto działać, która jest najlepsza dla nas, gdzie ja - zając mam się starać, i karierę zrobić zaraz?   Wiele partii działa w lesie i niełatwo w tym zakresie, zającowi coś doradzić, ale mogę sekret zdradzić,   który, bardzo mocno wierzę, dopomoże ci w karierze. Zwykły zając to jest głupi, można łatwo go przekupić.   Ale czym? Obietnicami i ładnymi prezentami. Która partia da najwięcej, głos dostanie tych zajęcy,   które liczyć nie umieją, a więc też nie zrozumieją, że z obietnic kasy nie ma, a to tylko zwykła ściema,   by zające głosowały i nadzieję ciągle miały, że od partii coś dostaną, gdy zostanie tą wybraną.   Wtedy synku zabrać trzeba no bo kasy nie ma z nieba, tym zającom, które mają które ciągle się starają   i rozdawać wszystkim leniom one bowiem bardzo cenią, tych, co innym zabierają, i im zaraz to rozdają.   Leni wszędzie jest najwięcej, kto zdobędzie więc ich serce, odtąd długo na polanie rządzić nami będzie w stanie.
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności