Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Patryk Robacha

Nieprzemijalność

Rekomendowane odpowiedzi

jestem w parku 
nie ma mnie 
nie ma parku 

 

widzę wokół tylu ludzi
liczę ich na palcach 
raz - prostuję palec 
dwa - prostuję drugi 
trzy - 
i trzy wyprostowane mam palce
czwarty już tylko na wpół zgięty 
wokół nie ma ludzi 
liczę ludzi nieobecnych 
żadnych osób do liczenia

przeze mnie liczącego, którego nie ma 
w parku, którego nie ma  

 

słyszę drzewa rosną  
nie rosną 

słyszę drzewa nie rosną

 

widzę liść opada wzwyż 
wiatr ugrzązł w krzewach dzikiej róży

jestem w parku 

Edytowane przez Patryk Robacha

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


2 minuty temu, Patryk Robacha napisał:

widzę liść opada wzwyż

 

czapka pod ławką

w pustym koszu na śmieci

gazeta z wczoraj

 

jestem w parku nie ma mnie

w parku nie ma mnie jestem

 

/tanka/

(Znaczy, fajny wiersz)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 23 minuty temu, Pi_ napisał:

     

    czapka pod ławką

    w pustym koszu na śmieci

    gazeta z wczoraj

     

    jestem w parku nie ma mnie

    w parku nie ma mnie jestem

     

    /tanka/

    (Znaczy, fajny wiersz)

     

     

    To cytat czy sugestia dopisania? 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Patryk Robacha napisał:

    To cytat czy sugestia dopisania?

    Moje napisane przed chwilą po przeczytaniu - interpretacja Twojego wiersza.  Żadna sugestia. Podobało się po prostu.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 40 minut temu, Pi_ napisał:

    Moje napisane przed chwilą po przeczytaniu - interpretacja Twojego wiersza.  Żadna sugestia. Podobało się po prostu.

     

    Dziękuję, cieszę się, bo wiersz prymitywny, ale moim zdaniem mocny. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

     Oryginalny fajny, ale do tej oryginalności nie pasuje (moim zdaniem) fragment poniżej.

     

    3 godziny temu, Patryk Robacha napisał:

    słyszę drzewa rosną  
    nie rosną 

    słyszę drzewa nie rosną

    Słyszę, jak moje włosy rosną. ... kwiaty rosną, drzewa...- oklepane.

    Pozdrawiam
     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 15 minut temu, 8fun napisał:

     Oryginalny fajny, ale do tej oryginalności nie pasuje (moim zdaniem) fragment poniżej.

     

    Słyszę, jak moje włosy rosną. ... kwiaty rosną, drzewa...- oklepane.

    Pozdrawiam
     

     

    Ale ja słyszę jak one nie rosną właśnie 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 minuty temu, Jedyna taka napisał:

    Podziwiam taką właśnie twórczość, trzeba nad tym pomyśleć i można to interpretować samemu. 

     

     

    Dziękuję! 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 godzin temu, Patryk Robacha napisał:

    raz - prostuję palec 
    dwa - prostuję drugi 
    trzy - 

    tak to widzę

     

    "raz - prostuję palec" - (środkowy)

    "dwa - prostuję drugi" - (Gest walijskich łuczników) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 14 minut temu, 8fun napisał:

    tak to widzę

     

    "raz - prostuję palec" - (środkowy)

    "dwa - prostuję drugi" - (Gest walijskich łuczników) 

     

    @8fun trochę naciągasz - wyraźnie napisane, że to o liczeniu na palcach. jako żywo nie widziałem, aby ktokolwiek zaczynał liczenie na palcach od wskazującego czy środkowego, o ile w dyspozycji są wszystkie pozostałe. 

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    45 minut temu, Patryk Robacha napisał:

    ktokolwiek zaczynał liczenie na palcach od wskazującego czy środkowego

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Godzinę temu, Patryk Robacha napisał:

    trochę naciągasz

    Moim zdaniem w poezji można zacząć liczyć, od któregokolwiek palca — to zależy co chcemy przekazać np. można zacząć liczyć od serdecznego, jeśli to metafora. Jeżeli autor nie pisze, od którego palca zaczyna liczyć, bo może nie mieć to znaczenia, ale może też celowo nie pisze, bo nie chce wykładać kawy na ławę. Dlatego zastanawiałem się czy to ma jakieś znaczenie. 

    Edytowane przez 8fun

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 godzin temu, 8fun napisał:

    Moim zdaniem w poezji można zacząć liczyć, od któregokolwiek palca — to zależy co chcemy przekazać np. można zacząć liczyć od serdecznego, jeśli to metafora. Jeżeli autor nie pisze, od którego palca zaczyna liczyć, bo może nie mieć to znaczenia, ale może też celowo nie pisze, bo nie chce wykładać kawy na ławę. Dlatego zastanawiałem się czy to ma jakieś znaczenie. 

     

    Bardziej chodziło o oddanie samego nostalgicznego i powolnego liczenia na palcach, jakby peel nie dowierzał liczbie zgromadzonych osób, że dla lepszej rachuby postanawia ich policzyć, ale nagle zrywa liczenie, bo nikogo nie ma... 

     

    być może zbyt mgliście 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    8 godzin temu, Patryk Robacha napisał:

    być może zbyt mgliście

    liczę ich na palcach - liczę z pellem
    raz - prostuję palec - zaczynam od kciuka (napisałbym "jeden")
    dwa - prostuję drugi - wskazujący 
    trzy - środkowy
    i trzy wyprostowane mam palce 
    czwarty już tylko na wpół zgięty - czwarty serdeczny na wpół zgięty - nie wiem jak ty, ale ja fizycznie nie potrafię utrzymać serdecznego w takiej pozycji, to przywołuje kolejną myśl "metaforycznie podobnie jak pell zawsze kocham całym sercem". Kolejna myśl - "to nie jest wiersz o miłości", ponownie liczę, już na różne sposoby, biorąc pod uwagę przypisywane im symboliczne znaczenia. To w skrócie proces myślenia wywołany przez powyższy fragment Twojego wiersza.

     

     

    Edytowane przez 8fun

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    Ważne

    • Na poezja.org wyświetlane są niewielkie, nieingerujące w treść strony reklamy. Dziękujemy za wyłączenie adblocka! :)
    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Jedni uciekając od rzeczywistości piją, jeszcze inni się modlą (podobno też pomaga)  Zresztą "jak trwoga to do Boga" tak mówią . Zastanawiam się czy jest w tym trochę więcej cynizmu, czy prawdy objawionej. No i jeszcze, że wiara czyni cuda i coś tam, coś tam. Mnie nie podoba się za bardzo ani jedno, ani drugie. Ale gdybym musiała... to nie powiem co bym wybrała;)  A tak poważnie nikt nie mówił że będzie łatwo. Życie jest trudne i okrutne, ale jest coś czego nam nikt nigdy nie odbierze i co mamy tylko w swoich łapach. Wybór! I tu trzeba uważać i dobrze się zastanowić, bo od niektórych nie ma odwrotu. Uciekając w alkohol okazujemy nic innego jak swoją słabość, w modły zaś, niejednokrotnie fałsz i obłudę. Oczywiście nie zawsze. Są tacy którym wiara bardzo pomogła i którzy w niej trwają.  Mam tu bardziej na myśli taki chwilowy przebłysk, ale wróćmy do Twojego peela. Jest mocno poobijany przez życie i nie ma nikogo kto mógłby mu podać dłoń. Boryka się ze swoimi problemami, krzywdami tak jak potrafi. Upija się znieczulając w ten sposób ból i zagłuszając głosy które nie dają wytchnienia. Nie myśli racjonalnie, ale to nie istotne. Ważne że pomaga tu i teraz, tyle tylko że taka ucieczka jest ucieczką przed sobą samym. Nie można dać się pokonać własnym lękom. Trzeba wychodzić im naprzeciw i stawiać czoła. Tylko tak podmiot osiągnie równowagę. Wiem, że tak się tylko fajnie gada, ale nikt za peela nie przełamie tych lodów dopóty, dopóki on sam nie weźmie spraw w swoje ręce, nikt za niego życia nie przeżyje. Wsparcie to bardzo dużo, peel go nie ma, idzie sam, dlatego tym bardziej powinien udowodnić sobie że da radę. Wierzę że da. Pozdrawiam.
      • Ja myślę, że tolerancję trzeba sobie prawidłowo zdefiniować. Jakoś poukładać w sobie. Nie jest to łatwe, bo jakby nie było to pojęcie humanistyczne, choć pewnie cytatów by się trochę znalazło. Na pewno w dużej mierze jest to kwestia świadomości. Tolerancja nie jest przyzwoleniem na klepanie zła po plecach. Trudno przecież mówić o tolerancji np wobec przestępców, czy innych psychopatów. Wątpliwości zaczynają się kiedy szukamy granic, które oczywiście są. Dużo by można mówić i długo.  Na pewno musimy się szanować i traktować równoprawnie. Myślę, że szanowanie godności drugiego człowieka jest gwarantem tolerancji.
      • powiedz co robić gdy kończy się droga mchem porastają wydeptane ścieżki nie słychać wiatru co nucił nam w głowach  wędrowne pieśni   po niebie ścigał półnagie jutrzenki głośnym świstaniem przedrzeźniając echo pomiędzy nami udawał że święty bez reszty grzesząc   my ciągle głodni tułaczej pieszczoty zdobywaliśmy najważniejsze szczyty czas i natura uśpiły ten dotyk wiatr się uciszył   teraz gdy pustka zszarzały poranki żadna melodia nie udźwignie ducha skroń posrebrzała na łonie niełaski nastała głusza   i tylko patrzeć jak ściera się przestrzeń kurczą widoki zacierają ślady może zostanę choćby drobnym deszczem pojęciem bladym
      • Ładny wierszyk i pouczający dzieci ;)  ... re re kum kumm re re :)
      • Julia czuje  opór  nie jest napiętą ciszą raczej to oddech dawna zgoda Julią miota motyl gdzieś z drugiego końca świata mały Pan może  napisze list  jeszcze może  napisze list        
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności