Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


×Triticosecale

***

Rekomendowane odpowiedzi



Niezłe :D Kiedyś doznałam olśnienia: skoro wszystko robię, żeby nie zwariować i to nie jest dobrze, to jak zwariuję - w końcu będzie lepiej.
Z dręczeń wewnętrznych zwolnić się możemy sami a zamiast tabletek na wariactwo - może coś na rozprężenie zaciśniętych pośladów. 

Pozdrawiam, bb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja za betką - niezłe. 

 

Chcieć oszaleć, bo nie można pewnych rzeczy zniesć. Trudno żyć w przeświadczeniu, że życie sprawia ból. 

3 godziny temu, ×Triticosecale napisał:

i płakał łzą rzewną jakby znikało
brutalnie gwałcone i rozszarpywane
przez moje dręczenia wewnętrzne
będące ze mną od dzieciństwa 
i to bez recepty...

Triticosecale - postawiony świat na głowie w Twym wierszu jest. Co ciekawe, bo taki chyba jest, eh - zagmatwałam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gwiazdkę od rozpakowania, czy do rozpakowania.

Ale jeżeli to szaleństwo - to może i od.

 Dobra ta armia psów wyszkolona w balecie :) Na pewno bardzo obrazowa.

 Ciekawy wiersz, zatrzymał

Edytowane przez Annie_M

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo mi się podoba pierwsza zwrotka, zakończenie mnie rozczarowało, zbyt banalne, a może zbyt normalne? :)

Pozdrawiam,

Sztacheta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, ×Triticosecale napisał:

 

... pochopne, pochopne takie opiniowanie ;)

... po co mam nie wierzyć, skoro Ty napisałeś?

 

8 godzin temu, ×Triticosecale napisał:

z próbą

rozmysłu wszystko pisane...

:)) No narka. @xTriticosecale.  JA. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy i chwilami zabawny tekst. Szczególnie pierwsza strofa. Druga sprowadza na ziemię ;-)

Myślę, że trzeba znaleźć sposób na siebie. No właśnie. Taką receptę...

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, ×Triticosecale napisał:

ja nie wierzę ci

ty nie wierz mi

czytajmy sobie siebie

interpretujmy się do rana

 

Tu poległam. Sztuka dla sztuki, jak zajęcie dla zajęcia. 

Mój pragmatyczny duch mój pa (ale po to są nawet zdrowaśki, żeby coś z czasem i głową zrobić. ;) bb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, ×Triticosecale napisał:

podlaska wieś

Pochodzę z Podlasia :D 

Edytowane przez beta_b

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.02.2019 o 16:45, ×Triticosecale napisał:

 

... normalnie można rzec

że im dalej w wiersz tym bardziej

twoje oczekiwania były

brutalnie gwałcone i rozszarpywane.

;')

 

... dziękuję za ciepłe słowa,

no i te mniej oczywiście też,

jak nie bardziej...

 

... również pozdrawiam.

 

 No właśnie, ale to w końcu nie jest ''normalny'' ale ''nienormatywny'' więc... im dalej w wiersz tym, kurcze, normalniej...ach :) A za słowa - proszę bardzo, przyjemność po mojej stronie szaleństwa.

Sztacheta

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @tetu przejmujący refleksyjny aksamitny dojrzały obraz. Czytane z przyjemnością.  Pozdrawiam t.
    • W dniu 19.08.2019 o 22:36, 8fun napisał: poematem zdobyć * w uszach stoi * co ma zrobić *                   i tutaj aż się prosi - brak wnętrzności (tylko sugestia)       Wiersz z dreszczykiem, dobry, przeoczyłem.       Pozdrawiam.  
    • @Jacek_K Jacku, przede wszystkim dzięki, że Ci się tak chciało. Fajne uczucie, że się ktoś tak zastanawia nad twoimi słowami. Gdybym tak napisała, mi skojarzyło by się to chyba ze spłuczką klozetową, a akurat nie o to chodziło;) Chyba rozumiem, dlaczego uważałeś, że tak miało być - bo często ludzie odpoczywają w ten sposób, że na chwilę chcą po prostu całkowicie się zresetować. Mi chodziło o coś w rodzaju - zmniejszenie ciśnienia w oponach lub jak w balonie - zmniejszenie balastu, takie jakby spuszczenie ze smyczy, żeby to coś sobie pohasało po tych szuwarach i zaroślach, aż się zmęczy i nieco odpuści. Nie wszystko musi się skończyć, niedoskonałość jest piękna.   Co do tej kursywy, to spodobał mi się pomysł, bo te słowa są niepoprawne. ale tak niegrzecznie jednak zostanie jak było, bo to graficznie mi się nie spodobało. Chyba że później zmienię jednak zdanie, bo sens tego - jak najbardziej.   zjadam... nurtem, dwupiórowym wiosłem, tuż pod nami - przemieszczenie się; tusz pod nami granatowe cienie - skoro ma pióra, można napisać na wodzie (nietrwałe jest piękne)   Co do propozycji zmian w pierwszej strofce, nie wiem, czy zauważyłeś, że to twór soneto-podobny? Ze średniówką, rytmiką abba ? Zmienić np tak na końcu: że wartkim prądem i w krzyk żurawi (6:4) i by było do całości. Tu się zastanawiałam długo. Ale mi się to i jednak mniej podobało od rozwiązania, które jest teraz.  No po co ma być, że sonet?   Każde słowo jest ważne, moim zdaniem te dwa, które byś wykreślił, to jednak nie li tylko zapchajdziury. Cudownie, że zobaczyłeś wodorosty jako brody, bo tak chciałam. Jednakże: Bród – płytki odcinek koryta rzecznego, często o twardym podłożu i spokojnym nurcie, umożliwiający przy niskich i średnich stanach wody przekroczenie rzeki – piesze lub kołowe, bez użycia mostu czy łodzi. Na płyciznach tych wodorostów było tyle, że można się zaplątać :-)   Co do: Te jagodzianki były ciepluśkie, "prosto z pieca" , którym było ognisko z płytą. To trudne do uwierzenia, ale ludzie widać z tego żyją, że ktoś dopłynie pod wiatę i za kilka złotych kupi genialną jagodziankę ze świeżymi borówkami, nazbieranymi całkiem możliwe, że kilka godzin wcześniej. Można powiedzieć, że wprost cieszyły wszystkie zmysły, ale też, że były zaserwowane całkiem bezpośrednio (nie - zrobione jakiś czas wcześniej i wyciągnięte np. z torebki śniadaniowej).   Mam nadzieję, że wyczerpująco.Tak chciałam, bo jeśli kogoś tam nie było, to mam nadzieję, tym wierszem zachęcam :-)   Dzięki jeszcze raz i pozdrawiam:-)         Uwielbiam się z Tobą przekomarzać :-) I że też chciało Ci się tu jeszcze wpaść? :-) Bardzo się cieszę. Rzeczowo nie lubię rozmawiać. No zobacz, kiedy ja to piszę, trzecia noc z rzędu zarwana przez jeden wiersz i te komentarze. Ale chciało mi się napisać, no to teraz niech cierpię. Serdeczności.                    
    • @Neftyda dobry tytuł, bo nie wiem co napisać o tym tekście. Albo się zakochałaś albo odkochać się chcesz. Tak czy inaczej powodzenia-również w pisaniu. Tekst okropny, ale nie martw się zauważysz to kiedyś-jaka okropność w tym tkwi.   Pozdrawiam t.    
    • @Bartosz doprawdy sentymentalne. Ja nie chce tak filozofować. Ale pewnie dziewczynie się podoba - o ile to filozofowałeś z takową.   4 linijka od dołu -literówka.   Pozdrawiam t.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności