Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi

byłem czysty kiedy przychodziłem do nich
witali mnie pocałunkami biblijnymi i scenicznymi gestami rąk

 

byłem czysty i schludnie ubrany
ale brudny byłem dla nich 
miałem pył księżycowy pod paznokciami 
w kącikach ust resztki tęczy  jadłem ją zachłannie 
bo obfitość  posiadam która mi niepotrzebna jest
i niedosyt odwieczny tego co nie ma

 

polewali wódki mówili pij wódka jest dobra 
ukradkiem wydłubywałem ze swetra sierść pegaza
polewali wódki mówili pij wódka jest zimna 
a ja piłem wódkę z nimi bo jestem tym kim jestem 
ufałem że oni byli tym którym jestem ja 
                                                                     poetą 

 

kobietom z pleców nie spadały białe pióra
nie słyszałem pieśni przymilnych że pragnąłbym zapamiętać 
mówili pij wódkę jest dobra 
mówiły pieprz mnie 

 

a ja miałem pył księżycowy pod paznokciami 
i w kącikach ust resztki tęczy 


 

Edytowane przez Patryk Robacha

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Hmm... Słowacki zażywał opium, Krasiński nie gardził eterem więc i Tobie wódka nie zaszkodzi. Nie ma się czym przejmować. ;)

 

 

Edytowane przez Wędrowiec.1984

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Patryk Robacha napisał:

bo nie byłem jedzenia głodny

moim zdaniem niepotrzebne

1 godzinę temu, Patryk Robacha napisał:

ukradkiem wydłubywałem ze swetra sierść pegaza

dobre

Wiersz mi się podoba, znajduje akcję, które sam przeżywalem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 minut temu, Wędrowiec.1984 napisał:

    Hmm... Słowacki zażywał opium, Krasiński nie gardził eterem więc i Tobie wódka nie zaszkodzi. Nie ma się czym przejmować. ;)

     

     

     

    Tu nie o wódkę przecież chodzi. 

    Ta jest dobra, albo bardzo dobra. 

     

    Wczytaj się w treść. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 minut temu, 8fun napisał:

    moim zdaniem niepotrzebne

    dobre

    Wiersz mi się podoba, znajduje akcję, które sam przeżywalem :)

     

    Poczytam trochę bez tego wersu. Nie wykluczam, że możesz mieć rację.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    20 minut temu, Patryk Robacha napisał:

    Tu nie o wódkę przecież chodzi. 

     

    Domyślam się ale to mi się tak na szybko rzuciło w oczy.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Zmieniłabym nieco ten wers;

    bo nie byłem jedzenia głodny 

     

    może;

    jak nienasycony

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 36 minut temu, Marlett napisał:

    Zmieniłabym nieco ten wers;

    bo nie byłem jedzenia głodny 

     

    może;

    jak nienasycony

     

    Marlett, podoba mi się ta propozycja, ale pozostawię jak jest z przyczyn bardziej obiektywnych. Być może odpowiedz znajdziesz w moim opowiadaniu (jest na orgu, w prozie - tytuł „Z serii opowiadań chodzenie” 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, 8fun napisał:

    moim zdaniem niepotrzebne

    dobre

    Wiersz mi się podoba, znajduje akcję, które sam przeżywalem :)

     

    Uznałem, że jest niepotrzebne. Racja. 

     

    A wiec nie zmiana, a rezygnacja z tego wersu. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 godzin temu, Patryk Robacha napisał:

    bo obfitość posiadam co mi niepotrzebne jest 

    Osobiście likwiduję sobie końcowe "jest" w tym wersie

    i dostawiam "tego" przed "posiadam", ale to tylko moje czytanie :)

     

    Poza tym - bardzo dobry,

    mocny wiersz.

     

    Pozdrowienia serdeczne :))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 godzin temu, Wędrowiec.1984 napisał:

    Hmm... Słowacki zażywał opium, Krasiński nie gardził eterem więc i Tobie wódka nie zaszkodzi. Nie ma się czym przejmować. ;)

     

     

    hahahaha:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 48 minut temu, Deonix_ napisał:

    Osobiście likwiduję sobie końcowe "jest" w tym wersie

    i dostawiam "tego" przed "posiadam", ale to tylko moje czytanie :)

     

    Poza tym - bardzo dobry,

    mocny wiersz.

     

    Pozdrowienia serdeczne :))

    @Deonix_

     

    choćbym patrzył razy sto i tak nie dopatrzę wszystkiego. Słuszna uwaga. Wziąłem do serca i wniosków praktycznych 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 godziny temu, Patryk Robacha napisał:

     

    Marlett, podoba mi się ta propozycja, ale pozostawię jak jest z przyczyn bardziej obiektywnych. Być może odpowiedz znajdziesz w moim opowiadaniu (jest na orgu, w prozie - tytuł „Z serii opowiadań chodzenie” 

    Przeczytałam opwiadnie z przyjemnością :)

    Widzę, że wers został usunięty, ale zgadzam się z tym jak jest teraz:)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 11 minut temu, Marlett napisał:

    Przeczytałam opwiadnie z przyjemnością :)

    Widzę, że wers został usunięty, ale zgadzam się z tym jak jest teraz:)

     

     

    Mam plan wydać swoją prozę tego roku. Cieszę się, że się podobało. 

     

    Usunąłem, uznając za zbytnie przejaskrawienie treści. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    7 godzin temu, Patryk Robacha napisał:

    bo obfitość  posiadam co mi niepotrzebne jest

     

    bo obfitość posiadam co mi niepotrzebną jest

     

    ?

     

    wiem, każdy coś tam poprawia, ale decyzja autora :)

     

    wszyscy jesteśmy czyści na początku, później mierzymy się... 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 minuty temu, iwonaroma napisał:

     

    bo obfitość posiadam co mi niepotrzebną jest

     

    ?

     

    wiem, każdy coś tam poprawia, ale decyzja autora :)

     

    wszyscy jesteśmy czyści na początku, później mierzymy się... 

     

    To jest umyślny błąd językowy. Stylistyka liryki na prozę liryczną. Można to zapisac tak (ale nie wolno):

     

    bo posiadam obfitość tego, co nie jest mi potrzebne 

     

    dziękuję za głos i czas 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Patryk Robacha napisał:

     

    To jest umyślny błąd językowy. Stylistyka liryki na prozę liryczną. Można to zapisac tak (ale nie wolno):

     

    bo posiadam obfitość tego, co nie jest mi potrzebne 

     

    dziękuję za głos i czas 

     

    ok

     

    zdrówka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    wiersz mówi ja i -- oni . Ja to ten wrażliwy z pyłem księżycowym pod paznokciami  itd - oni to ogólnie rzecz biorąc wielki zawód i rozczarowanie i teraz precz won ode mnie. Nie wiem nie przekonują mnie takie wiersze gdzie się siebie i innych stygmatyzuje , ale każdy ma prawo do własnych odczuć i doświadczeń jesli tylko to mówisz to ok . No, to takie moje zdanie

    pozdrawiam Kredens

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Ładny i bardzo sugestywny obrazek wyczarowałeś :) Pomyślałbym tylko nad zmianą początku ostatniego wersu. Np. zgrabnie? lekko?, a dalej bez "i" np. gładząc. Pozdrawiam. FK.
      • Cudowny wiersz, wspaniały, wspaniałe opisy i cudownA GRAMATYKA. i to zakończenie jak u Szekspira;   Zniszczyłam i siebie, i go. Kochałam i być może nigdy nie pokocham, tak jak kochałam go. Nie wiem.   Ja też nie wiem co powiedzieć, bo brakuje mi słófff.
      • Ja...? Nie jestem Bogiem, Więc wypraszam sobie Całą resztę Bo i chamem Też nie jestem.   Pozdrawiam :)
      • Leżał baca krzyżem po sumie w niedzielę Jak prawy katolik, tylko nie w kościele Leżeć wolał bowiem blisko swej chałupy Tam mu żaden z bliźnich nie zawracał dupy Czemuż że ty baco leżysz przy stodole? Robię to co lubię, a resztę pier….ę
      • Każdy z nas w swoim życiu miał kiedyś kogoś takiego, Nad kim uronił łzę. Dlaczego jesteśmy skonstruowani w taki sposób, Że łzy ciekną nam po policzkach, gdy te osoby odchodzą,   Widzę dziś swoją twarz, Czy to jestem ja Czy pozostało lustrzane odbicie? Zniknął ten wyraz, który niegdyś mnie opisywał, Stałam się pusta w środku, Czym jest miłość? Czy jest to uczucie, które łączy dwoje ludzi, Czy one w ogóle istnieje?                          Czy jest ona tymczasowa, czy może trwa wiecznie. Czy jesteśmy w stanie kochać kogoś mimo wielu wad? Czy potrafimy być z taką osobą, która nas rani? Czy jest to zdrowe uczucie czy oznacza toksyczność? Istnieje słowo „narcyzm” Czy przynależy one każdemu z nas? Czy tylko po części? W końcu każdy mówi, najpierw kochaj siebie, wtedy pokochasz kogoś innego. Nie wiem. Co myśli każdy z was, być może ktoś kto, to przeczyta, odpowie na każde z tych pytań. Ale czy ja chcę odpowiedzi czy to tylko monolog wewnętrzny. Pewnie wiecie, jak odpowiedzieć, ale czy dobrze to rozumiecie. Ja zrozumiałam. Myślałam o tym, że kocham, lecz im więcej się kłóciliśmy, tym bardziej dochodziło do mnie przekonanie, że to tylko „ślepa miłość”. Czułam się niedoceniona, niekochana, zakłopotana i sfrustrowana. Ale może to we mnie tkwił problem? Może to ja byłam winna wszystkiemu? Może nie potrafiłam docenić tego co miałam, Nie potrafiłam docenić tego kogo miałam. Przeszliśmy przez wszystko, Przez wzloty i upadki, Przez kryzysy, które prowadziły do naszej destrukcji.                                  Oboje byliśmy winni, W końcu poczułam się niedoceniona, Poznałam kogoś innego, Ale czy to była miłość? Czy istnieje miłość od pierwszego wejrzenia? Nie, nie istnieje Może przez chwile mogłam myśleć, że jest to coś pięknego, W końcu poznałam kogoś, kto poświecił mi swoją całą uwagę, Poczułam się rozumiana i doceniana, Postanowiłam zaryzykować, Położyłam na szali mój długoletni związek, ZDRADZIŁAM. Poczułam, że nie mogę w tym dalej tkwić, Że nie mogę ranić nas obu, Postanowiłam zakończyć związek, który budowaliśmy, o którego oboje walczyliśmy i pielęgnowaliśmy (Jak kwiat, który najpierw się zasiewa, podlewa, chroni przed zewnętrznymi urazami, przed zniszczeniem, przed wysuszeniem, dba się o niego by rósł i był zdrowy, gdy gnije, robi się wszystko, aby go uzdrowić) Czy chwila zwątpienia jest warta, chwilowego uniesienia? Nie jest. Przestrzegam, nigdy nie popełnijcie takiego błędu, Jakiego dokonałam ja. Będziecie żałować. Teraz już wiem. Straciłam wszystko co miałam, Co dawało pełnie mnie, Co sprawiało, że czułam tą pełnie życia. Wiem, że nigdy nie zapomnę o tym, ile dla mnie znaczył. Zniszczyłam i siebie, i go. Kochałam i być może nigdy nie pokocham, tak jak kochałam go.   Nie wiem.          
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...