Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


8fun

„Dziennik bez samogłosek”

Rekomendowane odpowiedzi

nieswój swoim obcy obcym niczyj
alochtoniczny arcymistrz języka
stygmatyzowany krzyżem i heksagramem
obie nogawki zawiścią szarpane

wojenna nędza moralnym wyzwaniem
„Ataman” i „Friend” nowi przyjaciele
pełna sala konkretne wynagrodzenia
lecz najważniejsze poczuć się wielkim

przez nowe władze już jako swój witany
nienależnymi i należnymi honorami
ikona wizytówka czynnik propagandowy
wędrował po akademiach czerwonego imperium

wstawał klaskał wychodził przed szereg 
jak pies się łasił odwdzięczał i wdzięczył
pan w tą ”religię” rzeczywiście uwierzył
nie zachwiał nią nawet pogrom kielecki

hymny pochwalne na cześć komunizmu *Stalina
dwie ulice dalej UB strzela komuś w potylicę

w Aninie pod zorzą nieśmiały samotnik mrukliwy odludek

najpłodniejszy z płodnych odnalazł ”wiarę” lecz zatracił wenę

 

 

*„Długie są dzieje nasze – dzieje rodu człowieczego na ziemi – a nie było jeszcze żałoby tak powszechnej, tak boleśnie w zbiorowym sercu ludzkości wezbranej, jak po Nim – pierwszym tej ludzkości obywatelu” 

 

 

 

 

Edytowane przez 8fun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


8fun, dobry tytuł. 

 

Samo - głoski. Nikt się nie ważył sam wypowiadać, znikali bez wieści:

 

Ale ja o tym przede wszystkim:

 

5 godzin temu, 8fun napisał:

pan w tą ”religię” rzeczywiście uwierzył
nie zachwiał nią nawet pogrom kielecki

Pogrom kielecki – seria napadów na ludność żydowską, jaka miała miejsce 4 lipca 1946 roku w Kielcach. Pogromu dokonali mieszkańcy Kielc oraz żołnierze Ludowego Wojska Polskiego, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej.

Bezpośrednią przyczyną pogromu była plotka o uwięzieniu przez Żydów w piwnicy budynku przy ul. Planty 7 ośmioletniego chłopca – Henryka Błaszczyka, w celu dokonania na nim mordu rytualnego. W wyniku pogromu zginęło 37 Żydów, 35 zostało rannych. Zginęło też trzech Polaków

 

Pogrom kielecki wzburzył część opinii publicznej w Polsce i w większym stopniu za granicą. Spowodował nieomal masową emigrację Żydów z Polski innych krajów europejskich do Izraela oraz przyczynił się do rozpowszechnienia w świecie stereotypu Polaka- antysemity.

 

Peel zaskakuje w tym wierszu, choć pisze o faktach - ogółowi nie znanych, raczej.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, 8fun napisał:

najpłodniejszy z płodnych odnalazł ”wiare” lecz zatracił wenę

 

wiarę, nie wiare, ale to szczegół. 

 

5 godzin temu, 8fun napisał:

*Stalina

To ktoś, kto tworzył, niszcząc. Co ciekawe jeszcze?

 

5 godzin temu, 8fun napisał:

najpłodniejszy z płodnych odnalazł ”wiare” lecz zatracił wenę

 

Koszmarne. :((

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Justyna Adamczewska napisał:

8fun, dobry tytuł. 

 

Samo - głoski. Nikt się nie ważył sam wypowiadać, znikali bez wieści:

 

Ale ja o tym przede wszystkim:

 

 

Ja podejrzewam, że @8fun chciał tym nawiązać do języka hebrajskiego, który jak większość jezyków semickich nie posiada samogłosek, a do zapisu używa się wyłącznie spółgłosek. 

 

Wiersz zacny, a mówi Ci to Żyd (z dużej litery), czyli ja. 

 

Shalom Alekhem! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 15 minut temu, jan_komułzykant napisał:

    padalca?

    Na Atamana tak, ale Tuwima już nie. Tuwima cenie jako poetę, jako człowieka już mniej.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Patryk Robacha napisał:

    Ja podejrzewam, że @8fun chciał tym nawiązać do języka hebrajskiego, który jak większość jezyków semickich nie posiada samogłosek, a do zapisu używa się wyłącznie spółgłosek. 

     

    Wiersz zacny, a mówi Ci to Żyd (z dużej litery), czyli ja. 

     

    Shalom Alekhem! 

    Ja rozumiem ten wiersz. Patryku, tak sądzę. 

     

    2 minuty temu, Patryk Robacha napisał:

    Wiersz zacny, a mówi Ci to Żyd (z dużej litery), czyli ja. 

    Żyd wielka lit. napisany, to porzynależnośc narodowa, żyd małą - wyznawca judaizmu. 

     

    5 minut temu, Patryk Robacha napisał:

    Ja podejrzewam, że @8fun chciał tym nawiązać do języka hebrajskiego

    O tym niech wypowie się @8fun, jeśli zechce. 

     

    Ja tak odebrałam tę frazę. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    10 minut temu, 8fun napisał:

    Na Atamana tak, ale Tuwima już nie. Tuwima cenie jako poetę, jako człowieka już mniej.

    podobnie chyba mamy, ale zapomniałeś jeszcze o naszej noblistce, że innych nie wspomnę :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, jan_komułzykant napisał:

    naszej noblistce

    Nie chce być obrazoburcą ;) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 godzin temu, 8fun napisał:

    nieswój swoim obcy obcym niczyj
    alochtoniczny arcymistrz języka
    stygmatyzowany krzyżem i heksagramem
    obie nogawki zawiścią szarpane

    Przedwojenny Tuwim — atakowany przez żydów, przez Narodowców "Tuwim nie pisze po polsku, lecz tylko w polskim języku (...), a jego duch szwargoce" - donosiło "Prosto z mostu" w latach 30.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 godzin temu, 8fun napisał:

    wstawał klaskał wychodził przed szereg 
    jak pies się łasił odwdzięczał i wdzięczył
    pan w tą ”religię” rzeczywiście uwierzył
    nie zachwiał nią nawet pogrom kielecki

    Tuwim już w PRL po wojnie.

     

     

    7 godzin temu, 8fun napisał:

    *„Długie są dzieje nasze – dzieje rodu człowieczego na ziemi – a nie było jeszcze żałoby tak powszechnej, tak boleśnie w zbiorowym sercu ludzkości wezbranej, jak po Nim – pierwszym tej ludzkości obywatelu” 

    Tekst Tuwima na temat Stalina.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, 8fun napisał:

    Przedwojenny Tuwim — atakowany przez żydów, przez Narodowców "Tuwim nie pisze po polsku, lecz tylko w polskim języku (...), a jego duch szwargoce" - donosiło "Prosto z mostu" w latach 30.

     

     

    Jak we fraszce do jednego endeka: 

     

    "Nie dam ci pstryczka, ani klapsa. Nie powiem nawet pies cię jeb*ł, bo mezalians byłby dla psa"

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Patryk Robacha napisał:

    Jak we fraszce do jednego endeka: 

    Tuwim był atakowany również przez Żydów, dla wielu był zdrajcą, który wybrał polskość.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, 8fun napisał:

    Tuwim był atakowany również przez Żydów, dla wielu był zdrajcą, który wybrał polskość.

     

    on był niczyj, a na dobrą sprawę był bardziej polski niż żydowski

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 14 minut temu, Patryk Robacha napisał:

    on był niczyj, a na dobrą sprawę był bardziej polski niż żydowski

    Patryku, jakie jest Twoje zdanie (polskiego Żyda) - w trzech słowach o Tuwimie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    33 minuty temu, 8fun napisał:

    Patryku, jakie jest Twoje zdanie (polskiego Żyda) - w trzech słowach o Tuwimie.

     

    Nie interesuje mnie jego życiorys. 

     

    Trzy słowa: 

     

    całujcie go w dupę

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 15 minut temu, Patryk Robacha napisał:

    całujcie go w dupę

     tuwimowsko :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • Każdy z nas w swoim życiu miał kiedyś kogoś takiego,

        Nad kim uronił łzę.

        Dlaczego jesteśmy skonstruowani w taki sposób,

        Że łzy ciekną nam po policzkach, gdy te osoby odchodzą,  

        Widzę dziś swoją twarz,

        Czy to jestem ja

        Czy pozostało lustrzane odbicie?

        Zniknął ten wyraz, który niegdyś mnie opisywał,

        Stałam się pusta w środku,

        Czym jest miłość?

        Czy jest to uczucie, które łączy dwoje ludzi,

        Czy one w ogóle istnieje?                         

        Czy jest ona tymczasowa, czy może trwa wiecznie.

        Czy jesteśmy w stanie kochać kogoś mimo wielu wad?

        Czy potrafimy być z taką osobą, która nas rani?

        Czy jest to zdrowe uczucie czy oznacza toksyczność?

        Istnieje słowo „narcyzm”

        Czy przynależy one każdemu z nas? Czy tylko po części?

        W końcu każdy mówi, najpierw kochaj siebie, wtedy pokochasz kogoś innego.

        Nie wiem. Co myśli każdy z was, być może ktoś kto, to przeczyta, odpowie na każde z tych pytań.

        Ale czy ja chcę odpowiedzi czy to tylko monolog wewnętrzny.

        Pewnie wiecie, jak odpowiedzieć, ale czy dobrze to rozumiecie.

        Ja zrozumiałam.

        Myślałam o tym, że kocham, lecz im więcej się kłóciliśmy, tym bardziej dochodziło do mnie przekonanie, że to tylko „ślepa miłość”.

        Czułam się niedoceniona, niekochana, zakłopotana i sfrustrowana.

        Ale może to we mnie tkwił problem?

        Może to ja byłam winna wszystkiemu?

        Może nie potrafiłam docenić tego co miałam,

        Nie potrafiłam docenić tego kogo miałam.

        Przeszliśmy przez wszystko,

        Przez wzloty i upadki,

        Przez kryzysy, które prowadziły do naszej destrukcji.                                 

        Oboje byliśmy winni,

        W końcu poczułam się niedoceniona,

        Poznałam kogoś innego,

        Ale czy to była miłość?

        Czy istnieje miłość od pierwszego wejrzenia?

        Nie, nie istnieje

        Może przez chwile mogłam myśleć, że jest to coś pięknego,

        W końcu poznałam kogoś, kto poświecił mi swoją całą uwagę,

        Poczułam się rozumiana i doceniana,

        Postanowiłam zaryzykować,

        Położyłam na szali mój długoletni związek,

        ZDRADZIŁAM.

        Poczułam, że nie mogę w tym dalej tkwić,

        Że nie mogę ranić nas obu,

        Postanowiłam zakończyć związek, który budowaliśmy, o którego oboje walczyliśmy i pielęgnowaliśmy

        (Jak kwiat,

        który najpierw się zasiewa, podlewa, chroni przed zewnętrznymi urazami, przed zniszczeniem,

        przed wysuszeniem, dba się o niego by rósł i był zdrowy, gdy gnije, robi się wszystko, aby go uzdrowić)

        Czy chwila zwątpienia jest warta, chwilowego uniesienia?

        Nie jest.

        Przestrzegam, nigdy nie popełnijcie takiego błędu,

        Jakiego dokonałam ja.

        Będziecie żałować.

        Teraz już wiem. Straciłam wszystko co miałam,

        Co dawało pełnie mnie,

        Co sprawiało, że czułam tą pełnie życia.

        Wiem, że nigdy nie zapomnę o tym, ile dla mnie znaczył.

        Zniszczyłam i siebie, i go.

        Kochałam i być może nigdy nie pokocham, tak jak kochałam go.

         

        Nie wiem.

         

         

         

         

         

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Ja...? Nie jestem Bogiem, Więc wypraszam sobie Całą resztę Bo i chamem Też nie jestem.   Pozdrawiam :)
      • Leżał baca krzyżem po sumie w niedzielę Jak prawy katolik, tylko nie w kościele Leżeć wolał bowiem blisko swej chałupy Tam mu żaden z bliźnich nie zawracał dupy Czemuż że ty baco leżysz przy stodole? Robię to co lubię, a resztę pier….ę
      • Każdy z nas w swoim życiu miał kiedyś kogoś takiego, Nad kim uronił łzę. Dlaczego jesteśmy skonstruowani w taki sposób, Że łzy ciekną nam po policzkach, gdy te osoby odchodzą,   Widzę dziś swoją twarz, Czy to jestem ja Czy pozostało lustrzane odbicie? Zniknął ten wyraz, który niegdyś mnie opisywał, Stałam się pusta w środku, Czym jest miłość? Czy jest to uczucie, które łączy dwoje ludzi, Czy one w ogóle istnieje?                          Czy jest ona tymczasowa, czy może trwa wiecznie. Czy jesteśmy w stanie kochać kogoś mimo wielu wad? Czy potrafimy być z taką osobą, która nas rani? Czy jest to zdrowe uczucie czy oznacza toksyczność? Istnieje słowo „narcyzm” Czy przynależy one każdemu z nas? Czy tylko po części? W końcu każdy mówi, najpierw kochaj siebie, wtedy pokochasz kogoś innego. Nie wiem. Co myśli każdy z was, być może ktoś kto, to przeczyta, odpowie na każde z tych pytań. Ale czy ja chcę odpowiedzi czy to tylko monolog wewnętrzny. Pewnie wiecie, jak odpowiedzieć, ale czy dobrze to rozumiecie. Ja zrozumiałam. Myślałam o tym, że kocham, lecz im więcej się kłóciliśmy, tym bardziej dochodziło do mnie przekonanie, że to tylko „ślepa miłość”. Czułam się niedoceniona, niekochana, zakłopotana i sfrustrowana. Ale może to we mnie tkwił problem? Może to ja byłam winna wszystkiemu? Może nie potrafiłam docenić tego co miałam, Nie potrafiłam docenić tego kogo miałam. Przeszliśmy przez wszystko, Przez wzloty i upadki, Przez kryzysy, które prowadziły do naszej destrukcji.                                  Oboje byliśmy winni, W końcu poczułam się niedoceniona, Poznałam kogoś innego, Ale czy to była miłość? Czy istnieje miłość od pierwszego wejrzenia? Nie, nie istnieje Może przez chwile mogłam myśleć, że jest to coś pięknego, W końcu poznałam kogoś, kto poświecił mi swoją całą uwagę, Poczułam się rozumiana i doceniana, Postanowiłam zaryzykować, Położyłam na szali mój długoletni związek, ZDRADZIŁAM. Poczułam, że nie mogę w tym dalej tkwić, Że nie mogę ranić nas obu, Postanowiłam zakończyć związek, który budowaliśmy, o którego oboje walczyliśmy i pielęgnowaliśmy (Jak kwiat, który najpierw się zasiewa, podlewa, chroni przed zewnętrznymi urazami, przed zniszczeniem, przed wysuszeniem, dba się o niego by rósł i był zdrowy, gdy gnije, robi się wszystko, aby go uzdrowić) Czy chwila zwątpienia jest warta, chwilowego uniesienia? Nie jest. Przestrzegam, nigdy nie popełnijcie takiego błędu, Jakiego dokonałam ja. Będziecie żałować. Teraz już wiem. Straciłam wszystko co miałam, Co dawało pełnie mnie, Co sprawiało, że czułam tą pełnie życia. Wiem, że nigdy nie zapomnę o tym, ile dla mnie znaczył. Zniszczyłam i siebie, i go. Kochałam i być może nigdy nie pokocham, tak jak kochałam go.   Nie wiem.          
      • Zdziwiłbym się gdyby nie, chciało Ci się wiedzieć, że wciąż chce mi się zrobić to, tak do końca choćby szło, o to właśnie, że nie idzie. Skończyć łatwo i po wstydzie. Ale właśnie o to chodzi, by nie kończyć, gdy się robi, to co robi się z potrzeby. Trzeba zrobić wszystko żeby, już nie było wątpliwości. Silne mięśnie. Twarde kości. Być i widzieć dotknąć tego i bez wstydu rzec::: Kolego - byłem czułem, choćby chwilę, wartą grzechu - czy się mylę? Poczuć ciepło, gorąc słońca. Szukać drogi od jej końca, do początku - mój Kolego. Byś zrozumiał, że nic złego, że to twoja jest godzina. Twoje grzechy - twoja wina. Twoja trwoga - twe cierpienie. Twa nadzieja - jesteś w niebie. Twoja wiara - jesteś Bogiem Przyszłość wielką nosisz w sobie. Odnajdź w głowie głos przyczyny. Ulep Boga z własnej gliny. Efekt będzie taki sam. Czy żeś król jest, czy żeś cham.
      • Niemniej jak najbardziej współcześnie wybrzmiewające prawdą ponadczasową - vide - politycy z "lepszego sortu" ..
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...