Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Recommended Posts

malasz 

 

raz jeden malasz poszed na łonke,

wzioł sfe sztalugi, farby i pendzle,

szkicowau kf'atek - taki maczeg

i czekau rezultatu - niczego nje zobaczył, 

jeno b'ałom plame, bo namalowau piżame. 

 

justyna a. 

 

 

 

Edytowano przez Justyna Adamczewska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


7 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

sztalugi

sztalógi hyba

 

:))

 

bardzo zabawnie to napisałaś. Pozdrawiam. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

uśmiech, bo celowe, i "jaki malasz, taki obras" :)

a jednocześnie przerażenie, że coraz częściej, nawet nie wiedząc, używają fonetycznego...

Sztach.eta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 13 minut temu, Sztach.Eta napisał:

    uśmiech, bo celowe, i "jaki malasz, taki obras" :)

    a jednocześnie przerażenie, że coraz częściej, nawet nie wiedząc, używają fonetycznego...

    Sztach.eta

    Maszz rację, dzięki. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    hmmm. Czy to jest Twój wiersz czy tylko zapis?

    Edytowano przez Marlett

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 minut temu, Marlett napisał:

    hmmm. Czy to jest Twój wiersz czy tylko zapis?

    Mój wiersz i mój zapis, Marlett. Zresztą to nie do końca jset alfabet fonetyczny, ale mam w zanadrzu wierszyk - w zasadzie dwuwers, który napisałam typowym alfabetem fonetycznym . Wstawię zaraz. 

     

    A w ogóle skad takie przypuszczenie, ze to nie mój wiersz??? Narka. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    40 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Mój wiersz i mój zapis, Marlett. Zresztą to nie do końca jset alfabet fonetyczny, ale mam w zanadrzu wierszyk - w zasadzie dwuwers, który napisałam typowym alfabetem fonetycznym . Wstawię zaraz. 

     

    A w ogóle skad takie przypuszczenie, ze to nie mój wiersz??? Narka. 

    Bez urazy :)

    Kto pyta mniej błądzi :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    15 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    czekau

    czekau

    czekau

    i do CKU :))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli malasz poza kwiatkiem

    Coś szkicować więcej umie

    Pójdzie z łąki na rabatkę

    I szlafmycę domaluje ;)

     

    Pozdrawiam.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @TakitamWpis Dziękuję serdecznie ;) Pozdrawiam, NN.
      • Dziękuję, @iwonaroma    to bezgraniczne uwielbianie wszytkiego, co związane z drugą osobą. Odnajdywanie jej w każdym, choćby najmniejszym, przejawie jej egzystencji.    Twoja interpretacja dobra.    Do mnie przemawia ta edycja wiersza.   dziękuję
      • Próbowałem cię rzucić,
        odstawić i w kąt posłać;
        niechciane dziecko,
        darem i przekleństwo
        prawdy słowem malować   zamawiam pizzę białym,
        do ludzi mówię czarnym
        a jestem w tym taki szary,   nie przez okulary
        widzę inne barwy i świat,
        każdy może pęknąć;
        jestem w tym sam!
        koloruję codzienność
        już bez was...    stworzyli mi czas na zmiany,
        jednym ,,nie" ,sypią się rozdziały:
        czy to ważne, ten trzepot,
        czy ważny, gdy brak mi
        bo pali się przeszłość,
        chodź, zabraknie ci jej,
        rozdarty, wszystko ci jedno
        choć jestem i słyszę
        widząc obce piękno   wasz styl bycia wspólny
        i wnętrza rozwarte, usta
        złe dobory, by skłócić
        tuszem zakryć prawdę,
        gdy miłość już pusta,
        nic nie jest warte,
        odchodzę od ludzi...   uważać te słowa
        za ostatni wyraz istoty,
        jak igłą dla zdrowia
        którą syci obcy dotyk,
        zła, nie byłaś gotowa,
        tak myślę każdej nocy...
      • jawnie kojarzę z aluzją do arteterapii, gdzie można odczuć ulgę tworząc. Nie zawsze może i nie każdy ma takie pryncypium tworzenia, ale tak czy inaczej chyba każdemu spływa choć ksztyna satysfakcji po stworzeniu czegoś uwalniającego. Mogę się mylić   Dobre do czytania twoje utwory @Luule, jest w nich jakaś merytoryka ;) (a przynajmniej w tym jednym)
      • Pesymizm, odnośnie uczuć czyżby stawianie na "pustą namiętność"? Uwielbiam realność złudzeń, pozwalają na grę Marzenia, raz są, później ich nie ma, ale echo pobrzmiewa..   Niebieskie tęczówki w oprawie ciemnego makijażu,
        ta kobieta to istna Wenus     Nocny motyl na szybie - Nocna aktywność, na ekranie ciekłokrystalicznym mniemam (szyba - współczesna metafora ekranu)
        Bez skrzydeł nie poleci - Nie osiągnie realnego rezultatu bez kontaktu z materialną rzeczywistością Zginie o świcie - jak największe przyjemności które przerwamy, by uczestniczyć w prozie zapatrzony w latawiec - aluzja, do bycia marzycielem   @Aira dziękuję za świentny materiał do analizy, kłaniam się nisko
    • Najczęściej komentowane

    ×