Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Recommended Posts

czasami jestem panna nikt

zupełnie przeźroczysta

 

bywam rwącym się głosem

drżącymi dłońmi

spuszczonym wzrokiem

chowanym gdzieś w kącie

meblem biurowym

proszę usiądź

 

czasami jestem panna nikt

zupełnie transparentna

 

sparaliżowana

bywam murem

postawionym pod ścianą

niewzruszonym posągiem

który nosi w sobie burzę.

Edytowano przez pomaranczowy.kot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


tak czasem może się poczuć każdy

aczkolwiek nie każdy to rozumie 

pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 godzin temu, Kobra napisał:

    Niezły temat, ale troszkę bym ujęła powtórzeń. 

    trochę zmieniłam, bez powtorzen lepiej. zastnawiam sie czy nie wyrzucic jednej strofy z "czasami jestem Panna Nikt..." ?

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Dumałam nad tym czy ująć. I powiem Ci, że nie wyszło mi, że nie. Dla mnie te wersy z panną nikt są klamrą.
    Zastanawiałam się też jakby to było, gdyby panna nikt była z małej litery.
    Bywamy panną nikt. Masz wrażliwą duszę, w wierszach to widać.

    A pobawiłam się tak:


    panna nikt

    zupełnie przeźroczysta

     

    bywa rwącym się głosem

    drżącymi dłońmi

    spuszczonym wzrokiem

    schowanym gdzieś w kącie
    meblem biurowym - proszę usiądź

     

    panna nikt

    zupełnie transparentna

     

    sparaliżowana

    jak mur

    niewzruszony posąg

    noszący w sobie burzę

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    O ile to nie jest nawiązanie do książki/filmu, to dlaczego w tekście Panna Nikt a nie panna nikt - konsekwentnie, jak w tytule.

    O ile to nawiązanie do książki/filmu, to dlaczego w tytule nie Panna Nikt a panna nikt :)

    Gdyby do zależało ode mnie, to rezygnowałabym z powtórzenia -  "panna nikt", (jakkolwiek pisanej) - samo w sobie już jest dużym wyrażeniem, jak dla mnie niosącym zbyt duży ładunek emocjonalny, by go powtarzać.

    Zastanawiałabym się także nad ograniczeniem "jestem" do miminum - jeden, góra dwa razy. Spłycając bardzo mocno, "jestem" jest manifestacją "czegoś", "istnienia", "bytu", a "nic", a "nikt" wydaje się być tego przeciwieństwem. Dlatego uważałabym z nadmiarem "jestem" pisząc o "niewidzialności", 'nicości" i "nikim".

    Nie pasuje mi też do całego obrazu zaproszenie do tego by usiąść na chowanym gdzieś w kącie meblu biurowym. Rozumiem zamysł pokazania, że jestem jako panna nikt niechcianym meblem, ale kto zaprasza, by usiąść na takowym? Na takim nawet się nie siada, nie chce usiąść, się nie zaprasza, bo wstyd, albo po po prostu nie traktuje się tego mebla jako wciąż użyteczne.

    Sztach.eta

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    To, że to panna nikt zaprasza, jest jasne (moje pytanie miało prowokować), ale dlaczego zaprasza, skoro cały utwór ma podkreślać jej nieistnienie i niewidzialność, bezużyteczność - osobiście bym zrezygnowała. I jeszcze jedno pytanie, dlaczego właśnie 'biurowym' a nie po prostu meblem, jako kategoria, albo konkretnym z imienia. No i to też rodzi sytuację, że niechcianym meblem biurowym może być szafa, stół, no i weź usiądź, ;) nawet przy najbardziej serdecznym zaproszeniu :)

    Chodzi mi po prostu o to, że mniej tego wiersza, sprawiłoby, że byłoby go więcej.

    Pozdrawiam.

    Sztach.eta

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 17 minut temu, Sztach.Eta napisał:

     

    tak właśnie myślałam, że ktoś mi zwróci uwagę, że przecież mebel wcale nie musi być krzesłem ;)  muszę pomyśleć, jeszcze pozmieniam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

    ×