Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Recommended Posts

Człowiek

 

Wszechświat, gwiazdy, planety, i nasz dom Ziemia,
kraina idealna, która łączy w sobie dar istnienia.
Z pokolenia na pokolenie rządzi tutaj jeden gatunek,
człowiek, zmienia wszystko jakby to był jego rysunek.

 

Wojny, serc pożoga, czyste zło wycelowane w Twoją skroń,
otwarta puszka Pandory jedynie obcą krew do niej wlewamy.
Zrozum w końcu, że to nie ten świat jest zły, tylko My,
naszkicuj schron może tam nie dosięgnie Cię ludzka dłoń.

 

Mijają dni, miesiące, lata, a my nadal w swych kazamatach,
uwierz mi, nie zmieni się tu nic, póki nie zmienisz się Ty.
Odnajdź wewnątrz siebie różne barwy, nie bądź na nie zamknięty,
jak Van Gogh pokoloruj szary świat, niech zatonie w kolorach.

 

Żyję nadzieją, że razem możemy uzdrowić nasz dom Ziemię,
podobno nadzieja matką głupich, więc nigdy się nie zmienię.
Reprezentujemy gatunek, który stworzył broń oraz i ołówek,
kreślić nim możesz tu wszystko, przecież to wspólny rysunek.

 

 

Zakończyłem... Jakieś opinie?

Edytowano przez Wolpik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Tak, moja opinia jest taka, że wywaliłbym zdanie "Zakończyłem... Jakieś opinie?", które jest niepotrzebne (no chyba że to , a reszta jest w porządku. To jeden z wielu wierszy, w których przedstawiony został problem niegodziwości na tym świecie. Utopijny ład zarysowany w pierwszej zwrotce wkrótce pada ofiarą kontrastu, bowiem przeciwstawione są mu "porządki" wprowadzone przez człowieka. Już w następnej strofie wszystko wydaje się kończyć. Najpierw było wyliczanie Wszechświata, gwiazd, planet, teraz autor przystępuje do gorzkiego wyliczania wad. Lekkie przerażenie budzi drugi wers o puszcze Pandory, która wypełnia się krwią drugiego człowieka, wielkie wrażenie wywiera też trzeci wers, w którym podmiot stara się przemówić do rozsądku swym odbiorcom. Przypomina mi to reakcję jednej z czytelniczek tego forum na mój wiersz pt. "Malteizm", w którym Bóg został przedstawiony jako osobowość psychopatyczna. Otrzymałem odpowiedź, że to w dużej mierze ludzie są odpowiedzialni za zło na świecie, tak też i tutaj poeta wyznaje ten pogląd. Małe wątpliwości budzi powołanie się na Vincenta Van Gogha jako wzór do odnajdywania szczęścia - malarz ten przez całe swoje życie zmagał się z demonami własnej psychiki, które w końcu doprowadziły go do tragedii (polecam rewelacyjny film pt. "Mój Vincent").

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Teslicus Czytałem w "Moulin Rouge", że V. Van Gogh kochał kolory, że szary świat wprowadzał go w stan depresyjny, tam niby jest napisane, że był w Paryżu, ale musiał z niego uciec bo depresja się tylko pogłębiała, a spokój ducha odnalazł w kolorach. Nie wiem czy wzór, ale jednak poszukiwanie przez Niego barwnego życia mnie przekonało (Mouline Rouge).

    Edytowano przez Wolpik

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Polman Jeżeli chcesz uciekać to uciekaj, ale to że Ty zamkniesz się sam w swoim schronie, nie oznacza, że na zewnątrz nie będzie wojen, bólu i cierpienia. Ogólnie wydaje mi się, że jest tu i tak zbyt mało "zła", które stworzył człowiek. Czy to budzi refleksje? We mnie tak, bo wiem, że największym demonem na ziemi jest człowiek, wiem też, że uznajemy się za rasę myślącą, ale jednak tworzymy to zło. Spis nieszczęść, które może dotknąć człowieka? Stanowczo Ci mówię NIE, to są nieszczęścia, które tworzy człowiek. Nie chce mówić, że tworzymy samo zło, ale patrząc wstecz, wojen było mnóstwo, śmierci niepotrzebnej, bólu, cierpienia, to że Ciebie dzisiaj nie dotyka, ten aspekt nie oznacza, że on nie istnieje. Masz nasz dom Ziemie (rysunek) oraz swoje życie (ołówek) - wybierz sam co chcesz narysować: (a) szary świat pełen zła, (b) swój schron, własny raj , albo (c) parę kolorów by zmienić ten świat. Wszystko zależy od Ciebie co sobie tam maźniesz. 

    Edytowano przez Wolpik

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Różnica jest taka, że Ty wolisz ubierać "zło" w piękne słowa, a ja opisywać rzeczy po imieniu. Wszystko można opisywać pięknie, wyzbyć się drastycznego obrazu, ale po co? Jak już poruszyłeś wiarę, religię, to sam powinieneś wiedzieć, że Biblia jest przesiąknięta prostym językiem oraz nazywaniem rzeczy po imieniu, wszystko po to by każdy mógł to zrozumieć. 

    Jest wielka różnica pomiędzy moim, a Twoim sposobem opisywanie tego tematu. Jesteś pewny, że człowiek ma wolną wolę w Biblii, jeżeli tak to dlaczego Jezus już wcześniej zaznaczył, że zdradzi Go Jeden z Apostołów? Ja nie poruszam kwestii religijnych, nie narzucam wiary, nie pokazuje "przekazanej" wolnej woli. Ja pokazuje tylko to co stworzył człowiek od początku, Ty ukazujesz człowieka jako oddanego swojemu absolutowi, pokazujesz, że ma działać według schematu stworzonego przez Osobę, która dała Ci wolną wolę, ma czynić tak by w Jego oczach być dobrym. Nie każdy jest Katolikiem.

     

    Nie mam zamiaru opisywać zła pięknymi słowami, zmieniać wydźwięk negatywnych słów jakimiś pozytywnymi epitetami przed nimi. Wybacz, nie wpisuje się w trend poprawności słownej/politycznej tylko po to by nie urazić jakiś ludzi, bo to jest zbyt drastyczne. Wojna jest drastyczna, krew, śmierć, ból, cierpienie... Nie będę opisywał tego w kolorowych barwach... 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Mówimy o tym samym, tylko Ty patrzysz na to z góry.

     

    Reasumując "Pierdo** Ciebie i Twoje zdanie"( a mógłbym to napisać inaczej, ale nie chcę bo chcę Ci ukazać, że coś powiedziane wprost bardziej dociera niż sztuczne ubarwianie negatywnych słów)  - To jest mój światopogląd napisany odpowiednimi słowami, które mają do Ciebie dosadnie trafić i tak samo jest z moim "wierszem". Jest napisany tak by trafił w czuły punkt, jeżeli Cię boli "PATOS" w nim, to sobie załóż te różowe okulary i ubieraj wszystkie złe rzeczy w piękne kolorowe barwy.

    Edytowano przez Wolpik

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Nie pasuje mi "oraz i ołówek", może 'ale też' albo cokolwiek innego, ale nie "oraz i'"

    Jedni chcą zmieniać świat, innych świat zmienia.

    Są sytuacje, na które nie ma się wpływu. A ołówek bez problemu można wytrzeć.

    Temat ciekawy, i można na niego spojrzeć z wielu różnych stron, ale, jak dla mnie, wiersz ma za dużo 'dużych' słów - i one moralizują.

    Sztach.eta

     

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

    ×