Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Patryk Robacha

Najkrótszy wiersz

Rekomendowane odpowiedzi

(Audycja zawiera lokowanie produktu)

 

Dnia 11.02.2019 o 00:05, Witold Szwedkowski napisał:

Bo prym wiodą składacze rymów na emeryturze.

 

Wedle rachunku prawdopodobieństwa możliwe jest takie ułożenie słów, żeby spełnione zostały wszystkie z poniższych warunków:

- jest sens/przekaz

- nie ma zbędnych słów

- tekst jest rymowany

 

Nie mogę się zgodzić na takie uogólnienie jak w Twoim komentarzu - ani tym bardziej, że wiodą prym: gdy zaczynałem tu publikować dostawało się bęcki za pisanie z rymami właśnie. Dużo dobrych autorów odeszło z forum i szkoda, bo taka krytyka, jaka była kiedyś, potrafiła dać kopa. Całą swoją pisaninę oparłem na sprzeciwie wobec podejścia, że nie da się rymować bez przegadania i pitolenia do celu (chciałem udowodnić, że da się napisać wiersz rymowany bez żadnego zbędnego słowa - raz na innym forum dostałem komentarz (cytuję w całości) "Bez to.", więc chociaż raz byłem blisko ;)). 

 

Są różne drogi pod prąd, Witoldzie.

Pozdrawiam.

 

PS. Zapraszam do mojego pstryczka w nos wierszokletom od Rubika i Martyniuka, o których napisałeś:

https://poezja.org/utwor/165639-wokół-rynku/

i polecam mistrzowski cioswnos sprzed lat autorstwa Oscara Dzikiego (bez obaw, ten już się nie rymuje):

https://poezja.org/utwor/26004-poeta-uznany/

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • 4 minuty temu, Don_Kebabbo napisał:

    (Audycja zawiera lokowanie produktu)

     

     

    Wedle rachunku prawdopodobieństwa możliwe jest takie ułożenie słów, żeby spełnione zostały wszystkie z poniższych warunków:

    - jest sens/przekaz

    - nie ma zbędnych słów

    - tekst jest rymowany

     

    Nie mogę się zgodzić na takie uogólnienie jak w Twoim komentarzu - ani tym bardziej, że wiodą prym: gdy zaczynałem tu publikować dostawało się bęcki za pisanie z rymami właśnie. Dużo dobrych autorów odeszło z forum i szkoda, bo taka krytyka, jaka była kiedyś, potrafiła dać kopa. Całą swoją pisaninę oparłem na sprzeciwie wobec podejścia, że nie da się rymować bez przegadania i pitolenia do celu (chciałem udowodnić, że da się napisać wiersz rymowany bez żadnego zbędnego słowa - raz na innym forum dostałem komentarz (cytuję w całości) "Bez to.", więc chociaż raz byłem blisko ;)). 

     

    Są różne drogi pod prąd, Witoldzie.

    Pozdrawiam.

     

    PS. Zapraszam do mojego pstryczka w nos wierszokletom od Rubika i Martyniuka, o których napisałeś:

    https://poezja.org/utwor/165639-wokół-rynku/

    i polecam mistrzowski cioswnos sprzed lat autorstwa Oscara Dzikiego (bez obaw, ten już się nie rymuje):

    https://poezja.org/utwor/26004-poeta-uznany/

     

     

     

    Wszystko prawda, ale zamieniłbym warunek konieczny pod podstacią rymu na rytm - wiersz to właśnie rytmika a nie rymowanie. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Co do wiersza (skoro tak się rozpisałem na inny temat, to nie wypada odejść i nic nie skrobnąć): jeśli chodzi o formę, to na pewno nie jest to najkrótszy wiersz, ale może wcale nie o to chodziło, tylko o to, że to te gwiazdy spadające nad polem rzepaku są tym najkrótszym wierszem - znowu można by się kłócić, że są krótsze, jak mrugnięcie okiem do kelnerki w ciepły wiosenny dzień, ale nie o to chodzi: autor ma swoją wrażliwość i widzi, jak widzi. Sam też napisałem tekst pt. "Dwie strofy o niczym", który wcale o niczym nie był, więc wykłócał się nie będę ;)

     

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Don_Kebabbo napisał:

    Co do wiersza (skoro tak się rozpisałem na inny temat, to nie wypada odejść i nic nie skrobnąć): jeśli chodzi o formę, to na pewno nie jest to najkrótszy wiersz, ale może wcale nie o to chodziło, tylko o to, że to te gwiazdy spadające nad polem rzepaku są tym najkrótszym wierszem - znowu można by się kłócić, że są krótsze, jak mrugnięcie okiem do kelnerki w ciepły wiosenny dzień, ale nie o to chodzi: autor ma swoją wrażliwość i widzi, jak widzi. Sam też napisałem tekst pt. "Dwie strofy o niczym", który wcale o niczym nie był, więc wykłócał się nie będę ;)

     

    Pozdrawiam.

     

    @Don_Kebabbo  

     

    dokładnie tak jest. jedna moja znajoma powiedziała mi kiedyś, w odpowiedzi na mój wiersz, który był różnie komentowany, że prawem artysty jest błądzić, szukać ścieżek, odkrywać nieodkryte i grzebać w oczywistościach.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    22 minuty temu, Patryk Robacha napisał:

     

     

    Wszystko prawda, ale zamieniłbym warunek konieczny pod podstacią rymu na rytm - wiersz to właśnie rytmika a nie rymowanie. 

     

    Ja stawiam głównie na treść/przekaz (takie pisanie przeciw pisaniu o dupie marynie, choć też czasem mi się zdarza, nie mówię, że nie) - warunek ten musi być spełniony, bo inaczej jest zwykła rymowanka pod melodię Martyniuka ;)

    Co do rytmu - przyznam, że dopiero gdy zacząłem publikować, zwrócono mi uwagę na istnienie czegoś takiego (i jestem mega wdzięczny za tamtą krytykę).

     

    Edycja: te warunki nie są ogólnie dla poezji, ale dla mnie: rym pojawił się tam dlatego, że kiedyś często spotykałem się z podejściem, że każdy wiersz rymowany to pisanina na zasadzie pisania co ślina na pióro przy jego obgryzaniu przyniesie, zapisywania pierwszej lepszej bzdury jaka przyjdzie do głowy, byle tylko się rymło i najlepiej po częstochowsku - bo tak najłatwiej. Całe moje pisanie jest przeciw takiemu podejściu i przeciw takiemu pisaniu. Mógłbym powiedzieć, że piszę białe rymowane, ale to nie tak - nie są białe, to rymsztok.

    Edytowane przez Don_Kebabbo

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dnia 17.02.2019 o 11:25, Don_Kebabbo napisał:

     

    Ja stawiam głównie na treść/przekaz (takie pisanie przeciw pisaniu o dupie marynie, choć też czasem mi się zdarza, nie mówię, że nie) - warunek ten musi być spełniony, bo inaczej jest zwykła rymowanka pod melodię Martyniuka ;)

    Co do rytmu - przyznam, że dopiero gdy zacząłem publikować, zwrócono mi uwagę na istnienie czegoś takiego (i jestem mega wdzięczny za tamtą krytykę).

     

    Edycja: te warunki nie są ogólnie dla poezji, ale dla mnie: rym pojawił się tam dlatego, że kiedyś często spotykałem się z podejściem, że każdy wiersz rymowany to pisanina na zasadzie pisania co ślina na pióro przy jego obgryzaniu przyniesie, zapisywania pierwszej lepszej bzdury jaka przyjdzie do głowy, byle tylko się rymło i najlepiej po częstochowsku - bo tak najłatwiej. Całe moje pisanie jest przeciw takiemu podejściu i przeciw takiemu pisaniu. Mógłbym powiedzieć, że piszę białe rymowane, ale to nie tak - nie są białe, to rymsztok.

     

    rymsztok! - świetny neologizm. 

    Ja stawiam na rytmikę jednak. Rymy się przejadły. Cała polska poezja to rymy, rymy, rymy. Aż do usrania, za przeproszenie. Absolutnie żadnego powiewu świeżości.

     

    Trzymam kciuki za Twoje pisanie. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dodam swoje pięć groszy odnośnie rymów-cymów.

    Kiedyś tu nie było mody , że tak powiem na wiersze rymowane. Rymowanie było dla dużego grona poetów uwstecznianiem  się.

    Od ponad roku na tym portalu bezwzględnie króluje rym. Wiersze białe bywają tu negowane, a metaforyka wyśmiewana - lepiej wyśmiewać niż starać się zrozumieć.

    Wydaje mi się iż każdy z nas potrafi rymować, nie jest to trudne. Jednakże, to forum straciło swój dawny prestiż, gdyż wygoniono Wprawnych Poetów. Wynika z tego, że nikomu nie zależy by poezja się rozwijała. Niewiele można zresztą tu się nauczyć .

    Dział Warsztat nie działa , bo niby od kogo można się uczyć? Od cudownych dzieci rymowanek?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 23 minuty temu, le_mal napisał:

    Dodam swoje pięć groszy odnośnie rymów-cymów.

    Kiedyś tu nie było mody , że tak powiem na wiersze rymowane. Rymowanie było dla dużego grona poetów uwstecznianiem  się.

    Od ponad roku na tym portalu bezwzględnie króluje rym. Wiersze białe bywają tu negowane, a metaforyka wyśmiewana - lepiej wyśmiewać niż starać się zrozumieć.

    Wydaje mi się iż każdy z nas potrafi rymować, nie jest to trudne. Jednakże, to forum straciło swój dawny prestiż, gdyż wygoniono Wprawnych Poetów. Wynika z tego, że nikomu nie zależy by poezja się rozwijała. Niewiele można zresztą tu się nauczyć .

    Dział Warsztat nie działa , bo niby od kogo można się uczyć? Od cudownych dzieci rymowanek?

     

    Nic dodać, nic ująć.

    Może jedynie to, że wciąż są odgrzewane wielokrotnie odgrzane kotlety. Do znudzenia. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @le_mal

     

    Jeszcze jedna uwaga, która może mieć kluczowe znaczenie w kontekście tego, co napisałeś Ty oraz swego czasu @Witold Szwedkowski. Nie chce tego wkładać pomiędzy prawdy absolutne - gdyż nie mam do tego prawa, ani też dorabiać filozofii do swoich twierdzeń, ale spodziewam się, że współczesna poezja nigdy nie wyjdzie poza ramy portali literackich, bo albo

     

    a) rymuje się na potęgę to, co zostało już przerymowane w cały świat, od średniowiecza do wczoraj 

     

    b) tworzy się nowe, absolutnie nowe trendy poetyckie, które nie znajdują odbiorców, bo - i to jest wspolne dla punktu a) i b) - nikt poezji nie rozumie 

     

     

    a dlaczego poezji się nie rozumie? bo poza szkolnymi murami nie ma klucza interpretacyjnego ministerstwa oświaty. wszędzie się szuka drugiego dna, niezrozumiałych alegorii, metafor. 

     

    A to, co się interpretuje tu i tam, to już żadna merytoryka literacka, to jakieś kółko wzajemnej adoracji, terapii i leczenia kompleksów na linii twórca - odbiorca. 

     

    Zdechniemy jak psy bezdomne, my - artyści. 

    Edytowane przez Patryk Robacha

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dam Ci radę.

    Dorównaj Tuwimowi :-)

    On zawsze żywy.

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Polman napisał:

    Dam Ci radę.

    Dorównaj Tuwimowi :-)

    On zawsze żywy.

    Pozdrawiam.

     

    A po co dorównywać Tuwimowi? 

     

    Powielać chcesz? Ty to nazywasz aktem kreacji? 

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Nie powielać.

    Stworzyć swój własny obszar, swój styl.

    Tuwim jest dla mnie symbolem poziomu, talentu, mistrzostwa przekazu.

    Rób to po swojemu.

    Jeśli osiągniesz w swoim stylu ten poziom, będziesz wieczny.

     

    Ten wiersz ma wiele lat, jest rymowany, ale ma ma moc broni masowego rażenia...

     

    Prośba o piosenkę

    Je­że­lim, Stwór­co, po­siadł Sło­wo, dar twój świet­ny, 

    Spraw, by mi ser­ce biło gnie­wem oce­anów, 
    Bym, jak daw­ni po­eci pro­sty i szla­chet­ny, 
    Wi­chu­rą krwi ude­rzał w moż­nych i ty­ra­nów. 

    Nie na­tchnij mnie hym­na­mi, bo nie hym­nów trze­ba 
    Tym, któ­rzy w zżar­tej pier­si pod brud­ną ko­szu­lą
    Czcze ser­ce no­szą, krzy­cząc za ka­wa­łem chle­ba, 
    A bie­gną za or­kie­strą, co gra cap­strzyk kró­lom.

    Lecz sło­wom mego gnie­wu daj błysk ostrej sta­li, 
    Bra­wu­rę i fan­ta­zję, rym cel­ny i cien­ki, 
    Aby ci, w któ­rych pal­nę, pro­sto w łeb do­sta­li 
    Kulą z sze­ścio­strza­ło­wej pio­sen­ki! 

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, le_mal napisał:

    Dodam swoje pięć groszy odnośnie rymów-cymów.

    Kiedyś tu nie było mody , że tak powiem na wiersze rymowane. Rymowanie było dla dużego grona poetów uwstecznianiem  się.

    Od ponad roku na tym portalu bezwzględnie króluje rym. Wiersze białe bywają tu negowane, a metaforyka wyśmiewana - lepiej wyśmiewać niż starać się zrozumieć.

    Wydaje mi się iż każdy z nas potrafi rymować, nie jest to trudne. Jednakże, to forum straciło swój dawny prestiż, gdyż wygoniono Wprawnych Poetów. Wynika z tego, że nikomu nie zależy by poezja się rozwijała. Niewiele można zresztą tu się nauczyć .

    Dział Warsztat nie działa , bo niby od kogo można się uczyć? Od cudownych dzieci rymowanek?

     

    Le mal, może nie pamiętasz, ale zaczynając tu publikować (totalne bzdety i patos, którym teraz gardzę) to na Twój komentarz odpowiedziałem kiedyś na pw broniąc swoich głupich racji grafomana jak nawiedzony. I wiesz co? Jestem Ci mega wdzięczny za konstruktywne wytknięcie moich błędów - jeśli chodzi o wpojenie istnienia rytmu, jest to w dużej mierze Twoja zasługa, i w przejściu od patosu do ironii też możesz część zasług sobie przypisać ;)

     

    Krytyka daje więcej niż głaskanie - na tym forum można było kiedyś dostać niezły mentalny wpierdol i to było super. Rymować potrafi każdy, ale rymować tak, żeby szczękę zbierać z podłogi nawet jeśli się rymów nie znosi? Pamiętasz Antoniego Leszczyca? Ja poznałem za późno, żeby choćby skomentować.

     

    Nie pisłem prawie nic przez parę lat, pod koniec zeszłego coś mnie tak tyknęło (okołowspominkowo na starość chyba), ale i tak wszystko z rymem, bo swoję drogę już wybrałem ;) Może i wszystko już zostało powiedziane, ale jest tyle światów, ile się we łbie zmieści (S. J. Lec, który napisał również cytuj siebie), więc zacytuję coś z nienapisanego własnego: jakieś ujęcie masz do dodania.

     

    Nie byłem tu nigdy jakiś superaktywny w komentowaniu (raczej przeciwnie), ale brakuje mi tej atmosfery i ludzi, co dawniej - było co poczytać i z kim konkurować.

     

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    4 godziny temu, Patryk Robacha napisał:

    Ja stawiam na rytmikę jednak. Rymy się przejadły. Cała polska poezja to rymy, rymy, rymy. Aż do usrania, za przeproszenie. Absolutnie żadnego powiewu świeżości.

     

    ;)

     

    Każdy ma własne podejście, jakbym się nie buntował wobec takiego i miał jakiekolwiek poczucie rytmu i melodyki, skończyłbym w dupcudupcutechnodiskopolodupie ;)

     

    Grunt to nie dać sobie wmówić jak należy pisać.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Najkrótszy wiersz

    Patryka Robachy

    w wolnym przekładzie

    na j. angielski

     

    The shortest poem

     

    The rape

    in the rape

     

    Przepraszam bardzo, ale nie mogłem się powstrzymać :)

    Tak w ogóle, to wywiązała się bardzo ciekawa dyskusja.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • wiosna lato wiosna lato   szaleństwo kwiatów!   pachną pachną pachną pachną nie nadążam z układaniem w wazonach   na targowisku skromni stragarze i skromne straganerki pozyskują drobne monety za cud   który objawia się teraz   w moim pokoju  
      • fajny rytm :) 
      • Ironia mi nie wyszła, myślę że jest się zawsze podmiotem lirycznym, pozdrawiam
      • Bardzo ciężki temat. Niestety nie można obok niego przejść obojętnie. Pamiętam list pewnej towarzyszki, która postanowiła oddać swoją macicę pod przyszły byt, który miał być połączeniem człowieka i goryla. Za pierwszym razem pomyślałem, że to zwyczajny propagandowy bełkot, jednak głód różne dziwne zachowania potrafił kreować.    Zresztą w Rzeszy powstały słynne lebensborny, oficjalnie miały być programem socjalnym dla samotnych matek. A ostatecznie cały program doprowadził do tworzenia obozów gdzie słowianki musiały masowo uprawiać seks z oficerami SS itd na "farmach dzieci" by urodzić kolejne miliony aryjskich panów...    Mam tylko jedno pytanie. "polaku" z małej litery jest błędem czy to celowy zabieg?
      • Co prawda nigdy w życiu nie stosowałem kodeiny. Nie mogę sobie wyobrazić tego stanu. Sztuka na wiele sposób opisuje działanie wszystkich możliwych narkotyków. Dzięki artystom korzystającym z różnych świństw, których sam bym się nie odważył spróbować wierzę, że różne substancje mogą pomagać w działalności twórczej. Jednak lepiej przeżywać własną świadomością. A kiedy ma się odpowiednie preferencje to bez dragów mogą pojawić się bardziej rozbudowane "banie". :D Ja np mam organizm rock'n'rollowca. Paląc dziennie thc po 3-4 dniach mogę kopcić blanty jak papierosy, bo już mnie nie ruszają. Po dyskusjach ze znajomymi wiem, że amfetaminę (której nigdy nie preferowałem) mógłbym jeść formie cukierków, jednak nawet bez tego miewam minimum 5 nocy w miesiącu bez snu. :D Kodeiny nigdy nie stosowałem, jednak wierzę, że nawet do niej mógłbym szybko organizm przyzwyczaić.    Na szczęście to nie wiersz o mnie. Chociaż... a czy ktoś z nas nie ma drobnych nałogów? :D Jako dziecko bardzo mocno musiałem ukrywać swoje zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, potocznie nazywane nerwicą natręctw. Dzisiaj łatwiej mi zrozumieć pociąg do używki, która dawała jakąś formę ukojenia od musu dotknięcia danego przedmiotu palcem serdecznym lewej ręki tylko dlatego, że ten u prawej dłoni już przypadkiem zahaczył...    Mam nadzieję, że u autorki "chemiczne chwile" pochodzą wyłącznie od motylków w brzuchu :) Pozdro. :D  
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...