Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Waldemar_Talar_Talar

Nie będę kurwa owijać w bawełnę

Recommended Posts

w dupę węża nie będę kurwa

owijać w bawełnę tylko

wyrzucę z siebie  co mnie 

boli w tym popapraństwie

któremu na imię polityka

 

ona nie ma twarzy jest mocno

fałszywa jak kondukt który 

idzie za trumną udając że 

rozumiał umarłego a tak

nie  było ani nie jest

 

ona się śmieje i cieszy ale 

bez pokrycia  - jest to

spowodowane tym że ma

to ich zaprowadzić na 

wysokie stołki

 

a potem mają wszystko 

i wszystkich w dupie dla

nich ważne co na koncie

a jak wiecie nie chodzi

tu o nędzne grosze

 

tak moi mili to nie jest 

żadne zaburzenie  moje

tylko odbijanie się  od 

rzeczywistości z którą 

na pewno  się zgodzicie

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Świetnie - podzielam Twoje zdanie Panie Waldemarze :)

Edytowano przez le_mal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mocno, ale czasem tak trzeba. Uważam, że emocje trzeba z siebie wyrzucić, zwłaszcza te negatywne, a nie trzymać je w sobie i się nimi zatruwać. Czasem trzeba rzucić mięsem, czasem rzucić czym o scianę, coś kopnąć, porąbać drewno, jak się ma możliwość, czasem pokrzyczeć. To zdrowo. Pozdrawiam. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

w dupę węża nie będę kurwa

owijać w bawełnę

Podmiot liryczny nie potrafi się zdecydować: w to czy tamto?

Wybory

i czysty egzystencjalizm, jak lubię :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, le_mal napisał:

    Świetnie - podzielam Twoje zdanie Panie Waldemarze :)

    Witam -  dziękuje za przychylność i głosik - polityka to moje nielubiane tło.

                                                                                                                                         Pozd.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, evicca napisał:

    Mocno, ale czasem tak trzeba. Uważam, że emocje trzeba z siebie wyrzucić, zwłaszcza te negatywne, a nie trzymać je w sobie i się nimi zatruwać. Czasem trzeba rzucić mięsem, czasem rzucić czym o scianę, coś kopnąć, porąbać drewno, jak się ma możliwość, czasem pokrzyczeć. To zdrowo. Pozdrawiam. :)

    Witam serdecznie - dziękuje za komentarz czytanie i  głosik.

    Miło cię widzieć.

                                                                                                        Dużo miłego ci życzę.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Gdy w bawełnę się owija

    Zamiast z buta w dupę kopnyć

    Gołą świeci się, a szyję

    Można odziać w sznur konopny

     

    Pozdrawiam.

     

    PS. Myślałem, że Pan stroni od, no ale jak widać czasem trzeba.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 58 minut temu, Pi_ napisał:

    Podmiot liryczny nie potrafi się zdecydować: w to czy tamto?

    Wybory

    i czysty egzystencjalizm, jak lubię :)

    Witaj - ucieszyło mnie to co zostało pod wierszem napisane -  dziękuje

    za to i za głosik.

                                                                                 Pozd.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Don_Kebabbo napisał:

    Gdy w bawełnę się owija

    Zamiast z buta w dupę kopnyć

    Gołą świeci się, a szyję

    Można odziać w sznur konopny

     

    Pozdrawiam.

     

    PS. Myślałem, że Pan stroni od, no ale jak widać czasem trzeba.

    Witam - jak widać jednak nie... potrafię ogryźć  albo kopnąć - 

    ale tylko wtedy gdy zajdzie taka konieczność  - kiedyś wierzyłem

    polityką dziś już nie  - sami się pchają  i pokazują że nie można 

    ich lubić  -  owszem zdarzają się uczciwi  ale to jak dla mnie 

    zbyt mało...

    Dziękuje za przeczytanie  i odniesienie się do tego co mnie boli.

                                                                                                                               Pozd.

                                                                            

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @elvicca - dziękuje ślicznie za serduszko.

                                                                                                  

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Ostro pojechane :)

    Pozdrawiam serdrcznie :)

    Witaj - ja wiem czy aż tak ostro - ostrzejsze się zdarzały znaczy nie mi.

    Dzięki że czytałeś.

                                                                                                                                     Pozd.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    W mordę jeża, też ryzykowna figura, jednak zęby jadowe węża boleśniejsza.

    Tu trzeba by profesora od mniemanologii zapytać.

    Tak, czy owak, chapeau bas Waldemarze.  ;)

    Pozdrawiam.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 23 minuty temu, iwonaroma napisał:

    tytuł - cud miód 😊

    Witaj -  no i fajnie że tak widzisz tytuł .

    Dziękuje za czytanie oraz za serduszko.

                                                                                               Ciepłego wieczoru życzę.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 27 minut temu, jan_komułzykant napisał:

    W mordę jeża, też ryzykowna figura, jednak zęby jadowe węża boleśniejsza.

    Tu trzeba by profesora od mniemanologii zapytać.

    Tak, czy owak, chapeau bas Waldemarze.  ;)

    Pozdrawiam.

    Witam serdecznie - dzięki za ten ukłon w stronę wiersza - 

    Widząc co robią politycy przed wyborami musiałem wybuchnąć

    bo inaczej szlak by mnie trafił...

    Dziękuje za komentarz i głosik - jest fajnie.

                                                                                                                     Udanego wieczoru życzę

                                                                                                                      bez polityki...

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 10 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Waldku, toć to wkurzenie najwyższych lotów. Ale ma Peel rację mozna się w... 

    Witam serdecznie -  dziękuje bardzo za wizytę - dziękuje też za rację...

                                                                                                                                Pozd.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Jakos czytam i trudno znalezc mi w tym wiersz moze proza poetycka, ale w tych tematach nie jestem najmocniejszy. Co do treści trudno się nie zgodzić z podmiotem lirycznym. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @TakitamWpis Dziękuję serdecznie ;) Pozdrawiam, NN.
      • Dziękuję, @iwonaroma    to bezgraniczne uwielbianie wszytkiego, co związane z drugą osobą. Odnajdywanie jej w każdym, choćby najmniejszym, przejawie jej egzystencji.    Twoja interpretacja dobra.    Do mnie przemawia ta edycja wiersza.   dziękuję
      • Próbowałem cię rzucić,
        odstawić i w kąt posłać;
        niechciane dziecko,
        darem i przekleństwo
        prawdy słowem malować   zamawiam pizzę białym,
        do ludzi mówię czarnym
        a jestem w tym taki szary,   nie przez okulary
        widzę inne barwy i świat,
        każdy może pęknąć;
        jestem w tym sam!
        koloruję codzienność
        już bez was...    stworzyli mi czas na zmiany,
        jednym ,,nie" ,sypią się rozdziały:
        czy to ważne, ten trzepot,
        czy ważny, gdy brak mi
        bo pali się przeszłość,
        chodź, zabraknie ci jej,
        rozdarty, wszystko ci jedno
        choć jestem i słyszę
        widząc obce piękno   wasz styl bycia wspólny
        i wnętrza rozwarte, usta
        złe dobory, by skłócić
        tuszem zakryć prawdę,
        gdy miłość już pusta,
        nic nie jest warte,
        odchodzę od ludzi...   uważać te słowa
        za ostatni wyraz istoty,
        jak igłą dla zdrowia
        którą syci obcy dotyk,
        zła, nie byłaś gotowa,
        tak myślę każdej nocy...
      • jawnie kojarzę z aluzją do arteterapii, gdzie można odczuć ulgę tworząc. Nie zawsze może i nie każdy ma takie pryncypium tworzenia, ale tak czy inaczej chyba każdemu spływa choć ksztyna satysfakcji po stworzeniu czegoś uwalniającego. Mogę się mylić   Dobre do czytania twoje utwory @Luule, jest w nich jakaś merytoryka ;) (a przynajmniej w tym jednym)
      • Pesymizm, odnośnie uczuć czyżby stawianie na "pustą namiętność"? Uwielbiam realność złudzeń, pozwalają na grę Marzenia, raz są, później ich nie ma, ale echo pobrzmiewa..   Niebieskie tęczówki w oprawie ciemnego makijażu,
        ta kobieta to istna Wenus     Nocny motyl na szybie - Nocna aktywność, na ekranie ciekłokrystalicznym mniemam (szyba - współczesna metafora ekranu)
        Bez skrzydeł nie poleci - Nie osiągnie realnego rezultatu bez kontaktu z materialną rzeczywistością Zginie o świcie - jak największe przyjemności które przerwamy, by uczestniczyć w prozie zapatrzony w latawiec - aluzja, do bycia marzycielem   @Aira dziękuję za świentny materiał do analizy, kłaniam się nisko
    • Najczęściej komentowane

    ×