Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Odnalazłem Cię na pustej łące

Gdzie kwitłaś samotnie, samotny kwiat róży

Rzęsy miałaś mokre od łez, powiedziałaś, że

To rosa, która została po wczorajszej burzy

Pragniesz by ktoś Cię zerwał, czujesz się

Samotna, niewidzialna jak wiatr ulotny

Nie mogłem patrzeć na Ciebie, zerwałem Cię

Bo jedynie tylko czas może być samotny

 

Wiatr unosi Twój zapach, on wypełnia mnie

Kocham Cię, mogę dać więcej niż tylko słowo

Twoje kolce wbijają się w serce, Przy Nim

Zanim wzejdzie Słońce, zakwitniesz na nowo

Czerwona jak łza, która zaschła na policzku

Niczym rosa na liściach, nie spadła na ziemię

Za to gwiazdy spadają z Nieba, bo tak samo

Jak ja, one też pragną być blisko Ciebie

 

Dni już nie pochłania tęsknota, gdy jesteś

Tu, już nigdy mego serca nie pochłonie pustka

Smak cichych wód, z dziką namiętnością

Chcę całować Twoje usta, gwiaździsta noc

Wiatr już nie zapłacze, jak moje łzawiące

Serce, tylko jedno słowo, tak zamiast nie

Zostawić wspomnienia w tyle, będziesz przy

Mnie wszędzie, gdziekolwiek tylko pójdę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czemu na "zielono"??

:)

Autor jak widzę jest Gwiazdą Portalu, z tą niebotyczną ilością odsłon :)

 

 

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Na zielono ponieważ zieleń to kolor trawy itd, czyli części natury, a w wierszu chodzi o kwiat, co do "gwiazdy portalu" to dziękuję, zgodzę się z tą tezą

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość

    Tak, kolor trawy, zależy od pory roku :)

    Kwiat róży czerwony? Serce czerwone?

    Usta czerwone? aha są całowane, nie widzę...

     

    A na czerwono nie jest  ; p

     

    Fatamorgana dla Zakochanych :))

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Dusza smętnie się snuje pod całunem smogu, Usmolona w żelazkach i oparach rtęci. Po dusznych alejczynach bezwiednie się kręci, Omija suche grzędy betonów odłogu.   Przystaje przy witrynie oszklonej soczyście- Z rodzinnego zapiecka tam leżą fajerki, Zestaw szachów bez pionka, z nad rzeki muszelki I jesienią zebtane, zasuszone liście.   "Graj muzyko! Trwaj chwilo! Ale iść już muszę." Odwraca się i spluwa na ściekową kratę. Powietrze zaś tężeje i w krtań gryzie duszę.   Wysysa z niej ostatnie przebłyski skrzydlate, Tak, że nigdy nie wzleci. To co pozostanie, To codzienne pod szybę jej pielgrzymowanie.
      • Witam - ciekawie się czyta - są emocje ...                                                                          Pozd.
      • Witam - ech tam  - nie jest tak źle  - trzeba wzrok  i słuch wytężyć.                                                                                                                         Pozd.                                                                                            
      • Oczywiście, bo kobiety, jak same twierdzą, poszukują poczucia bezpieczeństwa, a to daje silny facet, mający zasoby i dzielący się nimi, a także władza, która jak twierdził H. Kissinger, jest największym afrodyzjakiem. Jak Iwona napisała; "prowadzić i szanować" - jest sztuką. 
      • To jedynie drżenie szyby i jęczenie wiatru - - wyjaśnia racjonalista pierwszego kontaktu. Skrzypi krzesło i podłoga? - Taka w drzewie skłonność. W śnie przynoszą ci wiadomość? - Twoja podświadomość. Ruch złowiłeś kątem oka? - wiatr muska firany. Znowu obraz spadł ze ściany? - źle przymocowany. Coś huknęło lecz nie spadło? - pewnie u sąsiada. Jakieś szepty słychać wokół? - deszcz za oknem pada. Pies coś widzi, na coś warczy? - tak już bywa z psami. Przestań wreszcie w bajki wierzyć, uwierz żeśmy sami. Dzwoni dzwonek a za drzwiami nie ma żywej duszy? - to popsuta elektryka albo zbadaj uszy, lub zwyczajnie ktoś dla beki zrobił tobie kawał, usiądź, ochłoń i uspokój nim umrzesz na zawał. Nie przewracaj w domu krzeseł, nie zasłaniaj luster, bo nie będzie na czym siedzieć- zabobony puste. To są najzwyklejsze sprawy, nie ma po co gmatwać. Tylko cisza po umarłym jakaś bardziej martwa, i porządek drobnych rzeczy jeszcze jego dłoni ma na sobie ślad ostatni, że aż w uszach dzwoni.
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności