Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


8fun

po obu stronach

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • 6 minut temu, WarszawiAnka napisał:

    Cała rzecz w tym, że chodzi o prawdę, a nie tylko o przekonania.

    Prawdę może widzieć każdy inaczej więc jeżeli napiszemy, że kierujemy się przekonaniem o prawdzie będzie bardziej odpowiednie. Np. wojny religijne. Prawda?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach


    10 minut temu, 8fun napisał:

    Prawdę może widzieć każdy inaczej więc jeżeli napiszemy, że kierujemy się przekonaniem o prawdzie będzie bardziej odpowiednie. Np. wojny religijne. Prawda?

     

    Jeśli prawda jest jedna, nie można jej widzieć inaczej - można natomiast nie widzieć całej prawdy, a jedynie wycinek.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 10 minut temu, WarszawiAnka napisał:

    Jeśli prawda jest jedna

    "Np. Mamy zepsuty zegarek nie wiemy o tym, o godz. 15stej przechodzień nas zapyta która godzina, nasz zegarek pokazywał godzinę 16stą. Zgodnie z nasza wiedzą i przekonaniem odpowiadamy 16sta. Podajemy informacje nieprawdziwą, ale nie kłamiemy. 

    idąc dalej. zegarek jest zepsuty my o tym nie wiemy widząc na cyferblacie 16stą mówimy, że jest 15sta, podajemy prawdziwą informacje kłamiąc, bo zgodnie z naszą świadomością była 16sta tym sposobem okłamaliśmy mówiąc prawde"

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 minut temu, 8fun napisał:

    Gdy Twoje przekonania nie będą zgodne z rozkazami - "zdrajca czy bohater"?

     

     

     

    Google familjada. "zdrajca czy bohater"

    1. Jacek Soplica 2. Konrad Wallenrod 3. Pułkownik Kukliński 4.L. Wałęsa

    Zdrajca własnych przekonań z szansą na przeżycie, lub trup bohater, wierny ideałom. Mógłbym powiedzieć że bardzo trudny wybór. Przytaczasz tutaj postacie fikcyjne lub osoby, które najprawdopodobniej miały możliwość dokonania jakiegoś wyboru. Niestety większość prostych ludzi postawiona w przedstawionej, hipotetycznej sytuacji, pozbawiona jest takiego luksusu. Przede wszystkim są tak zdewastowani psychicznie przez trening przygotowujący ich do wykonywania określonych zadań, że przeważnie nie są w stanie dokonywać jakichkolwiek niezależnych, rozsądnych, z naszego, obecnego, punktu widzenia, wyborów. Praktycznie każdy rekrut trafiający do jakiejkolwiek armii, w pierwszej kolejności jest łamany psychicznie. Przez tysiąclecia ludzkość wyrobiła sobie dość wyrafinowane metody zmieniające normalnych ludzi w bezmyślne maszyny do zabijania, myślę, że przykładów nie muszę przytaczać, i poniekąd, w takich sytuacjach ludzie zaczynają działać w sposób automatyczny, odruchowy. Najważniejsze co się liczy, to próba przetrwania. I chyba w tym momencie dochodzimy do odpowiedzi na postawione pytanie. Większość po prostu wykona rozkaz, ale każdy z nas, o czym wspomniałem wcześniej, ma prawo do obrony. Trudno jednak się bronić, stojąc pod ścianą. Prawda? Oczywiście, powstaje teraz pytanie, kto ponosi odpowiedzialność za czyny tej większości? Oni sami? Raczej nie.

    A tak na marginesie, słyszałeś o esesmanach, którzy popełniali samobójstwa, po tym jak kazano im rozstrzeliwać kobiety i dzieci?

    Nadzieja w tym, że nie całą ludzkość da się znieczulić.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    7 minut temu, 8fun napisał:

    "Np. Mamy zepsuty zegarek nie wiemy o tym, o godz. 15stej przechodzień nas zapyta która godzina, nasz zegarek pokazywał godzinę 16stą. Zgodnie z nasza wiedzą i przekonaniem odpowiadamy 16sta. Podajemy informacje nieprawdziwą, ale nie kłamiemy. 

    idąc dalej. zegarek jest zepsuty my o tym nie wiemy widząc na cyferblacie 16stą mówimy, że jest 15sta, podajemy prawdziwą informacje kłamiąc, bo zgodnie z naszą świadomością była 16sta tym sposobem okłamaliśmy mówiąc prawde"

     

    Jeśli chodzi o pierwszy przypadek, to, oczywiście, nieznajomość prawdy nie jest kłamstwem. Pojawia się tu jednak kwestia odpowiedzialności. Czy moja nieświadomość nie wynika z zaniedbania, lenistwa? Czy fakt, że mam zepsuty zegarek nie może spowodować poważnych konsekwencji? Przez zaniedbanie albo ignorancję mogę narazić siebie i innych na poważne straty.

     

    Drugi przypadek jest jasny. Jeśli ktoś świadomie kłamie, a tylko zbieg okoliczności sprawia, że mówi prawdę, jego działanie jest złe. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 minut temu, Sylwester_Lasota napisał:

    A tak na marginesie, słyszałeś o esesmanach, którzy popełniali samobójstwa, po tym jak kazano im rozstrzeliwać kobiety i dzieci?

    Tak, już rozmawialiśmy na ten temat, ale nie pamietam, pod jakim wierszem. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 20 minut temu, WarszawiAnka napisał:

    Czy moja nieświadomość nie wynika z zaniedbania, lenistwa? Czy fakt, że mam zepsuty zegarek nie może spowodować poważnych konsekwencji? Przez zaniedbanie albo ignorancję mogę narazić siebie i innych na poważne straty.

    czy to są nasze zaniedbania i jakie ich będą konsekwencje zostawmy, zastanówmy się nad tym, czy prawda jest prawdziwa. 

    Dla mnie prawda nie istnieje, jest jedynie przekonanie o prawdzie. Przez wieki filozofowie nie potrafili znaleźć definicji prawdy, która z jednej strony byłaby formalnie poprawna (nie prowadziłaby do sprzeczności), a z drugiej adekwatna, czyli bliska nieścisłemu, potocznemu rozumieniu słowa „prawda”.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 25 minut temu, WarszawiAnka napisał:

    Drugi przypadek jest jasny. Jeśli ktoś świadomie kłamie, a tylko zbieg okoliczności sprawia, że mówi prawdę, jego działanie jest złe.

    powiedział prawdę, czy skłamał ?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    17 godzin temu, 8fun napisał:

    powiedział prawdę, czy skłamał ?

    Dzień dobry :)

    Pozwolę się sobie wtrącić :)

    Czy, jeśli można powiedzieć nieprawdę nie kłamiąc, to czy kłamiąc nie można powiedzieć prawdy? Moim zdaniem można. Jest nawet takie ludowe powiedzienie: On, jeśli nie skłamie, to prawdy nie powie. Ot, taka chłopska logika :). A w prawdziwej logice, jeśli dobrze pamiętam, to z fałszywej przesłanki też można, w procesie wnioskowania, wywieść prawdziwy wniosek. Niestety, kłastwo nie zawsze przeczy prawdzie. Przeczy jej nieprawda.

    Też chyba już o tym pisałem. Dla mnie Bezwzględną Prawdą jest To Co Jest. Nieprawdą jest to czego nie ma. Kłamstwem jest świadome twierdzenie, że prawda jest nieprawdą, lub na odwrót. Reszta, to cały wachlarz możliwości ubrany w słowa. Manipulacja, spekulacja itd., itp.

    Miłego dnia :)

    Edytowane przez Sylwester_Lasota

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witaj -  lubię tak trudne wiersze zatrzymują zmuszają do refleksji.

                                                                                                                                    Pozd.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    12 godzin temu, 8fun napisał:

    czy to są nasze zaniedbania i jakie ich będą konsekwencje zostawmy, zastanówmy się nad tym, czy prawda jest prawdziwa. 

    Dla mnie prawda nie istnieje, jest jedynie przekonanie o prawdzie. Przez wieki filozofowie nie potrafili znaleźć definicji prawdy, która z jednej strony byłaby formalnie poprawna (nie prowadziłaby do sprzeczności), a z drugiej adekwatna, czyli bliska nieścisłemu, potocznemu rozumieniu słowa „prawda”.

     

     

    Prawda obiektywna musi istnieć, bo bez niej nie mógłby istnieć świat. Wszystko we wszechświecie działa zgodnie z jakimiś założeniami, według jakichś reguł. To, że wielu (większości?) z nich nie znamy, niczego nie zmienia.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    12 godzin temu, 8fun napisał:

    powiedział prawdę, czy skłamał ?

     

    Liczą się intencje. Załóżmy, że żona chce się spotkać z kochankiem, a mężowi mówi, że idzie do koleżanki. Tymczasem w telefonie ma już SMS od kochanka, który spotkanie odwołał, ale ona jeszcze o tym nie wie. Później odczytuje wiadomość i rozżalona jedzie do koleżanki. Powiedziała więc mężowi prawdę, czy skłamała? :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    11 minut temu, WarszawiAnka napisał:

     

    Liczą się intencje. Załóżmy, że żona chce się spotkać z kochankiem, a mężowi mówi, że idzie do koleżanki. Tymczasem w telefonie ma już SMS od kochanka, który spotkanie odwołał, ale ona jeszcze o tym nie wie. Później odczytuje wiadomość i rozżalona jedzie do koleżanki. Powiedziała więc mężowi prawdę, czy skłamała? :)

    No, No ! Co to człowiek nie wymyśli. 

    Myślę, że fakt jest faktem: ma kochanka. Juź dużo wcześniej zaczęła kłamać. 

    W sądzie zostałaby uniewinniona, ale czy we własnym sumieniu też? 

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Przed chwilą, Maria_M napisał:

    No, No ! Co to człowiek nie wymyśli. 

    Myślę, że fakt jest faktem: ma kochanka. Juź dużo wcześniej zaczęła kłamać. 

    W sądzie zostałaby uniewinniona, ale czy we własnym sumieniu też? 

     

     

    Otóż to.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Przed chwilą, WarszawiAnka napisał:

     

    Cieszę się, że się zgadzamy. :)

    Najlepiej być prostolinijnym i nie plątać życia sobie i innym. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    17 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    zagadka. Wrócę 8fun. 

    Wróciłam. 

     

    17 godzin temu, 8fun napisał:

    po obu stronach

     

     

    17 godzin temu, 8fun napisał:

    po swojej stronie

     

    18 godzin temu, 8fun napisał:

    ktoś

    Nie ma konkretu, nie ma postaci, jest ktoś - no niby postać, ale odczłowieczona, a kieruje ludźmi. 

    Tymi po obu stronach

     

    I godzą się obie cierpiąc. 

    Przejmujący wiersz. Bóg - ciekawe po czyjej stronie? Czy wybiera? Czy po prostu "pozwala" ludziom na korzystanie z przywileju, który im dał, czyli WOLNĄ WOLĘ. 

     

    J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 23.01.2019 o 21:57, 8fun napisał:

    po obu stronach

    łopoczą złotą nitką wyszyte słowa poety
    o miłości ojczyźnie honorze przelewaniu krwi

    po obu stronach
    chłopcy malowani bohaterowie
    tchórze zdrajcy i ci co zdrajcom płacą

    po obu stronach
    dzieci tak samo wypatrują ojców
    żony proszą o to samo Boga

    po swojej stronie
    ktoś z daleka z góry pociąga za sznurki obu stron

    Warto o tym pisać, fajnie ujęte wycinki. Podoba mi się, tym bardziej, że temat mi bliski, do bólu, wręcz znienawidzony, ostatnio też mocno maglowany w tekstach. Znam tylko kilka 'sznurków', tych najbardziej oczywistych, co i tak przerasta pojęcie i moralność zwykłego człowieka. Sprzedaż broni i ropa. 

    Odczuwam podobny bunt, zarazem zrozumienie i niezrozumienie- po co i dlaczego? żeby nie zapytać wulgarniej, tych od sznurków. pozdro 8!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności