Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Maria_M

***(nie mam czasu)

Recommended Posts

nie chcę umierać w zimie
jak to niektórzy robią
w mroźne chłodne miesiące
gdzieś leżeć w jakimś grobie

 

wiosną życie się budzi
kocham kwietnie i maje
nigdzie stąd nie odejdę
mówię wszystkim: zostaję

 

po cóż miałabym latem
oczy mrużyć na zawsze
jak słońce jasno świeci
niebu puszcza latawce?

 

jesień- bardzo ją lubię
więc nie opuszczę jesieni
taka moja decyzja
nikt i nic jej nie zmieni

 

po głębszej analizie
czasu na umieranie
doszłam dzisiaj do wniosku
że nie mam czasu - Panie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Fajne ale czasami nie trzymasz się ilości zgłosek. Wszędzie w wierszu masz siedmiozgłoskowe wersy ale poniżej już nie:

Cytat

więc nie opuszczę jesieni

Tam masz ich już osiem. :-)

 

Przepraszam, że może trochę jestem nachalny ale tutaj nie ma rymu:

Cytat

nie chcę umierać w zimie
jak to niektórzy robią
w mroźne chłodne miesiące
gdzieś leżeć w jakimś grobie

 

Odnoszę też czasami wrażenie, że lekko pływa Ci średniówka. W wierszu siedmiozgłoskowym jest ją jednak trochę ciężko zachować, bo jedna linijka zawiera relatywnie mało treści.

 

Ogólnie jednakże in plus :)

Edytowano przez Wędrowiec.1984
Ech... edycja postów na forum to już moja choroba. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Wędrowiec.1984 napisał:

    Fajne ale czasami nie trzymasz się ilości zgłosek. Wszędzie w wierszu masz siedmiozgłoskowe wersy ale poniżej już nie:

    Tak masz ich już osiem. :-)

     

    Przepraszam, że może trochę jestem nachalny ale tutaj nie ma rymu:

     

    Odnoszę też czasami wrażenie, że lekko pływa Ci średniówka. W wierszu siedmiozgłoskowym jest ją jednak trochę ciężko zachować, bo jedna linijka zawiera relatywnie mało treść.

     

    Ogólnie jednakże in plus :)

    Bardzo dziękuję za wszystkie uwagi (?) i za plus:))

    Ja tam słyszę rym, a przez jeden wers ośmiozgłoskowy rytm nie ucierpiał.

    Pozdrawiam Hej! Romantyku

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    ''doszłam dzisiaj do wniosku
    że nie mam czasu - Panie''

     

    Pan się nie pyta o wnioski

    czy masz chęć na umieranie

    Jego wola jest ostateczna 

    On jeden wie kiedy to się stanie

    :)

    PozdrawiaM.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Marlett napisał:

    ''doszłam dzisiaj do wniosku
    że nie mam czasu - Panie''

     

    Pan się nie pyta o wnioski

    czy masz chęć na umieranie

    Jego wola jest ostateczna 

    On jeden wie kiedy to się stanie

    :)

    PozdrawiaM.

    Witaj Marlett!

    Przecież wszyscy to wiedzą, śmierć nie pyta nas o zdanie.

    Oczywiście wiersz jest z "przymrużeniem oka".

    PozdrawiamM

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Nie wiem co trudniejsze, żal każdej pory, etapów, chwil, czy pogodzone oczekiwanie, kiedy ulży i nadejdzie, ale właśnie jednak oczekiwanie, i być może przez to niechwytanie tego, co jeszcze daje los, przypruszone wieloletnimi już hasłami- może to ostatnie imieniny, ostatnie święta itd. U Ciebie z humorem podjęty temat, ale gdzieś pod tym buńczucznym uśmiechem może i jest żal, że szkoda będzie odchodzić. Aż przypomniały mi się słowa bodajże stuletniej wtedy Danuty Szaflarskiej 'i jak tu umrzeć, skoro wszystko się zaczyna?' :) no i oby umieć tak żyć. Dlatego podoba mi się ten zdawałoby się lekki wiersz i jego naiwny (?) bunt. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 13 minut temu, Luule napisał:

    Nie wiem co trudniejsze, żal każdej pory, etapów, chwil, czy pogodzone oczekiwanie, kiedy ulży i nadejdzie, ale właśnie jednak oczekiwanie, i być może przez to niechwytanie tego, co jeszcze daje los, przypruszone wieloletnimi już hasłami- może to ostatnie imieniny, ostatnie święta itd. U Ciebie z humorem podjęty temat, ale gdzieś pod tym buńczucznym uśmiechem może i jest żal, że szkoda będzie odchodzić. Aż przypomniały mi się słowa bodajże stuletniej wtedy Danuty Szaflarskiej 'i jak tu umrzeć, skoro wszystko się zaczyna?' :) no i oby umieć tak żyć. Dlatego podoba mi się ten zdawałoby się lekki wiersz i jego naiwny (?) bunt. :)

    Tak, Luule - wszystko to prawda, o czym piszesz. Dodatkowo chciałam wyrazić wierszem niekończącą się w człowieku chęć życia. Rok temu zmarła moja ciocia, miała 99 lat i 10 miesięcy, do końca powtarzała, że wcale się nie znudziła życiem, że zleciało „jak z bata strzelił”. 

    Bardzo dziękuję za zrozumienie. Pozdrawiam:)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Bo żyć się chce, kochasz życie i o tym nas chciałaś przekonać. Czuję jakiś radosny powiew z Twojego wiersza i powiem Ci Siostra, że mam podobnie.

    Pomimo chorób i czasem cierpień jakie niesie z sobą,

    myślę, że nikt zdrowy na umyśle, nie chciałby wyznaczać daty swojej śmierci.

    :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Bo żyć się chce, kochasz życie i o tym nas chciałaś przekonać. Czuję jakiś radosny powiew z Twojego wiersza i powiem Ci Siostra, że mam podobnie.

    Pomimo chorób i czasem cierpień jakie niesie z sobą,

    myślę, że nikt zdrowy na umyśle, nie chciałby wyznaczać daty swojej śmierci.

    :)

    Bardzo dziękuję za ludzkie podejście i zrozumienie:)) Wiadomo - Siostry - myślimy podobnie.

    Buziaki:))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Witaj -  nikomu się tam nie śpieszy -  oczywiście są wyjątki...

    Ciekawie jest.

                                                                          Pozdrawiam słonecznie.

    Edytowano przez Waldemar_Talar_Talar

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witaj -  nikomu się tam nie śpieszy -  oczywiście są wyjątki...

    Ciekawie jest.

                                                                          Pozdrawiam słonecznie.

    Nie wiem czy są wyjątki? Może jakieś specyficzne. Raczej nikomu tam nie śpieszno.

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    32 minuty temu, Maria_M napisał:

    Nie wiem czy są wyjątki? Może jakieś specyficzne. Raczej nikomu tam nie śpieszno.

    Pozdrawiam :)

    Witam -  takim wyjątkiem może być samobójca.

                                                                                                                 Pozd.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 godzin temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam -  takim wyjątkiem może być samobójca.

                                                                                                                 Pozd.

    Może być, fakt.

    Pozdrawiam 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Moja babcia mówiła dokładnie tak jak napisałaś w pierwszej zwrotce. Aż się niemal wystraszyłem, że zmierzasz do takiego samego pragnienia. Ona była realistką, wiedziała, że przed śmiercią nie ma ucieczki, ale marzyła żeby umrzeć na wiosnę, bo wtedy jest tak pięknie i pogrzeb taki ładny... Zmarła w listopadzie. Spełnił się pogrzeb jakiego sobie najmniej życzyła.

    Tobie wielu zdrowych i szczęśliwych lat życzę :)

    I nie strasz mnie więcej ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Moja babcia mówiła dokładnie tak jak napisałaś w pierwszej zwrotce. Aż się niemal wystraszyłem, że zmierzasz do takiego samego pragnienia. Ona była realistką, wiedziała, że przed śmiercią nie ma ucieczki, ale marzyła żeby umrzeć na wiosnę, bo wtedy jest tak pięknie i pogrzeb taki ładny... Zmarła w listopadzie. Spełnił się pogrzeb jakiego sobie najmniej życzyła.

    Tobie wielu zdrowych i szczęśliwych lat życzę :)

    I nie strasz mnie więcej ;)

    Sylwestrze, dziękuję za troskę, jakby słowa brata. Mój tato zmarł w zimie, był straszny mróz, chyba z -40 stopni. Do dzisiaj pamiętam. Mama- też odeszła zimą i również było mroźno -25 stopni. Dlatego taki pomysł na pierwszą zwrotkę. Na umieranie nie ma dobrego czasu, każdy jest nieodpowiedni. ale cóż siła wyższa. Ja dzięki Bogu mam się dobrze, oby tak dalej.

    Życzę Ci dużo zdrowia. Pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 19 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Moja babcia mówiła dokładnie tak jak napisałaś w pierwszej zwrotce. Aż się niemal wystraszyłem, że zmierzasz do takiego samego pragnienia. Ona była realistką, wiedziała, że przed śmiercią nie ma ucieczki, ale marzyła żeby umrzeć na wiosnę, bo wtedy jest tak pięknie i pogrzeb taki ładny... Zmarła w listopadzie. Spełnił się pogrzeb jakiego sobie najmniej życzyła.

    Tobie wielu zdrowych i szczęśliwych lat życzę :)

    I nie strasz mnie więcej ;)

    Wiesz, co nas łączy?

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

    ×