Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Sylwester_Lasota

dwie szafy + łóżko +

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • Przed chwilą, WarszawiAnka napisał:

     

    Na ucho: feministka może się oburzyć, bo w pojedynkę trudniej szafę zapełnić...

    Ok, to dopisuję jeszcze jedną zwrotkę :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach


    9 minut temu, Sylwester_Lasota napisał:

    I ty samym podpadam feministkom ;)

     

    Ponieważ feministką nie jestem (a fe!) - dla mnie zwrotka jest OK. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    41 minut temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Ok, to dopisuję jeszcze jedną zwrotkę :)


    Daj sygnał jak dopiszesz, zapowiada się ciekawie :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, 8fun napisał:


    Daj sygnał jak dopiszesz, zapowiada się ciekawie :)

    Jest już dopisana. Właściwie to dwie, ale mowa o tej z zakupami... dlatego pojawił się jeszcze jeden plus w tytule... ale... właściwie to chyba powinien być minus(?) ;)

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 22.01.2019 o 20:15, Sylwester_Lasota napisał:

    a ty znowu w szafie grzebiesz

    i przerzucasz w niej ubrania

    mówiąc że z tych rzeczy przecież

    nie ma nic już do wybrania

     

    to niemodne tamto stare

    ta tu kiecka jest podarta

    to zupełnie jest  wyblakłe

    a ta bluzka nic nie warta

     

    że już nie masz co na siebie

    włożyć mruczysz wciąż od rana

    chociaż zbliża się południe

    nadal jesteś nieubrana

     

    a ja powiem ci w sekrecie

    tak cichutko między nami

    taką ciebie właśnie kocham

    gdy też jestem rozebrany

     

    chociaż ciuchy w mojej szafie

    całkiem jeszcze są w porządku

    wcale do niej mnie nie ciągnie

    gdy się naga obok krzątasz

     

    drzwi zamknijmy więc szaf naszych

    zatrzaśnijmy je na głucho

    bo z tęsknoty do nas jęczy

    jeszcze ciepłe nasze łóżko

     

    no a potem to co lubisz

    muszę ciebie jakoś ubrać

    pojedziemy na zakupy

    i już nie bądź taka smutna

     

    zasłużyłaś ciężką pracą

    ja się znaleźć jakoś muszę

    więc dla Ciebie mą zapłatą

    niechaj będzie jakiś ciuszek

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    zasłużyłaś ciężką pracą

    ja się znaleźć jakoś muszę

    więc dla Ciebie mą zapłatą

    niechaj będzie jakiś ciuszek

     

     

    pozdrawiaml

    Edytowane przez Jacek_Suchowicz

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    drzwi zamknijmy więc szaf naszych

    zatrzaśnijmy je na głucho

    bo z tęsknoty do nas jęczy

    jeszcze ciepłe nasze łóżko

     

    Troche duzo NAS w tej zwrotce mozna by ten zapychacz jakos zmienic a poza tym fajne smieszne

    wiec zamknijmy drzwi od szafy

    zatrzasnijmy je na glucho

    z utesknieniem przeciez jeczy

    jeszcze cieple nasze lozko

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    zasłużyłaś ciężką pracą

    ja się znaleźć jakoś muszę

    więc dla Ciebie mą zapłatą

    niechaj będzie jakiś ciuszek

     

     

    pozdrawiaml

    Dzięki, Jacku, za rozwinięcię :)

    Tak w ogóle, to miło znów widzieć Twój wpis :).

    Pozdrawiam serdecznie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Marcin Krzysica napisał:

    drzwi zamknijmy więc szaf naszych

    zatrzaśnijmy je na głucho

    bo z tęsknoty do nas jęczy

    jeszcze ciepłe nasze łóżko

     

    Troche duzo NAS w tej zwrotce mozna by ten zapychacz jakos zmienic a poza tym fajne smieszne

    wiec zamknijmy drzwi od szafy

    zatrzasnijmy je na glucho

    z utesknieniem przeciez jeczy

    jeszcze cieple nasze lozko

    Słuszna uwaga. Dzięki za wytknięcie ;). Pomyśle co z tym zrobić.

    Nisko się kłaniam i serdecznie pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, Marcin Krzysica napisał:

    drzwi zamknijmy więc szaf naszych

    zatrzaśnijmy je na głucho

    bo z tęsknoty do nas jęczy

    jeszcze ciepłe nasze łóżko

     

    Troche duzo NAS w tej zwrotce mozna by ten zapychacz jakos zmienic a poza tym fajne smieszne

    wiec zamknijmy drzwi od szafy

    zatrzasnijmy je na glucho

    z utesknieniem przeciez jeczy

    jeszcze cieple nasze lozko

    Mówisz i masz ;) :) :). Poprawione :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dziękuję Wszystkim za "szturchańce", które doprowadziły ten twór do tak rozbudowanej formy :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • ToBył, ON!

        Wy! αMen!

        ToBył, ON!

        ON! ΩMan! 

         

        "Man/PAN?

        TO Był,

        ON/Sam?"

        αPytają,

        αKrzyczą!

         

        "αNie!

        αGdzieTam!

        OnPoProstu,

        Man!"

         

        I αCuż?

        I αJuż!

        Czują się,

        Znów!

        ΩLżej!

         

        Ale Kto Mówił,

        To, że Nie?

        Kto, znów na Dobro,

        Dyspense Nalożył?

         

        Rasta-Man, ziooom!

        Zusa-Je? Nie PoZnasz Man?

         

        Rasta-Man:

        • " PoznaszMan!"

        • " PoznaszMan!"

        • "Man/BÓG!"

        • "Nasz Man/PAN!"

        • "JagaJo! ΩMan!"

         

        AWy?

        Biznes αMen?

        Co?

        Szo?

        Serio?

        Tylko Zusa-Kre?

        Wy, Tu poznali?

        To "Super! αMen!"

        To "Mój, αMen!"

        To "Git! αMen!"

         

        αMen!

        Wy czcić, Midasα?

        Czy, Luksusα?

        KtóryToWasz?

        TenBogatyαBóg?

         

        To GróbDlaMan!

        To αnty-Zus-Je!

        Nie widzisz?

        Jak, Ty, Man,

        Jak, ZaBezCen,

        ZαSzmal, αMen,

        Cię AKupili?

        ACo? ANie? ATak!

         

        OniSą, αMen!

        MyśleniemNaWspak,

        TymTam, αMen!

        TylkoKrzyżaBrak!

         

        Kiedy Wy o Jezusie słyszcie, αMen,

        To Jak Mao-Kto, ziewαcie!

        Jego Nauki?

        To się α-ą nie opłaca!

        Wy, ZaMao, ΩMan!

        Wy ZaMao, ABÓG!

        Znacie!

        Znacie?

        Mówisz mi αMen, o Zus-Kre!?

        OnNicWart!

        ManToWie!

         

        Α pytajcie αMen! Jezusa!

        A pytajcie, ΩMan, O BÓG!

        "MEGA" pytania MU, αZadawajcie!

         

        Ale, A o Ω!

        Pierwej, Pytajcie!

        ON Przed αMen,

        ON Po αMen,

        ON Kocha Man!

        Kocha też, AllαMen!

        Go Zna αMenAllαŚwiat!

        Znacie GO? αMen?

        Choć gram?

        A, Trochę Serca Macie?

        Czy WyWogóle, GO NieZnacie?

         

        To On! Krzyż AiΩMan!

        To ON! Przybity AiΩBÓG!

        To On!

        To Tam!

        Cierpi Nasz Pan!

         

        JakoMan?

        JakoBÓG?

        Jako ΩMan?

        Jako ABÓG?

         

        A, α, α

        A, α, α

        WyNieWierzyćMan?

        ToWy, Aby, Może?

        NieWierzyć,

        W BÓG, WySam?

         

        Wiesz? αMen,

        ON PRZEMEGA Man!

        I Kochany BÓG!

         

        Zgon Duszy αMen, Ma,

        Za αMen, On NanMarł!

        Za αMen!

        I αMen, zaMenczon, ON!

        MEGAMan\BOGAprzód!

        Żeby każdy! αMen,

        Też! Do Nieba, Mógł!

        On Kocha, WszeŻyć!

        Z-α, czy też, bez,

        Kocha Nas Do Łez!

         

        Już Nie, Na αMen!

        Już Nie, Na Śmierć!

        Raz Starczyło!

        Umarł, Za Nas Pan!

        Raz Starczyło!

        Winy PraOjców,

        Odpuszczono Nam!

         

        A Po Trzy, αMen Diem,

        Carpe ON Vita Znów!

        I Za Dni Trzy, Kochany Man!

        Wyjdzie W Pełni Zdrów!

        Zbawienia Naszego,

        Dopełni Się Plan!

         

        SpodGrobuWrót, Wy! αMen!

        Z ΩSTRACHU, αUciekniecie!

        Okiem nawet, nie łypniecie!

        Na Zbawienie LuduWszego!

        Zatarcia Win, Naszych Tam!

         

        BoPoTrzy…

        BoPoTrzech…

        Dniach,

        PoWstał,

        BOGA SynMan!

        ZMartwych,

        PoWstał!

        ΩMan i ABÓG!

        Nasz Pan!

        Nasz Man!

         

        BÓG,

        ♥em

        NasLudź!

         

        BÓG

        ♥em

        KażdyŻyć!

         

        Poprzez,

        ♥ce

        SynaSWEGO,

         

        BÓG W,

        ♥cu

        SercWszystek,

        Wszak,

        BYĆ!

         

        Bardziej,

        Ko♥cha

        Lub

        Ko♥cha

        Mniej.

         

        I Cuż?

        Ko♥cha

        I Już!

         

        Czujemy,

        Znów!

        Na ♥cu,

        Się,

        ΩLżej!

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Bardzo dobry wiersz. Jak jeszcze tworzyłem regularnie piosenki to pisałem wyłącznie pod wpływem alkoholu i marihuany. Z tym, że szybko przestało działać.  Wydaję mi się, że rozumiem te wersy. Gdy uczyłem się tworzyć na trzeźwo tak naprawdę szukałem samego siebie.   Na szczęście dla mojej wątroby pod względem twórczości wspomaganej wypaliłem się dużo wcześniej i mam nadzieję, że w 30 urodziny będę już pewny, że nigdy nie podniosę kieliszka (zresztą jakiego kieliszka? Piłem z literatki).    Wybacz osobisty stosunek do twojego wiersza, ale dziwnie mi się go czytało. Mam bardzo dużą ochotę wypić drinka dzisiaj, wręcz większą niż zwykle.  W tym roku już 3 razy wymiękłem i wiem, że przekroczyłem swój limit (pierwszy raz 25 maja - w urodziny. Tak podłych jeszcze nie przeżyłem).   Poniżej czytam.    Kilka dni temu jednemu z użytkowników tego forum napisałem, że gdybym miał studiować cokolwiek związanego z naszym językiem (który uważam za wyjątkowo piękny). To pewnie całkowicie zrezygnowałbym z pisania. W technikum miałem zawsze najwyższy wynik roczny pod względem wypożyczanych książek. Chociaż nie brałem lektur, bo wszystkie posiadałem już w domowej biblioteczce. :D A muszę się przyznać, że bardzo luźno traktowałem frekwencje i z perspektywy czasu dziwie się, że w ogóle byłem przepuszczany z roku na rok skoro z większości przedmiotów można mnie było nie klasyfikować.    Jeszcze raz przepraszam za własne wynurzenia, bo nie zamierzam nawet ukrywać, że pewnie daleko mi od pełnego zrozumienia twojego przekazu. Do ostatniej zwrotki będę musiał wrócić za kilka dni jak wyjdę z supdepresji. Na chwile obecną jestem pewny, że brakuje mi świadomości do pełnego zrozumienia utworu.   Tak czy inaczej pozdrawiam i podziwiam talent. Piszesz świetnie Panie Dawidzie. :)
      • ...a już najmądrzejsze teksty to piszą w Szczecinku. Odczep się Pan, dobrze?
      • Kim jest Twoja róża na jakiej planecie została?   ps. z tą nogą mogłoby być lepsze
      • Czterdziestoprocentowa moc   Szukam mocy w szklance życia! Kiedyś niosła czterdzieści procent,  lecz po trzydziestce to zbyt mało,  by inwencja poetycka obudziła  zmysły i uśpiła własne istnienie.   Chowałem się głęboko w myśli wschodzącej słonecznie wraz  z wypitymi procentami, tulącą się  do synaps wciąż pijanych  od wstrząsów ziemi i charakteru.   Wtedy pojąłem, że szkoła zabija  chęć czytania, ale bezdomna książka  znaleziona nocą na przystanku,   udowodniła, że litery gryzą tylko  na lekcjach, i jaki silny trwał mróz.   Znalazłem w barze pełną szklankę  mocy człeczego przeznaczenia.  Nie w strach mi ten długi czas,  a moc w końcu obudziła zmysły  i uśpiła istnienie, tworząc Noc.
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności