Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


iwonaroma

Państwo jest

Rekomendowane odpowiedzi

wobec mojej osoby całkowicie obojętne 

 

nie obchodzi go

kiedy oraz w jaki sposób umrę

nie interesują Państwa

moje uczucia i marzenia

 

tylko przydatność, przydatność, przydatność...

 

a ponieważ jej nie ma

 

Państwo jest wobec mojej osoby

 

całkowicie obojętne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Tak, dobra myśl. Przepraszam za wyrażenie, ale mam taką przyziemną [sic!] myśl, że Państwo mogłoby się odniebać. W sumie nawet wolę, żeby było całkowicie obojętne, niż ma się przesadnie troszczyć.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się że każdy z nas jest częścią państwa:)))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, le_mal napisał:

Wydaje mi się że każdy z nas jest częścią państwa:)))

Mówią szczerze, to myślę, że Iwona ma na myśli rząd. Ot, taki środek poetyckiego wyrazu... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czego więc może się Państwo po mnie spodziewać ;)

Edytowane przez wjola

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Sylwester_Lasota napisał:

Nie pytaj co państwo może zrobić dla Ciebie,

pomyśl, co Ty możesz zrobić dla państwa ;)

Pozdrawiam :)

 

To, oczywiście, parafraza... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Peelka jest wyraźnie rozgoryczona, co rozumiem, skutkiem czego widzi rzeczywistość w czarnych barwach, co należy zauważyć.

Państwo niewątpliwie nieraz jest bezduszne, co jaskrawie widać na przykładzie służby zdrowia. Natomiast co do przydatności, to ani państwo nie żąda stuprocentowej przydatności, ani Peelka nie jest nieprzydatna... :)

 

Wiersz ten, moim zdaniem, bardziej pasuje do korporacji...

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Sylwester_Lasota napisał:

Nie pytaj co państwo może zrobić dla Ciebie,

pomyśl, co Ty możesz zrobić dla państwa ;)

Pozdrawiam :)

Albo:

Nie pytaj co państwo może zrobić dla Ciebie, pomyśl,

co zrobić żeby tego nie robiło ;)

 

Podoba mi się wiersz, ładnie zamknięty w klamerce,

a może to kierat albo kołowrót :)

Masz dobre pomysły.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, WarszawiAnka napisał:

Peelka jest wyraźnie rozgoryczona, co rozumiem, skutkiem czego widzi rzeczywistość w czarnych barwach, co należy zauważyć.

Państwo niewątpliwie nieraz jest bezduszne, co jaskrawie widać na przykładzie służby zdrowia. Natomiast co do przydatności, to ani państwo nie żąda stuprocentowej przydatności, ani Peelka nie jest nieprzydatna... :)

 

Wiersz ten, moim zdaniem, bardziej pasuje do korporacji...

 

Pozdrawiam

Niektóre korporacje rzeczywiście są jak państwa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, jan_komułzykant napisał:

Albo:

Nie pytaj co państwo może zrobić dla Ciebie, pomyśl,

co zrobić żeby tego nie robiło ;)

 

Podoba mi się wiersz, ładnie zamknięty w klamerce,

a może to kierat albo kołowrót :)

Masz dobre pomysły.

Pozdrawiam.

Albo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Sylwester_Lasota napisał:

Niektóre korporacje rzeczywiście są jak państwa :)

 

...i tu przypomniałeś mi, że kiedyś czytałam o porównywalnym poziomie dochodów wielkich, międzynarodowych korporacji z PKB małych państw...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, WarszawiAnka napisał:

 

...i tu przypomniałeś mi, że kiedyś czytałam o porównywalnym poziomie dochodów wielkich, międzynarodowych korporacji z PKB małych państw...

Przede wszystkim to mam na myśli, bo to daje im porównywalne możliwości wpływów na naszą rzeczywistość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Nie pytaj co państwo może zrobić dla Ciebie,

    pomyśl, co Ty możesz zrobić dla państwa ;)

    Pozdrawiam :)

     

    ;)

     

    Państwo jest wymagające, żeby nie powiedzieć … wciągające jak ...

    trzeba się z tego wszystkiego otrząsnąć

     

    zdrówka też

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Don_Kebabbo napisał:

    Tak, dobra myśl. Przepraszam za wyrażenie, ale mam taką przyziemną [sic!] myśl, że Państwo mogłoby się odniebać. W sumie nawet wolę, żeby było całkowicie obojętne, niż ma się przesadnie troszczyć.

     

    Pozdrawiam.

     

    no cóż...będę dosadna, trywialna i pospolita - niech się odje - bnie :)

    to prawda, nadmierna troska może być przykra, bolesna, a nawet szkodliwa. uważność w pomaganiu to naprawdę sztuka, Państwo w tym względzie dużo się musi jeszcze uczyć ;)

     

    zdrówa też

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, le_mal napisał:

    Wydaje mi się że każdy z nas jest częścią państwa:)))

     

    to fakt :) ale co z tym faktem uczynić? ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Mówią szczerze, to myślę, że Iwona ma na myśli rząd. Ot, taki środek poetyckiego wyrazu... :)

     

     

    i tak .. i nie … tylko

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 43 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

    Peelka jest wyraźnie rozgoryczona, co rozumiem, skutkiem czego widzi rzeczywistość w czarnych barwach, co należy zauważyć.

    Państwo niewątpliwie nieraz jest bezduszne, co jaskrawie widać na przykładzie służby zdrowia. Natomiast co do przydatności, to ani państwo nie żąda stuprocentowej przydatności, ani Peelka nie jest nieprzydatna... :)

     

    Wiersz ten, moim zdaniem, bardziej pasuje do korporacji...

     

    Pozdrawiam

     

    jak nie zauważy, to nie żąda... jak się człowiek zanadto odsłoni - to go Państwo wyssie...

     

    ps. peelka dzięki Bogu - już jest prawie nieprzydatna ;)

     

    zdrówka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
    Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Genjusz to niezadowolenie twórcze. Mało mu tego, co już jest znane i zdobyte, więc usiłuje dotrzeć do nieznanych krajów, zapuszcza się w głębie morza i stratosfery, obserwuje ruchy gwiazd i życie mikrobów, walczy, buduje, burzy, tworzy i nigdy nie znajduje spokoju. Skąd ten niepokój, którym odznaczają się wszyscy ludzie genjalni? Kretschmer mówi, że chemizm krwi może wytwarzać takie stany pobudzenia w organizmie, jak wino, a nawet pewne toksyny. Działanie tego chemizmu może być czasem podobne do krótkich spięć, przy których iskra ducha przeskakuje nagle w dziedzinę dotychczas nieznaną i oświetla coś, co dotąd było mroczne.  Niezadowolenie twórcze jest pierwszym i najważniejszym warunkiem tych przeobrażeń świata, jakie zawdzięczamy genjuszom. Ludzie zadowoleni z siebie i ze świata nie stają się nigdy rewolucjonistami, nie próbują nic wynajdywać ani odkrywać, nie chcą niczego zmieniać. Dobrze jest tak, jak jest. Dobre samopoczucie nie sprzyja nietylko genjalnej, lecz żadnej wogóle twórczości. A więc przedewszystkiem złe samopoczucie i jego perypetje przy genjalnem usposobieniu i wielkich zdolnościach. To znaczy w przekładzie na terminologję biologiczną: zła przemiana materji, nadmiar pewnych soków, drażniących mózg i nie dających spokoju.     Ernst Kretschmer: Ludzie genjalni
      • pogodny wzrok wyciągnięta dłoń po cudze smutki   na trwogę dzwon krzyczący ciszą w porę usłyszeć   na jeden dzień siłą zatrzymać pędu maraton
      • Serdeczne dzięki Kolego :) Pozdrawiam ze środka nocy :)
      • No to odpowiadać już nie muszę, Gaźnik zrobił to za mnie doskonale. Niemniej dziękuję za wizytę i pozostawienie śladu po niej. Pozdrawiam.
      • redundancja   w bezkresnym kosmosie za morzem szerokim za górą wysoką zieloną trawę pod niebem niebieskim pokrywa szczelnie upadły biały śnieg a ja już nie trawię żadnym kwaśnym deszczem kolorowych tęcz po burzy co sztormem zimnym chłodzi wylewa się mokrą na mnie powodzią cofam się w czasie nieco do tyłu kiedy to jeszcze w niczym nie było ukrytych podtekstów pokrywających je tekstur owocowych konfitur pierzastych kogucików na pustych półkach magazynów sklepowych prosto z fabryki zupełnie w pełni nowych nawet maślanego masła zabrakło i wtedy właśnie oświeca mnie światło wracam do siebie po niedługiej w czasie przerwie i z lubością radosną zamykam się zamkiem zatrzaśnym w pancernej sterylnej konserwie wy zaś za dużo nad tym nie myślcie, tylko się weźcie zabierzcie i pleonazmy policzcie :)    
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...