Recommended Posts

Bo w skutym lodzie śpi ciepłe źródło
Bo w lasu pożodze jest spokoju lustro
Bo w głębinach nieznani walczą o życie
Bo piasek pustyni jak przesiany na sicie

 

Bo na różowych ustach
Kłamstwo zasiada
Bo w drewnianych bóstwach
Drzemie zagłada
Bo w biały fartuch wróżka się stroi
Bo rana choć winna nie zawsze się goi

 

Bo wiatr listowie w chaosie wzrusza
Bo pod horyzontem coś w nocny szlak rusza
Bo gwiazdy ślepe uparcie się gnieżdżą
Bo ludzki upadek nie zawsze jest nędzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się