Recommended Posts

 

sosna w śniegu

sowa na dachu kwili

deski na trumne

 

sowa na dachu kwili umrzeć komuś po chwili 

 

 

 

Edytowano przez 8fun

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  •  

    3 godziny temu, iwonaroma napisał:

    choć powtórka "na" "na"

    moze tak?

     

    sosna w śniegu

    sowa kwili szykują/piłują 

    deski na trumne
     

    Edytowano przez 8fun

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, 8fun napisał:

     

    moze tak?

     

    sosna w śniegu

    sowa kwili szykują/piłują 

    deski na trumne
     

    Tekst ten jest miniaturką białego / wolnego wiersza - a do jakiego gatunku Ty sam go zaliczasz?

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, bronmus45 napisał:

    a do jakiego gatunku Ty sam go zaliczasz?

    „Niby-haiku”

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    9 godzin temu, 8fun napisał:

     

    moze tak?

     

    sosna w śniegu

    sowa kwili szykują/piłują 

    deski na trumne
     

     

    super poprawka. i szykują i piłują dla mnie ok. pierwsza propozycja soft, druga hard :)

    zdrówka 

     

    ps. choć może jeszcze zastosować inwersję "kwili sowa" by uniknąć "so" "so"? 

    ale nie chce Cię denerwować :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Justyna Adamczewska

     

    Która sowa twoim zdaniem ma najładniejszy głos (filmik pod tekstem)
     

    Mój ulubiony, Puszczyk kreskowany/barred owl 

    Edytowano przez 8fun

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    8fun, przy dźwięku odgłosów, jakie wydaje sowa, Twój wiersz jest niesamowity. Horror, a wiesz, ja uwielbiam horrory. 

     

    Sowa z filmiku robi tak - prynajmniej ja tak słyszę "kwyrr, kwyrr..." - ta, co, lata, ta co siedzi: "uchryyyy, uchryyyy", później jest następny dźwięk "hruchr - uu", i następny - jak kot  "urrryyy, urrrryyyy"  (może koń)

     

    Pytają też, który jest dla ciebie, tzn odbiorcy najfajniejszy. Dla mnie wszystkie. 

     

    Dobry filmik. 

     

    A wiersz, jak pisałam powyżej nastraja, że ho, ho. 

     

    Ja pod jego/ich wpływem wpływem wymyśliłam takie oto cóś. 

     

    (nocne odgłosy

    budzą nasze demony

    chwyta je sowa

     

    @Justyna Adamczewska)

     

     

    Dnia 11.01.2019 o 01:31, 8fun napisał:

    sowa na dachu kwili umrzeć komuś po chwili 

     

     

    Pozdrawiam, Justyna. :))) 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    44 minuty temu, 8fun napisał:

    @Justyna Adamczewska

     

    Która sowa twoim zdaniem ma najładniejszy głos (filmik pod tekstem)
     

    Mój ulubiony, Puszczyk kreskowany/barred owl 

    No, dobry jest. Najwiecej można o nim powiedziec/napisac , pobudza. 

     

    W lesie, nocą usłyszeć, to można struchleć. 

     

    A teraz noc, dobrze, ze nie jestem w lesie. :)) J. 

    Edytowano przez Justyna Adamczewska

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Przed chwilą, Justyna Adamczewska napisał:

    A teraz noc, dobrze, ze nie jestem w lesie. :)) J. 

    a ja pomyślałem, że fajnie było w lesie posłuchać takiej sowy

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Justyna Adamczewska napisał:

    to można struchleć

    Nie jesteś przyzwyczajona dlatego takie odczuciaMnie las się kojarzy z bezpieczeństwem:)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 24 minuty temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Sowa z filmiku robi tak - prynajmniej ja tak słyszę "kwyrr, kwyrr..." - ta, co, lata, ta co siedzi: "uchryyyy, uchryyyy", później jest następny dźwięk "hruchr - uu", i następny - jak kot  "urrryyy, urrrryyyy"  (może koń)

    Fajnie potrafisz zapisać dźwięki :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    12 minut temu, 8fun napisał:

    a ja pomyślałem, że fajnie było w lesie posłuchać takiej sowy

    No fajnie, i dzięki Tobie posłuchałam. 

     

    11 minut temu, 8fun napisał:

    Nie jesteś przyzwyczajona dlatego takie odczuciaMnie las się kojarzy z bezpieczeństwem:)

    No nie jestem. Chociaz bywam latem na działce leśnej i słucham śpiewu ptaków oraz innych odgłosów zwierzat. Rzeczywiście wspanaiłe uczucie. 

     

    Przyroda jest Cudem. Teraz w lesie, jak w katedrze bieli. Sople, szron, śnieg. Czar i magia. Oj, cosik mi mówi, że Wena do mnie idzie, powoli... powoli się zbliża, wkrótce ją usłyszę, a wtedy może moje pióro coś napisze. 

     

    Nocne ludki też są fajne. Lubię je. Teraz mi pomagają, wiesz, sprawdzają się w trudnych chwilach. Tak, wiesz to 8fun, wiesz. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • "kwili" Nie znalem tego słowa wcześniej, znam je od kilku dni. Podoba mi się. Czy w regionie z którego pochodzisz używa się tego słowa ?

    Edytowano przez 8fun

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    7 minut temu, 8fun napisał:

    "kwili" Nie znalem tego słowa wcześniej, znam je od kilku dni. Podoba mi się. Czy w regionie z którego pochodzisz używa się tego słowa ?

    Tak, np. dziecko kwili, słowik kwili, no co tam jeszcze?  Lekki płacz to tez kwilenie. 

     

    Kwilić to tez cichutko szlochać. 

    Edytowano przez Justyna Adamczewska

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Przyroda jest Cudem. Teraz w lesie, jak w katedrze bieli. Sople, szron, śnieg. Czar i magia.

    Obrazowo, bajkowo, może napiszesz cos więcej w takim klimacie :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Przepraszam, że znów dodaję swój komentarz. Ogólnie jestem w takim stanie, że nie powinienem odpisywać na ambitnym portalu, jednak jestem nałogowcem, a DNA się nie oszuka nawet odrzucając odżywki.    Nie chcę z siebie robić pajaca. Rozumiem dążenie do ideału. Nie wyobrażam sobie frywolności podczas obliczania sił oddziałujących na belkę mostu wiszącego. Jednak wbrew mojej woli nie mogę tego pojąć w sztuce przekazu emocji i bardzo ubolewam nad faktem, że zostałem oskarżony o wyśmianie innego niż moje podejście do poezji. Każdy ma prawo tworzyć według swojej ideologii i także naprowadzać innych na swój punkt widzenia, jednak ostateczny wynik zawsze pozostaje w kwestii autora. W swojej klasie w technikum byłem najlepszym uczniem z języka polskiego, do tego zdaniem mojej Pani polonistki murowanym faworytem do zwyciężania w corocznych konkursach. Jednak nie chciałem błyszczeć na tle przeciwników, którzy zwyczajnie nie powinni nawet zaczynać pisania. Ja na kilka lat wycofywałem się (oddałem się mniej ambitnej twórczości, nawet zarabiając na tym) i przywykłem pisać do szuflady. Biorąc pod uwagę moją buntowniczą osobowość chyba dobrze się stało. I teraz dojdę do meritum, bo bez tego komentarza ten i poprzednie moje wpisy u Pana Czarka są zwykłą błazenadą.   Uważam, że największym osiągnięciem technicznym człowieka jest koło i pomimo swojej nienaturalności uważam je za ideał. Wiele lat rozważałem koncept symetrii, jednak koniec końców - brzydzi mnie. Koło jest wyjątkiem, a reszta moim zdaniem czasem na siłę próbuje nam odebrać naturę zwierzęcia. Symetria jakoś mnie brzydzi - nie wiem, może to kwestia moich zaburzeń, a może tylko sprawa osobowości. Oddaję szacunek perfekcjonistom, jednak w pewnych kwestiach asertywnie muszę stwierdzić, że nie pojmuje lepszych od siebie. :) Także przepraszam, jeśli kiedyś Pan Jan poczuł się przeze mnie "wyśmiany".    PS. Gdyby nie jedno wspomnienie mojej ksywki to odpuścić bym sobie lania wody, które pewnie zanudzi każdego z czytelników. Przepraszam.    PS.2 przedstawiam zupełnie inne zdanie na temat Boga. Co z pełną żarliwością swego czasu przedstawiłem pod tematem Pany Iwony. Dodam, że osobiście zrezygnowałem z miłości swojego życia (czy można więcej poświęcić?) dla obrony wartości chrześcijańskich. Jednak uważam, że wiersz Pana Czarka jest spisany idealnie.    Pozdrawiam wszystkich. I postaram się już nie spamować więcej :)   EDIT: właśnie sobie przypomniałem coś najbardziej istotnego. Komentuję wyłącznie jako fan poezji. Mam tą przewagę nad Panami @Don_Kebabbo i @jan_komułzykant  jestem tylko czytelnikiem poezji i od mojej wizji łatwiej się odbić. Jednak szanuję swoje prawo czytelnika do poezji, która może trafić też do takich mniej ambitnych czytelników. :)    Pozdrawiam wszystkich zaangażowanych w temacie. A jeszcze bardziej autora. :)
      • W zawiesinie wszechobecnego zapachu ziół, przechodnie beznamiętnie szlifują perfekcyjnie wygładzone już płyty. Tylko turyści puszczają do nich oko, a one odbłyskują cienkim, azjatyckim pudełkom.    Spośród niezliczonych w całym wszechświecie, ponad dwa i pół tysiąca  dotknęło bruku, wtapiając się w anielski trotuar. Większość już wygasła, ale cześć z nich do dziś świeci blaskiem sławy.   Jednak każda z nich  ma także swoją drugą, niewidoczną, czasem wręcz mroczną stronę.  I nietrudno zauważyć tych, co staranniej wcierają brud  obuwia w niektóre złote literki.    #metoo??    
      • Chciałbym
        Przy stole mieć pełno gości
        Nie - dzieci myśliwych
        Ale zrodzonych z miłości
        By niebo było niebieskie
        Nocą czarne jak smoła
        Nie - mglistą zawieją Gdy w trwodze pragniesz zawołać
        Chciałbym Znów nie wybierać
        Co dzisiaj jest dla mnie dobre
        W wzruszeniu oczu wycierać
        Że właśnie złapałem ten moment
        Do zdjęć starych wracać 
        Znajdować w nich niepokoju
        W pamiętnik uparcie zaglądać 
        By nie zapomnieć o sobie. 
         
      • Kraj Rad. A właściwie jeszcze gorzej niż w PRL. Wtedy nie czekało się na operację w szpitalu np. 3 miesiące lub rok. Dzisiaj nie chce się nawet dupska podnieść, żeby poprosić pacjenta - dlatego żrą się ludziska przed gabinetami, jak ze wścieklizną. 1. Na moje pytanie, w gabinecie internistki, dlaczego dupy nie podnoszą, pada odpowiedź - ochrona danych osobowych, nie możemy. Ale numerek można wywołać, prawda, bo każdy taki przed gabinetem ma? Cisza :))) 2. Na pytanie do kardiologa (na korytarzu ok. 20, przed chwilą, toczących pianę osób) - Czy pan jest z siebie zadowolony? (właśnie przyszedł, uśmiechnięty, cały w skowronkach) pada odpowiedź: - A o co panu chodzi? - O to magiczne słowo, kurwaaaa! Co nie zna pan? Nie znał, bo nie powiedział, a ja byłem ostatni raz.. Pan doktor spóźnił się 1,5 godziny, nikt więcej nie zareagował - "strach jest", jak w "Misiu".   Wiersz dobry, prawdziwy, płynnie się czyta, popraw tylko kombatanta, bo wali po oczach okrutnie, za to bździągwa w porzo bo nawet moja Mozilla - nie podkreśla na czerwono, musi zna to określenie ;)) Pozdrawiam PS przydałoby się wyrównać wersy, telefon pewnie, ali i tak chwała Ci za polską czcionkę w tak długim wierszu.
    • Najczęściej komentowane