Recommended Posts

Noc 

niełatwo  wybaczyć lampie

brak czułości

na ścianie pająk

jeszcze nieskory do zmartwychwstania

 

i tak głośno 

lubieżnie latarnie skrzypią

na czerwonych obcasach 

gotowe by zrobić 

dobrze 

 

wśród  nocnej ciszy

piękni kołyszą się  w gorączce, 

już jest im coraz chłodniej,

już jest im coraz spokojniej

 

to nowy dzień

nadchodzi 

w słonecznej pelerynie

Edytowano przez ania mila milewska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


6 godzin temu, ania mila milewska napisał:

nie skory

a może: nieskory?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, ania mila milewska napisał:

a wśród  nocnej ciszy

piękni kołyszą się  w gorączce

Całość ładna, nie wiem tylko co się kryje pod przymiotnikiem "piękni". Ci bardziej wrażliwi? Bo wisielcy, nietoperze? Skąd ten pomysł (?), czy potrzeba autora.

bb

Edytowano przez beta_b

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, beta_b napisał:

Całość ładna, nie wiem tylko co się kryje pod przymiotnikiem "piękni". Ci bardziej wrażliwi? Nawiązanie do Osieckiej, a może jeszcze co innego. Skąd ten pomysł (?), czy potrzeba autora.

bb

A ja myślę, że Ania pisze o ciałach niebieschich ? Co wiszą nad nami i są piękne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czytałam już trzy razy i mam jedno pytanie: dlaczego latarnie miałyby robić dobrze? Coś mi tu pasuje. Proszę Cię o przybliźenie sensu takiego użycia wyrazów. 

Poza tym,  jestem na tak. 

Edytowano przez Maria_M

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 10.01.2019 o 00:19, ania mila milewska napisał:

Noc 

niełatwo  wybaczyć lampie

brak czułości

na ścianie pająk

jeszcze nieskory do zmartwychwstania

 

i tak /głośno/        . . . . . . . . . . . . . . . . . . . to słowo można by wyciąć i przenieść w to miejsce, "lubieżnie" 

lubieżnie latarnie skrzypią

na czerwonych obcasach 

gotowe by zrobić 

dobrze 

 

a wśród  nocnej ciszy

piękni kołyszą się  w gorączce, 

już jest im coraz chłodniej,

już jest im coraz spokojniej

 

to nowy dzień

nadchodzi 

w słonecznej pelerynie

Tytuł chyba trochę przekorny, albo czegoś nie łapię. Za to wiersz podoba mi się.

W czytaniu opuściłam sobie, "a". Poza tym, gra.

Pozdrawiam.

Edytowano przez Nata_Kruk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się