Recommended Posts

na bezkresnym niebie księżyc gwiazdy liczy 
uśmiech im posyła kusi pół-pełniami
kiedy dzień nastaje czy dalej tak mami
czy gdzieś odpoczywa z boku w jarze wilczym?

 

czternastego nisan pełnią nas zachwyca
i jest okrąglutki niemal do przesady
kuliste otwarte galaktyk gromady
niosą mu z kosmosu  pył nocnego życia

 

bo srebrzysty książę posiada od zawsze
dwie strony oblicza Lunę i Selenę
jedna gwiezdnym światłem rozpyla natchnienie

 

druga wzrok zachwyca gdy na niego patrzę
a on w towarzystwie mgławicy Urana
na bezkresnym niebie mami aż do rana

 

09.01.2019r.

 

 

 

Edytowano przez Maria_M

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • 2 minuty temu, evicca napisał:

    Jak ładnie!

    Dziękuję:)) 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 9.01.2019 o 22:54, Maria_M napisał:

    na bezkresnym] niebie księżyc gwiazdy liczy 
    /uśmiecha się do nich/ kusi pół-pełniami . . . . . . . . . . . . . . . . . a gdybyś dała, uśmiech im posyła.?
    kiedy dzień nastaje czy dalej tak //mami//
    czy gdzieś odpoczywa /w lesie/ w jarze wilczym? . . . . . . . . . . z boku (to nie ideał, ale..) zniknie.. w/w

     

    czternastego nisan pełnią nas zachwyca
    i jest /okrąglutki jak balon/ nabrzmiały . . . . . . . . . . . . . . .  . . . . ehh, ten wers do korekty, wg mnie
    kuliste otwarte galaktyk gromady
    niosą mu z kosmosu  pył nocnego życia . . . . . :)

     

    bo srebrzysty książę posiada od zawsze
    dwie strony oblicza Lunę i Selenę
    jedna gwiezdnym światłem rozpyla natchnienie

     

    druga wzrok zachwyca gdy na niego patrzę
    a on w towarzystwie mgławicy Urana
    na bezkresnym niebie //mami// aż do rana . . . . . . . . . znowu, "mami"

    Kolejny o przestrzeni ponad nami... :) i kolejna próba napisania sonetu, czemu nie, trzeba próbować.
    "na bezkresnym niebie księżyc gwiazdy liczy"... czasem robię to z nim... ;)
    Mario, lubię takie tematy w wierszach, bo jestem niepoprawną romantyczką, zwłaszcza latem,

    gdy noc usiana gwiazdami. Uwagi podałam z boku, plus "tłustki".  Jeśli masz ochotę, spróbuj poprawić,

    ale przymusu nie ma.
    Pozdrawiam z kosmiczną aurą.

    Edytowano przez Nata_Kruk

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 37 minut temu, Nata_Kruk napisał:

    Kolejny o przestrzeni ponad nami... :) i kolejna próba napisania sonetu, czemu nie, trzeba próbować.
    "na bezkresnym niebie księżyc gwiazdy liczy"... czasem robię to z nim... ;)
    Mario, lubię takie tematy w wierszach, bo jestem niepoprawną romantyczką, zwłaszcza latem,

    gdy noc usiana gwiazdami. Uwagi podałam z boku, plus "tłustki".  Jeśli masz ochotę, spróbuj poprawić,

    ale przymusu nie ma.
    Pozdrawiam z kosmiczną aurą.

    Bardzo dziękuję Nato. Świeże spojrzenie, super, podoba mi się. Na bezkresnym niebie i mami powtórzyłam celowo, ale może rzeczywiście dać zamienniki, będzie ciekawiej? A co do drugiego wersu drugiej zwrotki - wymyśl coś, ja też już zaczynam myśleć. Tak czułam :))))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, Czarek Płatak napisał:

    Ram gdzie Księżyc tam serce moje ;)

    Dziękuję Czarek, ale muszę jeszcze pomyśleć nad zmianą jednego wersu. Pozdrawiam:))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Mario, widzę, że wspomniany przeze mnie drugi wers II- giej poprawiłaś, fajnie/lepiej jest...

    a powielenie, "na bezkresnym niebie".. jeżeli chcesz zachować, nie ma sprawy. Te słowa są na początku i na końcu,

    trochę "drogi" do nich jest i nie jest to, gdy powtórnie czytam, aż tak bardzo rażące. Mnie się 'z automatu' wypunktowało,

    chyba.. :) Dzisiaj, po kolejnym czytaniu, patrzę przychylnie na treść, bo.... o tym, co nad naszymi głowami.

    Pozdrawiam.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 34 minuty temu, Nata_Kruk napisał:

    Mario, widzę, że wspomniany przeze mnie drugi wers II- giej poprawiłaś, fajnie/lepiej jest...

    a powielenie, "na bezkresnym niebie".. jeżeli chcesz zachować, nie ma sprawy. Te słowa są na początku i na końcu,

    trochę "drogi" do nich jest i nie jest to, gdy powtórnie czytam, aż tak bardzo rażące. Mnie się 'z automatu' wypunktowało,

    chyba.. :) Dzisiaj, po kolejnym czytaniu, patrzę przychylnie na treść, bo.... o tym, co nad naszymi głowami.

    Pozdrawiam.

    srebrzy i migoce z gwiazdami do rana?

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 35 minut temu, Nata_Kruk napisał:

    Mario, widzę, że wspomniany przeze mnie drugi wers II- giej poprawiłaś, fajnie/lepiej jest...

    a powielenie, "na bezkresnym niebie".. jeżeli chcesz zachować, nie ma sprawy. Te słowa są na początku i na końcu,

    trochę "drogi" do nich jest i nie jest to, gdy powtórnie czytam, aż tak bardzo rażące. Mnie się 'z automatu' wypunktowało,

    chyba.. :) Dzisiaj, po kolejnym czytaniu, patrzę przychylnie na treść, bo.... o tym, co nad naszymi głowami.

    Pozdrawiam.

    Albo srebrzy i migoce do samego rana.

    Dziękuję bardzo Nato za Twój wkład w wygląd wiersza. Serdeczniści :)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się