Recommended Posts

skalpel chirurga
brudny od nikotyny
rozcięte płuco

Edytowano przez 8fun

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


 

5 minut temu, 8fun napisał:

skalpel chirurga
brudny od nikotyny
rozcięte puco

puco?

Edytowano przez Maria_M

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo wymowny.

Nie spełnia wprawdzie wymogów co do pory roku i widoków natury, ale mnie to nie przeszkadza. :)

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

    Bardzo wymowny.

    Nie spełnia wprawdzie wymogów co do pory roku i widoków natury, ale mnie to nie przeszkadza. :)

     

    Pozdrawiam

    Tak też wyczytałem, poza tym to jest moja fantazja, co też jest niedopuszczalne 
     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, 8fun napisał:

    Tak też wyczytałem, poza tym to jest moja fantazja, co też jest niedopuszczalne 
     

     

    Myślę, że można by utworzyć jakąś podkategorię haiku, gdzie nie musiałyby obowiązywać tak sztywne zasady co do tematyki.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 10.01.2019 o 00:18, WarszawiAnka napisał:

    Nie spełnia wprawdzie wymogów co do pory roku i widoków natury, ale mnie to nie przeszkadza. :)

     

    Bo to nie jest haiku, zresztą autor nie zaznaczył, ze to haiku. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 9.01.2019 o 22:46, 8fun napisał:

    skalpel chirurga
    brudny od nikotyny
    rozcięte płuco

     

    8fun

     

    Straszne, 

     

    już nic się nie da zrobić, jeno oczyścić skalpel i płuco rozcięte - będzie dobrze - to jest dopiero paradoks. A swoja droga skalpela używa się tylko raz, więc, co ja plotę? Musi chirurg wziąć drugi skalpel, juz na pewno on nie będzie tak brudny od nikotyny. 

     

    Dobry wiersz.

     

     

     

     

    samo południe

    chrurgiczna precyzja

    zanika brąz płuc

     

    @Justyna Adamczewska

     

    Tak mi przyszło do głowy, mam nadzieję, że nie uraziłam. No zaczynam walkę z białymi kitlami. 

     

    Na razie. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Justyna Adamczewska napisał:

    samo południe

    chrurgiczna precyzja

    zanika brąz płuc

    Dziękuje, że przywróciłaś PL do życia :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    A dlaczego - pytam się - uparcie tkwić przy nazwie haiku tekstu, który jest po prostu miniaturką wolnego wiersza? Takie też przecież istnieją, i nie widzę żadnej potrzeby, by uparcie profanować swoim chciejstwem ten, tak zacny gatunek ...

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    3 godziny temu, 8fun napisał:

    Dziękuje, że przywróciłaś PL do życia :)

    Zasłużył na to. Poza tym chirurdzy sa zdolniachami. Czynią naprwdę wiele dobrego. Choć czasami to nie da się niczego zrobić. 

     

    PL niech na siebie uważa. 

     

    8fun ślę uśmiech, bom "od rana mam dobry humor..."    

     

    Życze Ci dobrego humoru i optymizmu w dzisiejszym dniu. No nie tylko w dzisiejszym. J. 

     

     

     

     

    bladym porankiem

    nadszedł dobry humorek

    widać zębów biel

     

    @Justyna Adamczewska     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, bronmus45 napisał:

    A dlaczego - pytam się - uparcie tkwić przy nazwie haiku tekstu, który jest po prostu miniaturką wolnego wiersza? Takie też przecież istnieją, i nie widzę żadnej potrzeby, by uparcie profanować swoim chciejstwem ten, tak zacny gatunek ...

    Wyluzuj bronmus45, i uśmiechnij się. 

     

    Tego Ci zyczę, żyj, po prostu żyj. :))) J. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Wyluzuj bronmus45, i uśmiechnij się. 

     

    Tego Ci zyczę, żyj, po prostu żyj. :))) J. 

    O to właśnie chodzi!!! Wyluzuj z tym nachalnym mianowaniem siebie autorem literatury haiku - zdanie to kieruję do ogółu, a nie akurat do J.A.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    8 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Bo to nie jest haiku, zresztą autor nie zaznaczył, ze to haiku. 

     

    Ale mnie to nie przeszkadza. :)

     

    Cieszę się, że znowu jesteś z nami. :) Wszystkiego dobrego! )

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Justyna Adamczewska napisał:

    8fun ślę uśmiech, bom "od rana mam dobry humor..."

    Taka wiadomość to rozumie, Dziekuje :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 29 minut temu, bronmus45 napisał:

    O to właśnie chodzi!!! Wyluzuj z tym nachalnym mianowaniem siebie autorem literatury haiku - zdanie to kieruję do ogółu, a nie akurat do J.A.

    Nikt tu nie napisał, że to "haiku" Z komentarzy wynika, że wszyscy zgonie twierdzą, że to nie jest Haiku, - nie wiem w czym problem?
     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    9 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    skalpela używa się tylko raz

     

    Aby na pewno? Niektóre narzędzia się przecież sterylizuje,

    nie wszystko jest jednorazowe, zwłaszcza w tym kraju, gdzie każdy oszczędza jak może :)

     

    Dnia 10.01.2019 o 00:28, WarszawiAnka napisał:

    utworzyć jakąś podkategorię haiku, gdzie nie musiałyby obowiązywać tak sztywne zasady co do tematyki. 

     

    Ale cóż za problem nazwa działu to: Haiku, fraszki i miniatury poetyckie;

    Tekst, który nie jest haiku ma prawo tu być :)

     

    A co do samego tekstu, to:

    Dnia 9.01.2019 o 22:46, 8fun napisał:

    brudny od nikotyny

    mam merytoryczne wątpliwości względem tego wersu.

     

    Co prawda można znaleźć publikacje nt. rakotwórczości nikotyny,

    jednakże głównymi winnymi nowotworów płuc powstałych w wyniku ekspozycji na dym tytoniowy są substancje smoliste,

    które w dodatku są dużo bardziej brudzące niż nikotyna, wg mojej dotychczasowej wiedzy przynajmniej.

    Chyba że w tekście jest jakaś warstwa przekazu, do której ja nie mam dojścia i przez to coś źle odczytałam.

     

    Poza tym - tekst jest bardzo ciekawy, ostrocięty,

    że tak powiem :)

     

    Pozdrawiam :)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, Deonix_ napisał:

    Aby na pewno? Niektóre narzędzia się przecież sterylizuje,

     

    W medycynie ostrza skalpeli są jednorazowe i sterylne, Deonix_ . 

    Inne narzędzia (niewielka ich ilość są parę razy używane, ale nie skalpele, one muszą ciąć z siłą wodospadu, przy drugim użyciu, już by nie przecięły idealnie tkanki. 

     

     

    2 godziny temu, Deonix_ napisał:

    Poza tym - tekst jest bardzo ciekawy, ostrocięty,

    że tak powiem :)

    To super napisałaś, że tak powiem.    Zdrówka Deonix_ i oby skalpel Cię omijał. Justyna. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    4 godziny temu, bronmus45 napisał:

    Wyluzuj z tym nachalnym mianowaniem siebie autorem literatury haiku - zdanie to kieruję do ogółu, a nie akurat do J.A.

    do ogółu, a piszesz w l. poj. coś tu nie tak. Ogół to ogół. I DLACZEGO WYMIENIASZ:

     

    4 godziny temu, bronmus45 napisał:

    a nie akurat do J.A.

     

    Poza tym słowo "nachalny" ma wiele synonimów, np: natarczywość, nieustępliwość, namolność, uporczywość, ...

     

    i nigdy nie mianowałam siebie autorem literatury haiku, jak to b. grzecznie ująłeś. 

     

    No trzym się @bronmus45

    Justyna. 

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    6 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Wyluzuj bronmus45

     

     

    4 godziny temu, bronmus45 napisał:

    Wyluzuj

     

    Czcza dyskusja. Po co? Kończę rozmowy na ten temat z Tobą @musbron45.  

     

    Bo zaczyna się robić nie ten tego.  J. A. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Przepraszam, że znów dodaję swój komentarz. Ogólnie jestem w takim stanie, że nie powinienem odpisywać na ambitnym portalu, jednak jestem nałogowcem, a DNA się nie oszuka nawet odrzucając odżywki.    Nie chcę z siebie robić pajaca. Rozumiem dążenie do ideału. Nie wyobrażam sobie frywolności podczas obliczania sił oddziałujących na belkę mostu wiszącego. Jednak wbrew mojej woli nie mogę tego pojąć w sztuce przekazu emocji i bardzo ubolewam nad faktem, że zostałem oskarżony o wyśmianie innego niż moje podejście do poezji. Każdy ma prawo tworzyć według swojej ideologii i także naprowadzać innych na swój punkt widzenia, jednak ostateczny wynik zawsze pozostaje w kwestii autora. W swojej klasie w technikum byłem najlepszym uczniem z języka polskiego, do tego zdaniem mojej Pani polonistki murowanym faworytem do zwyciężania w corocznych konkursach. Jednak nie chciałem błyszczeć na tle przeciwników, którzy zwyczajnie nie powinni nawet zaczynać pisania. Ja na kilka lat wycofywałem się (oddałem się mniej ambitnej twórczości, nawet zarabiając na tym) i przywykłem pisać do szuflady. Biorąc pod uwagę moją buntowniczą osobowość chyba dobrze się stało. I teraz dojdę do meritum, bo bez tego komentarza ten i poprzednie moje wpisy u Pana Czarka są zwykłą błazenadą.   Uważam, że największym osiągnięciem technicznym człowieka jest koło i pomimo swojej nienaturalności uważam je za ideał. Wiele lat rozważałem koncept symetrii, jednak koniec końców - brzydzi mnie. Koło jest wyjątkiem, a reszta moim zdaniem czasem na siłę próbuje nam odebrać naturę zwierzęcia. Symetria jakoś mnie brzydzi - nie wiem, może to kwestia moich zaburzeń, a może tylko sprawa osobowości. Oddaję szacunek perfekcjonistom, jednak w pewnych kwestiach asertywnie muszę stwierdzić, że nie pojmuje lepszych od siebie. :) Także przepraszam, jeśli kiedyś Pan Jan poczuł się przeze mnie "wyśmiany".    PS. Gdyby nie jedno wspomnienie mojej ksywki to odpuścić bym sobie lania wody, które pewnie zanudzi każdego z czytelników. Przepraszam.    PS.2 przedstawiam zupełnie inne zdanie na temat Boga. Co z pełną żarliwością swego czasu przedstawiłem pod tematem Pany Iwony. Dodam, że osobiście zrezygnowałem z miłości swojego życia (czy można więcej poświęcić?) dla obrony wartości chrześcijańskich. Jednak uważam, że wiersz Pana Czarka jest spisany idealnie.    Pozdrawiam wszystkich. I postaram się już nie spamować więcej :)   EDIT: właśnie sobie przypomniałem coś najbardziej istotnego. Komentuję wyłącznie jako fan poezji. Mam tą przewagę nad Panami @Don_Kebabbo i @jan_komułzykant  jestem tylko czytelnikiem poezji i od mojej wizji łatwiej się odbić. Jednak szanuję swoje prawo czytelnika do poezji, która może trafić też do takich mniej ambitnych czytelników. :)    Pozdrawiam wszystkich zaangażowanych w temacie. A jeszcze bardziej autora. :)
      • W zawiesinie wszechobecnego zapachu ziół, przechodnie beznamiętnie szlifują perfekcyjnie wygładzone już płyty. Tylko turyści puszczają do nich oko, a one odbłyskują cienkim, azjatyckim pudełkom.    Spośród niezliczonych w całym wszechświecie, ponad dwa i pół tysiąca  dotknęło bruku, wtapiając się w anielski trotuar. Większość już wygasła, ale cześć z nich do dziś świeci blaskiem sławy.   Jednak każda z nich  ma także swoją drugą, niewidoczną, czasem wręcz mroczną stronę.  I nietrudno zauważyć tych, co staranniej wcierają brud  obuwia w niektóre złote literki.    #metoo??    
      • Chciałbym
        Przy stole mieć pełno gości
        Nie - dzieci myśliwych
        Ale zrodzonych z miłości
        By niebo było niebieskie
        Nocą czarne jak smoła
        Nie - mglistą zawieją Gdy w trwodze pragniesz zawołać
        Chciałbym Znów nie wybierać
        Co dzisiaj jest dla mnie dobre
        W wzruszeniu oczu wycierać
        Że właśnie złapałem ten moment
        Do zdjęć starych wracać 
        Znajdować w nich niepokoju
        W pamiętnik uparcie zaglądać 
        By nie zapomnieć o sobie. 
         
      • Kraj Rad. A właściwie jeszcze gorzej niż w PRL. Wtedy nie czekało się na operację w szpitalu np. 3 miesiące lub rok. Dzisiaj nie chce się nawet dupska podnieść, żeby poprosić pacjenta - dlatego żrą się ludziska przed gabinetami, jak ze wścieklizną. 1. Na moje pytanie, w gabinecie internistki, dlaczego dupy nie podnoszą, pada odpowiedź - ochrona danych osobowych, nie możemy. Ale numerek można wywołać, prawda, bo każdy taki przed gabinetem ma? Cisza :))) 2. Na pytanie do kardiologa (na korytarzu ok. 20, przed chwilą, toczących pianę osób) - Czy pan jest z siebie zadowolony? (właśnie przyszedł, uśmiechnięty, cały w skowronkach) pada odpowiedź: - A o co panu chodzi? - O to magiczne słowo, kurwaaaa! Co nie zna pan? Nie znał, bo nie powiedział, a ja byłem ostatni raz.. Pan doktor spóźnił się 1,5 godziny, nikt więcej nie zareagował - "strach jest", jak w "Misiu".   Wiersz dobry, prawdziwy, płynnie się czyta, popraw tylko kombatanta, bo wali po oczach okrutnie, za to bździągwa w porzo bo nawet moja Mozilla - nie podkreśla na czerwono, musi zna to określenie ;)) Pozdrawiam PS przydałoby się wyrównać wersy, telefon pewnie, ali i tak chwała Ci za polską czcionkę w tak długim wierszu.
    • Najczęściej komentowane