tomass77

Niemożliwy krok

Recommended Posts

O porannej nocy
Introspekcja
Mdlące ukłucie w brzuchu
Gonitwa ambiwalentnych myśli

Poszarpanych względnością
Odartych powieką samotności
Rozgnieceniem prastarej skorupy

W której było tylko jedno i to
Poza wiedzą
Jego namaszczeniem.. 

 

Czy znów się wycofam
Ukryję w utleniony żal 
Na kolejne dziesięć lat

 

W mojej szafie ciągle wisi
Ojca pachnący naftaliną kożuch
 

Edytowano przez tomass77

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się