Recommended Posts



  • Autor
  • ania mila milewska oraz Kobra, szkoda, że nie posty, ale i tak dziękuję za przychylność w postaci głosów.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Marcinie, no... mniej więcej tak to wyszło... ;) Dziękuję za wejście i głosik.

     

    Kobietki, cóż z Wami robić, wypada tylko pięknie podziękować.. evicco i pomarańczowy kocie...

    za cichutką obecność.

     

    Pozdrawiam Was.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, Nata_Kruk napisał:

    na przypiecku wskazówki
    rozciągają domysły

     

    wyobraźnią przymykam powieki
    szkoda że to nie ja
    właśnie
     
    kończyłam przedostatni rozdział 
    gdy bohater bez uprzedzenia 
    usidlił mnie całą i 
    przerwał drzemkę

    Nato,

    dawno nie czytałam coś równie urokliwego. :) Czysta przyjemność, i ta rewolta na końcu! Początek wprowadza opis i klimat. Przypiecek i wskazówki rozciągają domysły (baaardzo smakowite). I bohater co usidlił. A może książka lub sen. W sumie jakie to ma znaczenie... ;) Cudo. bb

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Silver oraz 8fun... dziękuję Wam za  upodobanie wiersza... :)

    Edytowano przez Nata_Kruk

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 15 godzin temu, beta_b napisał:

    Czysta przyjemność, i ta rewolta na końcu!

    ...:) beto_b... cieszę się, że tak sympatyczny komentarz mi zostawiasz. Dziękuję również za Twój głos.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

    Osobisty?

    Andrzeju, a gdyby był lub nie był, czy zmieni to Twoje podobanie się (jak zauważyłam) treści, chyba nie.

    Dodam, że w niektórych moich jest jakaś cząstka mnie samej, ale w większości realizuję kolejne pomysły, po prostu.

    Czasami jest to nagły impuls, jak w przypadku tego co wyżej, bo akurat 'zaliczam' kolejną pozycję książkową, nie romans, bynajmniej. Zdarzało mi się także, że jakiś dokument/film zaowocował krótką formą. 
    Zostawiłeś tylko pytanie, na które nie mogłam lapidarnie odpowiedzieć.
    W każdym razie, dziękuję za muzyczną dedykację... :) z przyjemnością wysłuchałam.

    Miło mi, że byłeś u mnie. Pozdrawiam.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    5 minut temu, Nata_Kruk napisał:

    Andrzeju, a gdyby był lub nie był, czy zmieni to Twoje podobanie się (jak zauważyłam) treści

     

    Nie, ale wiało ze strof szczerym przekazem.

     

    Pozdrawiam

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dzięki za powrót, ponieważ napisałeś 'choć drobiazg' o treści... ;p

    Hej.

     ps. już zacytowałeś mnie, chyba powinnam była napisać.. upodobanie treści... beż "się" i "u".

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Oczarował mnie Twój obraz, a mrozu siniak z koronek - majstersztyk :) 

    Miękko, trochę sennie i przytulnie.

    Rozlał we mnie jakieś ciepło ten tekst. 

     

    Pozdrawiam 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Piękny :)))

    Zaskakujący, wciągający i niesztampowy :)

    Zostanie mi w pamięci, tak czuję :)

     

     

    Pozdrowienia :)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Witam - w tym natłoku gdzieś mi umknął - ciepły wiersz 

    taki dla serduszka.

                                                                                                                           Uśmiechu życzę.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Wskazówki rozciągają domysły, wtapianie się

    w niepokoje stron, siniaki z koronek...

    Klimatycznie, nastrojowo, poetycznie.

    Z pewnością odciśnie się w mojej pamięci.

    Serdeczności, Nato :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Nato

    Wiersz klimatczny , przytulny.

    Zastanawia mnie jedynie bohater, który nabrał nieco realności :)

    PozdrawiaM.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Marlett... fajnie, że "przytulił", a bohater.? najwidoczniej autor książki tak wyraziście go/bohatera opisał,

                      że udało mu się wejść na moment w życie peelki, w czasie drzemki... ;)

    Donie... do końca nie byłam 'ich' pewna, dlatego jest kursywa... ;)

         Miło mi, że zechcieliście się wpisać, dziękuję i pozdrawiam.

     

     

     

     

     

     

    Edytowano przez Nata_Kruk

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Przepraszam, że znów dodaję swój komentarz. Ogólnie jestem w takim stanie, że nie powinienem odpisywać na ambitnym portalu, jednak jestem nałogowcem, a DNA się nie oszuka nawet odrzucając odżywki.    Nie chcę z siebie robić pajaca. Rozumiem dążenie do ideału. Nie wyobrażam sobie frywolności podczas obliczania sił oddziałujących na belkę mostu wiszącego. Jednak wbrew mojej woli nie mogę tego pojąć w sztuce przekazu emocji i bardzo ubolewam nad faktem, że zostałem oskarżony o wyśmianie innego niż moje podejście do poezji. Każdy ma prawo tworzyć według swojej ideologii i także naprowadzać innych na swój punkt widzenia, jednak ostateczny wynik zawsze pozostaje w kwestii autora. W swojej klasie w technikum byłem najlepszym uczniem z języka polskiego, do tego zdaniem mojej Pani polonistki murowanym faworytem do zwyciężania w corocznych konkursach. Jednak nie chciałem błyszczeć na tle przeciwników, którzy zwyczajnie nie powinni nawet zaczynać pisania. Ja na kilka lat wycofywałem się (oddałem się mniej ambitnej twórczości, nawet zarabiając na tym) i przywykłem pisać do szuflady. Biorąc pod uwagę moją buntowniczą osobowość chyba dobrze się stało. I teraz dojdę do meritum, bo bez tego komentarza ten i poprzednie moje wpisy u Pana Czarka są zwykłą błazenadą.   Uważam, że największym osiągnięciem technicznym człowieka jest koło i pomimo swojej nienaturalności uważam je za ideał. Wiele lat rozważałem koncept symetrii, jednak koniec końców - brzydzi mnie. Koło jest wyjątkiem, a reszta moim zdaniem czasem na siłę próbuje nam odebrać naturę zwierzęcia. Symetria jakoś mnie brzydzi - nie wiem, może to kwestia moich zaburzeń, a może tylko sprawa osobowości. Oddaję szacunek perfekcjonistom, jednak w pewnych kwestiach asertywnie muszę stwierdzić, że nie pojmuje lepszych od siebie. :) Także przepraszam, jeśli kiedyś Pan Jan poczuł się przeze mnie "wyśmiany".    PS. Gdyby nie jedno wspomnienie mojej ksywki to odpuścić bym sobie lania wody, które pewnie zanudzi każdego z czytelników. Przepraszam.    PS.2 przedstawiam zupełnie inne zdanie na temat Boga. Co z pełną żarliwością swego czasu przedstawiłem pod tematem Pany Iwony. Dodam, że osobiście zrezygnowałem z miłości swojego życia (czy można więcej poświęcić?) dla obrony wartości chrześcijańskich. Jednak uważam, że wiersz Pana Czarka jest spisany idealnie.    Pozdrawiam wszystkich. I postaram się już nie spamować więcej :)   EDIT: właśnie sobie przypomniałem coś najbardziej istotnego. Komentuję wyłącznie jako fan poezji. Mam tą przewagę nad Panami @Don_Kebabbo i @jan_komułzykant  jestem tylko czytelnikiem poezji i od mojej wizji łatwiej się odbić. Jednak szanuję swoje prawo czytelnika do poezji, która może trafić też do takich mniej ambitnych czytelników. :)    Pozdrawiam wszystkich zaangażowanych w temacie. A jeszcze bardziej autora. :)
      • W zawiesinie wszechobecnego zapachu ziół, przechodnie beznamiętnie szlifują perfekcyjnie wygładzone już płyty. Tylko turyści puszczają do nich oko, a one odbłyskują cienkim, azjatyckim pudełkom.    Spośród niezliczonych w całym wszechświecie, ponad dwa i pół tysiąca  dotknęło bruku, wtapiając się w anielski trotuar. Większość już wygasła, ale cześć z nich do dziś świeci blaskiem sławy.   Jednak każda z nich  ma także swoją drugą, niewidoczną, czasem wręcz mroczną stronę.  I nietrudno zauważyć tych, co staranniej wcierają brud  obuwia w niektóre złote literki.    #metoo??    
      • Chciałbym
        Przy stole mieć pełno gości
        Nie - dzieci myśliwych
        Ale zrodzonych z miłości
        By niebo było niebieskie
        Nocą czarne jak smoła
        Nie - mglistą zawieją Gdy w trwodze pragniesz zawołać
        Chciałbym Znów nie wybierać
        Co dzisiaj jest dla mnie dobre
        W wzruszeniu oczu wycierać
        Że właśnie złapałem ten moment
        Do zdjęć starych wracać 
        Znajdować w nich niepokoju
        W pamiętnik uparcie zaglądać 
        By nie zapomnieć o sobie. 
         
      • Kraj Rad. A właściwie jeszcze gorzej niż w PRL. Wtedy nie czekało się na operację w szpitalu np. 3 miesiące lub rok. Dzisiaj nie chce się nawet dupska podnieść, żeby poprosić pacjenta - dlatego żrą się ludziska przed gabinetami, jak ze wścieklizną. 1. Na moje pytanie, w gabinecie internistki, dlaczego dupy nie podnoszą, pada odpowiedź - ochrona danych osobowych, nie możemy. Ale numerek można wywołać, prawda, bo każdy taki przed gabinetem ma? Cisza :))) 2. Na pytanie do kardiologa (na korytarzu ok. 20, przed chwilą, toczących pianę osób) - Czy pan jest z siebie zadowolony? (właśnie przyszedł, uśmiechnięty, cały w skowronkach) pada odpowiedź: - A o co panu chodzi? - O to magiczne słowo, kurwaaaa! Co nie zna pan? Nie znał, bo nie powiedział, a ja byłem ostatni raz.. Pan doktor spóźnił się 1,5 godziny, nikt więcej nie zareagował - "strach jest", jak w "Misiu".   Wiersz dobry, prawdziwy, płynnie się czyta, popraw tylko kombatanta, bo wali po oczach okrutnie, za to bździągwa w porzo bo nawet moja Mozilla - nie podkreśla na czerwono, musi zna to określenie ;)) Pozdrawiam PS przydałoby się wyrównać wersy, telefon pewnie, ali i tak chwała Ci za polską czcionkę w tak długim wierszu.
    • Najczęściej komentowane