Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Maria_M

Nic z przypadku nie powstało

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • 37 minut temu, 8fun napisał:

    W jakimś stopniu jestem agnostykiem, wiec moja odpowiedz będzie typowa dla ludzi o podobnych przekonaniach. Możliwe, że tak i możliwe, że nie — jedno co wiem na pewno to, że nie można tego udowodnic. 

     

     

     

     

    Czego nie można udowodnić? 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach


     

     

    9 minut temu, Maria_M napisał:

    Czego nie można udowodnić? 

     

    47 minut temu, 8fun napisał:

    przedmiot, który sam powstał, sam się zrobił?

     

    czy ten przedmiot sam się stworzył

     

    Edytowane przez 8fun

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 8.01.2019 o 17:07, Maria_M napisał:

    wszechświat ma konstruktora.

     

    Niektórzy twierdzą, że regularność wszechświata jest wynikiem

    przypadku.

    Uważają, że istnieje wiele wzechświatów, a jakimś trafem ten,

    w którym żyjemy cechuje się regularnością.

     

    Wyrażają również pogląd,

    wg którego procesy komórkowe zachodzące w organizmach swoją regularność zawdzięczają przypadkowi.

     

    Peelka się temu sprzeciwia, wyznaję koncepcję Zegarmistrza (w odniesieniu do wszechświata) i inteligentnego projektu

    (w odniesieniu do istot żywych).

     

    Nie mnie oceniać, kto ma rację.

     

    Ale wierszowi należą się pochwały za styl i formę,

    a Autorce za odwagę :)))

     

    Pozdrawiam :))))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Deonix_ napisał:

     

    Niektórzy twierdzą, że regularność wszechświata jest wynikiem

    przypadku.

    Uważają, że istnieje wiele wzechświatów, a jakimś trafem ten,

    w którym żyjemy cechuje się regularnością.

     

    Wyrażają również pogląd,

    wg którego procesy komórkowe zachodzące w organizmach swoją regularność zawdzięczają przypadkowi.

     

    Peelka się temu sprzeciwia, wyznaję koncepcję Zegarmistrza (w odniesieniu do wszechświata) i inteligentnego projektu

    (w odniesieniu do istot żywych).

     

    Nie mnie oceniać, kto ma rację.

     

    Ale wierszowi należą się pochwały za styl i formę,

    a Autorce za odwagę :)))

     

    Pozdrawiam :))))

    Deonix, Ty to zawsze mądrze skomentujesz, że i owca cała i wilk syty :)) Bardzo dziękuję za wyrozumiałość. Pisząc ten wiersz, uznałam, że w PROSTOCIE - SIŁA,

    ale nikogo do niczego nie przekonuję, wyrażam tylko strofami swoje obserwacje i spostrzeżenia o otaczającym świecie, a każdy przecież ma własne oczy i rozum, i serce, i własne pojmowanie rzeczywistości.

    Pozdrawiam najserdeczniej :))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Zapoznawszy się z grubsza z dyskusją, powiem tak: obecnie nauka osiągnęła już taki poziom i tyle się dowiedzieliśmy na temat złożoności makro- i mikrokosmosu, że po prostu coraz trudniej jest twierdzić, że jest to dzieło przypadku. Nawiązując do Twojego przykładu, ze zgromadzonych na podwórku części samochodowych nie powstanie Ferrari, nawet za tysiąc lat. Będą tylko rdzewieć.

    Sam kod DNA wystarczy, by uznać, że ktoś musiał to zaprojektować. 

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 20 godzin temu, 8fun napisał:

     

     

     

     

    czy ten przedmiot sam się stworzył

     

    No, bo to jest niemożliwe. żeby przedmiot sam się zrobił. Więc ktoś kto by się na to porwał, byłby niewiarygodny, albo szalony.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, WarszawiAnka napisał:

    Zapoznawszy się z grubsza z dyskusją, powiem tak: obecnie nauka osiągnęła już taki poziom i tyle się dowiedzieliśmy na temat złożoności makro- i mikrokosmosu, że po prostu coraz trudniej jest twierdzić, że jest to dzieło przypadku. Nawiązując do Twojego przykładu, ze zgromadzonych na podwórku części samochodowych nie powstanie Ferrari, nawet za tysiąc lat. Będą tylko rdzewieć.

    Sam kod DNA wystarczy, by uznać, że ktoś musiał to zaprojektować. 

     

    Pozdrawiam

    Kocham Cię za te słowa:))))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    53 minuty temu, Maria_M napisał:

    No, bo to jest niemożliwe. żeby przedmiot sam się zrobił. Więc ktoś kto by się na to porwał, byłby niewiarygodny, albo szalony.


    Od czasów Arystotelesa a może i wcześnie probowano udowodnić istnienie Boga, do dzisiaj się to nikomu nie udało. Na Twój dowód jest prosta odpowiedz znana od dawien dawna. 

    "Skoro bowiem Bóg może nie mieć żadnej przyczyny, to Wszechświat również może nie mieć żadnej przyczyny." Prosta zależność

    Poruszając taki temat wypadałoby się zapoznać z takimi hasłami jak: "Dowód ontologiczny" "Ostateczny boeing 747 - gambit Argument moralny" "Argument biologiczny na istnienie Boga" "Argument teleologiczny" "Dowód ontologiczny" "Argument kosmologiczny" "A posteriori" 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 9.01.2019 o 17:15, 8fun napisał:

    nie w tym przypadku, tu autor twierdzi że "jest blisko, a nie daleko" "nie daleko" jest nie potrzebne. 

     

    Też prawda, nie tak łatwo rymować jakby się wydawało ;)

     

    Z komentarzem:

     

    Dnia 8.01.2019 o 23:06, 8fun napisał:

    Wystarczy "wiem, że jest blisko". "a nie - daleko." jest tu zbędne. 

    Jak mówimy, że cos jest np. drogie to nie potrzeba dopowiadać, że nie jest tanie, bo to jest logiczne.

     

    zgadzam się w zupełności,

    ale jeśli uogólniasz:

     

    Dnia 9.01.2019 o 00:51, 8fun napisał:

    Jest blisko = nie jest daleko

     

    to muszę się sprzeciwić - implikacja nie ma miejsca ;)

     

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 9.01.2019 o 16:57, Maria_M napisał:

    Ok, ale przyjrzę się  bliżej Twojej twórczości:) Bo mówiąc szczerze - nie znam.

     

    Odradzam: tam nie jest bezpiecznie.

     

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 godzin temu, Maria_M napisał:

    Kocham Cię za te słowa:))))

     

    Ogromnie mi miło, dziękuję! :))) A ja jestem Ci wdzięczna za ten wiersz i swego rodzaju apologię. :)

    Napisałam to, co myślę. Osobiście mogę wadzić się z Bogiem, ale nie mogę zaprzeczyć Jego istnieniu, bo rozum mi nie pozwala. :)))

     

    Pozdrawiam cieplutko. :)

    Edytowane przez WarszawiAnka
    literówka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    7 godzin temu, WarszawiAnka napisał:

    Zapoznawszy się z grubsza z dyskusją, powiem tak: obecnie nauka osiągnęła już taki poziom i tyle się dowiedzieliśmy na temat złożoności makro- i mikrokosmosu, że po prostu coraz trudniej jest twierdzić, że jest to dzieło przypadku. Nawiązując do Twojego przykładu, ze zgromadzonych na podwórku części samochodowych nie powstanie Ferrari, nawet za tysiąc lat. Będą tylko rdzewieć.

    Sam kod DNA wystarczy, by uznać, że ktoś musiał to zaprojektować. 

     

    Pozdrawiam

     

    Dziękuję. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 18 godzin temu, 8fun napisał:


    Od czasów Arystotelesa a może i wcześnie probowano udowodnić istnienie Boga, do dzisiaj się to nikomu nie udało. Na Twój dowód jest prosta odpowiedz znana od dawien dawna. 

    "Skoro bowiem Bóg może nie mieć żadnej przyczyny, to Wszechświat również może nie mieć żadnej przyczyny." Prosta zależność

    Poruszając taki temat wypadałoby się zapoznać z takimi hasłami jak: "Dowód ontologiczny" "Ostateczny boeing 747 - gambit Argument moralny" "Argument biologiczny na istnienie Boga" "Argument teleologiczny" "Dowód ontologiczny" "Argument kosmologiczny" "A posteriori" 

    Najprostszym namacalnym dowodem na istnienie Boga są dzieła stwórcze. To wszystko, co nas otacza. Ty sam jesteś tym dowodem. Wszelkie teologie i filozofie, to tylko zagmatwanie wyszukanymi słowami oczywistej sprawy. Jest ktoś, kto ma w tym swój cel. 

    A zaleźność, którą podałeś / dla Ciebie jest prosta, a dla mnie próżna. 

    To nie przypadek, że w całym wszechświecie tylko na Ziemi są warunki do życia. Dziwny zbieg okoliczności, prawda? Słyszy się o innych bytach, ale niestety, to tylko domniemania. 

    @8fun jeżeli nie wierzysz w istnienie Boga, to Twoja sprawa, szanuję to i nie chcę Cię przekonywać do niczego. Ot, mieliśmy okazję to wymiany poglądów. A święta chrześcijańskie obchodzisz? 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 16 godzin temu, Don_Kebabbo napisał:

     

    Też prawda, nie tak łatwo rymować jakby się wydawało ;)

     

    Z komentarzem:

     

     

    zgadzam się w zupełności,

    ale jeśli uogólniasz:

     

     

    to muszę się sprzeciwić - implikacja nie ma miejsca ;)

     

    Pozdrawiam.

    W poezji doszujujesz się implikacji? Toż to szaleństwo. Idąc tym torem, wszystkie wiersze należałoby  zburzyć i od nowa napisać, ale to już nie byłaby poezja, tylko czysta jednoznaczna logika dobita konsekwencją. Kto by to czytał? 

     

    Przeczytałam kilka Twoich wierszy. Dla mnie są Ok. Jak zapoznam się bliżej, to coś więcej napiszę. 

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 godzin temu, Maria_M napisał:

    W poezji doszujujesz się implikacji? Toż to szaleństwo. Idąc tym torem, wszystkie wiersze należałoby  zburzyć i od nowa napisać, ale to już nie byłaby poezja, tylko czysta jednoznaczna logika dobita konsekwencją. Kto by to czytał? 

     

    Przeczytałam kilka Twoich wierszy. Dla mnie są Ok. Jak zapoznam się bliżej, to coś więcej napiszę. 

     

     

    Nie odniosłem się do poezji, tylko do konkretnej wypowiedzi i konkretnego argumentu: 8fun użył znaku "=" czyli obustronnej implikacji - przedstawiłem dowód nie wprost obalający jego stwierdzenie ;) W poezji można fantazjować do woli, ale rozmowa o niej, zwłaszcza krytyka (jeśli ma być konstruktywna), nie powinna być na bakier z logiką.

     

    No dobra, czasem (nie tym razem) czepiam się logiki w tekstach: poezja poezją, ale bzdura bzdurą. Wiesz, o których niektórych utworach myślę, bo chyba też komentowałaś, ale i czytacz czytaczem, i może od groma rzeczy nie wychwycić. Nie wypisuję negatywów żeby dowalić autorowi: mnie krytyka dużo pomogła na starcie (odpyskowywałem, a jakże, alem wdzięczny fest) i wiem, że daje ona dużo więcej niż pochwały. Wiem też, że na poezji to znam się najmniej na tym forum, ale się wypowiadam czasem, bo informacja, że ktoś nie łapie pomimo tego, że autor dobrze wie, co chciał przekazać, też jest dla niego (autora) jakąś informacją zwrotną, i może na coś mu się przydać ;)

     

    Jeśli chodzi o moje (po/u)tworki to można przez pw: ciężko mi się pod każdym z osobna wypowiadać (mam nadzieję, że zrozumiesz)...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 24 minuty temu, Don_Kebabbo napisał:

     

    Nie odniosłem się do poezji, tylko do konkretnej wypowiedzi i konkretnego argumentu: 8fun użył znaku "=" czyli obustronnej implikacji - przedstawiłem dowód nie wprost obalający jego stwierdzenie ;) W poezji można fantazjować do woli, ale rozmowa o niej, zwłaszcza krytyka (jeśli ma być konstruktywna), nie powinna być na bakier z logiką.

     

    No dobra, czasem (nie tym razem) czepiam się logiki w tekstach: poezja poezją, ale bzdura bzdurą. Wiesz, o których niektórych utworach myślę, bo chyba też komentowałaś, ale i czytacz czytaczem, i może od groma rzeczy nie wychwycić. Nie wypisuję negatywów żeby dowalić autorowi: mnie krytyka dużo pomogła na starcie (odpyskowywałem, a jakże, alem wdzięczny fest) i wiem, że daje ona dużo więcej niż pochwały. Wiem też, że na poezji to znam się najmniej na tym forum, ale się wypowiadam czasem, bo informacja, że ktoś nie łapie pomimo tego, że autor dobrze wie, co chciał przekazać, też jest dla niego (autora) jakąś informacją zwrotną, i może na coś mu się przydać ;)

     

    Jeśli chodzi o moje (po/u)tworki to można przez pw: ciężko mi się pod każdym z osobna wypowiadać (mam nadzieję, że zrozumiesz)...

    Dzięki Don_Kebabbo, wszystko jasne. Pozdrawiam

    Ps. Oczywiście, że rozumiem. Nie musisz. Nie trzeba.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Bił mnie płacząc - a potem kazał spojrzeć w lustro mówiąc spójrz mimo brzydoty wciąż cię kocham i zaczął całować zranioną twarz Czemu to robisz tyranie spytałam on odrzekł miła nie udawaj proszę a potem dodał - robię to po to by inni na twój widok się nie ślinili Opowiedział mi o tym zajściu ktoś kogo widok mnie sprowokował i sam ukradkiem przełknąłem ślinę a ręka uciekła nie tam gdzie trzeba I żeby uczciwie zakończyć ten wiersz pełen goryczy - przyznam że wcale nie wstydzę się swych odruchów o których mowa w trzeciej zwrotce A temu kto ręce podnosi na piękno sam chętnie dałbym po mordzie a potem kazał spojrzeć w lustro i zmusić by się z siebie śmiał        
      • Ten tekst trochę wygląda jak list do kumpla. Jest niesystematyczny, zapisany tak szybko jak myśli, które Cię naszły. Trzeba je jeszcze uczesać. . Na początku masz rymy ujrzałem - zakochałem oblicze -granice   Nieco dalej jeszcze jeden rym ale w środku wersów, spojrzenie - natchnienie. Pominę w tej chwili fakt, że są to rymy gramatyczne, ale nieuporządkowane, takie od sasa do lasa. Jak Ci wpadł rym, to wstawiłeś, a dalej już nie ma. Jeśli ma być rymowany, niechaj będzie od początku do końca. Jeśli wolny, to w ogóle bez rymu. Wypadałoby go jeszcze jakoś pociąć za pomocą entera. Dlaczego? Ano, bo masz jedne wersy na szerokość strony (jak w prozie) a inne krótkie, na jedno słowo, dwa lub trzy. Jeszcze coś. Po co stawiasz tyle kropek? Co to za znak? Przypatrz się w jakiejkolwiek książce, zawsze są (jeśli są, bo zapewniam Cię, że występują nie często - zawsze tylko trzy kropki, a nie jakieś wąsy kocie) Postaraj się wejść w "Edytuj" i popraw co możesz, a następnie zatwierdź. Wszystko co wartościowe, ma swoją cenę. Miłość także, choćby w postaci starań. Życzę powodzenia i pozdrawiam niezłośliwie :)  
      • @evicca @evicca oczywiście biorę każdą konstruktywną krytykę na klatę, ,,M,,  za sprawą Mickiewicza na trwałe utkwiło w poezji, a jako, że jest to miłość hmm? Zakazana bym powiedział, to rzucanie na lewo i prawo imionami nie jest tutaj całkiem na miejscu. Napisz proszę, co jest do poprawy, może na priv jeżeli jest taka możliwość, dawno nie pisałem, Haha będzie jakieś dobre 15 lat, a tu nagle za jej sprawą, masz! Potok myśli, myśli tak pięknych i żywych, nie sposób tego nie zapisać, nie sposób nie dzielić się tym......
      • Poeta wiersz zamieścił raz kiedyś na portalu wnet pojawiły się głosy i komentarze podniesione niczym w obskurnym jakimś barze ale najczęściej w tonie fałszywego żalu -może i by się spodobał ale … -ja bym wyrzucił to i owo… -a to takie niepotrzebne słowo… -usunąć lepiej też to co dalej…     poeta nawet nie pisał też komentarza pisanie wiersza ciągle jedynie powtarza a krytycznych uwag nie ubywało wcale -tak się nie pisze wiersza z sensem… -z tymi rymami to wygląda nieładnie… -ale o co tu chodzi kto to zgadnie... ktoś przy okazji rzucił mięsem       poeta  cierpliwie napisał po raz n-ty a wiersz się cały skurczył jak po wielkim praniu komentarze były często już w jednym zdaniu a on sam miał minę jakby był  z krzyża zdjęty     -po co te  inwersje i znów ten rym… - zgłoski mi biegają jak mrówki… -tak piszą grafomani i półgłówki… -głupia pało nie zgodzę się z tym…   poeta spokojnie zareagował na to chociaż nie mógł już napisać- słów brakowało albowiem z jego wiersza nic nie pozostało poza bardzo skrojonym tytułem i datą      
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności