Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


iwonaroma

Próba Boga

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • 3 minuty temu, Kobra napisał:

    OOo Kobranocka być fajna, fajnie śpiewać. Dziękuję Wam dziewczynki i buziam :-*

     

    a więc Kobranocka ! :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach


    10 minut temu, iwonaroma napisał:

    Wie to tylko czyniący i Bóg - i tylko między nimi zachodzi ocena tego, co się nawyprawiało ;). 

    Iwonko, jest takie powiedzenie:

     

    Że każdy z nas ma coś za uszami. 

     

     

    I tu widzę cały sens naszej dysputy.

     

     

     

    A co do dzieci:

     

    98% dzieci po urodzeniu ma wysokie IQ, ale po ukończeniu szkoły - zaledwie 2%.

     

    Polecam film "ALFABET" . 

     

    NO TO DOBRANOC, BO PRAWIE POŁNOC.    JUSTYNA. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Iwonko, jest takie powiedzenie:

     

    Że każdy z nas ma coś za uszami. 

     

     

    I tu widzę cały sens naszej dysputy.

     

     

     

    A co do dzieci:

     

    98% dzieci po urodzeniu ma wysokie IQ, ale po ukończeniu szkoły - zaledwie 2%.

     

    Polecam film "ALFABET" . 

     

    NO TO DOBRANOC, BO PRAWIE POŁNOC.    JUSTYNA. 

     

    Justynko, ale jak sprawdzić IQ po urodzeniu? :)))

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    13 minut temu, WarszawiAnka napisał:

    Justynko, ale jak sprawdzić IQ po urodzeniu? :)))

    To dane podane przez NASA, a oni już wiedzą, jak dobierać genuszy, aby dla nich pracowali. Ale fakt, można sprawdzić, jak oni sprawdaja, teraz kazdy kogoś sprawdza, ocenia, jakieś testy, jakieś 

     

    Coaching (z ang. coaching – korepetycje, trenowanie) – interaktywny proces rozwoju, poprzez metody związane z psychologią, realizowaniem procesu decyzyjnego do zaspokajania potrzeb, który pomaga pojedynczym osobom lub organizacjom w przyspieszeniu tempa rozwoju i polepszeniu efektów działania, osiągnięcia celu.

     

    Nwet te fb, polubienia, ocena kierowcy taksówki, ocena rozmówcy - doradcy. 

     

    No cyfry, wszędzie cyfry. 

     

    Ja mam na swoim koncie taki wiersz "Lobby" - nie żeby się chwalić, ale stwierdzam fakt. Jest na orgu. 

     

    Bywaj, Aniu. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    46 minut temu, iwonaroma napisał:

     

    a więc Kobranocka ! :)

     

    Przy takim temacie to może pośpiewajmy ten utwór

    :D :D :D

     

     

    A co do IQ u dziecka. Fakt, że ja lubię przepuścić wszystko przez swój filtr... Nie sądzę by dało się wykonać testy IQ u noworodka. Dzisiaj najczęściej wykonuje się testy Ravena. Noworodek raczej go nie wykona, a dorosłego można tego nauczyć. Człowiek w ciągu roku z przeciętnego IQ może stać się członkiem mensy ;)

     

    Nie wiem jak wyglądają testy u małych dzieci. Być może one są bardziej wiarygodne. :)

     

    Pozdrawiam wszystkich i ciekawa propozycja Pani Iwono. Aczkolwiek dla mnie trochę przerażająca. Nawet w dniach gdy uciekałem od wiary katolickiej bałem się powiedzieć złe słowo na Pana Boga. Aczkolwiek zawsze mnie pociągał monolog bohatera książki "Solaris" na ten temat.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Iwonko, jest takie powiedzenie:

     

    Że każdy z nas ma coś za uszami. 

     

     

    I tu widzę cały sens naszej dysputy.

     

     

     

    A co do dzieci:

     

    98% dzieci po urodzeniu ma wysokie IQ, ale po ukończeniu szkoły - zaledwie 2%.

     

    Polecam film "ALFABET" . 

     

    NO TO DOBRANOC, BO PRAWIE POŁNOC.    JUSTYNA. 

     

    Dzień dobry! :) zgadzam się w 100%, że każdy z nas ma coś za uszami. Chodzi o to, by nie popełniać dwa (lub więcej razy ;)) tych samych błędów, bo to nas zatrzymuje (bądź uwstecznia ;)) w rozwoju. Co do mówienia głupich wyrazów na Boga to mam to już za sobą, na szczęście, ale "parę" rzeczy do przepracowania to jeszcze mi pozostało... 

    Co do IQ noworodków to potencjalnie jest 100%, ale mądrości życiowej...tabula rasa?

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 godzin temu, Gaźnik napisał:

     

    Przy takim temacie to może pośpiewajmy ten utwór

    :D :D :D

     

     

    A co do IQ u dziecka. Fakt, że ja lubię przepuścić wszystko przez swój filtr... Nie sądzę by dało się wykonać testy IQ u noworodka. Dzisiaj najczęściej wykonuje się testy Ravena. Noworodek raczej go nie wykona, a dorosłego można tego nauczyć. Człowiek w ciągu roku z przeciętnego IQ może stać się członkiem mensy ;)

     

    Nie wiem jak wyglądają testy u małych dzieci. Być może one są bardziej wiarygodne. :)

     

    Pozdrawiam wszystkich i ciekawa propozycja Pani Iwono. Aczkolwiek dla mnie trochę przerażająca. Nawet w dniach gdy uciekałem od wiary katolickiej bałem się powiedzieć złe słowo na Pana Boga. Aczkolwiek zawsze mnie pociągał monolog bohatera książki "Solaris" na ten temat.

     

    Świetny wiersz, Gaźnik :) taniec jest boski, bo nie ma przerwy między wykonującym a wykonaniem :) 

    Co do przerażającego w moim tekście, to rzeczywiście, fakt, ale ja wtedy byłam mało co świadoma :( , więc zostało mi to wybaczone :) . Wiadomo natomiast, co Bóg robi z czynieniem zła z premedytacją, choć przy prawdziwej skrusze to i czarnemu będzie wybaczone.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, iwonaroma napisał:

     

    Świetny wiersz, Gaźnik :) taniec jest boski, bo nie ma przerwy między wykonującym a wykonaniem :) 

    Co do przerażającego w moim tekście, to rzeczywiście, fakt, ale ja wtedy byłam mało co świadoma :( , więc zostało mi to wybaczone :) . Wiadomo natomiast, co Bóg robi z czynieniem zła z premedytacją, choć przy prawdziwej skrusze to i czarnemu będzie wybaczone.

    Prawdziwie. ZAWSZE BĘDZIE WYBACZONE - przy prawdziwej skrusze.I tego się trzymajmy! Rzeczą ludzką jest błądzić. Ale i zmieniać się. ;-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    A ja napiszę tak:

    wszyscy jesteście tu dorośli, a zachowujecie się gorzej niż dzieci. Nie spodziewałam się po Was takiego lekceważącego stosunku do Boga, i już nieważne czy w niego wierzycie, czy nie. Bo nawet jak nie wierzycie, to nic, ani nikt nie daje Wam zielonego światła do obrażania Boga, nawet zwykły człowiek w tym momencie Iwonko by się obraził.

    Dopiero co szumnie obchodziliście Boże Narodzenie, Nowy Rok, Trzech Króli, były wierszyki na ten temat, achy i ochy, gwiazdki, choinki, śledziki, prezenciki, życzenia "od niechcenia", Jezusek w żłóbeczku, pasterki, wigilie z wolnym miejscem przy stole, ........  To wszystko, to w takim razie ? Obłuda Dwudziestego pierwszego wieku? Zanik wartości chrześcijańskich na rzecz kolorowych  światełek, sztucznie tworzonej atmosfery miłości, serdeczności, a po świętach szara rzeczywistość płynąca do Wielkiej Nocy, i znowu na tydzień to samo. Cyrk czy kabaret? A może tragikomedia?

     

    Tutaj cytuję Twoje słowa: "Bóg to dureń, kretyn, idiota, imbecyl i ostatni dupek"

    Nie będę się posługiwać Wikipedią, bo wszyscy wiedzą, co powyższe słowa oznaczają, tylko powiem, że przez takie określenia napisane do któregoś z nas, zostałabyś  napomniana przez Mateusza, a Bóg ? Czy naprawdę milczy? Ta cisza jest złudna.

     To nie jest wiersz, to jest grube pomówienie.

    Wstyd mi za osoby, które dały Ci serca za niego.

    To tyle ode mnie:(((

     

     

    Edytowane przez Maria_M

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    34 minuty temu, Maria_M napisał:

    A ja napiszę tak:

    wszyscy jesteście tu dorośli, a zachowujecie się gorzej niż dzieci. Nie spodziewałam się po Was takiego lekceważącego stosunku do Boga, i już nieważne czy w niego wierzycie, czy nie. Bo nawet jak nie wierzycie, to nic, ani nikt nie daje Wam zielonego światła do obrażania Boga, nawet zwykły człowiek w tym momencie Iwonko by się obraził.

    Dopiero co szumnie obchodziliście Boże Narodzenie, Nowy Rok, Trzech Króli, były wierszyki na ten temat, achy i ochy, gwiazdki, choinki, śledziki, prezenciki, życzenia "od niechcenia", Jezusek w żłóbeczku, pasterki, wigilie z wolnym miejscem przy stole, ........  To wszystko, to w takim razie ? Obłuda Dwudziestego pierwszego wieku? Zanik wartości chrześcijańskich na rzecz kolorowych  światełek, sztucznie tworzonej atmosfery miłości, serdeczności, a po świętach szara rzeczywistość płynąca do Wielkiej Nocy, i znowu na tydzień to samo.

     

    Tutaj cytuję Twoje słowa: "Bóg to dureń, kretyn, idiota, imbecyl i ostatni dureń"

    Nie będę się posługiwać Wikipedią, bo wszyscy wiedzą, co powyższe słowa oznaczają, tylko powiem, że przez takie określenia napisane do któregoś z nas, zostałabyś  napomniana przez Mateusza, a Bóg ? Czy naprawdę milczy? Ta cisza jest złudna.

     To nie jest wiersz, to jest grube pomówienie.

    Wstyd mi za osoby, które dały Ci serca za niego.

    To tyle ode mnie:(((

     

     

    Brawo Marysiu! :-*

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    14 minut temu, Kobra napisał:

    Brawo Marysiu! :-*

    Gdybym zobaczyła, że ktoś kopie bezdomnego psa na ulicy, reagowałabym.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    40 minut temu, Maria_M napisał:

    Gdybym zobaczyła, że ktoś kopie bezdomnego psa na ulicy, reagowałabym.

    Co prawda Pan Bóg nie bezdomny i da sobie radę. Niemniej słusznie, że każdy powinien odważnie pisać co myśli.
    Nie chodzi tu nawet o lęk przed karą Bożą, ale o miłość do Boga - w przypadku wiary, albo zwykłego szacunku. Tolerancji dla Niego samego i wierzących. My chrześcijanie wiemy, że Bóg sprawiedliwy, więc nikt nikogo za obrazę nie skrzywdzi w sensie fizycznym. Islamista za obrazę Allaha, Mahometa już nie będzie się cackał. Wczoraj oglądałam film Medicus, gdzie właśnie muzułmanie za obrazę mordowali. A sam film piękny. 
    Generalnie w wierze chodzi o miłość, miłość. A nie strach, lęk. Jak mawiał św. Augustyn: Kochaj i rób co chcesz. Czy wobec Boga czy człowieka. 
    Nie jestem muzułmanką, ale nie wyobrażam sobie, że mogłabym w jakikolwiek sposób napisać coś obraźliwego o ich Bogu. 

    Mogę marudzić na wyznawców, to co innego.
    Reasumując, autorka pisze, że tak powiedział peel, ale! wiersz napisała osoba dorosła wkładając w usta peela słowa. To nie jest usprawiedliwienie. Tym bardziej, jeśli tłumaczy się jako dorosły - autor, że nie pochwala. Zatem, jeśli nie pochwala, niech nie pisze. A nie, nie pochwala, pisze, a usprawiedliwia, że dziecko w wierszu nie ma świadomości. A ja zapewniam, zdrowe 9 letnie (III klasa - dzieci przygotowujące się do I komunii św.) dziecko ma.  Jeśli czujemy w sobie bunt i gniew, wyrażamy to wierszem, bierzmy to  na klatę. Za wiersz odpowiada autor. Nie peeel. :-) 

    Przytoczę też taką historię:
    "Ci, którzy pamiętają tamte czasy mówią, że szczególnie wyróżniała się w tym Berta Bauer – wychowawczyni chłopców. Któregoś dnia, w lipcu 1944 roku, chcąc pokazać swoim wychowankom, że nie ma Boga, zgromadziła ich wszystkich przed kaplicą cmentarną. Następnie wymierzyła z pistoletu i strzeliła do krucyfiksu, który znajdował się nad wejściem do kaplicy. Powiedziała: „Gdyby Bóg istniał, powinien natychmiast mnie ukarać”.  Kilka godzin później, kiedy jechała na stację kolejową do Konina, przelatujący samolot ostrzelał jej wóz. Zginęła na miejscu"

    http://www.lichen.pl/pl/226/kaplica_krzyza_swietego

     

    Edytowane przez Kobra
    literówka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    22 minuty temu, Kobra napisał:

    Co prawda Pan Bóg nie bezdomny i da sobie radę. Niemniej słusznie, że każdy powinien odważnie pisać co myśli.
    Nie chodzi tu nawet o lęk przed karą Bożą, ale o miłość do Boga - w przypadku wiary, albo zwykłego szacunku. Tolerancji dla Niego samego i wierzących. My chrześcijanie wiemy, że Bóg sprawiedliwy, więc nikt nikogo za obrazę nie skrzywdzi w sensie fizycznym. Islamista za obrazę Allaha, Mahometa już nie będzie się cackał. Wczoraj oglądałam film Medicus, gdzie właśnie muzułmanie za obrazę mordowali. A sam film piękny. 
    Generalnie w wierze chodzi o miłość, miłość. A nie strach, lęk. Jak mawiał św. Augustyn: Kochaj i rób co chcesz. Czy wobec Boga czy człowieka. 
    Nie jestem muzułmanką, ale nie wyobrażam sobie, że mogłabym w jakikolwiek sposób napisać coś obraźliwego o ich Bogu. 

    Mogę marudzić na wyznawców, to co innego.
    Reasumując, autorka pisze, że tak powiedział peel, ale! wiersz napisała osoba dorosła wkładając w usta peela słowa. To nie jest usprawiedliwienie. Tym bardziej, jeśli tłumaczy się jako dorosły - autor, że nie pochwala. Zatem, jeśli nie pochwala, niech nie pisze. A nie, nie pochwala, pisze, a usprawiedliwia, że dziecko w wierszu nie ma świadomości. A ja zapewniam, zdrowe 9 letnie (III klasa - dzieci przygotowujące się do I komunii św.) dziecko ma.  Jeśli czujemy w sobie bunt i gniew, wyrażamy to wierszem, bierzmy to  na klatę. Za wiersz odpowiada autor. Nie peeel. :-) 

    Przytoczę też taką historię:
    "Ci, którzy pamiętają tamte czasy mówią, że szczególnie wyróżniała się w tym Berta Bauer – wychowawczyni chłopców. Któregoś dnia, w lipcu 1944 roku, chcąc pokazać swoim wychowankom, że nie ma Boga, zgromadziła ich wszystkich przed kaplicą cmentarną. Następnie wymierzyła z pistoletu i strzeliła do krucyfiksu, który znajdował się nad wejściem do kaplicy. Powiedziała: „Gdyby Bóg istniał, powinien natychmiast mnie ukarać”.  Kilka godzin później, kiedy jechała na stację kolejową do Konina, przelatujący samolot ostrzelał jej wóz. Zginęła na miejscu"

    http://www.lichen.pl/pl/226/kaplica_krzyza_swietego

     

    Szanuję ludzi wszystkich wyznań i tych niewierzących też, bo często zachowują się bardziej godnie i uczciwie, niż Ci w pierwszych rzędach przed ołtarzem. Ponadto, wiara to jest osobista sprawa każdego człowieka, nic mi do tego.  Wspomniałaś o pierwszej komunii świętej, właśnie, ale to dziecko jeszcze wcześniej było ochrzczone, więc na zdrowy rozum powinno mieć od najmłodszych lat wpajaną wiedze i miłość do Boga, a przynajmniej szacunek.  Ale powiedz, kto to dzisiaj robi?

     

    Edytowane przez Maria_M

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Kobra napisał:

    Prawdziwie. ZAWSZE BĘDZIE WYBACZONE - przy prawdziwej skrusze.I tego się trzymajmy! Rzeczą ludzką jest błądzić. Ale i zmieniać się. ;-)

    tak , tak :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Maria_M napisał:

    A ja napiszę tak:

    wszyscy jesteście tu dorośli, a zachowujecie się gorzej niż dzieci. Nie spodziewałam się po Was takiego lekceważącego stosunku do Boga, i już nieważne czy w niego wierzycie, czy nie. Bo nawet jak nie wierzycie, to nic, ani nikt nie daje Wam zielonego światła do obrażania Boga, nawet zwykły człowiek w tym momencie Iwonko by się obraził.

    Dopiero co szumnie obchodziliście Boże Narodzenie, Nowy Rok, Trzech Króli, były wierszyki na ten temat, achy i ochy, gwiazdki, choinki, śledziki, prezenciki, życzenia "od niechcenia", Jezusek w żłóbeczku, pasterki, wigilie z wolnym miejscem przy stole, ........  To wszystko, to w takim razie ? Obłuda Dwudziestego pierwszego wieku? Zanik wartości chrześcijańskich na rzecz kolorowych  światełek, sztucznie tworzonej atmosfery miłości, serdeczności, a po świętach szara rzeczywistość płynąca do Wielkiej Nocy, i znowu na tydzień to samo. Cyrk czy kabaret? A może tragikomedia?

     

    Tutaj cytuję Twoje słowa: "Bóg to dureń, kretyn, idiota, imbecyl i ostatni dupek"

    Nie będę się posługiwać Wikipedią, bo wszyscy wiedzą, co powyższe słowa oznaczają, tylko powiem, że przez takie określenia napisane do któregoś z nas, zostałabyś  napomniana przez Mateusza, a Bóg ? Czy naprawdę milczy? Ta cisza jest złudna.

     To nie jest wiersz, to jest grube pomówienie.

    Wstyd mi za osoby, które dały Ci serca za niego.

    To tyle ode mnie:(((

     

     

     

    Mario, Bóg jest wielkoduszny i wybacza nieświadomym dzieciom. To chciałam przekazać w w/w tekście. Gorzej z ludźmi, ci już tak nie wybaczają...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    13 minut temu, iwonaroma napisał:

    Bóg jest wielkoduszny i wybacza nieświadomym dzieciom.

    Iwonko, no to jest b. dobre wytłumaczenie niecnych czynów. 

     

    14 minut temu, iwonaroma napisał:

    nieświadomym dzieciom

    Dzieci są okrutne  (nie wszystkie oczywiście), ale sa okrutne. Potrafią znęcać się nad zwierzętami, znam takie przykłady - podpalonego kota przez 7 letnie dziecko. Śmiałao sie, gdy zwierzę wyło z bólu, zapytane, dlaczego to zrobiło, odpowiedziało - bo kot fajnie wyje, a gdy go biłem, to mniej wył. 

     

    Kot umarł, miomo interwencji weterynarza, a zapytani przeze mnie rodzice, , jakie konsekwencje swego czynu poniosło dziecko - odpowiedzieli:

     

    to tylko dziecko, mjało prawo się uczyć. 

     

    Eh. człowiek zaiste jest istotą drapieżna, bezwzględną, zaborczą... długo by mówić. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, Maria_M napisał:

    Szanuję ludzi wszystkich wyznań i tych niewierzących też, bo często zachowują się bardziej godnie i uczciwie, niż Ci w pierwszych rzędach przed ołtarzem. Ponadto, wiara to jest osobista sprawa każdego człowieka, nic mi do tego.  Wspomniałaś o pierwszej komunii świętej, właśnie, ale to dziecko jeszcze wcześniej było ochrzczone, więc na zdrowy rozum powinno mieć od najmłodszych lat wpajaną wiedze i miłość do Boga, a przynajmniej szacunek.  Ale powiedz, kto to dzisiaj robi?

     

    Pytanie zostawmy jako retoryczne. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    14 minut temu, Kobra napisał:

    Pytanie zostawmy jako retoryczne. 

    Tak, niech każdy sam sobie odpowie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Bił mnie płacząc - a potem kazał spojrzeć w lustro mówiąc spójrz mimo brzydoty wciąż cię kocham i zaczął całować zranioną twarz Czemu to robisz tyranie spytałam on odrzekł miła nie udawaj proszę a potem dodał - robię to po to by inni na twój widok się nie ślinili Opowiedział mi o tym zajściu ktoś kogo widok mnie sprowokował i sam ukradkiem przełknąłem ślinę a ręka uciekła nie tam gdzie trzeba I żeby uczciwie zakończyć ten wiersz pełen goryczy - przyznam że wcale nie wstydzę się swych odruchów o których mowa w trzeciej zwrotce A temu kto ręce podnosi na piękno sam chętnie dałbym po mordzie a potem kazał spojrzeć w lustro i zmusić by się z siebie śmiał        
      • Ten tekst trochę wygląda jak list do kumpla. Jest niesystematyczny, zapisany tak szybko jak myśli, które Cię naszły. Trzeba je jeszcze uczesać. . Na początku masz rymy ujrzałem - zakochałem oblicze -granice   Nieco dalej jeszcze jeden rym ale w środku wersów, spojrzenie - natchnienie. Pominę w tej chwili fakt, że są to rymy gramatyczne, ale nieuporządkowane, takie od sasa do lasa. Jak Ci wpadł rym, to wstawiłeś, a dalej już nie ma. Jeśli ma być rymowany, niechaj będzie od początku do końca. Jeśli wolny, to w ogóle bez rymu. Wypadałoby go jeszcze jakoś pociąć za pomocą entera. Dlaczego? Ano, bo masz jedne wersy na szerokość strony (jak w prozie) a inne krótkie, na jedno słowo, dwa lub trzy. Jeszcze coś. Po co stawiasz tyle kropek? Co to za znak? Przypatrz się w jakiejkolwiek książce, zawsze są (jeśli są, bo zapewniam Cię, że występują nie często - zawsze tylko trzy kropki, a nie jakieś wąsy kocie) Postaraj się wejść w "Edytuj" i popraw co możesz, a następnie zatwierdź. Wszystko co wartościowe, ma swoją cenę. Miłość także, choćby w postaci starań. Życzę powodzenia i pozdrawiam niezłośliwie :)  
      • @evicca @evicca oczywiście biorę każdą konstruktywną krytykę na klatę, ,,M,,  za sprawą Mickiewicza na trwałe utkwiło w poezji, a jako, że jest to miłość hmm? Zakazana bym powiedział, to rzucanie na lewo i prawo imionami nie jest tutaj całkiem na miejscu. Napisz proszę, co jest do poprawy, może na priv jeżeli jest taka możliwość, dawno nie pisałem, Haha będzie jakieś dobre 15 lat, a tu nagle za jej sprawą, masz! Potok myśli, myśli tak pięknych i żywych, nie sposób tego nie zapisać, nie sposób nie dzielić się tym......
      • Poeta wiersz zamieścił raz kiedyś na portalu wnet pojawiły się głosy i komentarze podniesione niczym w obskurnym jakimś barze ale najczęściej w tonie fałszywego żalu -może i by się spodobał ale … -ja bym wyrzucił to i owo… -a to takie niepotrzebne słowo… -usunąć lepiej też to co dalej…     poeta nawet nie pisał też komentarza pisanie wiersza ciągle jedynie powtarza a krytycznych uwag nie ubywało wcale -tak się nie pisze wiersza z sensem… -z tymi rymami to wygląda nieładnie… -ale o co tu chodzi kto to zgadnie... ktoś przy okazji rzucił mięsem       poeta  cierpliwie napisał po raz n-ty a wiersz się cały skurczył jak po wielkim praniu komentarze były często już w jednym zdaniu a on sam miał minę jakby był  z krzyża zdjęty     -po co te  inwersje i znów ten rym… - zgłoski mi biegają jak mrówki… -tak piszą grafomani i półgłówki… -głupia pało nie zgodzę się z tym…   poeta spokojnie zareagował na to chociaż nie mógł już napisać- słów brakowało albowiem z jego wiersza nic nie pozostało poza bardzo skrojonym tytułem i datą      
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności