Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Maria_M

Dziewczyna z aniołami

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, evicca napisał:

Nie ma za co. Te literówki to moje zboczenie zawodowe ;)

Nauczycielka czy korektorka? :)

Ja jedno i drugie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 minut temu, evicca napisał:

    Nie ma za co. Te literówki to moje zboczenie zawodowe ;)

    Dobrze znać tu osobę z bystrym okiem. Dziękuję za serce:) Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 minut temu, Oxyvia napisał:

    Bardzo ładna ballada, ciepła i miła. Takie też lubię, nie tylko smutne. :)

    Ta akurat dobrze się kończy. Fajnie, że Ci się spodobała historia a’la Kopciuszek :) Dziękuję

    Pozdrawiam serdecznie🌹

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    38 minut temu, Oxyvia napisał:

    Nauczycielka czy korektorka? :)

    Ja jedno i drugie.

    Bibliotekarz. Wykształcenie nauczycielskie też mam, ale los rzucił mnie do biblioteki publicznej i jestem tu bardzo szczęśliwa. Pozdrawiam. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 minut temu, Jemall napisał:

    Wierszyk piękny a historia taka.. nieskończona.

    Fajnie, że Ci się spodobał wierszyk, a historia ucięta w tym miejscu specjalnie, żeby każdy czytelnik po swojemu dopisał  dalsze szczęśliwe zakończenie. Przecież szczęście róźne ma oblicza😊 Pozdrawiam serdecznie 🌷

    Edytowane przez Maria_M

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, evicca napisał:
    3 godziny temu, Oxyvia napisał:

    Nauczycielka czy korektorka? :)

    Ja jedno i drugie.

    Bibliotekarz. Wykształcenie nauczycielskie też mam, ale los rzucił mnie do biblioteki publicznej i jestem tu bardzo szczęśliwa. Pozdrawiam. 

    Ja też mam wykształcenie bibliotekarskie i polonistyczne nauczycielskie. :)

    I pracuję teraz w bibliotece szkolnej, gdzie też jestem szczęśliwa. :)))

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    No to witam koleżankę- bibliotekarkę. Ja studia z bibliotekoznawstwa zaliczyłam już podczas pracy w bibliotece. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, WarszawiAnka napisał:

    Pięknie i romantycznie, a także trochę baśniowo... 

    Bardzo dobrze się czyta.

     

    Pozdrawiam

    Dziękuję Aniu :) 🌷

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Nosz, kurde znowu Cię muszę pochwalić

    i przyznać, że się zachwyciłam :)

    Jak Ty to robisz, że Ci wena nie przysycha i takie cudeńka wychodzą?

     

    Wspaniały wiersz z klimatem "miejskiego folkloru", staromiejskiej legendy,

    jednocześnie prosty, lekki a zarazem magiczny w swojej wymowie.

     

    Dawno nie czytałam czegoś podobnego i zazdroszczę Ci tego wiersza cholernie :)

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Deonix_ napisał:

    Nosz, kurde znowu Cię muszę pochwalić

    i przyznać, że się zachwyciłam :)

    Jak Ty to robisz, że Ci wena nie przysycha i takie cudeńka wychodzą?

     

    Wspaniały wiersz z klimatem "miejskiego folkloru", staromiejskiej legendy,

    jednocześnie prosty, lekki a zarazem magiczny w swojej wymowie.

     

    Dawno nie czytałam czegoś podobnego i zazdroszczę Ci tego wiersza cholernie :)

     

    Pozdrawiam :)

    Ale fajny komentarz😀szczery aż do bólu i przez to bardzo miły. Nie wiem, czy mogę tutaj pisać, ale co mi tam, obecnie przebywam w szpitalu (jutro już wychodzę) i tak z nudów sobie wymyślam. Życzę zdrowia (sobie też 🤭) Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • jeńców w tej wojnie brać nie będą martwym nie zechcą błogosławić nożem zasadzą ci pod żebro nie zapytają czemu krwawisz   ptactwo zakracze nad mogiłą sztuka poezji skona w mękach tęsknotę serca mgła spowije marzenia wydrą z twego wnętrza   nikt nie zapali ci lampionów pamięć zadepczą kopytami cieszyć się będą z twego zgonu wreszcie się mogą dobrze bawić
      • graphics CC0 - 2laudy solarne: S(ł)oviansky z przekrwionej pochwy schowaj miecz żaden po kądzieli    brat twojej piersi swiekry i jątrwy ciebie mi zazdroszczą   nikt nie ma takiej jak ja amuletem belemnitowym zwodzisz Peruna   twe kabłączki skroniowe płanetnica -sznurki na chmury worki na grad   ciebie mi zazdroszczą jeziorowe mamuny obwisłe sutki plejad wołosożary   a smoki Welesa w czasie upałów spółkują trujące nasienie zatruwa studnie i źródła   jam twój Chors czuły oblubieniec żywię się łuną księżyca   w Noc Kupały odstraszam wilkołaki z ukąszeń utopielic tobie wypraszam bogomilstwo — Chors w Tucholi [lunarna pieśń neosłowiańska] Chors – księżycowy władca nocy choć go ubywa – wciąż nad nami las dawno cieniem drzew zatoczył od bóstw lunarnych – co z wilkami   tańczyć by mogły każdej nocy we mgle jak Nimfy – usta sine wyją komórki – świecą w oczy szumią jesiony wiatr w olszynę   Chorsa wołamy zimne – bose… tańczmy! na nieba tle – cekiny   księżyc wycharsły wciąż nędznieje pieją Rusałki że już rano pod horyzontem kruczy – Czejen składa pióropusz oraz namiot   Chorsa kurują słowiańskie Zmory od witaminki „c” kwaśnieje a Świtezianki – już bez kory gibkie panienki winko grzeje   Chorsa wołamy zimne cory… tańczmy! – bo niebo całkiem dnieje   biwak w dorzeczu Brdy i Wdy deszcz tnie z Równiny Charzykowskiej plemię słowiańskie z zimna drży a Świtezianki – w kieckach w groszki   to nocka Chorsa lunatyka choć Luna ponoć – to kobieta księżyc nad ranem wnet umyka Chors ma (zapewne) – płeć faceta   Chorsa wołamy czemu znika…? przyjdź! w nocy – my będziemy czekać — przypis: *Chors – fikcyjne słowiańskie bóstwo „ubywającego” księżyca    
      • Hm, najgorsze jest to, że w czasach, kiedy głównie głos powinni mieć lekarze i służba medyczna najbardziej japy drą politycy, a polityka to zawsze fałsz, obłuda i manipulacja, bo polityk nigdy nie powie tego co jest, tylko to, co wg niego powinien usłyszeć ewentualny wyborca, a to są zawsze diametralnie różne "prawdy". (na marginesie ciekawostka - własnie został zwolniony prezes Poczty Polskiej, bo prawdopodobnie stwierdził, że przeprowadzenie tak nieprzygotowanych, a na dodatek w okresie epidemii, wyborów korespondencyjnych jest niemożliwe).   Ech, "dobra zmiana" staje się coraz lepsza.
      • Ja również   @AnDante  nawet nie wiesz jak mi miło  bardzo dziękuję  :) 
      • Cherlawy hrabia z miasta Gołdapi cierpi, gdyż chandra podle go trapi. Poszedł do Haliny swojej konkubiny, by pobaraszkować z jej okapi.
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności