Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Deonix_

O trudnościach

Rekomendowane odpowiedzi



Dnia 17.12.2018 o 17:11, Deonix_ napisał:

Nie uraziłaś, ale przypomniałaś mi nieco szkolne czasy,

kiedy to spora część moich ówczesnych kolegów

i koleżanek reagowała śmiechem i/lub zmieszaniem

na wspomnienie o narządach płciowych czy seksie na wychowaniu do życia w rodzinie czy tam na biologii :)

 

I też nie piszę tego żeby Cię urazić, po prostu mi się to przypomniało.

Mnie to jakoś tak nigdy szczególnie samo w sobie nie bawiło, ale widać jestem innym człowiekiem :)

Mnie akurat sprawy seksu poruszane na lekcjach nie śmieszyły i nie peszyły w liceum. Ale słowo "odbyt" w wierszu - tak. :) Na biologii zaś nie.

Może więc nie jesteśmy tak bardzo inne? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Oxyvia napisał:

    Mnie akurat sprawy seksu poruszane na lekcjach nie śmieszyły i nie peszyły w liceum. Ale słowo "odbyt" w wierszu - tak. :) Na biologii zaś nie.

    Może więc nie jesteśmy tak bardzo inne? :)

     

    Może nie tak bardzo, ale trochę na pewno :)

    Liceum to już trochę inny świat,

    u mnie były lata przedlicealne, zahaczające wręcz o końcową fazę podstawówki :)

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    8 godzin temu, Oxyvia napisał:

    Mnie akurat sprawy seksu poruszane na lekcjach nie śmieszyły i nie peszyły w liceum. Ale słowo "odbyt" w wierszu - tak. :) Na biologii zaś nie.

    Może więc nie jesteśmy tak bardzo inne? :)

    Przepraszam, że się wtrącę. Jednak nie rozumiem zajęć z tematyką seksualną w szkole średniej. Jak nam w technikum zrobili pierwszą godzinę wychowania do życia w rodzinie to na następny dzień cała klasa miała kartkę od rodziców, że nie będą uczęszczać na zajęcia. Miałem bardzo niską średnią IQ w klasie, a i tak nikt nie zrozumiał, że 16 latkom starsza kobieta tłumaczy, że nie powinno się wsadzać penisa do plastikowej butelki ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 18 godzin temu, Gaźnik napisał:

    Przepraszam, że się wtrącę. Jednak nie rozumiem zajęć z tematyką seksualną w szkole średniej. Jak nam w technikum zrobili pierwszą godzinę wychowania do życia w rodzinie to na następny dzień cała klasa miała kartkę od rodziców, że nie będą uczęszczać na zajęcia. Miałem bardzo niską średnią IQ w klasie, a i tak nikt nie zrozumiał, że 16 latkom starsza kobieta tłumaczy, że nie powinno się wsadzać penisa do plastikowej butelki ;)

    Ja też nie rozumiem, tak po prawdzie :)

    Ale z innych powodów :)

    W szkole średniej u mnie co prawda były takie zajęcia "w ofercie" Pani Pedagog,

    ale nikt z mojej klasy na nie nie chodził, wszyscy woleli zająć się nauką na sprawdziany i do matury :)

    Ale między Gaźnikiem a Deonix jest mniejsza różnica wiekowa niż między którymkolwiek z nas a Oxyvią :)

    Edytowane przez Deonix_

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    13 minut temu, Deonix_ napisał:

    Ja też nie rozumiem, tak po prawdzie :)

    Ale z innych powodów :)

    W szkole średniej u mnie co prawda były takie zajęcia "w ofercie" Pani Pedagog,

    ale nikt z mojej klasy na nie nie chodził, wszyscy woleli zająć się nauką na sprawdziany i do matury :)

    Ale między Gaźnikiem a Deonix jest mniejsza różnica wiekowa niż między którymkolwiek z nas a Oxyvią :)

    Z tym, że wiek Gaźnika to jest pojęcie bardzo względne :) Żałuję, że nie poszedłem do normalnej szkoły. Nie było dobrego klimatu do nauki. Człowiek więcej czasu spędzał na spotkaniach towarzyskich i pracy niż przy podręcznikach :(

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, Gaźnik napisał:

    Z tym, że wiek Gaźnika to jest pojęcie bardzo względne :) Żałuję, że nie poszedłem do normalnej szkoły. Nie było dobrego klimatu do nauki. Człowiek więcej czasu spędzał na spotkaniach towarzyskich i pracy niż przy podręcznikach :(

    Ponoć w pracy i na spotkaniach można się wiele nauczyć, 

    ale też jestem zdania, że taka nauka powinna odbywać się później niż wcześniej.

     

    Co prawda nie podjęłam szybko pracy, ale rozumiem, co to znaczy "dobry klimat do nauki".

    Bardzo ciężko o niego, kiedy chodzi się do klasy z ludźmi leniwymi i zubożonymi intelektualnie, 

    którzy tylko nakłaniają nauczycieli do luźnych lekcji, grają i bawią się,

    kiedy bądź i uczą jedynie na tyle, by pały (bądź pałą)

    nie dostać.

     

    Mnie się "sytuacja klimatyczna" nieco poprawiła właśnie w liceum i na studiach.

    Ale braki z poprzednich lat się bardzo ciężko nadrabia...

     

    A co do wieku - jasne, że to względne, ale i tak zdaje mi się,

    że doświadczaliśmy innego systemu edukacji niż Oxy, która uczyła się w innych czasach :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 19.12.2018 o 17:03, Deonix_ napisał:

    Może nie tak bardzo, ale trochę na pewno :)

    Liceum to już trochę inny świat,

    u mnie były lata przedlicealne, zahaczające wręcz o końcową fazę podstawówki :)

    W podstawówce chyba też mnie to nie śmieszyło. Nie pamiętam, żeby mnie śmieszyły pogadanki na ten temat.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 19.12.2018 o 22:33, Gaźnik napisał:

    Przepraszam, że się wtrącę. Jednak nie rozumiem zajęć z tematyką seksualną w szkole średniej. Jak nam w technikum zrobili pierwszą godzinę wychowania do życia w rodzinie to na następny dzień cała klasa miała kartkę od rodziców, że nie będą uczęszczać na zajęcia. Miałem bardzo niską średnią IQ w klasie, a i tak nikt nie zrozumiał, że 16 latkom starsza kobieta tłumaczy, że nie powinno się wsadzać penisa do plastikowej butelki ;)

    Bo WDŻ to nie było prawdziwe wychowanie seksualne. Dlatego nie spełniało swojej roli. :)

    5 godzin temu, Deonix_ napisał:

    A co do wieku - jasne, że to względne, ale i tak zdaje mi się,

    że doświadczaliśmy innego systemu edukacji niż Oxy, która uczyła się w innych czasach :)

    Zapewne tak, ale ja cały czas chodzę do szkoły. :)

    Pracuję w szkole. Tak więc może jestem bardziej na czasie z programami edukacyjnymi niż młodsi ode mnie ludzie, którzy pokończyli szkoły. :)))

    Ale właściwie co to ma za znaczenie w tej rozmowie?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 18 godzin temu, Oxyvia napisał:

    Bo WDŻ to nie było prawdziwe wychowanie seksualne. Dlatego nie spełniało swojej roli. :)

     

    U mnie spełniało, ale na wcześniejszych etapach.

    I to spełnienie zależało w zasadzie przede wszystkim od prowadzących.

    18 godzin temu, Oxyvia napisał:

    Zapewne tak, ale ja cały czas chodzę do szkoły. :)

    Pracuję w szkole. Tak więc może jestem bardziej na czasie z programami edukacyjnymi niż młodsi ode mnie ludzie, którzy pokończyli szkoły. :)))

    Ale właściwie co to ma za znaczenie w tej rozmowie?

    No, jakieś wg mnie ma, co prawda "jesteś na czasie", 

    ale Twoje spojrzenie w ww. sprawach może być inne od naszego również z powodu systemu edukacyjnego jakiego doświadczyłaś jako uczennica, a nie nauczycielka. Oczywiście nie musi, ale uważam, że niekiedy w dyskusji warto wziąć pod uwagę osobiste doświadczenia dyskutantów, także po to, by lepiej siebie nawzajem rozumieć :)

    Co nie znaczy, że musisz się zgadzać ze mną w tej kwestii.

     

    Plus - wszyscy jesteśmy różni, więc w odmienny sposób pewne sprawy postrzegamy.

    I ja Ci wcale nie chcę powiedzieć, że jesteś z całą pewnością inna czy gorsza ode mnie,

    Gaźnika czy kogokolwiek innego,

    to po prostu moje spontaniczne przemyślenia.

     

    Nie miałam zamiaru Cię urazić, ani Ci jakkolwiek dokuczyć :)

    Jeśli odebrałaś moje uprzednie komentarze jako atak na Twoją osobę, to przepraszam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 21.12.2018 o 17:07, Deonix_ napisał:

    Nie miałam zamiaru Cię urazić, ani Ci jakkolwiek dokuczyć :)

    Jeśli odebrałaś moje uprzednie komentarze jako atak na Twoją osobę, to przepraszam.

    Nie, nie odebrałam Twojego komentarza jako ataku. Ale poczułam się trochę nieswojo, jak jaka stara baba, która już o niczym nie ma pojęcia i młodzi ludzie nie mają o czym z nią rozmawiać. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 minuty temu, Oxyvia napisał:

    Nie, nie odebrałam Twojego komentarza jako ataku. Ale poczułam się trochę nieswojo, jak jaka stara baba, która już o niczym nie ma pojęcia i młodzi ludzie nie mają o czym z nią rozmawiać. :)

     

    A to też przepraszam :)

    Serio, nie chciałam, żeby tak to wybrzmiało :)

     

    Coś ostatnio nie formułuję myśli dyplomatycznie, poza tym - wspominałam tu chyba dość często,

    że nie jestem empatyczna, w związku z czym bierz czasem na mnie poprawkę,

    że coś palnę i nie przewidzę czyjejś reakcji na swoje słowa :)

     

    Jeśli Ci coś nie podpasuje,

    to mnie uświadom, jak odbierasz to, co napisałam,

    bo nie lubię żyć w niewiedzy i niezrozumieniu :)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 27.12.2018 o 19:43, Deonix_ napisał:

     

    A to też przepraszam :)

    Serio, nie chciałam, żeby tak to wybrzmiało :)

     

    Coś ostatnio nie formułuję myśli dyplomatycznie, poza tym - wspominałam tu chyba dość często,

    że nie jestem empatyczna, w związku z czym bierz czasem na mnie poprawkę,

    że coś palnę i nie przewidzę czyjejś reakcji na swoje słowa :)

     

    Jeśli Ci coś nie podpasuje,

    to mnie uświadom, jak odbierasz to, co napisałam,

    bo nie lubię żyć w niewiedzy i niezrozumieniu :)

     

    OK, dobrze. Ja zwykle bywam asertywna i jeśli coś mi nie pasuje, to od razu to zgłaszam, natomiast rzadko się obrażam - tylko wtedy, kiedy ktoś jest dla mnie świadomie agresywny i nie zamierza przestać. :) U Ciebie nie zaobserwowałam tego, więc spoko. :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności